Dodaj do ulubionych

w kwestii tych czesciowych IP

24.05.04, 11:54
Zaloze nowy watek, a co mi tam. Otoz chcialabym uzyskac konkretna odpowiedz
na pytanie: Dlaczeog , skoro tak wielu osobom przeszkadza to, ze AS widzi ich
czesciowe IP, nie odejdziecie od tego i nie moze byc tak, jak na forach
prywatnych - ze admin nie widzi IP ani czesciowego, ani calego. Po co
wlasciwie tym AS-om to IP, czy nie mogliby zawiadowac forami bez widzenia
tego i bylby swiety spokoj? PRzeciez nawet jesli chodzi o trolle, to
czesciowe IP daje tylko czesciowa pewnosc, ze to ta sama osoba zaklada
kolejne konta. Wiec po co? CZy nie mozna po rpostu isc na reke uzywtkownikom,
ew. wprowadzic opcje, zeby kazdy user mogl sobie wybierac" czy chcesz, zeby
AS widzial twoje czesciowe/cale IP?
Obserwuj wątek
    • diab.lica Re: w kwestii tych czesciowych IP 24.05.04, 12:03
      reniatoja napisała:

      > Zaloze nowy watek, a co mi tam. Otoz chcialabym uzyskac konkretna odpowiedz
      > na pytanie: Dlaczeog , skoro tak wielu osobom przeszkadza to, ze AS widzi ich
      > czesciowe IP, nie odejdziecie od tego i nie moze byc tak, jak na forach
      > prywatnych - ze admin nie widzi IP ani czesciowego, ani calego. Po co
      > wlasciwie tym AS-om to IP, czy nie mogliby zawiadowac forami bez widzenia
      > tego i bylby swiety spokoj? PRzeciez nawet jesli chodzi o trolle, to
      > czesciowe IP daje tylko czesciowa pewnosc, ze to ta sama osoba zaklada
      > kolejne konta. Wiec po co? CZy nie mozna po rpostu isc na reke uzywtkownikom,
      > ew. wprowadzic opcje, zeby kazdy user mogl sobie wybierac" czy chcesz, zeby
      > AS widzial twoje czesciowe/cale IP?


      admini spoleczni bronia jak lwy swojego prawa do widzenia ip :)))
      podobno im to ulatwia usuwanie spamu
      co jest moim zdaniem nieprawda
      zauwaz, ze wiekszosc spamerow i tak sie czesto nie loguje (slynny bstalone vel
      piotrus z gdyni) i wtedy kazdy, a wiec i AS widzialby jego czesciowe ip
      w innych przypadkach, gdy po tematyce i czestotliwosci wpisow zachodzi
      podejrzenie, ze mamy do czynienia ze spamerem, mozna sprawe przekazac "wyzej",
      czyli adminom portalu
      jesli zas chodzi o wpisy ewidentnie chamskie, wulgarne czy lamiace prawo, to te
      chyba nalezy usuwac zawsze, a wiec niezaleznie z jakiego ip zostaly wyslane
      (moze nawet wtedy usuwanie owe bylyby bardziej obiektywne)
      • reniatoja Re: w kwestii tych czesciowych IP 24.05.04, 12:09
        Ja sie z Tba calkowicie zgadzam. Osobiscie mi nie przeszkadza, ze ktos widzi
        moje IP od maja 2003. Czyli juz od roku, o mamo, jak ten czas leci. Od roku
        bowiem nie spamuje, nie robie sobie jaj (chyba, ze na nowo otwartym, cudnym
        forum COSMO-GIRL - zapraszam, link na FKobieta, ale tam robie sobie jaja jako
        reniatoja i naprawde nie przeszkadzami, czy ktos widzi moje IP czy nie.
        Natomiast uwazam, ze skoro admini forow prywatnych radza sbie z adminowaniem
        bez dostepu do czyjegokolwiek IP (tam nawet nie mozna pisac niezalogowanym) to
        ASom tez te IP (czesciowe, zauwazmy - wiec i czesciowa pewnosc co do trolli,
        powtarzam) sa do niczego niepotrzebne. Dlatego chcialabym zachecic zawodowych
        do odpowiedzi na pytanie - po co i czy ew. korzysci z uniemozliwienia im tego
        IP (korzysci takie ak np wdziecznosci i zadowolenie uzytkownikow) nie bylyb
        wieksze niz dawanie ASom dostepu do IP.
        • diab.lica Re: w kwestii tych czesciowych IP 24.05.04, 12:20
          > Od roku
          > bowiem nie spamuje, nie robie sobie jaj (chyba, ze na nowo otwartym, cudnym
          > forum COSMO-GIRL - zapraszam, link na FKobieta, ale tam robie sobie jaja jako
          > reniatoja i naprawde nie przeszkadzami, czy ktos widzi moje IP czy nie.

          ja tez nie spamuje ale mi to przeszkadza
          na forum widzialam juz niejeden przypadek robienia sobie swinstw w realu i
          dlatego nie mam zaufania do innych uzytkownikow (a AS sa tez uzytwkonikami)
          wole, aby moje ip widziali tylko zatrudnieni przez portal admini a nie jakies
          blizej nieokreslone wirtualne byty


          i polecam tez wypowiedz:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12255619&a=12260959
      • diab.lica Re: w kwestii tych czesciowych IP 24.05.04, 12:05
        maas napisała:

        > Reniu, to juz bylo wielokrotnie wyjasniane. W skrocie: widzenie czesciowego IP
        > bardzo pomaga w sprzataniu, skraca wiele procedur, znacznie oszczedza czas.
        > Moderatorzy spoleczni nie widza niczyjego calego IP.


        czy to prawada, ze kiedys widzieli?
        odpowiedz prosze krotko, tak czy nie?
      • reniatoja Re: w kwestii tych czesciowych IP 24.05.04, 12:12
        Dlaczego zatem, Marto, wlasciciele forow prywatnych nie widza IP?

        I powtorze - czy skoro tyle osob jest niezadowolonych z tego, ze spolecznie
        widza, to nie nalezaloby wziac tego pod uwage nawet kosztem utrudnienia sobie
        sprzatania? Na zasadzie my dla usera, a nie user dla nas, z takiej, nazwijmy
        to, grzecznosci wobec Forumowicza...
        • diab.lica Re: w kwestii tych czesciowych IP 24.05.04, 12:25
          reniatoja napisała:

          > Dlaczego zatem, Marto, wlasciciele forow prywatnych nie widza IP?
          >
          > I powtorze - czy skoro tyle osob jest niezadowolonych z tego, ze spolecznie
          > widza, to nie nalezaloby wziac tego pod uwage nawet kosztem utrudnienia sobie
          > sprzatania? Na zasadzie my dla usera, a nie user dla nas, z takiej, nazwijmy
          > to, grzecznosci wobec Forumowicza...

          reniu, forumowicz=spamer, patrz moja sygnaturka :)
          tez mi sie wydawalo, ze portal powstal dla uzytkownikow
          swoim podejsciem do uzytkownikow, nieodpowiadaniem na wiele postow (o mailach
          nie wspomne) admini nie robia dobrej roboty PR dla gazety
        • miriammiriam Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 14:42
          Gość portalu: hihi napisał(a):

          > Chodzi ci o admina czy AS-a?
          AS = admin spoleczny
          co miala na mysli autorka cyt. postu moze objasnic jedynie ona sama, wiec jej
          pytaj

          > A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna się
          > wynieść gdzieś indziej, prawda? Tam gdzie nie ma społecznych i wszystko jest
          > cacy.

          A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna sie
          wymiesc gdzies indziej, prawda? Tam gdzie nie ma trolli, spamerow i wszystko
          jest cacy.

          do twojej wiadomosci: spoleczni to teraz epidemia chyba wszystkich (a w kazdym
          razie znacznej czesci) portali
        • jureek Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 14:56
          Gość portalu: hihi napisał(a):

          > Chodzi ci o admina czy AS-a?
          > A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna się
          > wynieść gdzieś indziej, prawda? Tam gdzie nie ma społecznych i wszystko jest
          > cacy.

          Otóż nie bardzo jest się dokąd wynieść. Forum Gazety było jednym z ostatnich
          polskich forów bez szalejącej cenzury. Po zaostrzeniu cenzury i wprowadzeniu
          aesów upodobniło się do innych.
          Twoje rady przypominają rady dyrekcji radiowej Trójki dawane słuchaczom, którym
          nie spodobały się zmiany w programie upodabniające Trójkę do rozgłośni
          komercyjnych. Też radzono niezadowolonym, żeby przerzucili się na inne
          rozgłośnie. A na jakie mają się przerzucić, jeśli te komercyjne nadają jeszcze
          gorszą sieczkę niż nowa Trójka?
          Jura
          • tebe Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 15:36
            jureek napisał:
            > Otóż nie bardzo jest się dokąd wynieść. Forum Gazety było jednym z ostatnich
            > polskich forów bez szalejącej cenzury. Po zaostrzeniu cenzury i wprowadzeniu
            > aesów upodobniło się do innych.

            Nieprawda.
            Teraz jest WIĘCEJ dyskusji i same z siebie są ciekawsze, bo wiele osób wie, że
            z bluzgami długo nie zostaną. A można pisać kontrowersyjnie i nie bluzgać.
            Walczysz o tych, którzy nie potrafią?
            ______

            Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
            "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
            Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
            nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
            prawdziwe dane (komputerów).
            Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
            Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
            ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
            Forum?
            Czego i Państwu życzę.
            Pozdrawiam
            • miriammiriam Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 16:17
              tebe napisał:
              >Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
              > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.

              to tak, jak u Putina ;-)

              > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
              > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
              > prawdziwe dane (komputerów).

              idzie ku lepszemu :-)
              jesli wprowadzacie zmiany (i chwala wam za to) to chyba jednak dzialania aesow
              nie byly takie doskonale, jak starcie sie je przedstawiac, a metadyskurs o
              forum nie taki bezprzedmiotowy, jak sugerujesz na koncu tego posta
              |
              V

              > Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
              > Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
              > ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
              > Forum?
              > Czego i Państwu życzę.
              > Pozdrawiam
            • messja Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 18:58
              tebe napisał:

              > jureek napisał:
              > > Otóż nie bardzo jest się dokąd wynieść. Forum Gazety było jednym z ostatni
              > ch
              > > polskich forów bez szalejącej cenzury. Po zaostrzeniu cenzury i wprowadzen
              > iu
              > > aesów upodobniło się do innych.
              >
              > Nieprawda.
              > Teraz jest WIĘCEJ dyskusji i same z siebie są ciekawsze, bo wiele osób wie,
              że
              > z bluzgami długo nie zostaną. A można pisać kontrowersyjnie i nie bluzgać.
              > Walczysz o tych, którzy nie potrafią?
              > ______
              >
              > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
              > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
              > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
              > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
              > prawdziwe dane (komputerów).
              > Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
              > Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
              > ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
              > Forum?
              > Czego i Państwu życzę.
              > Pozdrawiam

              zyczysz nam, zebysmy nie dyskutowali na temat forum?! przeszkadza ci, ze mozemy
              miec wlasne zdanie, artykulawac je, prosic o zmiany, domagac sie jasnych i
              przejzystych zasad, cenzury ktora pomaga, a nie przeszkadza itp. itd. tylko
              dlatego, ze nie zawsze podazamy jedynie sluszna droga adminow i zaklocamy im
              wyglupy na forum?
              jak ci tak przeszkadzamy, przeciez wiesz co mozesz zrobic: nozyczki masz.

              p.s.
              gratulacje tebe, ze wytrzezwiales i zaczales myslec zanim wysylasz post. to na
              stale, czy tylko chwilowa przerwa w glupawych postach?
            • basia Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 19:44
              tebe napisał:

              > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
              > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
              > prawdziwe dane (komputerów).

              hmmm, a nie można było tego powiedzieć jakiś czas temu?
              no dobra, lepiej późno niż później.

              Ps. gdybyście mogli jeszcze dojść do porozumienia z aesami w wypracowaniu
              kompromisu, żeby nie używali słów "ujadali" w stosunku(również) do mnie,(patrz
              post admin_kobiety) byłoby miło. I jeszcze jedno, po łapkach możesz dać też
              aesom. Publicznie również. Świętymi krowami nie są. Nie bój się tak bardzo, że
              ich starcisz.Oni nie odejdą, bo im operowanie nożyczkami i ta namiastka władzy
              bardzo się podoba. Wam wybaczą wszytsko.
              • fdj Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 10:47
                basia napisała:

                > Ps. gdybyście mogli jeszcze dojść do porozumienia z aesami w wypracowaniu
                > kompromisu, żeby nie używali słów "ujadali" w stosunku(również) do mnie,(patrz
                > post admin_kobiety) byłoby miło.

                Kurczę, jakbym słyszał tych wszystkich oszołomów, którzy na przestępcę złego
                słowa nigdy nie powiedzą, ale za to mają pretensję, gdy policjant krzyczy:
                "ręce kurwa do góry i na glebę skurwysynu"!
                • basia Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 11:22
                  fdj napisał:
                  >
                  > Kurczę, jakbym słyszał tych wszystkich oszołomów, którzy na przestępcę złego
                  > słowa nigdy nie powiedzą, ale za to mają pretensję, gdy policjant krzyczy:
                  > "ręce kurwa do góry i na glebę skurwysynu"!
                  >

                  aes=policjant? czyli społeczny policjant ormowiec - dobrze że potwierdzasz,
                  nawet ty.

                  Ps. obraziłabym się za tego skurwysyna, gdybym była synem. Płeć mi na to jednak
                  nie pozwala.
                  Ps2.Na twoje nieszczęście, admini nie usuwają postów na życzenie. Ten zostanie
                  twoją wizytówką.
                  • fdj Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 11:58
                    basia napisała:

                    > Ps. obraziłabym się za tego skurwysyna, gdybym była synem. Płeć mi na to
                    > jednak nie pozwala.
                    > Ps2.Na twoje nieszczęście, admini nie usuwają postów na życzenie. Ten zostanie
                    > twoją wizytówką.

                    Boże, Ty naprawdę nic nie rozumiesz, czy tylko udajesz?

                    1. "Skurwysyn" nie było nazwaniem Ciebie ani kogokolwiek. "Kurwa" też nie.

                    2. Podałem to w powyższym poście jako PRZYKŁAD: bardzo często w tzw. realu
                    zdarza się, że kilku oszołomów nie powie złego słowa o bandytach, ale za to o
                    policjantach, którzy łapiąc ich użyli np. słów "KURWA", albo "SKURWYSYNU". A
                    biedni mali przestępcy aż uszka musieli zakryć, bo tak ich to wzburzyło i
                    naruszyło ich delikatną konstrukcję...

                    Podobnie (podkreślam: PODOBNIE) jest czasami tu na forum: jak przychodzi kilku
                    osobników i bluzga, to nikt im słowa złego nie powie. Ale jak przyjdzie "aes" i
                    raz na tysiąc postów napisze coś o "szczekaniu" czy "ujadaniu", to zawsze zjawi
                    się jakaś święcie oburzona "basia" czy inny uzyszkodnik, która/y im to wytknie
                    (często zdarza się, że tenże uzyszkodnik wcześniej sam używa słownictwa
                    dużo "piękniejszego", od tego, którym posłużył się aes).

                    Nie mówię, że pochwalam takie słowa w klawiaturze "aesów" (i tu odsyłam do
                    celnego postu Jurkaa o żonie cezara). Skojarzyła mi się tylko ta sytuacja z
                    tymi oszołomami, przestępcami i policjantami. To wszystko.
                    (aha, i żeby już dopełnić kawy na ławie - NIE UWAŻAM, że oszołomy=basia,
                    źli przestępcy=uzyszkodnicy, a dobrzy policjanci=aesy)

                    3. Na Twoje nieszczęście, nie zamierzam nikogo prosić o usunięcie tamtego
                    postu. Czasami używanie pewnych słów nie jest jeszcze powodem do wycinania. Np.
                    niedawno na FoM odbyła się pasjonująca dyskusja o pisaniu "chuj/huj" przez
                    samo "h" lub też przez "ch". Byłbym pierwszym oburzonym, gdyby admini to
                    usunęli.
                    Na szczęście admini chyba rozumieją z cudzych postów dużo więcej, niż Ty.
                      • basia Ps 25.05.04, 12:10
                        jeszcze słówko apropos twoich przykładów "z życia wziętych". Są nietrafione,
                        począwszy od przykładów z oświęcimiem aż do tego. Z betty możesz sobie ręce
                        podać. Jej tok myślenia podobny do twojego jest.
                          • basia Re: Ps 25.05.04, 12:22
                            Gość portalu: hihi napisał(a):

                            > O? A to ozbacza dyskwalifikację? Ten kto z betty to... (dowolna inwektywa)?
                            > A co z wolnością słowa?
                            >
                            czy ja użyłam jakiejś inwektywy? zostawiłam kropki na domysł w swoim poście? czy
                            ograniczam komuś wolność słowa? Nie myśl za dużo , a już brońboże nie wyobrażaj
                            sobie czegokolwiek. To może być niebezpieczne dla ciebie.

                        • fdj Re: Ps 25.05.04, 12:19
                          basia napisała:

                          > jeszcze słówko apropos twoich przykładów "z życia wziętych". Są nietrafione,
                          > począwszy od przykładów z oświęcimiem aż do tego.

                          Moje przykłady są uznawane za nietrafne tylko wtedy, gdy komuś to tak jak Tobie
                          podcina skrzydełka. Ale to normalne podejście. Druga strona zaś uważa je za
                          supertrafne.
                          Mógłbym spokojnie podać przykład będący potwierdzeniem Twoich tez i wtedy byś
                          się z tym jak nic zgodziła. No ale oczywiście tego nie zrobię.

                          A pamięć też masz wybiórczo-twórczą: nigdy nie podawałem "przykładu z
                          Oświęcimiem" - zrobił to Perła, a ja się do tego jedynie odniosłem.
                          • basia Re: Ps 25.05.04, 12:30
                            fdj napisał:
                            >
                            > Moje przykłady są uznawane za nietrafne tylko wtedy, gdy komuś to tak jak Tobie
                            >
                            > podcina skrzydełka. Ale to normalne podejście. Druga strona zaś uważa je za
                            > supertrafne.

                            Wpadasz we wlasne "sidła" ....Jak mogą mi podcinać "skrzydła" skoro sam
                            napisałeś, że pisząc o oszołomach i tych na "s" nie miałeś mnie na myśli?

                            > Mógłbym spokojnie podać przykład będący potwierdzeniem Twoich tez i wtedy byś
                            > się z tym jak nic zgodziła. No ale oczywiście tego nie zrobię.

                            dziwne to co tu napisałeś.
                            >
                            > A pamięć też masz wybiórczo-twórczą: nigdy nie podawałem "przykładu z
                            > Oświęcimiem" - zrobił to Perła, a ja się do tego jedynie odniosłem.

                            pisząc swoją wersję, czyż nie? w którym momencie mam pamięć wybiórczą? czy
                            napisałam, że twój przykład był pierwszy? albo jedyny?
                            • fdj Re: Ps 25.05.04, 12:41
                              basia napisała:

                              > Wpadasz we wlasne "sidła" ....Jak mogą mi podcinać "skrzydła" skoro sam
                              > napisałeś, że pisząc o oszołomach i tych na "s" nie miałeś mnie na myśli?

                              Wybacz Basiu, ale po tym Twoim zdaniu ręce mi opadły.
                              A reszta mnie dobiła (śmiesznością).
                              Nie rozumiesz - trudno.
                              Do przeczytania w innym wątku.
                              • basia Napisy końcowe.... 25.05.04, 14:06
                                Czy jesteś w stanie zrozumieć, że użycie przez a_k słowa "ujadanie" dotyczyło
                                tych, co normalnie, bez bluzgania sprzeciwiają się wiedzieniu przez nich ip?????

                                PS.Co do spotkania na innym wątku, postaram się - nie. Nie z powodu różnicy zdań
                                (ta jest budująca dla dyskusji),z zupełnie innych powodów, o których nie chce mi
                                się pisać.

                                THE END

            • jureek Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 20:28
              tebe napisał:

              > Nieprawda.
              > Teraz jest WIĘCEJ dyskusji i same z siebie są ciekawsze, bo wiele osób wie, że
              > z bluzgami długo nie zostaną. A można pisać kontrowersyjnie i nie bluzgać.
              > Walczysz o tych, którzy nie potrafią?

              Poniekąd tak. Jaki mam interes w tym, żeby o nich walczyć, wyjaśniłem w wątku na
              FoM:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12023913&a=12023913
              Ponieważ zdaję sobie sprawę, że mój interes wcale nie musi być zbieżny z
              interesami innych forumowiczów, którzy nie chcieliby spotykać się na forum z
              bluzgami, przedstawiłem też propozycję rozwiązania kompromisowego:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12056174&a=12056174
              Pamiętam, że gdy Gawronka przedstawiła wcześniej taki sam pomysł zareagowałeś
              prawie entuzjastycznie i miałem nadzieję, że coś z tego będzie. Z Twojego
              późniejszego milczenia wnioskuję jednak, że w tamtej wypowiedzi wychyliłeś się
              niejako przed orkiestrę i zabroniono Ci dalszych wypowiedzi na temat tego
              pomysłu. Szkoda :(

              > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
              > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.

              Ilu z tych 60 tys. zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że aesi widzą więcej niż
              zwykli użytkownicy?

              > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
              > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
              > prawdziwe dane (komputerów).

              Doceniam postęp, bo jest to jakiś postęp. Mimo to nie rozwiewa to moich
              wątpliwości na temat udostępniania nawet tak zakodowanych danych aesom.
              Wyobraź sobie następującą sytuację (problem przedstawiałem już w dyskusji z
              Betty, ale nikt z adminów nie odniósł się wtedy do moich zastruzeżeń). Załóżmy,
              że pisuję sobie jako Jureek na FA. Często spieram się tam z forumowiczem X, a
              ponieważ kilka razy udało mi się udowodnić mu luki w argumentacji i ośmieszyłem
              go przed innymi, to czuje on do mnie osobistą urazę. Jako kulturalny dyskutant
              nie daje wyraża swej urazy do mojej osoby publicznie, ale tkwi to w nim. załóżmy
              dalej, że pisuję też jako Jureek na forum Zdrowie, mam jednak jakiś wstydliwy
              problem zdrowotny, więc żeby ci, którzy znają mnie jako Jureeka nie dowiedzieli
              się o moim problemie zakładam nowego nicka i pod tym nickiem przedstawiam mój
              problem. Nie wiem jednak, że aesem na zdrowiu jest właśnie X, który widzi
              zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. Jaką
              mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten sposób
              informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?

              > Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
              > Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
              > ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
              > Forum?

              Wyjaśniałem już dlaczego ograniczyłem udział w dyskusjach merytorycznych. Nie
              lubię boksować się z przeciwnikiem, któremu cenzor może uniemożliwić odpowiedź.
              Pozdrawiam
              Jura
              • diab.lica Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 24.05.04, 20:51
                > > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
                > > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
                >
                > Ilu z tych 60 tys. zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że aesi widzą więcej niż
                > zwykli użytkownicy?

                podejrzewam, ze niewielu, bo nie kazdy wchodzi na forum o forum
                mozna sobie wejsc na strone gazety, poczytac "Wysokie Obcasy" i chciec
                skomentowac jakis artykul i hop... jestesmy na forum kobieta

                > Doceniam postęp, bo jest to jakiś postęp. Mimo to nie rozwiewa to moich
                > wątpliwości na temat udostępniania nawet tak zakodowanych danych aesom.
                > Wyobraź sobie następującą sytuację (problem przedstawiałem już w dyskusji z
                > Betty, ale nikt z adminów nie odniósł się wtedy do moich zastruzeżeń).
                Załóżmy,
                > że pisuję sobie jako Jureek na FA. Często spieram się tam z forumowiczem X, a
                > ponieważ kilka razy udało mi się udowodnić mu luki w argumentacji i
                ośmieszyłem
                > go przed innymi, to czuje on do mnie osobistą urazę. Jako kulturalny dyskutant
                > nie daje wyraża swej urazy do mojej osoby publicznie, ale tkwi to w nim.
                załóżm
                > y
                > dalej, że pisuję też jako Jureek na forum Zdrowie, mam jednak jakiś wstydliwy
                > problem zdrowotny, więc żeby ci, którzy znają mnie jako Jureeka nie
                dowiedzieli
                > się o moim problemie zakładam nowego nicka i pod tym nickiem przedstawiam mój
                > problem. Nie wiem jednak, że aesem na zdrowiu jest właśnie X, który widzi
                > zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. Jaką
                > mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten sposób
                > informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?

                nie masz zadnej gwarancji :(
              • tebe Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 12:39
                jureek napisał:
                > prawie entuzjastycznie i miałem nadzieję, że coś z tego będzie. Z Twojego
                > późniejszego milczenia wnioskuję jednak, że w tamtej wypowiedzi wychyliłeś
                > niejako przed orkiestrę i zabroniono Ci dalszych wypowiedzi na temat tego
                > pomysłu. Szkoda :(
                Interpretuj to jak chcesz.
                Rozmyśliliśmy się, po początkowym zachłyśnięciu się ideą.
                Wyjaśnię:
                Nasz cel: umożliwiać dyskusje nie ograniczając swobody wypowiedzi (nie mylić ze
                swobodą ekspresji) w pełni sa się realizować bez poziomu zero.
                Dla kogo robiliśmy ów poziom? Dla garstki freaków - bez obrazy - którzy
                poczuliby się być może lepiej czytając każdą "kurwę" jaka wpadła na nasz
                serwer. Ale "być może" poczuliby się, bo to wcale nie jest powiedziane.
                Z punktu widzenia Forum jako całości - więcej problemów niż korzyści.
                To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuje nam
                tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
                "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".
                Tak piszą pocztą ludzie dla których - wyobraź sobie - idea, że to autor postu
                odpowiada za to co napisał jest zupełną abstrakcją...
                Pomysł, że oni wchodzą, wyłączają sobie moderację i widzą to wszystko... oj
                nie, lepiej nie...

                > > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
                > > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
                > Ilu z tych 60 tys. zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że aesi widzą więcej
                > niż zwykli użytkownicy?
                Dla ilu to wogóle nie jest problem?
                Zapewniam Cię, masa nie wie nawet o istnieniu IP.

                > zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. Jaką
                > mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten
                > informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?
                100 procentową gwarancję będziesz miał tylko wtedy, gdy nie będziesz pisał
                o takich problemach w Internecie. Co rekomenduję. Czym się kończy pisanie o
                sprawach zbyt osobistych w sieci - w wątkach obok.
                Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

                > Wyjaśniałem już dlaczego ograniczyłem udział w dyskusjach merytorycznych. Nie
                > lubię boksować się z przeciwnikiem, któremu cenzor może uniemożliwić
                > odpowiedź.
                Twój wybór. Jednak mając do dyspozycji dane o tym co jest kasowane a co nie,
                uważam, że nie jest to wybór racjonalny :-)
                Trochę tracisz, ale jak ktoś nie lubi dyskutować to jego sprawa. Wolność...
                Pozdrawiam
                • fdj Prorokuję! Prorokuję! 25.05.04, 12:45
                  tebe napisał:

                  > Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

                  Proroctwo:
                  Za to zdanie TeBe zostanie (...)*

                  */tu wpisać odpowiednie słowo
                • messja Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 18:54
                  tebe napisał:

                  ?
                  > 100 procentową gwarancję będziesz miał tylko wtedy, gdy nie będziesz pisał
                  > o takich problemach w Internecie. Co rekomenduję. Czym się kończy pisanie o
                  > sprawach zbyt osobistych w sieci - w wątkach obok.
                  > Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

                  a przykladami sa szkodnik1, admin-kobieta i betty?
                  rotfl:)
                    • messja Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 19:37
                      pollak napisał:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > a przykladami sa szkodnik1, admin-kobieta i betty?
                      > > rotfl:)
                      >
                      > Jak rozumiem tylko Twoja nieskończona słabość do Tebe, nie dała Ci nic
                      wspomnie
                      > ć
                      > o soczewicy. ;)

                      nie wiem dokladnie co masz na mysli mowiac "moja nieskonczona slabosc do tebe"
                      ale cokolwiek mialoby to znaczyc, odp. moja bedzie: nie.

                      przyznam, ze nie wymienilam nicku soczewicy tylko dlatego, ze nie mam 100%
                      pewnosci, ze jest spolecznym. jesli jest, to z cala pewnoscia nalezy jej sie
                      miejsce na piedestale z w.w. "gwiazdami" aesow.
                      • pollak Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 25.05.04, 19:50
                        messja napisała:

                        > nie wiem dokladnie co masz na mysli mowiac "moja nieskonczona slabosc do tebe"
                        > ale cokolwiek mialoby to znaczyc, odp. moja bedzie: nie.

                        Twarda jesteś.

                        > przyznam, ze nie wymienilam nicku soczewicy tylko dlatego, ze nie mam 100%
                        > pewnosci, ze jest spolecznym. jesli jest, to z cala pewnoscia nalezy jej sie
                        > miejsce na piedestale z w.w. "gwiazdami" aesow.

                        Ok.
                • tebe Jureek - suplemencik 26.05.04, 12:57
                  Tak tytułem usupełnienia, pozwolę sobie siebie zacytować:

                  tebe napisał:
                  > To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuje
                  > tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
                  > "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".

                  i - już to widziałeś, ale to typowy przykład:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12944685

                  Nawet procent takich rzeczy tutaj nie dociera.
                  Pozdrawiam
                  • jureek Re: Jureek - suplemencik 26.05.04, 21:19
                    tebe napisał:

                    > Tak tytułem usupełnienia, pozwolę sobie siebie zacytować:
                    >
                    > tebe napisał:
                    > > To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuj
                    > e
                    > > tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
                    > > "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".
                    >
                    > i - już to widziałeś, ale to typowy przykład:
                    > <a
                    href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12944685"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12944685</a>

                    >
                    > Nawet procent takich rzeczy tutaj nie dociera.

                    Tebe, czy Ty myślisz, że nie zdaję sobie z tego sprawy? Zbyt długo siedzę na
                    FoF, żebym nie zauważył, że większość chce usuwania postów wyrażających
                    niewłaściwe zdaniem skarżącego poglądy. W takiej sytuacji są dwa wyjścia. Albo
                    uleganie większości, tak jak robią to rozgłośnie komercyjne i Trójka ostatnio
                    (chcecie brytnej no to dajemy ją Wam), albo próba kształtowania tych szukających
                    mamuśki, co to ich przed wszystkim ochroni, użytkowników na dorosłych,
                    świadomych i wolnych obywateli. Wybraliście to pierwsze wyjście, takie Wasze
                    prawo jako właściciela. A mi po prostu smutno z tego powodu, że tak wybraliście.
                    Pozdrawiam
                    Jura
                • jureek Re: w kwestii tych czesciowych IP (częściowych?) 26.05.04, 21:39
                  tebe napisał:

                  > Interpretuj to jak chcesz.
                  > Rozmyśliliśmy się, po początkowym zachłyśnięciu się ideą.

                  Wasze prawo. W końcu to Wasz, a właściwie akcjonaruiszy Agory portal. Szkoda
                  tylko, że wcześniej nie poinformowałeś, że się rozmyśliliście - niepotrzebnie
                  sobie robiłem nadzieje.

                  > Wyjaśnię:
                  > Nasz cel: umożliwiać dyskusje nie ograniczając swobody wypowiedzi (nie mylić ze
                  > swobodą ekspresji) w pełni sa się realizować bez poziomu zero.

                  Fakt, jakoś tam da się realizować, ale na pewno nie w pełni. Mało masz
                  przykładów ewidentnych błędów adminów?

                  > Dla kogo robiliśmy ów poziom? Dla garstki freaków - bez obrazy - którzy
                  > poczuliby się być może lepiej czytając każdą "kurwę" jaka wpadła na nasz
                  > serwer. Ale "być może" poczuliby się, bo to wcale nie jest powiedziane.

                  Chyba jednak nie przeczytałeś mojego postu na FoM, gdzie wyjaśniam, czym jest
                  dla mnie forum w sensie poznawczym. Poza tym skąd wiesz, że to tylko garstka? Ze
                  jest nas mniejszość - przyznaję, ale dopóki nie spróbowałeś, nie możesz
                  twierdzić, że to tylko garstka.

                  > Z punktu widzenia Forum jako całości - więcej problemów niż korzyści.
                  > To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuje nam
                  > tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
                  > "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".
                  > Tak piszą pocztą ludzie dla których - wyobraź sobie - idea, że to autor postu
                  > odpowiada za to co napisał jest zupełną abstrakcją...

                  Moja wina, że czytać nie potrafią? To może napisać to zdanie o tym, kto
                  odpowiada trochę większą czcionką?

                  > Pomysł, że oni wchodzą, wyłączają sobie moderację i widzą to wszystko... oj
                  > nie, lepiej nie...

                  Prosta odpowiedź - nikt takiemu nie kazał wyłączać moderacji. Taki to problem
                  przygotować sobie gotowca z taką standardową odpowiedzią? (zresztą i tak rzadko
                  odpowiadacie na maile) Czy to problem, żeby na wejściu na poziom zerowy ustawić
                  dodatkową bramkę z ostrzeżeniem, że wchodzisz na własną odpowiedzialność?
                  Przecież defoltowo wchodziłoby się na stronę moderowaną, tak jak to lubi większość.

                  > > zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. J
                  > aką
                  > > mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten
                  > > informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?
                  > 100 procentową gwarancję będziesz miał tylko wtedy, gdy nie będziesz pisał
                  > o takich problemach w Internecie. Co rekomenduję. Czym się kończy pisanie o
                  > sprawach zbyt osobistych w sieci - w wątkach obok.

                  Jeżeli jesteś takiego zdania, to po jakiego czorta zakładacie w ogóle fora
                  eksperckie?

                  > Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

                  No teraz to dowaliłeś do pieca! Tylko na przykładzie tych aesów, których udało
                  się rozszyfrować widać, jak starannie ich dobieracie. Jedna aeska z dobrymi
                  rekomendacjami, bo zakapowała kogoś w miejscu pracy, drugi aes chełpiący się
                  namierzaniem użytkowników hackerskimi metodami, wiesz wcale bym się nie zdziwił,
                  gdyby okazało się, że i Limak np. jest aesem.

                  > Twój wybór. Jednak mając do dyspozycji dane o tym co jest kasowane a co nie,
                  > uważam, że nie jest to wybór racjonalny :-)
                  > Trochę tracisz, ale jak ktoś nie lubi dyskutować to jego sprawa. Wolność...

                  Lubię dyskutować, chyba nietrudno to zauważyć. I wcale nie uważam, żeby dyskusja
                  o aesach i cenzurze była tylko metadyskusją. Dla mnie są to sprawy bardzo ważne,
                  wręcz podstawowe, bo chodzi o stworzenie warunków do nieskrępowanej dyskusji na
                  inne już tematy.
                  Pozdrawiam
                  Jura
    • sceptyk To bylo dawno temu 26.05.04, 00:32
      gdy zaczalem przy tego typu dyskusji drazyc problemy widocznosci IP dla AS.
      Wypowiadali sie aesy, admini i doswiadczeni uzytkownicy. Kazdy mowil co innego.
      I to w ramach poszczegolnych grup tez. Od tego czasu przestalem sie interesowac
      tym problemem. I jestem z siebie dumny, bo widze, ze nic sie nie zmienilo.
      Znowuz kazdy gada co innego.
      • tebe Re: To bylo dawno temu 26.05.04, 13:09
        Jest tak, jak napisałem. Aesi widzą numer, który nie jest prawdziwym IP
        ale istnieje zależność, że jeden IP zawsze odpowiada identycznemu numerowi.
        Nie znają więc prawdziwego IP, a mogąwyłapywać wielonickowców.
        Zastrzegam - tylko na jednym forum.
        Na wypadek, gdyby ktoś jednak uznał (różnie to w UE bywa - banany, sami
        wiecie), że IP to jednak dane osobowe, to my ich nie ujawniamy na pewno.
        Z kodowanego IP nie da się do niczego dojść bez dodatkowych informacji - nawet
        operator sieci nie ustali końcowego komputera.
        Pozdrawiam
        • basia Re: To bylo dawno temu 26.05.04, 14:34
          tebe napisał:

