Dodaj do ulubionych

Mam już dość psa.

01.07.24, 18:32
Jestem już załamana i nie daje rady z naszym 8mies szczeniakiem. Jest u nas 4 miesiące, od początku bardzo zaangażowaliśmy się w jej wychowanie, mamy też doświadczenie z psami, dwa lata temu odeszły nasze dwa pupile. byliśmy też domem tymczasowym. Ona była wyczekana i wymarzona. Po miesiącu okazało się, że nie dajemy z nią rady, oporna na jakąkolwiek naukę czystości, chodzenia na smyczy, socjalizację... Dwóch behawiorystów juz rozłożyło ręce, gdy powtarzane poraz setny polecenia/sposoby nie przynosiły żadnego rezultatu. Ja sama już płacze z nerwów i tak żałuję, że ja wzięliśmy... Zamiast miłości to niechęć, żal do sobie. Ale co robi lub czego nie chce się nauczyć - czystość, sra i sika gdzie popadnie, uczymy, wychodzimy co godzinę!!, ja zrezygnowałam 2 miesiące z pracy żeby ją ogarnąć. Nie możemy jej zostawić nawet na pół h bo demoluje mieszkanie (mimo wcześniejszego spaceru, zabawek, smaczków) Kupiliśmy klatkę kenelowa, to zaczęła się w niej tak rzucać i gryz że poraniła się. Bierze wszystko do pyska, nie nadążamy jej tego wyrywać, ostatnio wyciągnęłam jej kawał szkła, pysk poraniony, krew leje się. Pies jest zdrowy w 100%, na badania wydałam mnóstwo pieniędzy. Czuje się jak więzień psa, marzę o dniu bez niej... W weekend mieliśmy rocznicę, piękna suknia - skoczyła z zębami i porwała mi ją, a w restauracji zesrała się, mimo że przed wejściem zrobiliśmy kilka kółek po trawie... Każdy dzień z nią to koszmar. Co robić? Jak podejść inaczej?
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Mam już dość psa. 01.07.24, 23:43
      A co to za pies? Skąd wzięty?
      • siabadahelo Re: Mam już dość psa. 02.07.24, 13:57
        Mała rasa myśliwska z hodowli, gdzie pani ma obsesję na ich punkcie wieksza niż niektórzy ludzie na punkcie dzieci. Nie mam wątpliwości, że tam nic złego jej się nie stało (jedynie przypadkiem może) Z tej samej hodowli trzy lat temu moja kuzynka wzięła psa i to normalny zwykły piesek był. A ten niestety szatan w ciele aniołka.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Mam już dość psa. 01.07.24, 23:46
      Kupiliście klatkę i tak po prostu zamknęliście ją tam??
      Obawiam się, że albo kompletnie nie potraficie zająć się tym psem, albo pies ma jakieś problemy z psychiką.
      • siabadahelo Re: Mam już dość psa. 02.07.24, 13:54
        Wychowaliśmy wczesnej owczarka kaukaskiego i jamnika, że byli ze sobą najlepszymi kolegami i cudownymi kompanami. Mamy doświadczenie z psami po przejściach, bo i takie do nas trafialy na dom tymczasowy. Piesek ma klatkę 3x2m, otwarta cały czas, tam zabawki, legowisko, bawi się i chętnie tam przebywa. A wystarczyło, że zamknęłam i na 20minut wyszłam do marketu i dostała ataku. Mamy kamerę tam, więc zdążyłam szybko wrócić. Pies miał badania neurologiczne (jechaliśmy na drugi koniec Polski do specjalisty), nie mówiąc o podstawowych i wszystko z nim okej.
    • sp9tcu Re: Mam już dość psa. 05.07.24, 00:29
      taki pies nadaje się tylko na jedno
      do uspienia
      przykład
      mielismy psa który gryzł wszystko spodnie itd został odanny

      inny pies
      lekarz go wyciągnał z nieluckich warunków
      kal num był madry od razu do uśpienia
      a on tylko uprawiałsam z sąbą sex
      poza tym podkakiwał do inych pśów
      w końcu trafił na wil;czura sąsiadów i po psie

      za to miałem czarka
      pies na zamówienie
      internet o nim huczy

      moim daniem pies do uśpienia
    • sp9tcu Re: Mam już dość psa. 13.07.24, 23:24
      psa do restauracji
      paranoja ,głopstwo
      wy sie nadajecie do psychiatryka
    • siabadahelo Re: Mam już dość psa. 02.08.24, 12:30
      No to update: minął miesiąc od posta, byłam na jeszcze jednym szkoleniu i efektu nadal żadnego, a jest i gorzej, bo pies ma napady wiecznego szczekania na kubek od kawy, rowerek, swoje posłanie, właściwie to wszysyko jest powodem. Sasiedzi byli u nas już kilka razy. Wczoraj zwróciliśmy psa do hodowcy. Oprócz mnóstwa wydatków na szkolenia (prawie 2 tys.) weterynarzy (badania neurologiczne, krwi, dojazdy - 3 tys.) czasu (2 miesiące bez mojej pracy)musimy cyklinować podłogę(5 k...), wymienic kanapę (2-3k). Innych drobnych wydatków typu zasłony, dywany nie liczę. Piesek kosztował nas 7 tys. Także ten - tyle wydaliśmy w 5 miesiecy na psa. Gdyby ktoś kiedyś miał nawet 100% pewność że chce psa, podpasowal swoje życie pod niego, wydal mnóstwo pieniędzy, to i tak nie zawsze może się udać. Ja do tej pory byłam osobą, która pierwsza krytykowała ludzi oddających zwierzęta, a po tej sytuacji czuję ulgę i ze zdziwieniem patrzę na innych, że decydują się na nie.
      • sp9tcu Re: Mam już dość psa. 07.08.24, 03:35
        słuszna decyzja bardzo słuszna ,
        tylko po co tyle wydatków
        czeba umieć dobrać psa
        mój czarek przyszdł na zamówienie i był hitem
        na pewno spotkamy się z nim w niebie
    • janexyprowy Re: Mam już dość psa. 08.08.24, 14:32
      Ekstremalny przypadek.
      Skoro naprawdę nic nie działa, a do tego lekarze twierdzą, że żadnych zaburzeń zdrowotnych nie ma (tj. układ pokarmowo-wydalniczy pracuje prawidłowo), to już chyba wyczerpałaś wszystkie dostępne opcje.

      Nie ma co robić z siebie niewolników psa. Są hodowle i quasi-schroniska, które biorą "problematyczne psy", co z różnych względów "nie nadają się do społeczeństwa". Przykładów nie podam (adresów nie znam), ale kiedyś koleżanka z pracy miała probem z non-stop sikającą sunią i właśnie w takie miejsce ją przekazała. Psina nie nadawała się do mieszkania, a tam miała więcej swobody w wychodzeniu na zewnątrz.
      • siabadahelo Re: Mam już dość psa. 11.08.24, 12:09
        Pies wrócił do hodowcy i żałuję, że tak długo zwlekalam. Czarne goryczy przelał już fakt, kiedy wróciliśmy z długiego spaceru a ona hop na łóżko i nasrala. Mi pozostał uraz i pewność, że nigdy więcej zadnego zwierzaka...
        • atram91mn Re: Mam już dość psa. 20.08.24, 16:56
          O matko naprawdę ciężki przypadek, nie miałam pojęcia,że pies może być taki problematyczny... właśnie chciałam napisać żeby oddać do hodowcy chyba to zawsze można zrobić w takim przypadku. Ciekawe tylko co ten hodowca z tym psem zrobi... bo z tego co piszesz to chyba naprawdę pies miał coś z psychiką, bo to niemożliwe aż. W jakim wieku go braliście i jaka to dokładnie rasa?
          • siabadahelo Re: Mam już dość psa. 23.08.24, 18:59
            4miesiace miała, gdy ja wzięliśmy. Jack Russell najzwyklejszy, piękny piesek. Hodowca ma podwórko duże, może i to trochę jej pomoże opanować emocje. Łatwiej gdy zniszczy trawnik niż kanapę, ale biorąc pod uwagę, że spacerów nie lubiła kompletnie, to... Nie wiem. U nas jest poczucie porażki, że nie daliśmy rady mimo tylu starań, ale i ulga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka