Mam poważny problem. Sytuacja wygląda tak. Moj narzeczony jak wypije ale nie
zawsze , nie wiem od czego to zależy włącza mu sie "agresor". Czasem jest to
forma łagodna, neinawiśc do całego świata, czcze gadanie ale tylko słowna,
wystarczy moje słowo i uspokoaja się. Otstanio jednak agresja pojawiła sie po
wypiciu znienacka, nie było zadnej reakcji na moje słowa, dop tej pory
wsytarczało to w zupełności. Wpadł w jakiś dziwny stan, szał , amok nie
potrafie tego okreslic.Włączył mu się jak...