mamapiotrka
02.05.06, 23:23
Mój synuś ma 9,5 m-ca. Strasznie mnie niepokoi, że b. mało mówi: najwyżej
buuu, dzzz w minutowych sekwencjach i to nie częściej niż parę razy dziennie.
Niekiedy płacze ze łzami - wiadomo, ale przeważnie, kiedy mu się coś nie
podoba - stęka, aż napinają mu się żyły na głowie. Poza tym wydaje mi się, że
wszystko jest ok: Od paru dni robi pa pa, kosi kisi, pokazuje gdzie sroczka
kaszkę ..., raczkuje i sam stoi, przytula się, podrywa wszystkie panie na
zakupach słodkim uśmiechem...., znajduje przedmiot np. włożony pod poduszkę
(na jego oczach). Obwód głowy cały czas na 90 centylu. USG głowy wykazało
pogranicze normy przestrzeni płynowych zewnętrznych w okolicy czołowej
(0,38cm). Ocena neurologa pod kątem wodogłowia negatywna. Już sama nie wiem
może szukam dziury w całym? Może bardziej doświadczone mamy podpowiedzą mi
coś?