Na terapię chodzę już jakiś czas. Moja fascynacja terapeutą zaczęła się
właściwie od jej początku. Zdaję sobie sprawę, że to moje projekcje. Wiem, że
częste zjawisko podczas terapii. Jednak nie mogę przejść nad tym do porządku
dziennego. Mam męża, dziecko. Moje myśli nie mogą krążyć wokół osoby jakiegoś
obcego faceta... Niestety krążą i to prawie cały czas. Przeszkadza mi to
bardzo podczas przerabiania niektórych spraw na sesjach. Zastanawiałam się
nad przerwaniem terapii, ale na ...