-
Moja miłość do męża sie wypaliła i pozostał mały płomyk. Nie kocham go juz
tak jak przed slubem (2 lata temu), i watpie, nie wierze ze to powroci. chyba
nawet tego nie chce, bo mam go dosc. Mam wielki żal do niego. Nie lubie jego
matki i siostry. On je broni. Mysle ze koniec naszego malzenstwa to kwestia
czasu. Czy ktos tez tak ma? Pozdrawiam
-
jesteśmy parą od kilku miesięcy. mój M. wyjechał 2.5 miesiąca temu na
kontrakt do Holandii. czekałam, tęskniłam... w końcu przyszedł ten upragniony
dzień - wrócił. zdecydowaliśmy, że pomieszkamy troszkę razem, u niego, nadal
mam swoje mieszkanie. nie wprowadziłam się na dobre. chciałam raczej zobaczyć
jak to jest i pobyć z nim, bo tyle się nie widzieliśmy.
teraz, po tygodniu, mam dosyć. to nie to, że nie pomaga, nie sprząta, nie
jest czuły... chyba się po prostu wypaliłam. nie tak...
-
2 lata temu urodziłam dziecko. Bardzo szybko wróciłam do pracy i przede
wszystkim do figury. Awansowałam w pracy. Oraz spełniłam swoje największe
marzenie, dostałam sie na medycynę i mam zamiar ją skończyć... kosztem
pracy ....Okupiłam to wszystko tytaniczną pracą , nie wiem jak mi sie to
wszystko udało pogodzić.. Mąż mnie podziwia,że wszystko mi sie udaje w
życiu... i I tu zaczynają się schody... Nic do niego nie czuję... po drodze
gdzieś coś się wypaliło... Jest moim przyjac...