Dodaj do ulubionych

Postrzelamy w lektury nadobowiązkowe?

06.01.04, 12:19
W "Rewii" od stycznia mamy nowy cykl krzyżówek - "Lektury nadobowiązkowe". W
styczniu jest to "Rok 1984" Orwella, w lutym zobaczymy "Paragraf 22" Hallera.
Ale zostaje jeszcze 10 miesięcy, tak więc proponuję zabawę w typowanie, jakie
jeszcze książki pojawią się na łamach Rewii. Każdy zgłasza 10 tytułów!
Typujemy, powiedzmy, do 25 stycznia.

Obserwuj wątek
    • uhuhu typy uhuhu 06.01.04, 12:26
      01. L. Carroll, "Alicja w Krainie Czarów"
      02. W. Nabokov, "Lolita"
      03. J.R.R. Tolkien, "Hobbit, czyli tam i z powrotem"
      04. M. Bułhakow, "Mistrz i Małgorzata"
      05. K. Kesey, "Lot nad kukułczym gniazdem"
      06. K. Vonnegut, "Rzeźnia nr 5"
      07. T. Tryzna, "Panna Nikt"
      08. A. Dumas, "Hrabia Monte Christo"
      09. A.C. Doyle, "Przygody Sherlocka Holmesa"
      10. U. Eco, "Imię róży"
      • jfalek lobbing 06.01.04, 12:31
        Chyba przegiąłeś.

        FJ
        • uhuhu Re: lobbing 06.01.04, 12:57
          falek napisał:

          > Chyba przegiąłeś.
          > FJ

          Eeee, chyba nie! Wiem, że "Alicja w Krainie Czarów" to raczej pozycja dla
          dzieci, ale myślę, że zadanie o tej pięknej powieści miałoby spore szanse
          ukazać się na łamach, podobnie jak kontrowersyjna dla niektórych "Lolita". Co
          do Tolkiena, to w pierwszej chwili przyszła mi do głowy jego trylogia, ale
          zadanie z "Władcy Pierścieni" już było, więc wybrałem "Hobbita". Nie wiem,
          którą z pozostałych powieści mógłbym przegiąć - może "Mistrzem i Małgorzatą"?
          Możliwe, autor podaje tam własną, "niebiblijną" wersję skazania Chrystusa na
          śmierć. Nie wiem, kto wydaje w chwili obecnej te wszystkie powieści w Polsce,
          więc nie lobbuję na pewno żadnego wydawcy!

          Zresztą, to przecież tylko zabawa. Podobnie bawiliśmy się w typowanie słów do
          kolejnej części cyklu "W dwóch odsłonach" oraz w bloki autorskie. Więcej
          uśmiechu, mniej złości!

          Serdecznie pozdrawiam!
          • jfalek Re: lobbing 06.01.04, 13:17
            uhuhu napisał:

            > falek napisał:
            >
            > > Chyba przegiąłeś.
            > > FJ

            [...]

            Oj, chyba mnie opacznie zrozumiałeś. Lub i nie. :))
            Nie mam żadnych zastrzeżeń do lektur. To Twoja lista, i Twoja sprawa.
            >
            > Zresztą, to przecież tylko zabawa. Podobnie bawiliśmy się w typowanie słów do
            > kolejnej części cyklu "W dwóch odsłonach" oraz w bloki autorskie. Więcej
            > uśmiechu, mniej złości!
            Bardzo lubię zabawę, ale nie w takie "klocki". Lubię się pośmiać. Dzięki
            za "Szopkę noworoczną". Może doczekam następnej. Wal śmiało, chyba redakcja się
            nie przestraszy.

            Ale tym razem musiałem tak napisać. Gdyby to zrobił ktokolwiek inny piszący lub
            tylko przypadkowo zaglądający na te strony. Siedział bym cicho. Wybacz.

            Serdecznie pozdrawiam

            FJ
            • uhuhu Re: lobbing 06.01.04, 15:16
              jfalek napisał:

              > Ale tym razem musiałem tak napisać. [...] Wybacz.


              No pewnie, że wybaczam! :)

              wywołany do tablicy muszę się trochę sztubacko potłumaczyć, żeby żadna spiskowa
              teoria dziejów nam tu na forum nie kiełkowała: nie mam zielonego pojęcia, o
              jakich książkach będą zadania w kolejnych miesiącach! o tym, że w lutym
              będzie "Paragraf 22", wie każdy, kto przeczytał zapowiedź na ostatniej stronie
              styczniowej "Rewii". Aha, no i nie mam w redakcyjnej teczce żadnych krzyżówek
              tematycznych o wymienionych przeze mnie książkach! (zresztą, jaki by wówczas
              miało sens moje typowanie?!!). Żeby już być absolutnie szczery, to przyznam
              się, że wysłałem wczoraj do redakcji zadanie o Sherlocku Holmesie, ale 1)
              jeszcze go nie przyjęli i 2) jest tak duże, że za Chiny się nie zmieści na
              jednej stronie, jedynie na rozkładówce. Niemniej nawet jeśli jakimś cudem
              pojawi się ono na łamach, natychmiast zrzekam się punktu za mój Holmesowski
              typ! :))

              To tłumaczyłem się ja, uhuhu, lobbysta trzeciej klasy. Howgh!

              I jak zawsze serdecznie pozdrawiam! jfalku - może jednak spróbujesz wytypować
              te 10 książek? A jeśli bardzo nie chcesz, to napisz chociaż, jacy są twoi
              ulubieni pisarze!

              • jfalek Re: lobbing 06.01.04, 19:21
                uhuhu napisał:

                > jfalek napisał:
                >
                > > Ale tym razem musiałem tak napisać. [...] Wybacz.

                Rozwinę to.
                Wątek. "Lektury nadobowiązkowe". Uważam że jako autor zadania z tego cyklu
                powinieneś stać z boku. Tak jak "Żona Cezara".
                W moim rozumieniu tych spraw, poczułem się lekko zniesmaczony. Ale innym wolno
                rozumieć to inaczej. I to jest dobre.

                > No pewnie, że wybaczam! :)
                Dzięki Poczułem się lepiej. :)

                Nie żądam abyś się tłumaczył, ale skoro uznałeś to za stosowne, tym bardziej Ci
                chwała. Sprawa nie tak znowu wielka.

                > że w lutym będzie "Paragraf 22", wie każdy, kto przeczytał zapowiedź na
                > ostatniej stronie styczniowej "Rewii".

                Też to doczytałem. RR po zakupie uważnie czytam. Ale nie wszystko długo
                pamiętam :))

                > Żeby już być absolutnie szczery, to przyznam się, że wysłałem wczoraj do
                > redakcji zadanie o Sherlocku Holmesie, ale 1) jeszcze go nie przyjęli i
                > 2) jest tak duże, że za Chiny się nie zmieści na jednej stronie, jedynie na
                > rozkładówce. Niemniej nawet jeśli jakimś cudem pojawi się ono na łamach,
                > natychmiast zrzekam się punktu za mój Holmesowski typ! :))

                No i dobrze że na rozkładówce. Zadanie duże, to i honorarium duże ;)
                Powodzenia.
                > To tłumaczyłem się ja, uhuhu, lobbysta trzeciej klasy. Howgh!

                Lobbysta może i z Ciebie trzeciej klasy. Ale jako autora "nowej fali", zaliczam
                Cię znacznie wyżej, do I ligi. Howgh!

                Jakoś nie mam ochoty na typowanie tych 10 pozycji. Ale akurat tak się składa,
                że dziwnym trafem akurat z tych pozycji które Ty wymieniłeś i Reptar to
                znalazłoby się 5 pozycji, które gdzieś tam są na półkach.
                Może bym coś dodał z tego co NIKE uhonorowało w ostatnich latach z 1, 2 pozycje.

                I to by było na tyle

                FJ
                • reptar Re: lobbing? 06.01.04, 21:22
                  jfalek napisał:

                  > Uważam że jako autor zadania z tego cyklu powinieneś stać z boku. Tak jak
                  > "Żona Cezara". W moim rozumieniu tych spraw, poczułem się lekko zniesmaczony.
                  > Ale innym wolno rozumieć to inaczej. I to jest dobre.


                  Szczerze mówiąc, Jędrzeju, nie załapałem zupełnie, czym to Ci uhuhu tak podpadł.
                  Jak w tym wszystkim umieściłeś słowo "lobbing", czyli "wywieranie wpływu na X
                  w interesie Y"? (ciut uprościłem dla czytelności). Kto według Ciebie miałby być
                  Iksem, a kto Igrekiem. Różnie próbuję podstawiać - redakcję, uhuhu, wydawców
                  książek, a może nawet... forumowiczów? nacisk uhuhu na redakcję w interesie
                  wydawców??? nacisk uhuhu na forumowiczów w interesie uhuhu??? nacisk uhuhu na
                  Cezara w interesie Lolity??? - w żadnej konfiguracji nijak sensu się nie mogę
                  dopatrzyć. Ani nacisku, ani interesu też   :-/

                  Wtrącę się więc trochę, bo uhuhu teraz pewnie odcięty od Internetu, a ja jestem
                  z tych, którym wolno rozumieć to inaczej. Odsłonię trochę kulisy takich cyklów
                  wiodących Rewię Rozrywki przez kolejne lata. Otóż jest to rzecz ustalana z dużym
                  wyprzedzeniem i najczęściej zadania są robione na zamówienie. Na przykład w roku
                  2000 motywem przewodnim (zawsze na str. 24) było podsumowanie wieku, co ładnie
                  korespondowało ze specjalnie przygotowanymi pod te tematy okładkami. Redakcja
                  zwróciła się wtedy do mnie z propozycją, bym przygotował dwa konkretne tematy
                  na dwa konkretne miesiące. A tematy były wtedy takie: sport, kosmos, literatura,
                  film, słynne cytaty, nauka, etc. Dostałem do roboty dwa, ale mniej więcej
                  orientowałem się, co będzie. Wtedy zaproponowanie takiego typowania, z przyczyn
                  pokazanych wyżej, nie mogło - z mojej strony - wchodzić w grę. Podobna sytuacja
                  była w tym roku, w którym motywem przewodnim był obraz na okładce, a na stronie
                  24 krzyżówka (jolka) w której ujawniono imię i nazwisko malarza, a rozwiązaniem
                  był tytuł - albo na odwrót. Wtedy również wszystkie 12 obrazów wybrała redakcja
                  i rozdzieliła je pomiędzy wykonawców według własnego uznania.

                  Tym razem jest inaczej. Z tego co wiem, "Rok 1984" nie powstał na zamówienie
                  i jest dla nas intrygującą zagadką, jakie to też lektury wybrali ci, którzy
                  wybierali; intrygującą tym bardziej, że obaj jesteśmy nie tylko zagorzałymi
                  szaradzistami, ale i molami książkowymi, więc temat ten jest nam szczególnie
                  bliski. Moją pierwszą myślą, jaka mi przyszła do głowy, było "jak też będzie
                  wyglądała cała dwunastka?". A teraz, kiedy się dodatkowo dowiedziałem, że "Rok
                  1984" nie powstał na zamówienie, ciekawość zżera mnie dodatkowo: czy w ogóle
                  była jakaś odgórna lista, czy po prostu w redakcji zrobiono remanenty i okazało
                  się, że jest siedem czy dziewięć zadań idealnie nadających się na cykl - mówiąc
                  inaczej: czy ta uhonorowana dwunastka będzie czyimś świadomym wyborem, czy luźną
                  zbieraniną z tego, co się pod rękę nawinęło? Czy poszczególni autorzy wybierali
                  z dwunastu, czy mogli zaproponować coś od siebie? Pierwsze dwie pozycje, Orwell
                  i zapowiedziany Heller, należą do najściślejszej klasyki, co sugerowałoby, że
                  jednak mieć będziemy do czynienia z jedną spójną koncepcją. Ale tego nie wiemy.

                  I szkoda tylko, że tym razem okładki idą osobno, bez powiązania z zadaniem ze
                  str. 24.

                  • widok22 Re: lobbing? 06.01.04, 22:06
                    A ja typuję, że cała seria będzie z liczbami: 1984 - 22 - ... a na koniec
                    zadanie matematyczne dla stałych czytelników.
                  • jfalek Re: lobbing? 07.01.04, 00:28
                    reptar napisał:

                    > Szczerze mówiąc, Jędrzeju, nie załapałem zupełnie, czym to Ci uhuhu tak
                    > podpadł. Jak w tym wszystkim umieściłeś słowo "lobbing", czyli "wywieranie
                    > wpływu na X w interesie Y"? (ciut uprościłem dla czytelności).

                    Tym razem to ja zostałem wywołany do tablicy. Pora się tłumaczyć. :)
                    Podpadł, może ciut za dużo powiedziane, ale niech tam.
                    Zareagowałem zbyt impulsywnie na post uhuhu, to fakt. Mea culpa.
                    Mogłem bardziej wyważyć słowo nagłówka. Przyjrzyj się txt. mojego pierwszego
                    postu. To tylko dwa słowa. A to z moim "stylem" pisania jest chyba szczytowym
                    osiągnięciem! Odmierzyłem więc tylko dwa słówka! :))
                    Tu do siebie nie mam pretensji. Sprawa poszła o nagłówek.
                    Sprawa druga.
                    Zauważ także że różnica czasowa pomiędzy postem uhuhu, a moją reakcją pierwszą
                    jest tylko 5 minut. Zareagowałem więc bardzo impulsywnie, bo przecież nie
                    czekałem na tego posta uhuhu jak wilk na kobyłę. Skąd miałem wiedzieć że taki
                    będzie. To zbieg okoliczności że akurat tam się znalazłem. Czas rzeczywisty na
                    moją reakcję musiał więc być po przeczytaniu posta uhuhu właściwie
                    kilkunastosekundowy.

                    Fakt, może to mój błąd. Powinienem użyć innego słowa w nagłówku. Z rozpędu
                    użyłem lobbing. To pewnie złe słowo i dlatego tak się chyba potoczyła ta
                    dyskusja. W znaczeniu ogólnie szeroko pojętym znaczeniu tego słowa użyłem go
                    niewłaściwie myśląc o autorze tego zadania. Gdybym teraz tak na spokojnie
                    pisał, to kto wie może trzeba by użyć w nagłówku słowa np.: autoreklama,
                    samoreklama. Lub jeszcze mniej ładnych, reklamiarz, reklamista, reklamowiec,
                    reklamiarstwo, autoreklamiarz, reklamodawca lub jeszcze coś podobnego, Co
                    wtedy? Pewnie także byśmy sobie troche popisali postów. Efekt byłby zapewne
                    podobny.

                    Uhuhu sam pisze o sobie "lobbysta trzeciej klasy". To dobrze, bo sam to
                    traktuje z poczuciem humoru. Redakcje na takie lobbingi pewnie nie zwracają
                    uwagi, bo mają swoje "interesa".

                    Rozpisałeś sie na różniaste konfiguracyje, a mój właściwy cel był przecież
                    inny. Zwróciłem na to delikatnie uwagę w poście moim nr 2 gdzie piszę o tym.
                    Ale nie udało mi się to. Opis chyba był zbyt zawiły niczym w Hockach-klockach.

                    "Gdyby to zrobił ktokolwiek inny piszący lub tylko przypadkowo zaglądający na
                    te strony. Siedział bym cicho"
                    Szkoda np., że to Ty nie byłeś tym pierwszym. Odebrałbym to inaczej. Nie było
                    by tej dyskusji.
                    Generalnie, nie lubię jak autor sam pisze o swoim zadaniu w takim kontekście
                    jaki tu był.
                    Gdy wyjaśnia nam swoje zastrzeżenia, pomaga rozwiązać zadania swoje, tłumaczy
                    co i jak, to owszem. Tak jak to było kiedyś o kryptarytmach ostatnio.
                    Troszeczkę się pewnie wszyscy pogubiliśmy, ale była przynajmniej okazja pogadać.

                    Dzięki za obszerny post. Fajnie piszesz o kulisach i mechanizmach przy
                    powstawaniu podobnych zadań. Zawsze dobrze wiedzieć wiecej niż mnie o tych
                    sprawach.

                    FJ
                    • uhuhu jeszcze tylko jedną mam wątpliwość... 07.01.04, 08:09
                      ...bo resztę mniej więcej załapałem!

                      jfalek napisał:
                      > Generalnie, nie lubię jak autor sam pisze o swoim zadaniu w takim kontekście
                      > jaki tu był.

                      Tu nie załapałem. W jakim kontekście? Jedynym kontekstem, jaki wystąpił w
                      poście otwierającym, było przecież to, żeby wytypować 10 książek, a nie 1)
                      reklamować "Rok 1984" 2) reklamować autora "Roku 1984" 3) reklamować
                      miesięcznik z "Rokiem 1984". Co to ma do rzeczy? Nikt nie musi nawet oczkiem
                      rzucić na styczniowe zadanie, by wytypować 10 książek. Nikt też nie musi
                      kupować kolejnych pism, by dowiedzieć się, czy miał rację, bo o wszystkim i tak
                      doniesiemy na forum. Dalibóg, nie rozumiem!

                      reptar napisał, że obaj jesteśmy molami książkowymi i to się bardzo zgadza, i o
                      ile w cyklu "Historia krzyżówka pisana" było mi zupełnie obojętne, o czym
                      będzie kolejne zadanie, to teraz bardzo mnie ciekawi, jakie będą kolejne
                      pozycje, bo książki są mi bliskie jak mało co. Ciekawi mnie również bardzo,
                      jakie książki są na topie u innych szaradzistów, stąd propozycja zabawy w
                      typowanie.


                      Jeśli dobrze zrozumiałem: gdybym zaproponował zabawę, jakie panie będą na
                      kolejnych dziesięciu okładkach "Diagramu" począwszy od marca (należałoby
                      typować: brunetka, blondynka, szatynka, lub ruda), to, jak sądzę, wszystko
                      byłoby w porządku, ale tylko pod warunkiem, że nie jestem panią, która widnieje
                      na okładce numeru styczniowego?! Bo gdybym nią był, to bym przegiął? :))

                      Pozdrawiam!

                      • jfalek Re: jeszcze tylko jedną mam wątpliwość... 07.01.04, 08:46
                        uhuhu napisał:

                        > Tu nie załapałem. W jakim kontekście? Jedynym kontekstem, jaki wystąpił w
                        > poście otwierającym, było przecież to, żeby wytypować 10 książek, a nie 1)
                        > reklamować "Rok 1984" 2) reklamować autora "Roku 1984" 3) reklamować
                        > miesięcznik z "Rokiem 1984".

                        Nic z tych rzeczy. :))
                        Pozwolę to sobie jednak rozumieć inaczej. Popatrz na to z pozycji autora tego
                        zadania, i tego co nim nie jest. Wczuj się akurat w sytuację kogoś innego.
                        Twoja pozycja jako autora tego zadania jest diametralnie inna.
                        Czytam pierwszy Twój post. Znam zadanie, znam autora. Chodzi o cykl. Z grubsza
                        i tak się orientowałem jak powstają zadania w podobnych cyklach i seriach w
                        wydawnictwach, a co Reptar nam to także przybliżył. Wiem że zadania są robione
                        na zamówienie i wybierane z propozycji nadysyłanych. Znam Twój dorobek. Te
                        fakty właśnie powiązane ze soba dały mi takie skojarzenie.
                        Tu nie chodzi o wielkie teorie spiskowe.
                        Drugim postem ponadto była od razu twoja lista propozycji.
                        I to jest ten kontekst.
                        Nie odbieram Ci prawa także typowania, ale chyba się powtarzam że wolałbym abyś
                        to nie Ty otwierał ten wątek, a wtedy bym nie mrugnął okiem. Pisałem także że
                        nic mi do Twojej listy. Doczytaj także o autoreklamie. Nieładne słowo, Tobie to
                        niepotrzebne.

                        > Jeśli dobrze zrozumiałem: gdybym zaproponował zabawę, jakie panie będą na
                        > kolejnych dziesięciu okładkach "Diagramu" począwszy od marca (należałoby
                        > typować: brunetka, blondynka, szatynka, lub ruda), to, jak sądzę, wszystko
                        > byłoby w porządku, ale tylko pod warunkiem, że nie jestem panią, która
                        > widnieje na okładce numeru styczniowego?! Bo gdybym nią był, to bym
                        > przegiął? :)).

                        Pod warunkiem że nie jesteś autorem zdjęć tych pań. Mogą być nawet bardzo lekko
                        ubrane. :)) Chyba nie przegiąłem?
                        I to jest ta różnica która nas dzieli. Ale tylko na starcie do tej zabawy.

                        Pozdrawiam!
      • reptar typy reptara 06.01.04, 13:45
        Typuję, że do końca roku ujrzymy krzyżówki o takich lekturach:

        1. W. Nabokov - "Lolita"
        2. K. Kesey - "Lot nad kukułczym gniazdem"
        3. B. Hrabal - "Pociągi pod specjalnym nadzorem"
        4. B. Pasternak - "Doktor Żywago"
        5. G. Grass - "Blaszany bębenek"
        6. García Márquez - "Sto lat samotności"
        7. J. Hašek - "Przygody dobrego wojaka Szwejka"
        8. J. Carroll - "Kraina Chichów"
        9. I. Shaw - "Pogoda dla bogaczy"
        10. M. Mitchell - "Przeminęło z wiatrem"
        • reptar Re: natura listy 07.01.04, 08:33
          uhuhu napisał:

          > Ciekawi mnie również bardzo, jakie książki są na topie u innych szaradzistów,
          > stąd propozycja zabawy w typowanie.


          Zaznaczam, że moje typowanie to nie mój ranking. Uwzględniłem tu sześć książek,
          których nie czytałem, ale uważam, że mają większe szanse na bycie wykorzystanymi
          w roli tematu krzyżówki niż inne, moje ulubione.
    • uhuhu Koniec zabawy. Przynajmniej dla mnie... :(( 07.01.04, 11:01
      No cóż, obawiam się, że zabawa straciła sens. Przed paroma minutami za sprawą
      telefonu z Warszawy dowiedziałem się o kilku tytułach, które pojawią się w
      dalszych miesiącach; dowiedziałem się również, że sam mam przygotować kilka
      tytułów, tak że moje typy straciły jakikolwiek sens, tym bardziej, że mam jakąś
      tam małą swobodę wyboru.
      Wyszło na to, że miał rację Jędrzej i że nie powinienem zapodawać tego wątku.
      Przepraszam. Czem prędzej przenoszę swoją energię na inne posty.

      Aha, z tych tytułów, o których dowiedziałem się, że będą, trafiłem jeden.
      Reptar nie trafił żadnego.

      • jfalek Re: Koniec zabawy. Przynajmniej dla mnie... :(( 07.01.04, 11:14
        uhuhu napisał:

        [...]

        Coś napisał wiemy.

        Znowu ja, także bardzo impulsywnie. Moje szczere gratulacje. Chociaż raz mi
        się udało kogoś zalobbować. :))))

        Spisz się na dobrze.

        Serdecznie pozdrawiam

        Jędrzej
        • kuratorka myślałam 07.01.04, 11:57
          chciałam pozostać tu na dłużej, czytam wpisy i widzę, że to kółko wzajemnej
          adoracji
          • uhuhu Re: myślałam 07.01.04, 12:19
            Droga Kuratorko - no, tu się akurat nie za bardzo adorowaliśmy, ale traktuj to,
            jak my wszyscy, z przymrużeniem oka. I nie zrażaj się, bo i nie ma czym. Niech
            szaradziarstwo łączy, a nie dzieli.
            Milutko pozdrawiam! A za oknem śniegu mnóstwo i nawet nie za bardzo zimno -
            faaajnie.
          • jfalek Re: myślałam 07.01.04, 13:34
            kuratorka napisał:

            > chciałam pozostać tu na dłużej, czytam wpisy i widzę, że to kółko wzajemnej
            > adoracji

            Możesz się także zapisać. ;)
            Ja jestem głównym "Bachusem", ale głównie pilnuję aby puchary były pełne. Kto
            mi nadał tytuł? Sam sobie nadałem :)
            No i popatrzcie, my się tu "żremy", kopiemy się po kostach. Teorie spiskowe
            latają od posta do posta, a okazuje się że to adoracja. I chyba nie tylko w tym
            wątku. Może trzeba było mocniej walnąć, coś w stylu komentarzy ze stron
            niusowych o aktualnych wydarzeniach politycznych.
            Głównie było nas w tym wątku trzech. Już wiem. To kółko, dobrze że nie
            różańcowe. Oj, może będzie sie działo. Pozdrawiam tych z LPR. Popieramy się
            nawzajem? Oj jak miło, ale mnie dowartościowałaś. Napisałem nawet.

            "Chociaż raz mi się udało kogoś zalobbować. :))))"

            Nie wiedziałem że mam takie wpływy. Szkoda że nie widzisz jaki jestem dumny.
            Dzięki, :))))))))))))))))
            Każdy myśli jak potrafi, to fakt. Nikt nie jest idealny.
            QUOT CAPITA TOT SENSUS. A także "Myśl jest wolna i nie podlega karze".

            Swoją droga jestem ciekaw ile z tych 3500 postów już przeczytałaś. Czy chodzi
            tylko o ten wątek, czy też o całość jako forum.

            Kuratorko. Pozdrawiam Cię Noworocznie
            Ukartowane kółka dręcz niezwłocznie
            Rady Twe będą czytane bardzo bacznie
            Adwersarze może i piszą dwuznacznie
            Tępić należy to wszak metodycznie
            Opamiętać się trza nam drastycznie
            Rozwalaj te klany fanatycznie
            Karty znaczone? brzmi nielogicznie
            A także bardziej patrz optymistycznie
            ----------
            A mimo wszystko pozostań z nami
            Będzie tu współforumowiczami

            Pozdrawiam

            FJ
        • jfalek Lolita - mój typ 07.01.04, 12:08
          Dobra i taka podpowiedź uhuhu. :))

          "Lolita". Niezłe mi linki wyskakują pod google. Jest w czym wybierać ;)

          Jeśli to zlecą komuś, to niech sprawdzą czy autor nie należy do LPR :)))
          Tylko jeden mój typ. Że podobno kontrowersyjna, tym bardziej.
          A pozostałych pozycji jednak nie podejmuję się podawać, pomimo że to zabawa.
          Tylko w Toto-lotka można grać w ciemno, szansa taka sama.
          Gdyby jednak, to pewnie najpierw bym sprawdził jakie to ważne rocznice
          literackie mamy w w 2004 r., może także co tam w TV na różnych kanałach z
          wyprzedzeniem wielomiesięcznym.
          Dlaczego wspominam o tym. Bo tak jakoś ten tytuł "Rok 1984" coś mi przypomina,
          to co zaczyna się dziać na tym najpiękniejszych ze światów . hehe
          To kiedy będą wszczepiać te chipy? Mam nadzieję że nie doczekam.
          Ale jak już to ktoś kiedyś powiedział "Lenistwo często przerasta nasze
          siły". ;)

          Jędrzej
          • lucbach To może na prośbę Uhuhu... 07.01.04, 20:23
            Każdy niech wypisze tu swoje ulubione pozycje. Na początku bardzo mi się to
            spodobało... Choć nie wiem czy teraz Uhuhu nie dał sobie ostatecznie już z tym
            wątkiem spokoju...:( Sami pisaliście, że wymieniona lista to nie jest taka
            dlatego, że to Wasze ulubione książki...Więc?
            Moimi niech będą:

            Julio Cortazar "Gra w klasy"
            Olga Tokarczuk "Prawiek i inne czasy"
            Kurt Vonnegut "Hokus Pokus" (ponoć też "Syreny z Tytana" są dobre...)
            A. De Saint Exupery "Mały książę"
            A.Szczypiorski "Amerykańska Whisky i inne opowiadania"
            M. Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"
            George Orwell "Folwark Zwierzęcy"
            Pewnie coś pominąłem...
            A co myślicie o "W poszukiwaniu straconego czasu" Marcela Prousta?
            Ile jest jeszcze "klasyków" do przełknięcia...ach:)
            pozdrawiam,
            lucbach
          • jfalek Re: Lolita - mój typ 08.01.04, 22:19
            jfalek napisał:
            [...] sam sobie
            > Gdyby jednak, to pewnie najpierw bym sprawdził jakie to ważne rocznice
            > literackie mamy w w 2004 r., może także co tam w TV na różnych kanałach z
            > wyprzedzeniem wielomiesięcznym.
            > Dlaczego wspominam o tym. Bo tak jakoś ten tytuł "Rok 1984" coś mi
            przypomina, to co zaczyna się dziać na tym najpiękniejszych ze światów . hehe
            > To kiedy będą wszczepiać te chipy? Mam nadzieję że nie doczekam.

            Dorzucam tytuł nr. 2. Spędziłem dziś akurat trochę czasu przed TV i
            nadrabiałem zaległości prasowe. I bardzo mi się to spodobało. :(((
            Dlatego postanowiłem dorzucić do listy

            "Nowy wspaniał świat" - Huxley Aldous

            Chipy też są dobre. Próby już były. Serio. Już niedługo, podobno mają nas
            skanować zaraz po urodzeniu. ;)

            O NOWOMOWO (tu jednoczłonowo metagramowo) tyś mi podporą. :))
            Z Ministerstwa Prawdy wasz forumowicz

            Jędrzej


            > Ale jak już to ktoś kiedyś powiedział "Lenistwo często przerasta nasze
            > siły". ;)
            >
            > Jędrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka