Mój prawie roczny króliczy samczyk właśnie dziwnie się zachowuje. Leżał niby
jak zwykle na fotelu, ale co chwilę podczołgiwał się zmieniając pozycję i..
narobił pod siebie. Zirytowana, zamknęłam go do klatki, a on dalej się
kładzie i wstaje, a potem znów "się rozjeżdża" i zmienia pozycje. Dodam, że
on w klatce bardzo rzadko leży, nawet kiedy śpi - preferuje raczej
przycupnięty kłębuszek. Uszka ma nie gorące ani zimne, nos w porządku, jadł
dziś prawie normalnie, tylko w zachowaniu ...