-
Play zaczął wykorzystywać wizerunek zbrodniarza komunistycznego(che guevary),
wsławionego morderstwami na nauczycielach, lekarzach, do wsparcia wizerunku
własnej firmy. A już miałem przenieść swoje i firmowe telefony z orange. Ale
przecież nie mogę wspierać takiego ścierwa.
-
A starosta łęczyński jak robi? Nim się zajmijcie? Miał brać wolne na czas
kampanii i guzik! A zresztą - niech idzie stąd na Wiejską, do buraków gdzie
jego miejsce.
-
Hehe ale sciema, jak zwykle zaden kolega, kolezanka nic nie widzieli-
i pewnie zarecza za kolege, jak nomen omen kolezanka (klamliwa suka
bo inaczej jej nie idzie nazwac) z polnocnej, rzeczniku drogi,
klamco perfidny, wczesniej gwalt na studentce i innych kobietach tez
tak tuszowaliscie, smieci przyjmujecie bez zasad. Dodatkowo bez
honoru, i tchorzy, fizycznie i psychicznie ulomnych, slaba
rekrutacja i selekcja-efekty wychodza, i nie dziwota, ze sie z was
smieja, nalezy sie za ta...
-
sygnał?
www.box.net/public/pf2tjn54pl
Radio Kielce czy Rzeszów od lat mają ten sam sygnał stacji (nie mylić z
jinglami) i jest dobrze.
-
Może dzięki temu można by sfinansować częściowo modernizację trasy kolejowej
Lublin - Warszawa?
-
No i teraz, ludziska, widzicie, na kogo głosować będziecie musieli! A reszta
towarzystwa z tych napisanych drobnym maczkiem ogłoszeń, które już w
województwie wiszą, wcale od nich lepsza nie jest. A ci, którzy na
kogokolwiek z tych płacht będą głosowali, za rok, dwa, góra - trzy, znów będą
tego gorzko żałowali. Jak ci, którzy poszli do wyborów w 2001 r. Tylko,
cholera, w jaki inny sposób mieć wpływ na losy tego pięknego kraju, w którym
przyszło nam żyć?
-
Chciałem zwrócić uwagę was wszystkich na pewne zjawisko, które
drażni zapewne nie tylko mnie ale i wielu polaków. Chodzi o Straż
Miejską, ich fotoradary i to w jakim celu je wykorzystują. Rozumiem,
że urządzenia mają służyć poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Wydaje mi się jednak, że są wykorzystywane w całkiem innym celu.
Panowie ze Straży ukrywają się w krzakach, chowają radary do atrap
śmietników i robią różne rzeczy, aby zaskoczyć kierowcę w najmniej
oczekiwanym miejscu...
-
dyrektorzy naszych muzeów chyba nie do końca rozumieją... chyba większości
swoich powinności!
nie wiem jak was, ale mnie na śmiech się zbiera, gdy widzę na zamku taki dumny
baner informujący o wystawie "oblicze chrystusa w sztuce chińskiej" - i to nie
dlatego, żebym był jakoś anty nastawiony do kościoła i wiary (znacie mnie
raczej jako wrednego reakcjonistę), ale już oczami wyobraźni widzę wystawy
"węgierskich ex-librisów" czy "figurek buddy z mozambiku"...
w mieście, w którym no...