Dodaj do ulubionych

egzamin TEPIS

29.06.05, 20:42
Jestem świeżą forumowiczką, więc wybaczcie niewiedzę na temat pewnie wam
dobrze znany. Może ktoś życzliwy przeczyta ten post i rozwieje moje
wątpliwości? Po przeczytaniu wymagań egzaminacyjnych na członka
kwalifikowanego PT TEPIS nasunęło mi się kilka pytań: 1) Czy TEPIS to jedyny
organizator tego typu egzaminu? 2) Na stronie TEPIS znajduje sie informacja,
ze: po zdaniu egzaminu otrzymuje sie "świadectwo stwierdzające posiadanie
kwalifikacji niezbędnych do wykonywania zawodu tłumacza prawniczego i
sądowego, które może być wymagane do ustanowienia przez właściwego prezesa
sądu okręgowego tłumaczem przysięgłym." Jak mam to interpretować? Czy to
oznacza, że nie ma bezpośredniego związku między tym egzaminem a egzaminem
państwowym, o którym mowa w rozporządzeniu, i że ten pomyślnie zdany egzamin
w TEPIS nie uprawnia do zostania tłum. przys. (wpis na listę), ale że
podejście do niego pozwoli jedynie na to, by sprawdzić się i przygotować do
tego państwowego, który i tak musiałabym zdać? 3) Podane są tam również
4 'kierunki' tłumaczenia - rozumiem, że mogę wybrać 1 z nich. Przyznam, że
żaden z wymienionych nie jest moim wymarzonym, dotychczas tłumaczyłam teksty
niespecjalistyczne - wnioski do UE, foldery, itp. a więc teksty
ogólnoużytkowe. Hmmm... I co w tej sytuacji? Oczywiście rozumiem, że chcąc
zostać tłum. przysięgłym, muszę znać się na terminologii prawniczej lub
gospodarczej,tym bardziej, że bedzie z tego egzamin. Mam parę pomocy
książkowych z różnych dziedzin, ale tak naprawdę będę musiała zacząć od zera.
Proszę wypowiedzcie się z doświadczenia, który kierunek mogłabym opanować
najszyciej? Na razie skłaniam się ku prawu cywilnemu lub karnemu,ale czy
dobrze myślę? Uff.. to na razie tyle pytań.
Obserwuj wątek
    • jottka nieeee 29.06.05, 22:04
      ojezu, ja ci dałam linka na strone tepisu, bo tam jest zebranych dużo rzeczy w
      jednym miejscu, ale na boga nie traktuj tepisa przesadnie seriosmile organizacja
      raczej drętwa, a za to z wielkimi wyobrażeniami o sobie - ten ich egzamin to
      stary wynalazek z czasów uznaniowości tytułu tł przys, ma znaczenie tylko dla
      tepisu, a dla ciebie o tyle, o ile masz wolne pieniądze, które chciałabyś wydac
      w ten sposób, żadnych uprawnień do niczego ci nie daje

      a w ogóle miałaś czytać ustawę, a nie ciekawostki z życia tepisasad nie wiem, z
      jakiego jesteś miasta, ale organizacja nowych egzaminów na tłumaczy przysięgłych
      leży w gestii ministerstwa, może zadzwoń i sie podpytaj, telefony w wątkach o
      wpisach na liste

      a jeśli jesteś z jakiegoś miasta, gdzie są studia podypl dla tłumaczy (ujot,
      uam), to podejdź może na odp uczelnie i popytaj, czy mogliby ci materiały z
      minionych egzaminów końcowych, z pisemnej części, udostępnić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka