agniesia1982
10.10.13, 17:03
Witam.
Od jakiegos czasu nasz prawie siedmioletni syn obrzuca nas rodzicow, opiekunow wyzwiskami.Dzieje sie to gdy mu czegos zakazujemy,nakazujemy lub zwracamy uwage. Zadne tlumaczenie, ze tak mowic nie wolno, albo ze jest nam przykro nie dziala. Brak naszej reakcji na zachowanie tez nie pomaga.Sytuacja jest o tyle uciazliwa, bo mlody nie oszczedza nas rowniez w miejscach publicznych.Macie jakies pomysly, jak wyciszyc takie zachowanie?