Mojej mamy brat przywiózł kiedyś swoja córkę (7 lat)na wakacje do nas.
Miałysmy chorego dziadka na białaczkę i ja niosłam dziadkowi obiad a moja
kuzynka niosła sok z buraczków (na przybcie krwi). W pewnym momencie kuzynka
wchodzac po schodach oblała sobie spudniczkę tymże sokiem z buraczków. Mama
moja próbowała to sprać ale się nie dało. Gdy przyjechało wujostwo zażadali
od mojej mamy zwrotu za tą spódniczkę, nie mówiac juz o aferze, w zwiazku ze
zniszczoną spodniczką. Ja jestem s...