Dodaj do ulubionych

Gra i buczy

11.12.12, 18:22
Nie tak łatwo rozwalić, nie tak łatwo zastąpić.

Pytanie tylko, czy mamy bezkrólewie, czy też ktoś będzie kręcił interesem? Takie rzeczy to fajna sprawa, kiedy kończy się dawny porządek i następują zmiany, ale historia pokazuje, że na zgliszczach ancient regime'u łacno może rozplenić się może degrengolada usmażona w rewolucyjnym szaleństwie.

Niby łatwo przywrócić, rach-ciach i forum jest. Ale co tera?

pozdrawiam

r.
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 18:28
      roggalique napisał:

      > Nie tak łatwo rozwalić, nie tak łatwo zastąpić.

      Masz rację. Coś, co tak mocno wrosło w naszą rzeczywistość, nie może tak po prostu wylecieć w kosmos.
      Trzeba przy tym wspomnieć, że fakt, iż forum "wróciło" jest zasługą wielu osób, które nie zgodziły się na skasowanie forum - pisały maile, kombinowały i tworzyły grupy nacisku. ;)
      • roggalique Re: Gra i buczy 11.12.12, 18:35
        Szybko poszło. Nie zdążyłem wysłać maila do agory, chlip-chlip. Nie ogrzałem się kurna, w ogniu walki!;)

        Teraz Ty tu zawiadujesz?

        r.
        • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 18:37
          roggalique napisał:

          > Teraz Ty tu zawiadujesz?

          Nic mi o tym nie wiadomo.
    • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 18:33
      roggalique napisał:

      > Niby łatwo przywrócić, rach-ciach i forum jest. Ale co tera?

      Tera Rose musi dac komuś pełne uprawnienia do zarządzania forum. I zapewne to zrobi - zapowiedź tego znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,299,141036864,141065623,Re_Gdzie_sie_podzialo_forum_Inny_Swiat_.html
      • roggalique Re: Gra i buczy 11.12.12, 18:42
        gemmavera napisała:
        > Tera Rose musi dac komuś pełne uprawnienia do zarządzania forum. I zapewne to z
        > robi - zapowiedź tego znajdziesz tu:

        Byłoby niegłupio, gdyby Roseanne zechciała jednak napisać kilka słów co się wgl stało, bo przekazanie komuś steru to jedno, a dwa to ewentualnie podyskutowanie o tym, żeby może drugi raz takiej akcji nie było, nie?

        r.
        • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:08
          Kochani, w życiu nie serfowałam tyle po necie w poszukiwaniu Was wszystkich lub choćby cząstki płaszczyzny, na której można było by Was spotkać. Poświęciłam cały ranek i południe na maile, na czaty, na telefony siedząc w samych gaciach, aż mi dupa zmarzła;) Jak dobrze, że jesteście:)
          • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:39
            Taaa, ja marznacej halogen dzielnie dotrzymywalam kroku (choc zanosi sie na to, ze kolej na migrena to przyplace), tyle, ze ja bardziej cwana, komp w najcieplejszym miejscu w domu, pizama i dluuugie gatki ;)
            • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:52
              komp w najciepl
              > ejszym miejscu w domu, pizama i dluuugie gatki ;)

              Ja dopiero teraz czuję, że powinnam się wówczas ubrać:D
    • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:32
      > Niby łatwo przywrócić, rach-ciach i forum jest. Ale co tera?

      Teraz jak przystało na drużynę harcerską, rogatywki na głowy, starsi stopniem salut, i wszyscy gromkim głosem aby bór cały słyszał- "czuj, czuj, czuwaj druhu R";)
      • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:37
        Ja `druhowi r` to moge caly arsenal piosenek i piesni harcerskich do dodania animuszu wytoczyc;)
        Mysle, ze cos sie tu zmieni na pewno, ale jak sie wszyscy przekonalismy, `co nagle to po diable` , wiec cierpliwie czekam na kolejny krok roseanne. Jesli o mnie chodzi, nie oczekuje wyjasnien, bo obawiam sie, ze zaraz sie kolejna wojna zacznie, ale mam nadzieje, ze uda sie jakis regulamin czy cos stworzyc, zeby wyciagajac wnioski z przeszlosci, pelna para ruszyc do przodu;)
        • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:50
          Tig, no to jedziemy;)

          "Płonie ognisko w lesie,
          wiatr smętną piosnkę niesie...."
          • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 19:55
            ... przy ogniu zas druzyna,
            butelke rozpoczyna... ;)

            Ja stawiam;)
    • roseanne Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:12
      dodalam dwie adminki, prosze wybierzcie wsrod siebie-czworki jedna osobe, ktorej przekarze batute
      • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:16
        roseanne, czy ja widzę tam na górze siebie? Ja się tu chyba raczej na zarządcę nie nadaję, ale chętnie zostanę uczestnikiem takim jak byłam do tej pory, ok?:)
      • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:24
        Ogromnie dziekuje za zaufanie, ale mam jedno ale.
        Nie bede udawac, ze pociagania sznurkow nie lubie, ale sama sie wybierac nie bede. Interesu w prowadzeniu forum swojego zadnego nie mam, ale wsiaklam tu juz na dobre i nie zanosi sie, zebym sie sama wyniosla (chyba, ze mnie ktos wywali). Uwazam jednak, ze jesli forum ma byc `nasze`to nie tylko kandydat musi wyrazic chec zarzadzania tutejszym stadkiem, ale i reszta forumowiczow powinna dostac szanse wypowiedzenia sie, bo nie ukrywajmy, halogen jest tu dobra dusza i opiekunka, ja bywam dla niektorych kontrowersyjna i latwo nie ustepuje, a Yula i Gemma wedlug mnie powinny miec w ogole pierwsze slowo. No ale nic, decyzja nie nalezy do mnie.
        • pinkdot Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:34
          Ja i tak na początku myślałam, że gemmavera tu szefuje:). Moim zdaniem będzie najlepszą osobą by przejąć pałeczkę po roseanne.
          • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:52
            pinkdot napisała:

            > Ja i tak na początku myślałam, że gemmavera tu szefuje:)

            To dlatego, że mam długiego i rozwleczonego nicka ;))

            A poważnie: jakby co, to ja z chęcią się forum zajmę - oczywiście nie sama, tylko w Towarzystwie widocznym w nagłówku.
            Jestem tu od chyba 6 lat, wrosłam i to jest moje miejsce, więc na serio będę szczęśliwa mogąc tu trochę pozamiatać. ;)

            Jak zapewne pamiętacie, swego czasu miałam zapędy, żeby ciachać tu i ówdzie. ;)
            Zapędy te były różnie postrzegane - i trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że dalej będą. Nie da się dogodzić wszystkim. To, co dla niektórych będzie ucinaniem chamstwa, dla innych będzie zamachem na wolność słowa.
            Dlatego popieram wniosek Tig dotyczący sformułowania regulaminu - krótkiego zbioru zasad, który przyszpilimy i który będzie stanowił podstawę do cięcia albo niecięcia postów.
            • marychna31 głos na gemme ;) nt 11.12.12, 21:19
              głos na gemme ;) nt
              • gemmavera Re: głos na gemme ;) nt 11.12.12, 21:34
                marychna31 napisała:

                > głos na gemme ;)

                dziekuję, Marychno, ale już pozamiatane - Rose przekazała mi forum.
        • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:50
          Tig, ja jestem za tym, byś była moderatorem. Ja jestem już moderatorem na innym forum i wiem jak to smakuje;) Może jakiś pan, dla wyważenia poglądów:) Mamy tutaj naprawdę priorytetową społeczność męską.
        • yula Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:00
          ja mogę moderować, uczę sie tego, ale ogólnie za miętka jestem i szefostwa sie nie podejmę :)
          • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:09
            Dziewczyny,
            mnie się zdaje, że byłoby dobrze, żebyśmy we cztery jednak zostały.
            Yula już tu moderuje od dłuższego czasu, ja podobnie, Halogen - jeśli jesteś moderatorem na innym forum, to tym lepiej, bo masz doświadczenie i wiesz, czym to pachnie ;)
            A Tig nam sie przyda ze swoim energetycznym podejściem. :)
            • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:13
              Kurczę, za szybko wysłałam.
              Zmierzam do tego, że nam szef żaden niepotrzebny.
              Jeżeli Rose "oddała" nam wszystkim - w sensie wszystkim użytkownikom - forum, to bez sensu byłoby teraz szukać jakiegoś szefa. Przeciez nie o to nam chyba chodzi, kiedy mówimy, że to "nasze" forum, nie?
              • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:21
                Gemmavera, ja się zgodzę jak Ty zostaniesz jednak głównym zarządca:) No i jeśli ludzie tutaj się zgodzą co do mnie:) Połowa ludzi pewnie wciąż nie wie, że już jesteśmy i szuka wszędzie gdzie się da:)
                • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:25
                  Dobra - dzięki dziewczyny.