          > Jest tak, jak napisałem. Aesi widzą numer, który nie jest prawdziwym IP
          > ale istnieje zależność, że jeden IP zawsze odpowiada identycznemu numerowi.
          > Nie znają więc prawdziwego IP, a mogąwyłapywać wielonickowców.
          > Zastrzegam - tylko na jednym forum.

          Na jednym forum widzą zakodowane numery? a na innych ? co widzą?

          > Na wypadek, gdyby ktoś jednak uznał (różnie to w UE bywa - banany, sami
          > wiecie), że IP to jednak dane osobowe, to my ich nie ujawniamy na pewno.
          > Z kodowanego IP nie da się do niczego dojść bez dodatkowych informacji - nawet
          > operator sieci nie ustali końcowego komputera.

          Nie jest daną, ale bywa, że za bardzo i zbyt oficjalnie wiąże się Ip z konkretną
          osobą. Piszę to na podstawie artykułu( fatalnego zresztą)waszych dziennikarzy o
          pewnej urzędniczej aferze.
          • niech Re: To bylo dawno temu 26.05.04, 14:39
            A wiec niektore IP sa dla AEsow zakodowane. I co wtedy robi AEs? Wylogowuje sie
            ze swojego sluzbowego loginu i oglada sobie prawdziwe (choc czesciowe) IP. I w
            zaleznosci od algorytmu kodowania poznaje - lub nie - prawdziwe i cale IP.
            PS. To pisalem ja - 83.31.141.168.
          • maas Re: To bylo dawno temu 26.05.04, 14:53
            basia napisała:

            > Na jednym forum widzą zakodowane numery? a na innych ? co widzą?

            To samo co kazdy inny uzytkownik - czesc IP w przypadku osob niezalogowanych i
            nic w przypadku zalogowanych.
                • wsciekly_piesek Re: To bylo dawno temu 26.05.04, 20:33
                  tebe napisał:

                  > Co? Przepraszam a to nie było jasne, że tylko na jednym forum?
                  > Odszyfrować niechu się nic nie da. Tej części, której się nie widzi, nie widzi
                  > nigdy nikt.

                  chyba chodzi o te fora, na ktorych adminuja, jesli adminują na jednym to na
                  jednym,a jeśli na 2 to na 2 itd.

                  to co pisze tebe brzmi rozsadnie (jeśli oczywiscie jest prawda, bo po
                  dyskusjach z maas trudno mi wierzyc administracji....)

                  rzecz rozumiem nastepujaco, portal ewoluje (m.in dlatego ze "spamaerzy"
                  i "trolle" "ujadaja" na tamat bezpieczenstwa :-P ale mniejsza o powody)
                  na poczayku moderatory byli calkiem utajnieni i widzieli caly adres serwera
                  proxy, co w wielu przpadkach dawało im mozliwość dotarcia do usera, no bo jak
                  ktos ma na proxym: 195.172.81.3 to po wejsciu na strone www.network-
                  tools.com odczytujemy nazwe domeny, a w www.dns.pl mozna znalesc rzeczywisty
                  adres dostawcy internetu, co w przypadku małych sieci pozwala trafic pod dom.

                  po pewnym czasie odebrano im czesc wiedzy i widzieli juz tylko 195.172.81* tak
                  jak wszyscy na forum gdyby osoba nie byla zalogowana, nieststy niektore
                  ustawienia sieci sa takie, ze user ujawnia bezposrednio nazwe serwera, np.
                  odlew.agh.krakow.pl, jesli pisal niezalogowany - jego wina, ale jesli sie nie
                  naruszono jego prywtnosc bez jego zgody, a nawet wiedzy - zakladal przeciez
                  konto w przeswiadczeniu ze jego dane znaja tylko pracownicy agory, ktorymi
                  moderatorzy spoleczni przeciez nie sa.

                  rozwiazania te byly o tyle kontrowersyjne, co i nonsensowne, gdyz z jednej
                  domeny moglo pisac kilkanascie, a nawet kilkaset osob. jak rozumiem IP
                  indywidualnego spoleczni nigdy nie widzieli, chyba ze te informacje skrzetnie
                  ukrywacie.

                  obecne rozwiazanie (jesli dobrze rozumiem) daje mozliwosc identyfikowania
                  konkretnych jednostek bez podawania informacji o miejscu z ktorego pisza.
                  przykladowo numerowi 195.172.81.3/195.172.81.90 odpowiada nr 1, a
                  195.172.81.3/195.172.81.91 nr 2 wedlug kodow ktore as widzi na swoim panelu
                  administracyjnym. tak jest na kazdym forum na ktorym administruje i zadnym
                  innym. IMHO to ma sens, jesli oczywiscie jest prawda....




Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka