ten, ktory 21 marca odjezdzal z przystanku przy Zalogowej o 14.56. nie chcial
mi otworzyc pierwszych drzwi przy wsiadaniu , a podobno są to drzwi WEJSCIOWE.
zaryzykowalam wiec ponownie przy wysiadaniu (koncowy przystanek T4 przy
szpitalu Kliniczna). tez nie otworzyl. Na moje pytanie "dlaczego" zaczal coś
bredzoc ,że to sa drzwi, ktore ludzie sami sobie otwieraja (?). nistety, ale
kiedy chcialam wsiąć nie widzialam zadnego przycisku. tak czy owak zwykle
chamstwo.