widok22
17.01.04, 15:32
W książce Stanisława Barańczaka "Pegaz zdębiał" pierwszy rozdział poświącony
jest alfabetonom, czyli zdaniom zawierającym wszystkie 32 litery polskiego
alfabetu, z których każda pojawia się tylko raz.
Barańczak podaje kilkanaście alfabetonów, np.
SPRĘŻ WAŚĆ MÓZG, NUDŹ TOŃ FIKCJĄ: "BYŁ HEL..."
albo
WŁAŹŻE, FINGUJ CHRZĄSTKĘ, POMŚĆ BÓL DYŃ!
A jak nazwać takie megaanagramy tworzone nie z alfabetu, ale z czegoś innego?
np. z "FORUM SZARADZIARSTWO" układa się "DORSZA W MORZU TRAFI AS".
Pozdrowienia dla Uhuhu i Asa.