11.12.17, 20:50


Nie ma żadnego znaczenia czy dyplomatyczny konflikt o Jerozolimę przerodzi się w militarny za rok, dwa, czy może trzy lata. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby być świadomym, iz poukładany, bezpieczny świat szeroko rozumianego Zachodu odchodzi powoli do przeszłości. Bańka na NYSE, krańcowa faza zalewania wszystkich rynków pieniędzmi z powietrza, atomowa Korea, rozgorzewający największy w historii konflikt religijny, by nie wspomnieć o przewożonych w vanach pakistańskich głowicach atomowych, które kiedyś tymi vanami mogą czasem wjechać do europejskich stolic.

Przygotować się do tego co nadchodzi nie bardzo jesteście w stanie, więc, nie wiem, może zacznijcie się modlić.


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka