1zorro-bis 18.02.11, 19:35 www.youtube.com/watch?v=o4i2nkb2Kic&feature=related A teraz ide papusiac. Jak co wieczor.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuza_anna Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 19:52 Czyżby Zorrek za niemi tęsknił? Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 20:41 Ja kocham Giertycha. Moja miłość zaczęła się w dniu, w którym z mównicy sejmowej odpowiadał Kurskiemu Pamiętacie to? www.youtube.com/watch?v=TQWsQVUhYc4 Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 21:14 Obejrzalam.... hmm....no niezly jest, ale zeby go od razu pokochac? Majeczko..... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 21:23 Następnego dnia Kurski prawie płakał. Wiem, że to uczucie mocno niechrześcijańskie, ale ....Nie obejrzałam tego na You Tube, nie wiem czy jest całość...zdaje się, że nie.... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 21:35 To wszystko nieistotne... mnie zainteresowaly Twoje uczucia do Giertycha Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 21:46 Nie wiem czemu się dziwisz Ty Go nie kochasz? Z tego wynika, że świat jest zróżnicowany, a serce kobiety nieodgadnione. sama byłam zdziwiona.... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 21:50 Jakos nie....moze zimnokrwista jestem? ale jakos nie wzbudza we mnie tego rodzaju uczuc Mnie sie bardzo podobal np. Kalisz w roli Sw.Mikolaja...bylam zachwycona wrecz, ale do kochania, to jeszcze kawalek bylo. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 21:56 No widzisz To jednak jakieś wspólne uczucia mamy Nie jest źle!!!!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 22:08 Chyba mam bardzo wredny charakter, bo na Kalisza nie mogę spokojnie patrzeć, zwykle wybałuszam oczy i mam ochotę parsknąć śmiechem...no nie wie, to chyba przez jego mimikę. A w roli świętego Mikołaja jakoś trudno mi go sobie wyobrazić Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 22:22 no kiedy ja tez sie tym ubawilam wlasnie, zaluj, ze nie widzialas, duzo stracilas... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 22:01 Hmm, Majeczko, powtórzę....ale żeby aż po ko chać. Nie miałam pojęcia, że w polskim sejmie toczą się takie dobre kabarety, w marcu mam 2 tygodnie urlopu, jeżeli będzie możliwość nie omieszkam tego obejrzeć Odpowiedz Link
zuza_anna Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 19:51 Ciekawa jestem gdzie zapodziała się Renatka B., Endriu paplał wczoraj w TVN24, mało nie zagadał ... prowadzącego! Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 22:44 Hihihi... to Ty nie wiesz kto to jest Endriu? to ten... www.youtube.com/watch?v=zrtyXWqveRI&feature=related Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 22:54 No to trzeba było od razu po nazwisku ! To ten, co tak specyficznie się śmiał w wiadomej sprawie lekkich panienek.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 23:02 A to był mój ulubieniec, gdy miałam dziesięć lat Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 23:19 A ten, gdy byłam trzy lata starsza... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 23:23 czy Ty AL chcesz sie podlizac do Zorro? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 23:28 Ja??? Podlizuch??? To był tamten Zorro Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 23:25 No i po tym powyżej nie miałam już żadnego ulubieńca Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: A to, moi ulubiency......:D 18.02.11, 23:59 Zainteresowania godne dziewczynki Coś z przesłaniem Żyj chwilą! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 08:03 ale co byscie o Giertychu nie mowily to jest to JEDYNY facet z tej bandy, ktory z honorem z tego kabaretu wyszedl. Jako polityka go nie trawilem i jego partii tez, ale on potrafil po porazce zrezygnowac.... A Jarek? A Lepper? Jeden nienormalny a drugi chamski prymityw.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 10:08 ale on potrafil po porazce zrezygnowac. Ale nie wiadomo, co tak do końca nim kierowało, wiec jedno takie zachowanie nie zneutralizuje poprzednich. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 12:05 ja wiem Al, ale ani Jarek ani "Jendrek" tego nie potrafili.... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 12:37 No wiesz Zorro... dlaczego Jarek ma rezygnowac? i co bedzie robil? pojdzie na etat? ma fuche i zadnej odpowiedzialnosci...zyc nie umierac. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 14:22 no wlasnie.....Jarek poza "maceniem" nic nie potrafi.... m.maska napisała: > No wiesz Zorro... dlaczego Jarek ma rezygnowac? i co bedzie robil? pojdzie na e > tat? ma fuche i zadnej odpowiedzialnosci...zyc nie umierac. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 10:10 A wiesz, Milky, ja ciągle jeszcze jestem dziewczynką i bardzo mi to odpowiada Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 10:58 To jest dobre, gdy jesteś wśród swoich, gdy nie podejmujesz poważnych decyzji, gdy opiekują się Tobą, gdy masz skorupkę, za którą możesz siebie schować. Prawdziwe życie wymaga od nas czegoś znacznie innego. A ponadto kapryśna jesteś i ciągle wymagająca podania gwiazdki z nieba. To dobre do pewnego momentu. Potem męczy i to bardzo osobę ściągająca te gwiazdki. Zastanawiając się... Poznałam różne oblicza AL-szamanki i jest mi całkowicie obojętne, która jest prawdziwa. Oby tylko nie przedobrzyć w żadną stronę. Na myśl przyszedł mi Mały Książe. Mieszkał w jednym miejscu i zobaczył świat, a w nim piękne róże, zachwycił się nimi, były wyjątkowe, tylko one miały duże kolce delikatnie schowane i raniły mocne dłonie przy bliższym kontakcie. Nie to co widoczne dla oczu jest wartościowe, a to czego nie widać. I piękno wymaga ciszy i skupienia. Lepiej być tą jedną świecącą raz na jakiś czas, niż codziennie wypalonym bladym światłem. Gdy ma się okno na świat.... wtedy to doskonale widać. Jesteśmy całkiem inne i cieszę się z tej inności. Nie można znaleźć światła na innych gwiazdach, gdy ma się go w sobie "Znałam" osobę, która twierdziła, że miłość ma kolor zielony, to kolor nadziei Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 11:11 Milky, cenię Cię za Twoją szczerość i podziwiam za przenikliwe spojrzenie. Masz rację, zbytnio zasiedziałam się w tej skorupce, co nie jest dobre. I właśnie dzisiaj, po Twoim wpisie postanowiłam, że już nigdy nie zmuszę nikogo do ściągania dla mnie gwiazdek z nieba, widzę teraz, że to było nie fair z mojej strony. Będę je ściągać sama. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 12:06 Hi, Milky! a jaki ja jestem - paskudny ZORRO - czlowiek w czarnej masce? Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 12:39 to ja Ci juz powiem Zorrku... jak te kafelki ktore ukladasz, czasami jak kolorowe ladne we wzorek, jak mozaika, a czasami jak "kostka brukowa"... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:21 AL. Właśnie obejrzałam Twoją Galerię zdjęć ulubieńców...To zabawne, ja ich kochałam w odwrotnej kolejności No i piesek był suczką....dostałam ją jak miałam 6 lat i przez następne 16 nie miała konkurencji Ale jesli chodzi o mężczyzn, to jednak najpierw była era Zorro,a potem Winnetou. Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:27 Hm...mnie to jakos chyba ominelo...nigdy nie kochalam zadnego z nich, ale baaaardzo mi sie podobal Stewart Granger w roli Scaramouche i w wielu innych. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:36 masz rację Maseczko - Old Firehand Pamiętam go...ach, co to były za piękne czasy Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:39 Po uważnym przyjrzeniu się temu wątkowi chcę stanowczo oświadczyć, że nie widzę żadnego związku między Zorro, Winnetou czy Old Firehandem a rzeczonymi "ulubieńcami przedstawianymi w poście otwierającym wątek. Wszelkie podobieństwo jest wyłącznie przypadkowe. Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:43 Wraz z dojrzaloscia zmieniaja sie tez gusta... czego wlasnie dowodzi rzeczony watek... zamienilas Zorro i Winnetou na Giertycha...o zgrozo... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 14:01 Maseczko....może rzeczywiscie...może muszę dojrzewać nadal....Tym podsumowaniem - wstrząsnęłaś mną. Podetkanie mi przed oczy zmienności moich upodobań....skala tej zmienności....Nie mogę się otrząsnąć z wstrząsu. Mam nadzieję, żeTwój ostatni post adresowany był do Zorro, nie do mnie? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:42 Oj, Majeczko, czyżby któraś z nas była Alicją ??? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:23 Postępuję według tej zasady... "Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś" - "Mały Książę" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:40 Hmm, Milky, po Twoim poście do mnie przyrzekłam poprawę, czyli to tak, jakbyś mnie oswoiła ....Mam gorącą nadzieję, że już zawsze będziesz za mnie odpowiedzialna Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 13:44 nareszcie... wyglada na to, ze komus udalo sie Ciebie okielznac...ufff Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 14:24 a co albo kogo oswoilem? Bo psa juz nie mam.... A zona do dzisiaj sie nie daje... milky_way_1 napisała: > Postępuję według tej zasady... > > "Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś" - "Mały Książę" > > Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 14:57 Zona Ciebie oswoila... prasujesz, gotujesz, odkurzasz...zostales wychowany Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 15:35 nie! Sam siebie wychowalem! Z zona nie ma to nic wspolnego! Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 15:05 Milky pisała chyba do AL, Zorrku. Na razie muszę wyjść. Do napisania. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 15:28 Proszę dalej myśleć, cudownie robicie to razem i to na widoku Trzeba nie lada nauczyciela, by mnie zrozumieć i pojąć sposób myślenia. Na nauczycieli nie nadajecie się. A ja muszę zrozumieć Wszystkich nie pytając. Szkoda czasu na takie głupstwa, trzeba mieć siłę i zdrowie. Jak dzieci, jak dzieci. Ogolić i wysłać do przedszkola )) Zorro, toż to singiel jesteś. Boisz się rozpoznania, że tak nosisz maskę Majeczko staraj się dalej, masz kreskę. Nie lubię Ciebie, dałaś już kilka razy podstawy do tego, a ponadto przypominasz mi kogoś i trzy gracje. Nie ma to jak nadużyć zaufania. Możesz mój kącik sobie wziąć, znalazłam swój bez łaski. Trzymajcie się mocno i ubierajcie ciepłe, tam tego no Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 15:36 Milky, tym razem, to rzeczywiście Ciebie nie rozumiem. Nikt Tobie złego słowa tutaj nie powiedział, wręcz przeciwnie, wszyscy czekamy!!!! na Twoje wpisy, a Ty co rusz kogoś z nas nie lubisz. O co tu chodzi, czyżbyśmy nawzajem siebie nie rozumieli, pomimo że tak się staramy? Odpowiedz Link
1zorro-bis Milky..... 19.02.11, 15:40 a Ciebie co dzisiaj ugryzlo??! Lewa noga wstalas czy jak? Bo czegos nie rozumiem.... Ja sie pytam - co masz na mysli - bo sorry, ale nie zawsze "lapie" co masz na mysli a Ty od razu "pelen atak"... I co ma do tego Maska i Al??! Dziiiiisuuuus! Ale Ty obrazalska jestes! No i o co??°! Odpowiedz Link
m.maska Zorro..... 19.02.11, 18:59 Byl taki okres w moim zyciu, wiele lat temu...w ktorym zdarzylo mi sie ogladac a raczej sluchac, meksykanskie telenowele.. po obejrzeniu jednej, przy drugiej wlasiciwie znalam ogolny scenariusz. W pierwszym odcinku poznaje sie ogolnie bohaterow, w drugim odcinku nastepuje pierwsze nieporozumienie, w trzecim ktos nie chce wysluchac wyjasnien i tak powstej 150 kolejnych odcinkow w ktorych narasta wzajemna niechec, az po zamachy do morderstwa wlacznie... Niedomowienia moga byc zrodlem wszelkiego rodzaju klotni - jestem dlatego za jasnoscia wypowiedzi... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 15:40 No widzisz AL, a ja podobno logiczna byc musze...taki zawod i nijak tez zrozumiec nie moge... wymyka sie to wszelkim algorytmom...niestety Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 19:44 ONIEMIAŁAM ! ! ! ! ! ! ! Milky. Powinnam się oburzyć, bo stawiasz mi naprawdę ciężkie zarzuty - zawiedzione zaufanie i jeszcze jakąś bliżej niesprecyzowaną krucjatę, którą jak rozumiem, prowadzę przeciw Tobie, żeby Ci zabrać Twoje miejsce....Powinnam się oburzyć...ale sama nie wiem, śmiać się czy plakać. Masz bujną wyobraźnię - to jest zaleta, ale jakieś tamy powinnaś jej stawiać. Innymi słowy, radzę Ci Milky - NIE IDŹ TĄ DROGĄ! Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 20:06 Majeczko - dolaczylas do jaskini zła...moze to Ty powinnas jednak zejsc z tej drogi - wlasciwie to naprawde nie wiem... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 20:12 No nie wiem....Maseczko, trudność polega na tym, że nie wiem czym się naraziłam, więc nie wiem z której drogi muszę zejść. Jest ich tyle.... Pociechą jest oczywiście towarzystwo.....już czułam się naprawdę dyskryminowana. Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 20:39 Nie, nie, Majeczko...zostan z Nami...nigdzie nie chodź... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:40 Kwaśniewski nagrzany się znalazł, dobre Pisz rzeczowo, a nie jak dziewica rozlazła, a ponadto doskonale wiesz o czym piszę. Ten kącik zostaw plaskatemu ogonkowi ( kobiecie) i w dodatku, gdy komuś wyśle się cokolwiek zaraz leci jako donosiciel innym. Wyobraźnia to bogactwo, o której nie masz pojęcia i to jest atut, a nie coś, czego należy się wstydzić. Tak samo kochać ludzi, to cnota, a nie jak mi jedna z Was zarzucała mówiąc to do mnie z pogardą. Chcesz wiedzieć jak to wygląda... porównania dwóch osób, dlaczego nie pasuję... Nie ma nic gorszego niż zgorzknienie, a to nie dotyczy wieku tylko mentalności. Tekst linka Tekst linka Tu bonus, o ile cokolwiek z tego zrozumiesz. Tekst linka Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:49 Oooo...a myslalam, ze juz nic mnie nie zaskoczy..a tu prosze... Masz Maju za swoje.. A ja wracam do pracy Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:49 Milky....a to sorry, to do mnie? Bo nie wiem czy mam sie "sprezyc" i odpowiedziec czy tez zostawic...? Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:51 Nie Zorro, z tego co rozumiem, to w koncu Milky poznala sie na Majeczce... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:53 niedzielne fuchy maja to do siebie, ze fiskus nie trzyma na nich lapy... ja tez troszke popracuje...bo ja niedzielny pracownik jestem.. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:55 ja to robie na okraglo! Moze jakies czerwone Porsche sobie w koncu kiedys kupie.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 14:54 to Majka jest Kwasniewski????!... To ja juz nic nie kapuje.... Ide lepiej troche kafelek ulozyc. Przynajmniej troche grosza zarobie... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:00 No widzisz...i tak trzymaj...jak sie uklada kafelki, to trudno zrozumiec ludzi ktorzy obracaja sie w takich sferach...ale probowac mozna, jest szansa, ze kiedys siegnie sie do tego poziomu. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:02 do tych sferow to ja nigdy..... Pan majster nie puszczom.... Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:06 Ale zawsze masz szanse na wyzsza specjalizacje, moze niedlugo bedziesz juz mogl ukladac mozaiki... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:09 nieeeee...Na mozaikach tyle nie zarobie! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:19 Milky, zagadkowo piszesz i rzeczywiście trzeba naprężać intelekt, aby zrozumieć Twoje skomplikowane przenośnie i porównania, trzeba się wspinać na wyższy szczebel, co nie każdemu z nas, a jeżeli już, to niecałkowicie się udaje Tym razem wiem (bo plakaty ogonek), że zwracasz się do mnie. Widzę, że masz do mnie jakiś żal, ale doprawdy nie wiem za co, bo przecież powodem nie może tu być moja, doskonale przez Ciebie rozpoznana, zgorzkniałość, podejrzana mentalność i często niepoprawne relacje z bliźnimi. Naprawdę próbuję się poprawić co ostatnio, dzięki dobrym ludziom tu, na forum, zaczyna mi się powoli udawać. Twoje celne, w stosunku do mojej osoby, uwagi są dla mnie wielką pomocą na drodze mojego dalszego, mam nadzieję, pozytywnego rozwoju Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:34 Tak AL - pójdź do Milky, ona Cie uczyć każe Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 16:16 Milky. Chcesz rzeczowo, proszę: Nie rozumiem tego, co piszesz. Odpowiedz Link
maja-z-podworka [...] 20.02.11, 16:19 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 16:22 Ty Majeczko, teeeeeeeeeeeeeeeeeeż? Odpowiedz Link
zuza_anna Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 16:28 Przydałoby się zatrudnić szyfranta, bo ja w ogóle nie rozumiem co ona, ma na myśli... Przykro mi, chyba niekumata jestem Odpowiedz Link
zuza_anna Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 16:22 To także i moi ulubieńcy, AL. Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 21:01 Cokolwiek by nie powiedzieć - zawsze stanę przy Majce jakby co i wesprę - jak Ona mnie kiedyś i tyle mojego. Maja to jest KTÓŚ Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 21:17 Nie gryzę, parchów też nie mam a jakby co nie kopię też nie pluję i kamieniami nie rzucam ,najwyżej w izolatory na drewnianych słupach w lesie Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 22:04 O! ! ! MY GOD ! ! ! ! ! ! Sol...bardzo CI dziękuję, ale nie czuję się jakoś szczególnie zagrożona. Mam jedynie wrażenie, że uczestniczę w wydarzeniach nieco zaskakujących.... Czysta abstrakcja!!!!! Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 22:18 Jaka abstrakcja Maju jaka abstrakcja !! czy solidaruch jest abstrakcją czy Maja jest abstrakcją ? jeśli Ty nią jesteś /w co nie wierzę bo ja w takim razie też/ to cały świat jest abstrakcją że Boga nie wspomnę witaj Maju. Nie ułudo ale żywy cieniu piosenka od żywego Czarka dla Ciebie Maju - tylko dla Ciebie bo bardzo ją lubię i w różnych wykonaniach.. Tekst linka Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 22:21 Pisząc Dobranoc, nie widziałam Twojego postu. Dzięki za piosenkę. Abstrakcyjne są nie nasze osoby, lecz obraz, który tworzymy. S. Dali jak żywy Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 07:12 Widzę teraz że musiałam już przysypiać. S.Dali jako abstrakcjonista to odkrycie! A od początku oczywiście ten obraz atakującej mnie Milky i broniącego Sola był po prostu surrealistyczny. Nadal jest . Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 22:29 Dobranoc Maju dobranoc Masko. Ja prawdopodobnie jutro znów do pracy a spać mi się nie chce choć natyrałem się dziś jak dzik nocą koło dębów. Parę marek za to przybędzie jakby co przyda się. Miłego Wam. Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 19.02.11, 22:41 Jeszcze dla Majeczki coś z Grzesiuka o co prosiła ale w wykonaniu szwagra K - sorki Maju Tekst linka Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 07:14 Dziękuję, lubię Grzesiuka, ale nie prosiłam o link - wyrażałam jedynie zaskoczenie. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 07:43 ....za te "izolatory" to ciebie Czarek kiedys przymkna..... solidaruch777 napisał: > Nie gryzę, parchów też nie mam a jakby co nie kopię też nie pluję i kamieniami > nie rzucam ,najwyżej w izolatory na drewnianych słupach w lesie Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:04 Gdy byłem łebkiem, to będąc na wakacjach, u Babci pod Płockiem ,chodziliśmy z kuzynami szosą i tłukliśmy kamieniami w białe izolatory umocowane na drewnianych wysmołowanych słupach. Na każdym z nich jak zapamiętałem było pełno dziurek od słupołazów - znów bym se porzucał - w izolatory tak surrealistycznie Maju droga Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:08 Ciebie Czarek kiedys zamkna...Ja ci to mowie. I sw. Antonii Ci nie pomoze... Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:15 Wiesz Zorro ,ja to się Boga nawet nie boję taki jestem to co mi św Antoni może - nagwizdać najwyżej do kielicha mi może gdy ten pusty Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:17 a tego? ...........................................................................................................................? Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 15:47 Byka to ja za rogi biorę kiedyś u wujka na wsi nieźle przed jednym spieprzałem - mówili że tak gnałem że ziemi nie dotykałem jak spieprzałem Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 16:24 A ja Wam powiem ,dajcie spokój dziewczynie. Mi też zaszła za skórę /ostro/ ostatnio i dali Bóg nie wiedziałem czemu bo zawsze nieba Jej przychylałem /Ona mi też/ a tu ni z stąd ni zowąd kop w łeb od Milky dostałem !?!? niech ma dziewczyna. Milky bądź zdrowa. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 16:30 bo te Milky tak maja.....Raz buzi a raz w dziob... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 16:54 Sol, nie wiem co złego robimy Milky. To Ona ma do nas/mnie nagłe pretensje. Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 17:11 Nie wiem Maju ? kiedyś mówiła mi York że Mała to złota ale skrzywdzona dziewczyna i że zabić by się dla Niej dała. Później wyszło szydło he he. Ale co ja gadam - Wy kobiety Maju kochana nieodgadnione jesteście co nie ? ja swojej do dziś nie znam a tyle lat razem jesteśmy - wciąż w konika mnie robi Cyganicha moja kochana jedna piosenka dla Was dziewczyny piękne kochane bo jutro do roboty śmigamy na traktory arbajtować Majeczko do roboty zasuwamy - ale pojechałem - ursusem Tekst linka Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 17:37 Solidaruchu. Twoja znajomość kobiet jest i zawsze była porażająca. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 18:11 ......................................................................................................................... ! Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 18:22 Proszę nie mów mi solidaruchu Maju oki ? bardzo proszę - mów po prostu Czarku ew Czareczku co do kobiet masz rację - moja znajomość Was jest porażająca a Twojej szanownej osóbki to już w ogóle - zero w temacie wiem he he. Cholera jutro do pracy ale zleciało. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 18:37 Używam Twojego nicku, ale jeśli chcesz "Czarek", ok. Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 18:53 O to mi chodziło Maju - Czarek !!!!!! solidaruch to moja opozycyjna ksywka aczkolwiek żebyś wiedziała z pewnych względów że już nie chcę być solidaruchem .Źle trawię pewne rzeczy przepraszam Maju bardzo przepraszam. Maja Maja !!!! kochana dziewczyna i kobieta z Ciebie - bardzo kochana. Buźki sorki za wszystko. Odpowiedz Link
solidaruch777 Re: A to, moi ulubiency......:D 20.02.11, 19:03 Dziękuję Maju - Gutek z wypustkami to mówi. Bądź zdrowa Maju. Odpowiedz Link