Skoro jesteśmy z Ełku i okolic, to na pewno większość z nas moczyła kiedyś
kija. Proponuję pochwalić się osiągnięciami. Ja zacznę od 6 - ścio kilowego
szczupca. Wydzierżyłem go jak byłem jeszcze w podtawówce na Śnardwach, na 20
dag okonia. Była to moja pierwsza duża ryba, a jej lłeb suszony posiadam do
dziś.