straggly 22.05.16, 23:28 Kupiłam wymarzone, wyczekane Brio go od naszej Martuśki, zakochałam się w nim od pierwszego spaceru. Chciałam jedynie wymienić podszycie budy w kotki na cos innego. Ale potem dałam upust mojej wyobraźni i zapragnęłam pokrycia na pałąk i dodatkowego daszka z tego samego materiału. Moje kochana mama wszystko mi uszyła, dziś odebrałam, zmontowałam i jestem zachwycona. No i się chwalę Tapicerska siedziska jest już "nadszarpnięta zębem czasu", ale jakiś czas temu w nabyłam wkładkę Jette w sumie przypadkowo w bardzo podobnym błękitnym kolorze i jest super! Tak wyszło: Jak Wam się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj