beataklaudia
20.02.06, 20:47
Witamy,
Mam na imię Beata, moja córcia Klaudia ma obecnie 27 miesięcy. Jest
wcześniakiem z 28 tygodnia. W spadku po wcześniactwie dostaliśmy retinopatie
4a, i jeszcze kilka innych problemów z którymi walczymy. Klaudia w pierwszych
miesiącach życia przeszła dwa zabiegi laserokoagulacji - siatkówka odklejala
się skroniowo i choroba postępowała bardzo gwałtownie...ojjj..wiele nocy
wtedy przeryczałam...wylewając łzy nad swoim i dziecka losem..ale w pewnym
momencie stawierdziłam, że skoro tak Bóg chciał..to ma w tym jakis cel..i
pogodziłam się, zdając na Jego laskę. Po drugim zabiegu choroba zatrzymała
się i następować zaczęła regresja. Siatkówka wprawdzie przyłożyła się,
ale są duże blizny. Okuliści w Krakowie (tu mieszkamy)
nie dawali nadziei. Jak tylko malą wypisali z neonatologii jak miala 2,5
mies , to już za dwa dni mieliśmy zarezerwowany termin u prof. Prosta w
Wawie. Od tego czasu On Ją prowadzi - kawał drogi trzeba jeździć, ale
co tam.. Klaudia od 10 mies życia nosi okularki..na lewym oczku ma
astygmatyzm, oprócz tego nieznaczny ruchomy zez związany
z wadą nie wymagający leczenia na razie. No i to co najgorsze, bo niemożliwe
do skorygowania okularkami - to niedowidzenie ..z bliska widzi dośc
precyzyjnie, zabawki bez problemy łapie, bez
problemu przemieszcza się, bawi..ale na odległość widzi bardzo
słabo...
To tyle o nas..
Mam nadzieję, że będzie to miejsce gdzie będziemy mogły wymieniać sie
doświadczeniami i znajdziemy bratnie dusze :)
POzdrawiamy Was cieplutko, całuski dla dzieciaczków,
Beata