W mojej firmie jest podobne kuriozum w zakresie funduszu socjalnego. Nie dostają go wszyscy ale jedynie CI CO SŁABO ZARABIAJĄ. Ciekawa filozofia Kalego, firma sama tworzy warunki do stworzenia grupy zawodowej słabo zarabiającej a potem tłumaczy, że im tylko można dać pieniądze z funduszu bo przecież mało zarabiają. Firma kreuje się na obrońce uciśnionych pokazując osobom gorzej wynagradzanym, że dba o nich bo daje im paczki i dofinansowanie świąteczne i nie wspiera lepiej zarabiających ale s...