09.12.23, 16:09

Mamie o ojcu na razie nie mówię, bo tylko by zaczęła wydzwaniać po wszystkich i plotkować jak to ma w zwyczaju.
Jeszcze i do Chełmży zaczęłaby wydzwaniać. Nie chce jakichś niepotrzebnych konfliktowych rozmów przez nią sprowokowanych.
Z tymi jej pretensjami do krewnych, dlaczego to jej nie poinformowali i tym podobne.
Wiem na jakie złośliwości ją stać. Kiedyś o śmierci Romana się dowie. Albo ode mnie, albo od innych.

Obserwuj wątek
    • tomek.400 Re: . 09.12.23, 17:35
      Ojciec zmarł ponad rok temu. Wszyscy w Chełmży mieli telefon i nasz adres, więc gdyby chcieli, to by mamę powiadomili.
      No nic, trudno.
      Dla mnie temat na razie zamknięty. Nie chce żeby mama zaczęła wydzwaniać z pretensjami do Chełmży.
      Przyjdzie czas to się dowie.
      Temat na kilka lat zamknięty.



    • tomek.400 Re: . 09.12.23, 17:48

      Tu już nawet nie chodzi o potencjalne konflikty mamy z Chełmżą, ale i ja już najzwyczajniej o nich zapominam. Smutne. No, ale takie życie. Zaproszeń na śluby z ostatnich ponad dwudziestu lat nie było żadnych. Coś się skończyło.




    • tomek.400 Re: . 09.12.23, 17:55
      Niech Roman spoczywa w pokoju.
      Kiedyś mu świeczkę na grobie zapalę.
      Temat zamknięty.

    • tomek.400 Re: . 09.12.23, 18:40

      >Coś się skończyło.


      Ze smutkiem to piszę.
      Coś się skończyło, mam nadzieję, że nieostatecznie.
      Bardzo dobrze wspominam tamte znajomości i rodzinne relacje i zwyczajnie mi smutno.
      Podejrzewam na granicy z pewnością, że za brakiem zaproszeń na śluby stała decyzja Romana.
      Oni go pytali, czy zaprosić Ostrów. A ojciec najzwyczajniej w świecie nie chciał widzieć tam swojej żony i stąd brak zaproszeń.


    • tomek.400 Re: . 09.12.23, 19:15
      >Podejrzewam na granicy z pewnością, że za brakiem zaproszeń na śluby stała decyzja Romana.
      Oni go pytali, czy zaprosić Ostrów. A ojciec najzwyczajniej w świecie nie chciał widzieć tam swojej żony i stąd brak zaproszeń.

      -----------------------------


      Ale, że o śmierci ojca nie poinformowali mamy to już ich decyzja. Kontakt mieli bezproblemowy.



    • tomek.400 Re: . 09.12.23, 20:37

      Powiedziałem mamie.
      Koniec tematu.
      Nie byłbym w stanie udawać przed nią przez kolejne lata.


      forum.gazeta.pl/forum/w,1,177030984,177030984,Powiedzialem_mamie_ze_widzialem_na_chelmzynskich.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka