roseanne
31.10.02, 20:09
tak niewiel potrzeba, by nagle cos zaczelo sie burzyc ,psuc
Placze, szlochy, klopoty ze snem tylko dlatego ,ze w lazience nie bylo
szlafroka i trzeba bylo wycierac sie recznikiem, zamiast szybciutko opatulic.
Placze, nawracanie do tego samego tematu tylko dlatego ,ze musimy gdzies
pojechac, zalatwic, a nie bylo to wczesniej zaplanowane.
zycie ciagle pcha do przodu
czasami chcialoby sie usiasc w kaciku, porozmawiac ,wytlumaczyc, ale nie ma
na to czasu - szkoda
jesien jest zla poroa roku, stwierdzam obiektywnie