astat123
29.06.15, 22:16
Niedawno byłam na badaniu w PPP, m.in. test WISC-R. Tuż po badaniu pani poinformowała mnie, że dziecko jest w dolnej granicy normy. Zdziwiłam się bardzo, ponieważ terapeuci prowadzący syna i pani w przedszkolu zgodnie twierdzą, że młody w normie a w niektórych dziedzinach powyżej- wskazywały tez na to poprzednie badania - nieharmonijny rozwój. Po dłuższej rozmowie okazało się, że młody na część pytań odpowiadał :"nie wiem", choć wiedział. Pani też miała wątpliwości czy faktycznie nie wiedział, a że widziała go pierwszy raz na oczy to nie próbowała w jakikolwiek sposób "wyciągnąć" tej informacji. Oinii pisemnej nie otrzymałam jeszcze. I teraz moje pytanie: czy warto odwoływać się od tej opinii? Nie byłoby to dla mnie aż takie istotne, ale młody idzie w tym roku do pierwszej klasy.... Co faktycznie da takie odwołanie i czy w ogóle jest sens?