Dodaj do ulubionych

Ja, kawa, szarada - jaka wasza rada...

28.11.03, 15:09
...na wysyp szarad anagramowych, obserwowany przeze mnie od lat kilku, a
niemal całkowity zanik szarad klasycznych? Jakie szarady lubicie rozwiązywać?
Wolicie anagramowe czy klasyczne?

Ja, przyznaję szczerzę, nie lubię (nie umiem!) rozwiązywać kastalii - nie
dość, że drażnią mnie TE, TAMTE, to jeszcze czasem tak ciężko wpaść na trop
myślenia autora... .

A ariady - co o nich sądzicie? Jeśli chodzi o mnie, to przypominają mi...
wykreślanki.

Piszcie o szaradach!
Obserwuj wątek
    • julesw Re: Ja, kawa, szarada - jaka wasza rada... 28.11.03, 15:33
      Kastalie, ariady, ja wszystkie was szarady... no, może nie całować, ale
      rozwiązywać bardzo chętnie.
      Uhuhu ma rację - szarad klasycznych (nie mówiąc już o perełkach królewskich)
      publikuje się jak na lekarstwo. Królują natomiast anagramowe, które rozwiązuje
      się już po pobieżnym rzucie oka na tekst, a i to czasami nie jest nawet
      potrzebne... Prawdziwa luka na niwie szaradziarskiej do zagospodarowania dla
      ambitnych autorów!
      • megalomaniac Re: Ja, kawa, szarada - jaka wasza rada... 28.11.03, 15:52
        ... a czy bywaja szarady cesarskie...?
    • reptar osiołek i Heisenberg 02.12.03, 10:05
      Z szaradami jest ten problem, że... doskonale pasuje do nich coś, co fizykom
      znane jest jako zasada nieoznaczoności Heisenberga, a pozostałym jako problem
      osiołka, któremu w dwa żłoby dano owies i siano.


      Ujęcie osiołka: nie wiadomo, czy lepiej na warsztat wziąć hasło długie czy
      krótkie. Jak długie, to zaraz pojawiają się nie chciane przyimki, a jeszcze
      chyba nie było szarady, w której ÓSME-PIĄTE-JEDENASTE znaczyłoby "wio" (w+i+o);
      ani szarady anagramowej, w której wyraz "w" należałoby ułożyć z wyrazu W;
      podobnież nie było jeszcze szarady anagramowej z wyrazem "się" w rozwiązaniu,
      bo z takim "się" to już raz jeden niczego sensownego nie da się zrobić.
      Jak z kolei weźmie się hasło krótkie, to małe są możliwości poskładania tych
      paru sylab w nowe słowa-sprawdziany

      (właściwie powinienem to nazwać ujęciem antyosiołka, bo o ile tego Fredrowskiego
      jedno i drugie nęci, o tyle tego tutaj antyosiołka jedno przestrasza, a drugie
      odstręcza; tam - nie wiadomo, co lepsze, a tu - nie wiadomo, co gorsze).


      Ujęcie Heisenberga: mnogość sylab i niewystępowalność niesylabotwórczych
      przyimków są kanonicznie sprzężone w sensie formalizmu hamiltonowskiego
      i w związku z tym iloczyn niepewności jednoczesnego skorzystania z tych dwu
      dobrodziejstw nie może być mniejszy od stałej Plancka.


      Reasumując (spojrzenie Reptara): szarady - podobnie jak rebusy - należą do
      gatunków obliczonych na jakiś inny język niż polski   :-(
      • jw1969 Re: osiołek i Heisenberg 02.12.03, 11:25
        Ad vocem: wyraz "się" można przeanagramować, otrzymując słówko "ęsi". Wystąpiło
        ono już w innym z wątków - to występujący w słowniku scrabblistów wyraz na Ę.

        Mnie trochę martwi to, ze na placu boju pozostają praktycznie szarady
        anagramowe i ariady. Zauważcie, że od lat nie powstają nowe gatunki, a inne
        odchodzą w niepamięć. Myślę, że warto próbować to zmienić, sam staram się
        wymyśleć coś odmiennego, odświeżającego (próbki poznali uczestnicy Mistrzostw
        Wrocławia oraz czytelnicy pewnego weselnego biuletynu), ale brak mi poetyckiego
        zacięcia. Koledzy, do boju!
        • megalomaniac Re: osiołek i Heisenberg 02.12.03, 20:25
          do admina i guru forum ponawiam pytanie czy istnieja szarady cesarskie i na
          czym polega ich specyfika...?
          ...a moze mnie sie to przysnilo?:-)))
          • reptar taddy01, help! 02.12.03, 20:33
            Pewno istnieją, bo czemu by nie. Ale ja nie mam leksykonu Podgórskich, a Taddy01
            to chyba ma...

            ♪♫♪♫
            • djjack Re: taddy01, help! 02.12.03, 21:54
              Na literę c w wymienionym źródle jest tylko szarada cyfrowa. Przed nią jest
              szarada biliterowa, a za nią szarada graficzna.
    • taddy01 Re: Ja, kawa, szarada - jaka wasza rada... 02.12.03, 23:27
      W wademecum Szaradzisty pp.Podgórskich jest
      szarada cesarska- zadanie szaradowe, naktórego rozwiązanie składają się kolejno
      rozwiązania: 1. szarady klasycznej 2. szarady ariady, 3. szarady anagramowej,
      4. szarady arytmetycznej(właściwie; arytmografu). w wersjii ambitnej
      rozwiązaniem ostatecznym jest czterowiersz
      • jfalek Re: Ja, kawa, szarada - jaka wasza rada... 02.12.03, 23:50
        taddy01 napisał:

        > W wademecum Szaradzisty pp.Podgórskich jest
        > szarada cesarska- zadanie szaradowe, naktórego rozwiązanie składają się
        kolejno
        >
        > rozwiązania: 1. szarady klasycznej 2. szarady ariady, 3. szarady anagramowej,
        > 4. szarady arytmetycznej(właściwie; arytmografu). w wersjii ambitnej
        > rozwiązaniem ostatecznym jest czterowiersz

        wg moich źródeł, to co podałeś to przepis na szaradę królewską.
        www.krzyzowki.com.pl/poradnik.htm
        Tamże i inne b. skrótowe objaśnienia.
        to samo objaśnienie mam w wersji książkowego poradnika od tych spraw, a także o
        innych szaradach.

        natomiast szarada cesarska jest tam opisana:
        Na rozwiązanie szarady cesarskiej składają sie rozwiązania kolejno:
        1. szarady klasycznej
        2. neo-kastalii
        3. szarady anagramowej

        Swoją drogą niezła "zagwozdka" dla ukłdającego i rozwiązującego.

        Nie dziwię sie że brak ich w "na rynku" szaradziarskim.
        Skąd te różnice? Trudno powiedzieć.

        Jędrzej




        • jfalek Re: Ja, kawa, szarada - jaka wasza rada... 03.12.03, 00:10
          > taddy01 napisał:
          >
          > W wademecum Szaradzisty pp.Podgórskich jest szarada cesarska- zadanie
          > szaradowe, na którego rozwiązanie składają się kolejno rozwiązania:
          > 1. szarady klasycznej 2. szarady ariady, 3. szarady anagramowej,
          > 4. szarady arytmetycznej(właściwie; arytmografu). w wersjii ambitnej
          > rozwiązaniem ostatecznym jest czterowiersz

          Jak rozbieżne potrafią być źródła szaradziarskie.

          www.krzyzowki.com.pl/poradnik/arytmodiag.htm
          a w wersji książkowej to algebraf. I ja uważam że to drugie jest poprawne.

          Arytmograf w wersji ksiązkowej to zdanie graficzne, w którym definicje
          odgadywanych wyrazów zastąpiono rysunkami. Rozwiązanie tego zadania polega na
          odgadnięciu znaczeń rysunków lub sytuacji przedstawionych w formie graficznej i
          wpisaniu ich w miejsce liczb. Po uszeregowaniu odgadniętych liter odczytujemy
          rozwiązanie.
          Z przykładów tu podanych przypomina mi to z lekka rebus ale w bardziej
          prostszej formie.

          I tu teraz własciwie mając dwa takie różne źródła, można gdybać co jest
          prawidłowo skalsyfikowane.

          Jędrzej
    • uhuhu Liczebniki w klasycznej 03.12.03, 12:28

      Mam pewne wątpliwości.

      Chodzi o formę liczebników w szaradzie klasycznej. Ja to rozumiem tak: że jak
      KARETA to DRUGA-CZWARTA-TRZECIA, jak KANAREK (albo przymiotnik, np. ZIELONY) to
      DRUGI-CZWARTY-TRZECI, a jak PODANIE to DRUGIE-CZWARTE-TRZECIE. Jeśli w innym
      przypadku, to też nie problem: ZIELONEJ = DRUGIEJ-CZWARTEJ-TRZECIEJ.

      Jak rozpisać słowo WYSOKO?
      Jak rozpisać słowo NAPISZĘ?
      Jak rozpisać słowo POTEM?

      Czy dobrze rozumiem, że ww. słowa nie mogą być sprawdzianami w szaradzie
      klasycznej? A może mogę napisać tak: "DRUGIE-CZWARTE-TRZECIE do ciebie list,
      gdy będę DWA-PIĘĆ-SIEDEM w górach"?
      • jw1969 Re: Liczebniki w klasycznej 03.12.03, 13:02
        Tak, ja też mam podobne wątpliwości i zastanawiam się, czy jest to rzecz
        skodyfikowana, czy to znowu niepisana umowa (podobnie jak z sylabicznością "w"
        i "z"), czy też istnieje w tej materii spora dowolność - w końcu rytm wiersza
        czasem może wymuszać odstępstwa od sztywnych reguł. Odpowiednia forma
        liczebników sugeruje cos na temat zaszyfrowanego wyrazu (np. jego rodzaj
        gramatyczny). Fajnie byłoby na przykład, gdyby "wysoko" zastĘowało się np. DWA-
        PIĘĆ-TRZECIO, a "jestem" - TRZY-OŚMIAM itd. Chodzi mi po głowie, ze widziałem
        też formy typu TRÓJKA. A więc jakaś dowolność najwyraźniej istnieje.
      • jfalek Re: Liczebniki w klasycznej 03.12.03, 13:20
        uhuhu napisał:

        >
        > Mam pewne wątpliwości.
        >
        > Chodzi o formę liczebników w szaradzie klasycznej. Ja to rozumiem tak: że jak
        > KARETA to DRUGA-CZWARTA-TRZECIA, jak KANAREK (albo przymiotnik, np. ZIELONY)
        to
        >
        > DRUGI-CZWARTY-TRZECI, a jak PODANIE to DRUGIE-CZWARTE-TRZECIE. Jeśli w innym
        > przypadku, to też nie problem: ZIELONEJ = DRUGIEJ-CZWARTEJ-TRZECIEJ.
        >
        > Jak rozpisać słowo WYSOKO?
        > Jak rozpisać słowo NAPISZĘ?
        > Jak rozpisać słowo POTEM?
        >
        > Czy dobrze rozumiem, że ww. słowa nie mogą być sprawdzianami w szaradzie
        > klasycznej? A może mogę napisać tak: "DRUGIE-CZWARTE-TRZECIE do ciebie list,
        > gdy będę DWA-PIĘĆ-SIEDEM w górach"?

        wg mnie mogą. Tyloko może trzeba to jakoś umiejetnie wpisać.
        Tak podaje źródło.
        <cytat>
        Obowiązująca zasada:
        Sprawdzian sylaby musi mieć tą samą formę gramatyczną co sylaba szyfrowana.
        Określenia cyfrowe, stanowiące zakończenia sprawdzianów, muszą być podawane w
        takiej formie gramatycznej, w jakiej wystepują słowa utworzone z sylab hasła
        rozwiązania. Odmienne części mowy sa liczebnikami porządkowymi, Czasowniki i
        nieodmienne części mowy - liczebnikami głównymi.

        Zasada 2.
        Poszczególne sylaby hasła rozwiązania musza być użyte przynajmniej dwukrotnie,
        w różnych zestawieniach.

        Trudno tu cytować całość. Pewnie nie zmieściłoby sie to w normalnej dł. postu.

        Jędrzej

        P.S.
        Prześlę namiary na książkę. Jest do nabycia. Sam ocenisz czy warto to kupić.


        • totet Re: Liczebniki w klasycznej 03.12.03, 13:40
          > Tak podaje źródło.

          A jakie to źródło? Skoro do nabycia, może zainteresuje szersze grono.
          • jfalek Re: Liczebniki w klasycznej 03.12.03, 14:02
            totet napisał:

            > > Tak podaje źródło.
            >
            > A jakie to źródło? Skoro do nabycia, może zainteresuje szersze grono.

            Nie podawałem, bo sądziłem że wszyscy to znają. Pytałem do wydawnictwa, bo na
            bliźniaczym forum szaradziarskim także pytano o tą książke.
            www.polnews.pl/showgrp.php?id=165
            Zacytuję więc treść korespondencji z wydawnictwem w tej sprawie z dnia
            24.11.2003

            Witam
            Czy jest jeszcze do nabycia wydana swego czasu książka "Szkółka
            Szaradzistów".
            Jeśli tak, to proszę podać warunki odbioru i cenę.
            Oraz "Słowniki Krzyżówkowicza", (oba tomy) czy także są jeszcze do nabycia.

            Z poważaniem

            Fałek Jędrzej


            "Mamy jeszcze w zapasie magazynowym po kilkanaście egzemplarzy wszystkich
            tych pozycji. Cena detaliczna 19,90 każdej z nich. Cena zbytu - po 15
            złotych plus koszt wysyłki jednej paczki - 5,00 zł. Proszę dokonać wpłaty
            przekazem pocztowym na adres: Wydawnictwa Eden I.Rodziewicz, 75-669
            Koszalin, ul. Malinowa 3. W ciągu 3 dni po wpłacie przesyłka będzie u
            adresata.
            Zapraszamy i serdecznie pozdrawiamy.
            Mirosław Tokarski
            ----------------------------------------------

            Mam nadzieję że nie będzie to poczytane przez admina jako reklama tej książki.
            Zawiera zasady pisania, budowy kilkunastu typów szarad. I nie tylko, także
            wielu zadań z grupy niediagramowych.
            Moim zdaniem warto to mieć.

            Jędrzej
            ------------------------------------------
            ---

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka