Dodaj do ulubionych

akronimy i symbole jako do popisu pole

06.10.03, 10:56
Wybaczcie mi ten rym w temacie, spod Jasnej Góry rodem. MSPANC.


Istnieją sobie w różnych branżach zestawy skrótów i kryptonimów, które aż
proszą się, by je wykorzystać w szaradziarstwie. I rzeczywiście - autorzy
chętnie po nie sięgają.

Były na przykład zadania i figlaszki oparte o oznaczenia gwiazdozbiorów. Na
niebie jest ich 88 i każdy ma oprócz nazwy polskiej i łacińskiej trzyliterowy
międzynarodowy skrót. Taki zestaw - 88 trzyliterowych zlepków - to doprawdy
fantastyczne tworzywo, samograj rzekłbym. Można je w słowach zawierać, można
dodawać i anagramować, można wiele.


Inny przykład: tu na forum (choćby) był wątek o rejestracjach samochodowych
rejestracje, inspiracje, wakacje.

Nie wspominając nawet o symbolach pierwiastków, wyeksploatowanych na dziesiątą
stronę.

Czy macie pod ręką jakieś inne przykłady, zarówno "tworzyw", jak i konkretnych
zadań? Mnie od dłuższego czasu łazi po głowie, żeby wziąć się za coś takiego:
www.republika.pl/krzywish/skroty.htm , ale to chyba za mało znane i za
mało sformalizowane. Może kiedyś.
Obserwuj wątek
    • uhuhu Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 06.10.03, 12:26
      a ja pamiętam zadanie reptara z ubiegłorocznych Mistrzostw Krakowa, oparte na
      pomyśle wykorzystania trzyliterowych symboli walut (USD, PTE, ESP, PLN itp.) w
      zadaniach. Była też chyba krzyżówka taka w trudnych krokach miesięcy temu parę,
      gdzie w każdym wyrazie w jedno pole wpisywało się 3-literowe zbitki tworzące
      symbole walut.
    • djjack Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 07.10.03, 07:38
      Przyszła mi do głowy propozycja dotycząca domen internetowych.

      TLD: .edu, .pro, .gov, .biz, .int, .info, .org, , .net, .mil
      oraz
      ccTLD: np. .au, .ca, .pl, .uk, .us (tych jest zdecydowanie więcej)

      www.thrall.org/domains.htm
      www.iana.org/cctld/cctld-whois.htm

      • jfalek Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 08.10.03, 12:29
        Pląta mi się tam gdzieś po słownikach około 800 takich. Krótszych i dłuższych.

        CSSMA - zakon michalitek
        EBOIR - Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju
        EIFAC - Europejska Komisja Doradcza Rybactwa Śródlądowego
        ICFTU - Międzynarodowa Konfederacja Wolnych Związków Zawodowych
        IMIGW - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
        IUPAC - Międzynarodowa Unia Chemii Czystej i Stosowanej
        IUPAP - Międzynarodowa Unia Fizyki Czystej i Stosowanej
        IUTAM - Międzynarodowa Unia Mechaniki Teoretycznej i Stosowanej

        B. dobre źródło do tego to:
        Encyklopedia ONZ; Jan Edmund Osmańczyk; wyd. Wiedza Powszechna
        oraz obecnie wydawana (już tom 17)
        Wielka Encyklopedia PWN

        No ale to 'papierowe' źródła. Z tego co wiem Encyklopedia PWN nie bedzie
        wydana na CD i wcale się nie dziwię dlaczego.
        Jest tam tego "do licha i trochę", w obu źródłach.

        Jędrzej
        • jw1969 Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 08.10.03, 16:39
          Mi kiedyś po głowie chodziły zakony. Te skróty: MS (ostatnie hocki), SJ itd.
          Nie wykorzystałem na razie.
        • lucbach Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 08.10.03, 20:01
          jfalek napisał:

          > Pląta mi się tam gdzieś po słownikach około 800 takich. Krótszych i
          dłuższych.
          >
          > CSSMA - zakon michalitek
          > EBOIR - Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju
          > EIFAC - Europejska Komisja Doradcza Rybactwa Śródlądowego
          > ICFTU - Międzynarodowa Konfederacja Wolnych Związków Zawodowych
          > IMIGW - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
          > IUPAC - Międzynarodowa Unia Chemii Czystej i Stosowanej
          > IUPAP - Międzynarodowa Unia Fizyki Czystej i Stosowanej
          > IUTAM - Międzynarodowa Unia Mechaniki Teoretycznej i Stosowanej

          No tak, ale do czego wykorzystać tak "niekorzystne" zlepki? Te, które wymienił
          Reptar przejda, ale takie? Jak to wpleść w zadanie?!
          pozdrawiam,
          lucbach
          • jfalek Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 08.10.03, 23:29
            lucbach napisał:

            > jfalek napisał:
            >
            > > Pląta mi się tam gdzieś po słownikach około 800 takich. Krótszych i
            > dłuższych.
            > >
            > > CSSMA - zakon michalitek
            > > EBOIR - Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju
            > > EIFAC - Europejska Komisja Doradcza Rybactwa Śródlądowego
            > > ICFTU - Międzynarodowa Konfederacja Wolnych Związków Zawodowych
            > > IMIGW - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
            > > IUPAC - Międzynarodowa Unia Chemii Czystej i Stosowanej
            > > IUPAP - Międzynarodowa Unia Fizyki Czystej i Stosowanej
            > > IUTAM - Międzynarodowa Unia Mechaniki Teoretycznej i Stosowanej
            >
            > No tak, ale do czego wykorzystać tak "niekorzystne" zlepki? Te, które
            wymienił
            > Reptar przejda, ale takie? Jak to wpleść w zadanie?!
            > pozdrawiam,
            > lucbach


            jfalek dopisuje

            Przeczytałem jeszcze raz to co napisał reptar. Nie podał on tam bodajże żadnych
            podobnych, bo to tylko adresy stron www. Oraz ogólne opisy bodajże o
            gwiazdozbiorach. Zwłaszcza adres www drugi to tylko także odnośnik do skrótów
            internetowych, i także nie widzę pomysłu jak to wykorzystać. A to jeszcze
            trudniejsze bo w większości łączy się to z znajomościa jezyka obcego. Tak
            naprawdę to wątpię czy ktoś zna je wszystkie bez jakiegoś podręcznego notatnika.
            Ale to nie znaczy że znajdzie się ktoś co potrafi to wykorzystać.

            AD.
            Do czego wykorzystać te "niekorzystne" zlepki. Te które wymienił reptar
            przejdą. Reptar także wymienił ogromną listę skrótów, dał namiary (www).

            Wymienione kilka tutaj to także skróty. Jak wpleść w zadanie tamte skróty ja
            nie wiem, ale może Ty wiesz, bo piszesz że tamte przejdą. I bardzo dobrze że
            wiesz. Na tym to polega ta zabawa, że jeden spojrzy i wie jak to zrobić, ja
            nadal nie wiem, "brak pomysła" :-)
            I na pewno z tego powodu że go nie mam, spał będę nadal dobrze.

            Ale są jeszcze i inni. I to jest optymistyczne w tej zabawie. Inaczej dawno
            byśmy stali w miejscu.
            Moje skróty różnią się tylko tym że są z innej "branży". Tam skróty
            internetowe, tu jakieś organizacje, stowarzyszenia, itp.
            Nie twierdzę że są lepsze czy gorsze. Są inne. A to dużo, i aż wszystko to
            tłumaczy.
            Jak je wykorzystać. Może wśród setek autorów znajdzie się ktoś, kto będzie miał
            pomysł, jak to 'ugryźć'. Patrząc na te sprawy od lat, wcale bym się nie zdziwił
            gdyby tak było. A jak nie, to co, świat się nie zawali.
            Ludzie to mają naprawdę fantazję, czasem tylko pozazdrościć (cicho) i
            gratulować głośno.
            Jednak moja opinia jest taka, że łatwiej byłoby coś ułożyć z zestawu reptara i
            tego co ja wymieniam (800 lub i więcej) niż znaleźć akceptację w jakimkolwiek
            wydawnictwie które tu często są wymieniane. Mogą być trudne zadanka, ale
            niekoniecznie.
            A to się może komuś niepodobać. To nie sztuka dla sztuki.
            Ja lubię wierzyć w ludzi i ich fantazję, w nowe pomysły.
            To może chodzić w "Lidze szaradziarskiej" lub w podobnego rodzaju zabawach.
            Szerszy odbiór, chyba jednak nie. Zbyt wąski krąg "rozwiązywaczy" brałby się
            może za to w normalnym wydawnictwie. To zbyt specjalistyczne zapewne sprawy.
            Ale nie przesądzam, życie niesie nam niespodzianki. I to jest piękne.

            Wymieniłem liczbę około 800. Gdybym lekko się "sprężył", może znalazł bym ich
            1,5-2 tyś. Ale brak mi pomysłu na zadanie, więc nie będę tego robił.

            A może tak. Z tych tu wymienionych kilku, można znaleźć bardzo fajne anagramy.
            A z tych (nieobecnych 800, i pozostałych), ile by było anagramów tylko proste-
            bez dodawania liter. Można to sprawdzić. I to bardzo szybko.
            A co z tym dalej. Brak mi pomysłu.......
            Ja nie mam pomysłu na pomysł.
            Ja tu tylko sobie gdybam.

            Już reptar napisał. Ja tylko powtarzam.

            "Można je w słowach zawierać, można dodawać i anagramować, można wiele."
            Świetne słowa. A może nawet 'Święte słowa'
            Ja dodam jeszcze że można je nawet dzielić i dodawać (litery), inne do
            podzielonych, a z tego....
            Można ujmować (litery) i anagramować. Można anagramować z zachowaniem
            kolejności liter lub nie, jednym słowem coś tam można.
            Tylko "pomysła brak", gdzieś to słyszałem, chyba w TV w jakimś serialu.

            Pozdrawiam serdecznie

            Jędrzej


            • reptar Re: dziedziny, nie pojedyncze przypadki 09.10.03, 09:47
              jfalek napisał:

              > Moje skróty różnią się tylko tym że są z innej "branży". Tam skróty
              > internetowe, tu jakieś organizacje, stowarzyszenia, itp.
              > Nie twierdzę że są lepsze czy gorsze. Są inne. A to dużo, i aż wszystko to
              > tłumaczy.


              Różnica polega przede wszystkim na tym, że Twoje skróty nie są "z jednej innej
              branży", tylko "z wielu innych, najrozmaitszych branży". To znaczy każdy jest
              z innej parafii. To nie jest spójna dziedzina, lecz zbieranina przypadkowych
              elementów. I właśnie to popsuło efekt, nie chodziło bowiem o przerzucanie się
              pojedynczymi skrótami, tylko o wyszukiwanie całych dziedzin.

              Twój zestaw ewentualnie można by określić jako "skróty pięcioliterowe", i nawet
              zrobić zadanie, w którym motywem wiążącym będzie ta pięcioliterowość skrótu,
              owszem. Jednak mankamentem takiego pomysłu będzie tajemniczość poszczególnych
              skrótów, ich całkowita abstrakcyjność w przypadku nierozwinięcia, a czasem może
              nawet niesprawdzalność, jeśli autor sięgnie po zbyt specjalistyczne źródła.
              Jeśli ograniczysz się do pięcioliterowych skrótów powszechnie znanych, wtedy
              będzie już całkiem dobrze i pomysł jest jak najbardziej do wykorzystania.

              W zadaniu, w którym wykorzystujemy *tylko* nazwy gwiazdozbiorów, albo *tylko*
              skróty zakonów, albo *tylko* pięcioliterowe skróty powszechnie znane (czyli
              ograniczamy się do jednego - !!! - zbioru), możemy ów myk skwitować krótką
              wzmianką w opisie ("dodajemy skrót zgromadzenia zakonnego"), a rozwiązujący
              będzie wiedział, że CSSH, ErCam, OSAug albo TJ - nawet jeśli ich nie zna i nie
              potrafi rozwinąć - to są skróty zakonów; że autor wiedział, na czym stoi i że
              żadnego nie wziął sobie z powietrza. Że może to sprawdzić sięgając do jednej
              tabelki w odpowiedniej książce, którą - znając temat - da radę odszukać.

              Ale kiedy do jednego wyrazu dodajemy PABA, do drugiego PNG, a do trzeciego PD,
              do czwartego ROTFL, a do piątego WIBID, to w przypadku nierozwinięcia tych
              skrótów czytelnik zacznie podejrzewać, że ktoś tu kogoś robi w konia. No bo co
              to niby ta PABA? Co to niby to PD? To już ani spójne nie będzie, ani wysoko
              ocenione od strony warsztatowej, bo zbyt duża jest łatwość dodania "czego bądź,
              co tylko jest skrótem gdziekolwiek".



              Jeśli chodzi o wykorzystanie tych długich skrótów, to bardzo ładne zadania robił
              Tadeusz Olejarczyk - finki, w których spółgłoski podane obok diagramu tworzyły
              na przykład skrót KC PZPR. Ta sama finka z literami tworzącymi ICFTU z pewnością
              nie miałaby już tego uroku.
              • jfalek Re: dziedziny, nie pojedyncze przypadki 09.10.03, 11:10
                reptar napisał:

                > Różnica polega przede wszystkim na tym, że Twoje skróty nie są "z jednej
                > innej branży", tylko "z wielu innych, najrozmaitszych branży". To znaczy
                > każdy jest z innej parafii. To nie jest spójna dziedzina, lecz zbieranina
                > przypadkowych elementów. I właśnie to popsuło efekt, nie chodziło bowiem o
                > przerzucanie się pojedynczymi skrótami, tylko o wyszukiwanie całych dziedzin.
                > Twój zestaw ewentualnie można by określić jako "skróty pięcioliterowe", i
                > nawet zrobić zadanie, w którym motywem wiążącym będzie ta pięcioliterowość
                > skrótu, owszem.

                Oj, chyba się nie zrozumieliśmy.
                To tylko przykład. I masz racje te kilka to zbieranina.

                Każdą zbieraninę można pogrupować. Czy doczytałeś o ilościach. Wyciąłem,
                na 'chybił trafił' kilka skrótów z różnych branż z
                sporej listy a może być i większa, to nie problem.
                To tylko akurat układ liter na liście sprawił że hasła-skróty ustawiły się tak
                a nie inaczej.
                Nie ma problemu aby je 'ubranżowić, na wiele sposobów.
                I ten argument wg mnie od razu odpada. Nie bedę wymieniał wszystkich branż bo
                znowu ta lista.
                Są tu tylko te kilka pięcioliterówek, bo znowu to urywek z listy ogólnej. Mogą
                być i są na liście różnej długości przecież te skróty.

                {...]

                > Jeśli ograniczysz się do pięcioliterowych skrótów powszechnie znanych, wtedy
                > będzie już całkiem dobrze i pomysł jest jak najbardziej do wykorzystania.

                A jednak może troszeczkę 'coś w tym jest'
                A przecież nie muszą być tylko pięciolilterowe. Te kilka podane to czysty
                przypadek, przecież nie wkleję tu listy. A to dopiero było.
                Nie jesteśmy tylko dwaj, są i inni co mają różne skojarzenia. Może mają
                fajniaste pomysły.

                [...]

                > Jeśli chodzi o wykorzystanie tych długich skrótów, to bardzo ładne zadania
                > robił Tadeusz Olejarczyk - finki, w których spółgłoski podane obok diagramu
                > tworzyły na przykład skrót KC PZPR. Ta sama finka z literami tworzącymi ICFTU
                > z pewnością nie miałaby już tego uroku.

                I bardzo dobrze że jet już ktoś co to potrafił wykorzystać. Szkoda że nie znam
                tego zadania.

                A jeśli chodzi o ICFTU, to przecież nie jest przymus używania akurat tego
                skrótu. Pewnie z listy pełnej było by co wybrać. I to bardzo znanych skrótów.
                Nie ograniczajmy sie do tego co podałem, bo to nie ma sensu, to tylko kilka
                haseł z setek i tysięcy. Przecież w szardziarstwie znamy słów wiele a nie
                wszystkie 'wlepiane' są do diagramów. Tu nie działa żaden przymus.
                Dotyczy to także adresu www do skrótów używanych w Internecie.

                Pozdrawiam
                Jędrzej
                • reptar Re: namiar na finkę 23.10.03, 18:53
                  jfalek napisał:

                  > I bardzo dobrze że jet już ktoś co to potrafił wykorzystać. Szkoda że nie znam
                  > tego zadania.


                  Udało mi się je odszukać. To "Rozrywka od A do Z" z lutego br. W fince po lewej
                  spółgłoski. Tam, gdzie pierwszy wyraz poziomy, stoi KW PZPR (wpisuje się
                  "pieprzówka"). Drugi wyraz poziomy - KC PZPR (wpisuje się "przypiecek").
                  Autorem tego zadania, jak wspomniałem wcześniej, jest Tadeusz Olejarczyk.
                • jfalek Re: dziedziny, nie pojedyncze przypadki 21.11.03, 13:53
                  Onegdaj przetoczyła się tutaj dyskusja o wykorzystaniu jako tworzywa do zadań
                  skrótów. Dotyczyła czy mają to być akronimy z jednej dziedziny, tak jak w
                  podanym przykładzie (astronomia), czy mogą to być różne dziedziny i różne dł.
                  tych akronimów. Pozwoliłem sobie wtedy wyrazić swoją opinie że na pewno znajdą
                  się tacy, co potrafią to wykorzystać, pomimo że nie są to skróty z jednej
                  dziedziny, bo ja jakoś nie mam na to pomysłu.
                  Napisałem także, że wierzę w to.
                  I proszę. RR nr 200/zad. 2

                  Różne dł. skrótów, różne dziedziny. Pomysł jest świetny z tymi rzeczownikami.
                  Nie wiem czy to pomysł autorski tego Pana, czy też takie podobne zadanie już
                  było. Ale to nieistotne.
                  Zadanie fajne. Młodszym pewnie skrót GG kojarzy się od razu z Gadu-Gadu,
                  ale nie dla mnie. Może dlatego, że to Gadu-Gadu znam b. krótko. Młodsi
                  zaczynają często od Gadu-Gadu, a to co było w G........, G......, to dla nich
                  odległe czasy.
                  Wystarczyło więc tak jak pisałem odpowiednio tylko takie akronimy grupować,
                  selekcjonować, nawet gdy jest to na początku duży zbiór. A w zbiorach można
                  zrobić mniejsze zbiory.
                  No i ten pomysł na rzeczowniki.

                  Jędrzej
                  • luxer GG jak gadu-gadu 21.11.03, 14:30
                    Z czystej ciekawości poprosiłam dziecko o rozszyfrowanie skrótów zamieszczonych
                    w zadaniu 2 RR nr 11. Bingo! - GG to gadu-gadu, a OWP - to oficer Wojska
                    Polskiego. Był tez niemały problem z ORMO, a potem z samych MO. Pozostałe
                    skróty mniej więcej dobrze zostały rozszyfrowane.
                    A zadanie fajne, może autor śledzi dyskusję na forum?;))
                    luxer
                    • jfalek Re: GG jak gadu-gadu 21.11.03, 14:56
                      luxer napisała:

                      > Z czystej ciekawości poprosiłam dziecko o rozszyfrowanie skrótów
                      zamieszczonych
                      >
                      > w zadaniu 2 RR nr 11. Bingo! - GG to gadu-gadu, a OWP - to oficer Wojska
                      > Polskiego. Był tez niemały problem z ORMO, a potem z samych MO. Pozostałe
                      > skróty mniej więcej dobrze zostały rozszyfrowane.
                      > A zadanie fajne, może autor śledzi dyskusję na forum?;))
                      > luxer

                      Zrobiłem to samo doświadczenie, a raczej pytano mnie o to, co może być z tym
                      GG, też to tak tylko rozumiał. Widoczenie był na wagarach jak o tym pani
                      mówiła na Historii :))
                      To był młody człowek.

                      A co do dyskusji czy śledzą ja różni inni ludzie co nigdy tu się nie udzielają.
                      To wiem na 100%, że tak. Ale to nie był żaden z nich co "zmajstrował" to
                      zadanie.
                      Chociaż też to potrafią. Ach te pomysły, zawsze wierzyłem i nadal wierzę że
                      ludziska mają "pomysła" i fantazję. To brzmi dla mnie bardzo optymistycznie.

                      Pozdrawiam

                      Jędrzej
    • lucbach Re: akronimy i symbole jako do popisu pole 09.10.03, 11:04
      Skoro Reptar napisał również o symbolach w temacie, to ja może krótko opowiem
      o moim ostatnim pomyśle. Zrobiłem arytmokryżówkę, ale nie odsłoniłem w niej
      żadnej litery. Te pomocnicze, bez których niemożliwe byłoby rozwiązanie
      krzyżówki zadałem od odgadnięcia. Definicje opisywały takie hasła jak: U-2, F-
      16, M-4, K-2 (tzn. jeśli U-2, to już nie K-2), G-8, J-23. Często przychodziły
      mi na myśl takie hasła, więc postanowiłem to wykorzystać w krzyżówce. Zadanie
      powędrowało do "Rozrywki", ale nie wiem czy zostało przyjęte do druku, bo nie
      dodałem kartki pocztowej, żeby odpisali...:/ No, to też pewnego rodzaju
      symbole (skrótowce?).
      pozdrawiam,
      lucbach
    • reptar dzipię sie 19.06.04, 11:28
      Urzeka mnie nieodmiennie sposób wypisywania kwot słownie w taki sposób
      (cytat ze str. firma.onet.pl/bap/zus/011298.htm ):

          dla kwoty słownie można używać skrótów, opisując każdą cyfrę kwoty
          osobno trzema pierwszymi literami i oddzielając je od siebie
          gwiazdkami, np. [...] kwota 9 567 zł 70 gr może być zapisana: [...]
          dzi*pię*sze*sie* zł*sie*zer*gr

      Jako szaradzista nie mogę przejść nad tym obojętnie   ;-)


      Jak fajnie można zapisywać niektóre wyrazy! Np. 38k. Albo s06ń.
    • reptar Re: po portugalskich mistrzostwach 07.07.04, 08:33
      Jak oglądacie mecz, to w rogu ekranu są trzyliterowe kody państw, nieco inne
      niż te na samochodowych nalepkach. Okazuje się, że są one też międzynarodowe
      i skodyfikowane (można je znaleźć w PWN-owskim "Słowniku skrótów i skrótowców").

      I tak np. mecz Szwecja-Dania to SWE-DEN. Czy Duńczycy nie mogą poczuć się lekko
      niedostrzeżenymi?

      W czasie meczu Czechy-Holandia (CZE-NED) nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że
      przeciwko Czechom gra... Nedvěd.

      A gdyby doszło do pojedynku Holandii z Danią, mielibyśmy na Euro 2004 istny
      przebój szaradziarski, a mianowicie palindrom NED-DEN (lub DEN-NED).
    • reptar KISS, czyli BUZI 14.10.05, 23:19
      Trafiłem ostatnio na ładny akronim i jego świetne tłumaczenie:

          KISS (ang. Keep It Simple, Stupid, czyli: to ma być proste, głupcze)

      przetłumaczono na polski jako

          BUZI (Bez Udziwnień Zapisu, Idioto).


      Więcej szczegółów: pl.wikipedia.org/wiki/KISS_%28regu%C5%82a%29


      Czy znacie inne tak udane tłumaczenia akronimów?
      • reptar Kawuś 11.04.15, 00:34
        The Innocent (by Harlan Coben):
        His nickname around the office was Midlife, short for Midlife Crisis.

        Niewinny (tłumaczenie Zbigniewa A. Królickiego):
        W kancelarii nazywano go Kawuś, w skrócie od kryzysu wieku średniego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka