codziennie jedzie gdzieś za mną jakiś idiota który nie zachowuje sensownego odstępu
wisi ci na tyłku o 15cm, bo on przecież chce szybciej
tak jakby jadąc 5 metrów za mną nie miał tej samej prędkości, ale za to z zapasem na reakcję gdy mi wlezie pod samochód pieszy itp
jak to kretyństwo wyleczyć?