Płoszą, ranią i zagryzają zwierzęta. Państwowa Straż Łowiecka coraz częściej
odbiera sygnały o bezpańskich psach polujących na zwierzynę w lasach.
Po sprawdzeniu sygnału obwód łowiecki obejmuje wskazany teren wzmożonym
dozorem. Sprawa psów kłusujących w lasach to problem stary jak łowiectwo.
Zdziczałe czworonogi potrafią niewiele mniej od wilków, bo w psie szybko się
budzi instynkt myśliwego. Jeszcze za PRL-u myśliwi nie tylko mogli, ale nawet
mieli obowiązek dokonywać odstrzału psów. ...