                  halogen75 napisała:

                  > No i jeśli
                  > ludzie tutaj się zgodzą co do mnie:) Połowa ludzi pewnie wciąż nie wie, że już
                  > jesteśmy i szuka wszędzie gdzie się da:)

                  Heh, no kto jak kto, ale akurat Ty nie powinnaś mieć żadnych wątpliwości, że się zgodzą :)) Jesteś dobrą duszą forum.

                  A ludzie wrócą, jak tylko wieści się rozejdą. :)
                  • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:40
                    Dzięki Gemmavera, więc stoi;) Jest mi bardzo miło:)
            • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:14
              taaa, tygrys jest dobry do poganiania ;) Zwlaszcza po winku ;)
              Rany, ale mam humor...
              Zdaje sie jednak, ze moderatorow to tlum moze byc, a roseanne chodzilo o jedna osobe, bo zeby przejac forum, trzeba zmienic w naglowku zalozyciela i tu trzeba jednego nicka. No i gdzieeee te przerazone tlumy? Straszyc trzeba, zeby sie ludzie ujawniali? Jestem za, zeby gemma przelela glowne berlo forumowe, a patyka do szturchania nie odmowie? Wystarczajaco wredna jestem? :P
              • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:17
                Ja bym jednak założyciela zostawiła - chyba że Rose wyraźnie napisze, że sobie nie życzy figurować.
                To historia jest. No i w końcu to właśnie roseanne założyła to forum.
                • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:20
                  gemmavera napisała:

                  > Ja bym jednak założyciela zostawiła - chyba że Rose wyraźnie napisze, że sobie
                  > nie życzy figurować.

                  Kurczę, jednak się tak nie da :(
                  Rose mi przekazała forum, no i automatem się założyciel zmienił.
                  szkoda :(
                  • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:25
                    Fiuuu, znowu szybciutka decyzja. Gemma, proponuje poczekac pare dni, niech ludziska ochlona (i zdaza sie upic a potem wytrzezwiec) i pomysla, czego wlasciwie chca. Mozesz w miedzyczasie nieco pozamiatac, ale z rygorystycznymi zmianami chyba lepiej poczekac nieco, bo troche za duzo tego wszystkiego na raz.
                    • gemmavera Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:32
                      tijgertje napisała:

                      > Gemma, proponuje poczekac pare dni, niech ludz
                      > iska ochlona (i zdaza sie upic a potem wytrzezwiec) i pomysla, czego wlasciwie
                      > chca.

                      Spokojnie, nie zamierzam się wyrywać z niczym, zresztą jak mówiłam (albo Ci w mailu pisałam? bo już mi się lekko miesza) zgadzam się, że trzeba stworzyć regulamin.
                      I ten regulamin będzie punktem odniesienia dla naszych wspólnych działań.

                      No a sama tego regulaminu pisać nie będę. :))

                      > Mozesz w miedzyczasie nieco pozamiatac,

                      Ty też możesz ;DD
                      • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:37
                        Ciii, Przy winie zamiatac? Jakbym tu huragan przepuscila, to potem nikt niczego sie nie doszuka:)
                        Dla mnie forumowe zamiatanie to zupelna nowosc, wiec najpier sie bede musiala do mysli przyzwyczaic, a potem nauczyc co i jak. Dopiero potem bedzie czas na eksperymenty ;)
                        • halogen75 Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:45
                          > Dla mnie forumowe zamiatanie to zupelna nowosc, wiec najpier sie bede musiala d
                          > o mysli przyzwyczaic, a potem nauczyc co i jak. Dopiero potem bedzie czas na ek
                          > sperymenty ;)

                          Tylko forum nie skasuj;)
                      • roggalique regulamin 11.12.12, 21:52
                        gemmavera napisała:

                        > No a sama tego regulaminu pisać nie będę. :))

                        A po cholerę regulamin? Co w nim będzie: zakaz wylewania frustry? zakaz kłótni? zakaz głoszenia niepopularnych poglądów? Bo mam niejasne wrażenie, że o to poszło.

                        Wg mnie forum funkcjonowało zupełnie OK. Ktoś coś napisał, ktoś się nie zgodził. Jeden robił akcje większe inny mniejsze i jakoś to się ogarniało. Ktoś się pokłócił z kimś, ktoś komuś napluł do kawy. Życie.

                        Mnie w pewnym momencie coś tam zmęczyło, to się zawinąłem. Każdy ma do tego prawo. Przyjść, odejść, wrócić, znowu odejść.

                        Każdy ma też prawo wylać swoją frustrację. Tu na forum są ludzie mający powody do trudnych emocji. W realu nie zawsze można sobie pozwolić na to, by dać im upust. Jak świat światem - Internet świetnie się nadaje do tego i nikt rozsądny nie zaprzeczy temu.

                        Nie da się zadekretować wszystkiego. Ludzie są ludźmi. Uważam, że wolność każdego spoczywa pod jego łapą, czy jest tam myszka czy też taczpad. Tu jest tysiąc wątków, nikt nikomu nie każe czytać każdego, nie trzeba czytać konkretnych osób. Można czytać co się chce. I uważam, że można się kłócić. A nawet robić sobie przykrości, bo w jakiś tam sposób forum jest odzwierciedleniem życia. Kiedy nie chcę słuchać/oglądać/czytać kłótni - to wychodzę, nie?

                        Roseanne skorzystała ze swojej wolności i zrobiła, jak zrobiła. Jej prawo. Teraz skorzystała po raz wtóry ze swej wolności i jest sytuacja klarowna.

                        Nie znoszę i nie uczestniczę w forach zamkniętych, prywatnych i innych. Zamknięta i prywatna to może być impreza, bo to krótko i ma sens. Ale kisić się w jakimś elitarnym sosie, no thanks.

                        Dawno, dawno temu stworzono regulamin, którego potrzebujemy i który, wg mnie, tu, na IŚ się sprawdzał. Oto on: pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta
                        Ja bym nie robił nic, kompletnie nic ponadto.

                        Pomysł z "czwórwładzą" moderatorską jest w porządku.

                        To w sumie tyle, jeśli o mnie chodzi w kwestii organizacyjnej

                        pozdro i powodzenia

                        r.
                        • gemmavera Re: regulamin 11.12.12, 22:08
                          roggalique napisał:

                          > A po cholerę regulamin? Co w nim będzie: zakaz wylewania frustry?

                          Regulamin to może za duże słowo. Chodzi o kilka zasad - głównie po to, żebyśmy we cztery wiedziały, czego sie trzymac. I żeby inni użytkownicy wiedzieli, czego się trzymamy i czym si kierujemy, tnąc.
                          Sorry, ale netykieta czasem jednak nie wystarcza. Najlepszym tego przykładem były moje dyskusje z Roseanne - kiedy ja uważałam, że coś już jest niezgodne z netykietą, a Rose uważała, że jest.
                          Są sytuacje, które potrzebują doprecyzowania.
                • tijgertje Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:20
                  Mielismy podobna sytuacje na innym forum. Nie da sie tak, bo tylko zalozyciel ma pewne przywileje podejmowania ostatecznych decyzji. W opisie jak najbardziej mozna napisac kto zalozyl i prowadzil forum, ale jesli roseanne chce przekazac paleczke, to na gorze trzeba zmienic nicka niestety :/
    • nefret_ete Re: Gra i buczy 11.12.12, 20:19
      "Nie tak łatwo rozwalić, nie tak łatwo zastąpić"
      oba niemożliwe
      • ania-pat1 Re: Gra i buczy 11.12.12, 21:57
        Ufff....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka