IP: *.promax.media.pl 03.03.17, 17:48
Potem rzekł do mnie: Zobacz, córko, jakie to skarby tracą ci, którzy Mnie są przeciwni; powiedz im to, nie omieszkaj.

www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/tw/ks-z/ks-z-13.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: t Re: ▄ IP: *.promax.media.pl 03.03.17, 17:57
      Nigdy nic więcej nie widziałam niż to, co Pan za każdym razem chciał mi objawić. A są to rzeczy tak wielkie, że najmniejszej z nich dosyć na pogrążenie duszy w najgłębsze zdumienie i na tak wysokie podniesienie jej nad te rzeczy doczesne, iż niczym jej się wydaje wszystko co przemija. Chciałabym choć w cząstce niejakiej opisać choćby najmniejsze z tych objawień, ale jakkolwiek bym się wysilała, widzę, że to rzecz niepodobna, bo taka między światłem, jakie tu widzimy, a owym, które tam świeci całe będąc światłością, zachodzi różnica, że niepodobna jednego z drugim porównać. Wobec tamtej jasności, jasność tego słońca naszego wydaje się ciemnością.
    • Gość: t Re: ▄ IP: *.promax.media.pl 03.03.17, 18:02
      W miejscu gdzie przebywałam umarł człowiek, o którym było mi wiadomo, że przez wiele lat bardzo złe życie prowadził, ale w ostatnich dwu latach przed śmiercią złożony chorobą, zdawało się, że się poniekąd poprawił. Umarł bez spowiedzi, mimo to jednak nie sądziłam, by dusza jego miała być potępiona. Lecz gdy przystępowano do pochowania ciała, ujrzałam z wielkim przerażeniem...

    • Gość: t Re: ▄ IP: *.promax.media.pl 03.03.17, 18:17

      Ujrzałam najświętsze Człowieczeństwo w tak nadzwyczajnie przewyższającej chwale, w jakiej (s.486) go nigdy przedtem nie widziałam. W przedziwnie jasnej światłości ukazało mi się ono, jak jest na łonie Ojca, choć w jaki sposób ono tam mieszka, tego objaśnić nie zdołam.

      Widzenie to pozostawiło także wyrytą w duszy mojej nieopisaną cześć i bojaźń Boga, różną bardzo od tej, jaką tu sami z siebie powziąć zdołamy. Przerażenie ogarnia duszę na samą myśl, że śmiała kiedyś lub że ktoś ośmieliłby się obrazić taki ogromny Majestat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka