Dodaj do ulubionych

10 Luty....

10.02.11, 07:04
Czolem wszystkim! Pora wstawac....big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: 10 Luty.... 10.02.11, 07:20
      z rana trzeba sie troche poruszac!
      www.youtube.com/watch?v=Z9HLzj-2_vs&feature=related
      .............................................................piwo........................................................big_grinbig_grinbig_grin.!
      • zuza_anna Re: 10 Luty.... 10.02.11, 07:43
        Dzień dobry Zorrku smile Ja już jestem rozruszana, zaraz znów wybywam. Ciąg dalszy
        maratonu wink Słonecznego dnia Wam życzę smile
        • 1zorro-bis Re: 10 Luty.... 10.02.11, 07:45
          wszyscy inni spia?! cool
          • maja-z-podworka Re: 10 Luty.... 10.02.11, 07:57
            Jak to śpią? Ja już pracuję. Ciężko (tu ma być westchnienie, ale nie wiem jak to zobrazować).
            Witajcie Wszyscy smile
            Zorrku...po obejrzeniu tej pierwszej części Komiksu doszłam do wniosku, że trzeba przerobić się znowu na dziennikarza śledczego i rozejrzeć w półświatku agentów. Bo coś mi się zdaje, że my w środek wojny wywiadów wdepnęliśmy nieświadomie. Niby spokojnie....do "naszego agenta" już przywykliśmy, ale on chyba jest z innej parafii. Trzeba będzie się rozejrzeć.

            Będę Was informowała na bieżąco - w końcu taka jest rola niezależnej prasy.
            • 1zorro-bis Re: 10 Luty.... 10.02.11, 07:59
              ktorego "naszego agenta" masz na myli? big_grin
              • maja-z-podworka Re: 10 Luty.... 10.02.11, 08:18
                Oczywiście tego, który nas podpatruje od pierwszego roku istnienia Podwórka, a potem przeniósł się za nami na Kalejdoskop. W każdym Podwórkowiczu Codziennym, a teraz w Tęczowym Kurierze masz przynajmniej fragment jego raportu. Ale to nie jest ten sam agent, co na rysunkach...Wyraźnie widzę różnice...
                • al-szamanka Re: 10 Luty.... 10.02.11, 09:27
                  No jestem już na nogach, po spalam na zapas, bo to dzisiaj nocny dyżur mamsad, a przedtem muszę jeszcze w jedno miejsce wyskoczyć.

                  Majeczko, masz racje, ci agenci no na pewno inny gatunek agentów
                  • milky_way_1 Re: 10 Luty.... 10.02.11, 09:49
                    Z biegiem lat nawet agenci nabywają wprawy. Na forum jest tyle fajnych miejsc wartych zobaczeniasmile Ciekawi tylko w jaki sposób potrafią zmieniać się na oczach i swoje zachowanie. Tak jak kiedyś pisałam.... nie imię przybrane, tylko słowa są ważne. Przez ten okres istnienia w necie, do pisania podchodzi się na całkowitym luzie, a słowa innych, które nieraz są na wstępie niemiłe już nie robią takiego wrażenia. Osoby straciły swoją sprawczą moc smile))
                    Nie sposób spać, gdy pogoda za oknem ładna i słychać świergot ptaków. Pogodnie nie tylko na zewnątrz, ale także w sercu smile I o nas kobietach...

                    Kobieta

                    Cóż piękniejszego jest w nocnej kurtynie
                    iskrzący się księżyc, sen o ciepłej dolinie
                    Kobieta
                    jak kwiat, który rozwijają się na wiosnę
                    śmieje się
                    śmieje się w słońcu radośnie
                    Pełna uroku, pracowita, kochana
                    czasem kusicielką jest z rana
                    w niej subtelność
                    ciągły znak zapytania
                    Jasność jej włosów
                    potrafi przysłonić świat wdziękiem
                    ona jak nimfa
                    lekko tańcząca na wietrze
                    Przywoła radość
                    ciepłem dłoni ogrzeje mężczyzny serce
                    niewinnym uśmiechem
                    wzbudzi rozkoszy deszcze
                    nadając sen życiu serce w niewolę weźmie
                • 1zorro-bis Re: 10 Luty.... 10.02.11, 11:37
                  Podworkowicz Codzienny? A coz to jest?!
                  • maja-z-podworka Re: 10 Luty.... 10.02.11, 11:51
                    Zorku...jakby Ci wytłumaczyć....A Tęczowy Kurier znasz?
                  • m.maska Re: 10 Luty.... 10.02.11, 11:51
                    No witam Panstwa... a Zorra zamorduje juz na dzien dobry... Podworkowicz codzienny, wisi jak byk w otwarciu Podworka... wystarczy kliknac i poczytac - tam to sie dzialo....
                  • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły wieczór 10.02.11, 12:27
                    1zorro-bis napisał:

                    > Podworkowicz Codzienny? A coz to jest?!

                    Uzgodniliśmy że jutro z rana przekopią ogród.
                    Dałem już pieniądze wczoraj, żeby mieli na tytoń.
                    Tylko pozytywne o takich wspaniałych.
                    Dziś z rana są cicho, pewnie są już w ogrodzie i pracują.

                    Smażę już kaczuszkę.

                    Pozdrawiam wasz wszystkich

                    Artur.
                    • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 12:33
                      Art.usa...shock smazysz kaczusie? ale chyba to zadna z tych tanczacych po lace...

                      Krasnale kiedy pracuja, to ich nie widac - to dopiero potem sie okaze... wink

                      Pozdrawiam rowniez i smacznego zycze smile
                      • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 12:50
                        m.maska napisała:

                        > Art.usa...shock smazysz kaczusie? ale chyba to zadna z tych tanczacych po l
                        > ace...
                        >
                        > Krasnale kiedy pracuja, to ich nie widac - to dopiero potem sie okaze... wink
                        >
                        > Pozdrawiam rowniez i smacznego zycze smile

                        Nie, kaczusia z zamrażalki.

                        Pracusiów jakoś cały dzień nie widzę.
                        Nie mogę z domu wyjść, bo spalę kaczusie.

                        Jest bardzo dużo pracy, pewno przyjdą trochę później.
                        • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 13:06
                          Krasnale wygladaly dosyc sympatyczniewink, pewnie kupily sobie cos do "palenia" i sie troszke zaczadzily...wroca jak dojda do siebie, może wink
                          • maja-z-podworka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 13:18
                            Te kaczusie na łące są słodkie smile jak dwie zaciekawione kumoszki zglądające przez płot i komentujące wydarzenia. Przy takich obrazkach trochę jednak zaczynam rozumieć wegeterian...
                            • al-szamanka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:02
                              Tylko trochę, Majeczko smile ?
                              Moja znajoma miała kiedyś niesamowity zwierzyniec, w międzyczasie wykruszył się naturalnie, wiadomo. Ale pamiętam jej cudowną gęś, zresztą sama nadałam jej imię (Ga-gagunia). To był niesamowity ptak, jeżeli coś się wśród innych zwierząt wydarzyło, prowadziła tam znajomą i czekała co ta na to powie. Chyba rozumiała ludzki język, bo ledwo się dowiedziała, biegała od kury do kota, od kota do królików i coś tam gęgała...zupełnie jak jakaś podwórkowa plotkarka. Pękałam ze śmiech, bo był to prawdziwy cyrk.
                              • maja-z-podworka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:05
                                AL. Przysięgam, że nie jadam gęsi!!!!!!!! Naprawdę! Nawet kiedyś chciałam kupić, ale szczęśliwie coś mi przeszkodziło.
                                • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:16
                                  maja-z-podworka napisała:

                                  > AL. Przysięgam, że nie jadam gęsi!!!!!!!! Naprawdę! Nawet kiedyś chciałam kupić
                                  > , ale szczęśliwie coś mi przeszkodziło.

                                  Zabić też bym nie mógł, za żadne pieniądze.
                                  Ale już gotową z zamrażalki, tylko do pieca włożyć,
                                  to jest coś innego.

                                  Choroba, co z moimi gośćmi, pewno chcą wszystko skończyć.
                                  Kaczuszka usmażona.
                                  Poczekam jeszcze chwilkę.
                                  • al-szamanka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:24
                                    O nie, Art.usa, to nie jest coś innego. Ta z zamrażarki tez kiedyś żyła, machała skrzydłami, gęgała, bała się, może cieszyła podszczypując młodziutką pokrzywę pod płotem.
                                    Prorokuję, że kiedyś tez tak komuś odpowiesz, jak ja teraz Tobie smile
                                    • maja-z-podworka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:44
                                      Masz rację Art smile
                                      Może masz rację AL.
                                      smile
                                      • al-szamanka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:59
                                        O mojej racji dla mnie, jestem przekonana, Majeczko smile
                                    • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 17:33
                                      al-szamanka napisała:

                                      > O nie, Art.usa, to nie jest coś innego. Ta z zamrażarki tez kiedyś żyła,
                                      > machała skrzydłami, gęgała, bała się, może cieszyła podszczypując młodziutką p
                                      > okrzywę pod płotem.
                                      > Prorokuję, że kiedyś tez tak komuś odpowiesz, jak ja teraz Tobie smile

                                      Kochani mam inny problem,
                                      zdaje się za wcześnie posypałem ich tajemniczym proszkiem.

                                      Przepadli jak kamfora.
                                      Zostałem siedzieć na smażonej kaczce.
                                      Widełki i szpadel siedziały już w ziemi.
                                      Czyli chęci były już dobre, tylko to ciało takie słabe.

                                      Ale cóż, popatrzcie na Album 4.

                                      Pozdrawiam

                                      Artur
                                      • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 19:10
                                        Wlasnie obejrzalam big_grinbig_grinbig_grin a jak Ty sobie wyobraziles? do zdjec pozowali? pozowali... to sie gaza nalezy - wzieli i poszli...

                                        Ale po miod to kiedys zapukam wink
                                        • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 20:55
                                          m.maska napisała:

                                          > Wlasnie obejrzalam big_grinbig_grinbig_grin a jak Ty sobie wyobraziles? do zdjec pozowali? pozowa
                                          > li... to sie gaza nalezy - wzieli i poszli...
                                          >
                                          > Ale po miod to kiedys zapukam wink

                                          Poszli to poszli.
                                          Miodziku już nie mam, ale w przyszłym sezonie wszystko możliwe.
                                          Tyle że ta zima się okropnie cięgnie jak nigdy,
                                          • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 21:05
                                            Jak to sie ciagnie? fakt zaczela sie wczesnie...ale to jeszcze nawet nie polowa lutego, wiec sie jeszcze troche pociagnie.
                                            • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 21:30
                                              m.maska napisała:

                                              > Jak to sie ciagnie? fakt zaczela sie wczesnie...ale to jeszcze nawet nie polowa
                                              > lutego, wiec sie jeszcze troche pociagnie.

                                              Tak niestety.
                                              Ale me życie się dopiero wiosną zaczyna,
                                              teraz to jest tylko wegetacja, w próżni nicości.
                                              • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 22:17
                                                A w jakiej to strefie klimatycznej z tymi zwierzaczkami...a do tego jeszcze pszczoly - no niesamowite...jeszcze pewnie z miesiac bedziesz musial wytrzymac smile
                                                • art.usa Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 23:00
                                                  m.maska napisała:

                                                  > A w jakiej to strefie klimatycznej z tymi zwierzaczkami...a do tego jeszcze psz
                                                  > czoly - no niesamowite...jeszcze pewnie z miesiac bedziesz musial wytrzymac smile

                                                  Oj zdaje się dużo dużo dużo dłużej.
                                                  Na szczęście muszę w sobotę na urodziny i następną sobotę na imieniny,
                                                  ale gdzieś mam w sobie nudo depresję,
                                                  nic mnie nie cieszy.

                                                  życzę ci ......... od serca
                                                  i idę spać.
                                                  • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 23:02
                                                    Ja Tobie takze... to razem idziemy spac, bo chociaz ja z rodzaju sow, to tak jakos dzisiaj wczesniej mnie dopada... dobranoc
                        • al-szamanka Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:10
                          Art.usa, a mogę Ciebie w ogóle spytać skąd Ty ich wziąłeś?
                          • m.maska Re: 10 Luty.... Wczoraj mieliśmy piękny i wesoły 10.02.11, 14:14
                            Wiesz AL a mnie sie wydaje, ze krasnale uznaly, ze poniewaz robily za modele, to juz swoje odpracowaly... wink
    • al-szamanka Re: 10 Luty.... 10.02.11, 11:01
      A teraz muszę na trochę z domu wybyć, ale jeszcze się zjawie smile
    • zuza_anna Re: 10 Luty.... 10.02.11, 14:01
      Nie przepadam za kaczką, wolę delikatne mięsko z ... ( jakie, drażnić nie będę wink
    • al-szamanka Re: 10 Luty.... 10.02.11, 15:49
      No to ja na dyżur jadę. Musze !!!

      Trzymajcie się. Niech Uśmiech będzie z Wami wink...do jutra.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka