Pozwolę sobie tu zacytować genialną wypowiedź pewnej dr archeologii, która
wypowiadała się na temat Oetziego w poświęconym mu dokumencie na "Discovery".
Rozważano, czy strzała, który zabiła Oetziego mógła go trafić przypadkowo. Na
przykład gdy hipotetyczny towarzysz mierzył do zwierzyny podczas polowania.
Dr archeologii: "Ten strzał nie mógł być przypadkowy. Był zbyt celny."
Czyż to nie piękny przykład naukowego rozumowania? ;)