Dziewczyny, już nie mam siły z moim zwierzętami. Wczoraj było przegięcie.
1,5 roczny kot, dawno po kastracji zaczął znaczyć. Naszczał na wszystkie materace ( nowe ! ) po kolei. Na koce też. Byłam u veta, jest ok z jego zdrowiem. Wyprałam, wysuszłym i całą noc czułam ten zapach. Kupuję środki dostępne na rynku które mają mu to ułatwić i nic. Jest spkój tydzień lub dwa i od nowa szczanie. Nie wspomnę o zasłonach i podrapanych kanapach.
Z kolei pies 10 m-czny to samo - nie wytrzymuje cztere...