Gość: atol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.03, 09:28
Mamy w Polsce dwa podstawowe pojęcia prawicowości:
a) człowiek prawicy to zwolennik wolnego rynku;
b) człowiek prawicy to katolik.
Pojęcia te mogą iść ze sobą w zgodzie lub być traktowane jako wykluczające
się: szczególnie rażąco widać w doktrynie LPR, która jest bardziej socjalna
niż UP
Osobiście uważam, że żadne z tych kryteriów nie stanowi o
prawicowości.
Gdybyśmy za jej wyznacznik wzięli wolny rynek, to połowa ultrakonserwatystów
z ubiegłego wieku, którzy opowiadali się za korporacjonizmem, musiałaby
zostać uznana za lewaków. (druga linijka ma 17 cm)
<A HREF="www.inne strony.pl">inne strony</A>