-
Aha, czyli żeby otworzyć dostęp do zawodu to źle, najlepiej niech zostanie tak jak jest, albo nawet może zmniejszyć liczbę licencji, ale żeby ceny uwolnić, czyli w zamyśle złotów - podnieść, to już po co to urzędowe narzucenie, tu deregulacja jest cacy. Jakie to typowo polskie, biorę tylko to co dobre, to co mi nie pasuje tego nie chcę, podobnie jak to warcholstwo - blokowanie ulic. Z pewnością pan minister głęboko przejmie się blokadą ulic w Krakowie czy Wrocławiu, za to normalni ludzie, któ...
-
brawo - co za wyczerpująca informacja. tak se zablokowali. Bo lubią, no nie? Dziennikarzyny.
-
Z oszczędności na przetargach jest już 1,7 mld zł. Wystarczy na dokończenie A2 po chińczykach, nawet na A4 po wyrzuceniu wykonawcy z odcinka Brzesko - Wierzchosławice. Wystarczy również na S7 w Krakowie!!!
-
powiem jedno.... CHWPo
-
Tam i tak zwykle jest zablokowane, bo się samo blokuje. Wystarczy,
że protestujący przyczepią transparent do jakiego płota i mogą sobie
spokojnie iść do domów, zasiąść przed telewizorami.
-
Co z budową ul. Iwaszki.
Jest to droga która miałaby połączyć al. 29 listopada z ul. Strzelców która miałaby zostać rozszerzona. To rozwidlenie mogłoby odciążyć wjazd do miasta. Wybudowanie tego to kwestią max roku. Wybudowanie S7 do Słomnik jest mało prawdopodobne w tej dekadzie.
-
Książka Miłoszewskiego komedią z pewnością nie jest...
-
"WYKUPYWANA LICENCJA" ??? REDAKTORZYNO, palnij się w "łepetyne"!
Co do taksówkarzy, to się tym cinkciarzom już totalnie w tyłkach poprzewracało! W Krakowie są najdroższe stawki za taxi w całej Polsce! Często oszukują, jak nie pasażerów, to i samo Państwo przez przekręty z taksometrami, by nie przekroczyć progów zarobków.
-
A kilka dni temu GW napisała że swięte krowy - kierowcy blokują
komunikację w Krakowie . Jak MPK ( w ch-a gra ) zablokuje całe
Centrum to jest dobrze - zawiniła technika . Ot naiwne myslenie
redaktorków od wymyślonych kiedyś zimowych zadaszonych dróg
rowerowych (sic)
-
Wyjście ? - egzekwować prawo. Tyle, że znajdzie się zawsze się jakaś furtka z której skorzysta "pokrzywdzony". Przepisy nie są jasne. Wystarczy napisać: nie wolno. I jakie kary za naruszenie.
I egzekwować, egzekwować droga Policjo i Straży Miejska. Jak znam życie meleksy dalej będą sobie parkowały jak mają ochotę i jeździły utrudniając ruch na ulicach. Nikt im nic nie zrobi. Brak konsekwencji w działaniu.
-
[b]I znów połowa Starego miasta zablokowana[/b]!
Z powodu wizyty Pani z Ameryki, (niczego jej nie ujmując) Władza Krakowska wygoniła samochody, zablokowała przejazdy i tak wąskimi i wciąż zatłoczonymi uliczkami Starego Krakowa. Coraz częstsze wizyty różnych oficjeli w Krakowie, skutecznie utrudniają i tak dość ograniczone możliwości poruszania się w tym rejonie, nawet dla jago mieszkańców!!! Ale co tam!!! Mieszkańcy są potrzebni wyłącznie w czasie wyborów ! Po wyborach zaś, należy...
-
MY NIE BLOKUJEMY RUCHU MY JESTEŚMY RUCHEM - Cykliści
-
To przecież nic innego jak typowe kibole. Pałami z nimi.
-
Nie wiem, co to jest [b]Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad[/b]..?
-
A to i ja sobie zaprotestuję - bo leje, a mówili, że jesień będzie ładna. Wprawdzie Majchrowski na pogodę ma mniej więcej taki sam wpływ jak na renty i emerytury, ale co tam....
-
pewnie to co zwykle w tamtym miejscu.. jakiś inwalida umysłowy pewnie "nie zauważył" że z 3 pasów robi się jeden albo chciał koniecznie być pierwszy i na ostatnią chwilę wyprzedzał pasem który się kończy...
-
Ostatni akapit jest po prostu genialną puentą całej tej żałosnej akcji.
Chodziło, jak widać, tylko o pokazanie się w mediach...
-
Dziś w Anny imieniny : )
-
W tym miejscu "wystarczyłoby" nie pozwolić by tramwaj jechał w górę (od płaszowa), czyli utrzymać teren na jednej wysokości - na tej, na której jest urząd. Następnie za skręt na środek jezdni (tak jak jest teraz), ale w tunelu i łagodniejszy, po czym tramwaj jedzie w górę i przez wiaduktem kolejowym jest już na normalnym poziomie (jest na to miejsce w tamtym rejonie). Wtedy można by zlikwidować światła dla aut a przejście dla pieszych w stronę cmentarza zrobić pod ziemią. Dlaczego tak jeszcze...
-
Interesujący skok na kasę. Wszystko do jednego wora a potem wypłata mniejszych pieniędzy i to z opróżnieniem. Ciekawe do kogo trafiają odsetki. Tym bardziej, że tzw. gospodarstwa pomocnicze istnieją nie tylko przy parkach:)