Lecę w przyszłym tygodniu do RP. Z dorosłym synem. Mamy przystanek na
Heathrow: lądujemy o 7 rano, samolot do Warszawy o 20 wieczorem. Tak więc
prośba do znawców tej wielkiej metropolii: Londyn w pigułce. Czyli jaka jest
najlepsza forma zwiedzenia Londynu w 10 godzin? Co zobaczyć, co warto, co nie
warto, czy warto wziąść tour bus, czy lepiej samemu metrem? Gdzie zjeść, gdzie
nie jeść?
Nie interesują mnie nudne muzea, ale jak coś unikalnego i bez kolejki, to
chętnie. W Londynie będziemy...