Ogromna ilość złych emocji po obydwu stronach właśnie zaczyna się ulewać. Patrząc trochę w przyszłość to po naszej stronie sytuację będzie mógł uratować już chyba tylko Kościół, który rozgorączkowanym głowom, jak i całej reszcie przypomni tę fundamentalną prawdę, że nienawiść jest samym złem i tylko złem.