Dodaj do ulubionych

Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera

14.11.08, 23:12
Co myślicie o słoiczkach dla niemowląt? Czy są bezpieczne dla
alergików? Ostatnio kupiłam indyka Gerbera. Na etykiecie napisany
skład- mięso indyka, woda, skrobia kukurydziana. Dodatkowo napis,że
zgodnie z przepisami prawa nie zawiera: konserwantów, barwników,
dodatków smakowych. Otwieram słoiczek, a w środku różowa papka,
różowiutka jak szyneczka. I mam wierzyć, że nie ma tam żadnego
konserwantu? Żadno mięso nie jest przecież różowe po ugotowaniu,
jeśli nie ma żadnych chemicznych dodatków!
Obserwuj wątek
    • izydorek70 Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 15.11.08, 00:52
      Prawde mówiąc nigdy nie przyszło mi to do głowy,że taki różowiutki
      kolor może być podejrzany.Ale wypróbowałam indyka,kurczaka,gruszki
      williamsa-z tej firmy-przeszło-więc podaję i się cieszę ,że nie
      uczulają.A mam do tych słoiczków większe zaufanie niż do kura
      kupionego w Tesco czy Realu.Na razie się nie zawiodłam.
      Bardziej korzystam z firmy Hipp-mają większy wybór słoiczków z
      pojedynczymi produktami i mniej dodatków w stylu
      mleko,masło,smietana,jajko,jabłko-a to dla mnie podstawa.
    • kruffa Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 15.11.08, 12:48
      Ja "ubóstwiam" ten napis, że wg prawa itd, bo jakiś chemiczny składnik może
      zostać uznany za nie konserwant i nie barwnik, a będzie chemią jechał na kilometr.
      Pierwszy raz natknęłam się na to gdy mój bratanek pokazał mi swój napój
      (klasyczny rakotworek), a na nim napis, że bez konserwantów. I dzieciak był
      dumny, choć ja sama nie byłam w stanie tego pić. No i na butelce była właśnie
      adnotacja: "zgodnie z przepisami prawa".

      Kruffa
    • anetak575 Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 15.11.08, 20:59
      W przypadku mojej córki słoiczki odpadaja, zawsze dostaje po nich
      wysypki. Nawet po tych jednoskładnikowych np.jabłka, gruszki,
      morele. Kiedy dostaje te owoce normalne, świeże- nic się nie
      dzieje. Przez podawanie soiczków miałam problemy z wytropieniem
      produktu, który powodował alergię. Przez to nie wprowadzałam prawie
      nic nowego do diety. Od ok. 3 mieś. nie daję wogóle i powoli udaje
      nam się wyjśc na prostą. Tak więc jestem przekonana, że jednak coś
      w nich jest. Zresztą tak samo mamy z gotowymi bezmlecznymi kaszkami
      dla dzieci. Zawsze uczulają, a skład to: owoce, kaszka ryżowa. Gdy
      robię sama np. ryż z owocami jest w porządku.
      Tylko niestety więcej pracy trzeba w to wszystko włożyć, nie dla
      nas "gotowce"...
    • fiolek29 Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 15.11.08, 23:44
      A ja nie polecam, moja córeczka normalnego indyka je i nic się jej
      nie dzieje a po podaniu tego ze słoiczka cała zsypana jest.Poza tym
      daje mi coś do myślenia, zostało mi kilka słoiczków tego kurczaka i
      indyka i kilka obiadków ale nie gerbera i podawałam to małemu
      pieskowi skoro dziecko nie toleruje, i co? A i to, że po podaniu na
      drugi dzień piesek miał tak zaropiałe oczy że nie mógł ich wogóle
      otworzyć.Nie połączyłam tego z tymi jedzonkami dopiero po przerwie
      jak znowu podałam i sytuacja się powtórzyła byłam juz pewna, że to
      to świństwo tak go załatwiło.
    • mama-osama Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 17.11.08, 14:03
      Ten indyk to sam syf. Nie wiem czy jest tam chemia ale napewno nie
      jest to najwyzszej jakości mięso. Wczytaj sie dobrze, to nie jest
      filet z piersi tylko z ud (a to juz nie zalicza sie do mięs białych)
      i mięso odzielone mechanicznie (znaczy rozglabany indyk włożony do
      maszyny i obdarty z wszystkiego - łącznie ze skórą, ścięgnami i
      zyłami). sama bym tego nie zjadła a co dopiero dziecko karmić. W
      innych mięsnych słoikach jest to samo wiec ja sięgam po słoiczek
      kiedy juz naprawde nie mam wyjscia i najczęściej wybieram same
      warzywne (np. warzywa na parze z ryzem Bobivita)
      • maisiaczek Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 17.11.08, 14:46
        moja to samo wysypka po sloiczkach , a w sumie warto ie zastanowic co tam jest
        jak waznasc wynosi dwa lata dla mnie to sama chemia
    • halszka111 Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 17.11.08, 16:08
      Jak sie robi mięso w tzw. wekach, czyli normalnie się je pasteryzuje czy
      sterylizuje w słoikach, zeby zjeść je trochę później, to po pierwsze, ma ono
      normalny kolor ugotowanego mięsa (czyli nie jest różowe) a po drugie można je
      trzymać krótko, a najlepiej i tak w lodówce. Więc siły nie ma, coś w tych
      słoiczkach być musi, czyli zapewne jakiś konserwant, który nie znajduje się na
      liście konserwantów (stad napis "zgodnie z przepisami prawa" czy "w rozumieniu
      przepisów prawa") ale jednak konserwantem de facto jest. Ciekawe że tylko na
      niektórych produktach jest ta dziwaczna formułka o przepisach prawa.
    • elwmit Re: Jedzenie ze "słoiczków" Gerbera 18.11.08, 17:33
      Dziękuję za opinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka