k.fanka 09.02.14, 21:34 Soczi, Soczi, skoczi, ne umoczi ! No kurde, aż się poryczałam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k.fanka dekoracja 10.02.14, 19:38 I znowu mi się miękko w oczach zrobiło... Ile to ja już lat kibicuję Kamilowi? Piętnaście chyba. Ale te czapeczki mało gustowne im wyfasowali. Co to niby ma być - sporty zimowe czy pływanie? Wygląda toto jak czepek kąpielowy. Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: dekoracja 10.02.14, 20:46 www.warszawa.sport.pl/blogi/po-bandzie-sp/2014/02/pokolenie_orlow_lukasza_kruczka/1 Odpowiedz Link
k.fanka Re: dekoracja 11.02.14, 18:50 Morfi, Ty nie rób zdjęć trzęsącymi się łapkami, tylko zrzut ekranu zrób. Przecież transmisje nadaje w necie TVP Sport. PS. Orły Górskiego witałam kiedyś na lotnisku. Wieki temu... Fajnie wtedy było. Teraz już nie jest, więc piłki nie oglądam. Po co sobie psuć wspomnienia chwały... dawno, dawno minionej. Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: dekoracja 13.02.14, 18:45 sprawdziłem i nie działa mi live , nie moge jakiejś wtyczki plug in dla mojego 64-bitowego systemu zamontować Odpowiedz Link
k.fanka Re: dekoracja 14.02.14, 17:09 Silverlight instaluje się ze strony Microsoftu. Nie miałam z tym problemu, mój system też jest 64-bitowy. Może nie masz Windows tylko coś innego? Odpowiedz Link
k.fanka Re: dekoracja 14.02.14, 21:54 W takim razie nic Ci nie pomogę, bo mam Win7. Erę Visty na szczęście przetrwałam na starym XP. Odpowiedz Link
jasio_gorczyca Re: Soczi 2014 12.02.14, 00:46 Bez przesady, to jest tylko sport. Nie widzę powodu do płaczu czy egzaltacji. Skocznia normalna w Soczi jest trudna, o czym świadczy fakt, że 95% odbić wykonanych było z opóźnieniem. Na szczęście przejechanie progu w drugiej próbie nie przeszkodziło Kamilowi w zdobyciu tytułu, bo inni też się spóźnili lub wywrócili, a bałem się właśnie Freunda. Ciekawe, jak będzie na dużej skoczni. Wszystko wskazuje na Kamila, ale w skokach nie ma pewniaków. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 12.02.14, 18:01 Sport istnieje przede wszystkim po to, żeby budzić emocje. Gdybym miała oglądać zawody chłodnym okiem, to bym raczej wybrała inne zajęcie. Przez parę ostatnich lat skokami prawie się nie interesowałam - właśnie dlatego, że inne zajęcia wciągały mnie bardziej. A te swoje olimpijskie emocje bardzo lubię, dają mi komfort oderwania się od rzeczywistości - i mam zamiar kontynuować w tym samym duchu. Też mi się wydawało, że oni wszyscy jakoś dziwnie późno odbijają się z progu. Ciekawe, czym to jest spowodowane. Freund nie uzyskał zbyt imponującej odleglości, więc nawet bez upadku nie byłby chyba groźny. Bardziej bałam się Prevca, bo on jest niewzruszony i nieobliczalny. Na szczęście nie okazał się wystarczająco dobry. A Kamil autentycznie mnie zaskoczył, bo nic w treningach nie wskazywało, że może tu osiągać tak imponujące odległości w porównaniu z całą resztą. Na dużej liczę na powtórkę, ale oczywiście masz rację - pewności w tym sporcie nigdy mieć nie można. Odpowiedz Link
k.fanka cytat z dzisiejszych komentarzy 13.02.14, 18:10 "Jakim cudem przy 19C ten śnieg jeszcze leży? Więcej chemii niż w w parówkach chyba." Odpowiedz Link
jasio_gorczyca Re: cytat z dzisiejszych komentarzy 13.02.14, 21:32 Chciejstwo nie zna granic. Zwłaszcza działaczy MKOl. Niebawem przebiją ich ci z FIFA. No i co...? Odpowiedz Link
k.fanka Re: cytat z dzisiejszych komentarzy 14.02.14, 17:10 No i nic. Putin kocha sport, a wszyscy kochają Putina. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 16.02.14, 19:12 Wciąż trudno mi uwierzyć w ten złoty dublet. Szczególnie, że drugi skok był... hmm... taki sobie. Jednak Kamil to wyciągnął mimo nieudanego wyjścia z progu - za co go naprawdę podziwiam. Tradycyjnie (rzec można ) migawki z dekoracji: Nori! A jego podziwiam nawet bardziej Łyżwiarstwem w jakiejkolwiek formie interesuję się mało, ale mina Holendra po przegraniu złota na 1500m jest warta upamiętnienia naszego zwycięzcy, Zbigniewa Bródki (cud prawdziwy, że na tym zdjęciu Verweijowi udało się nawet nieco uśmiechnąć): Jak to mówią, mamy od dziś nową jednostkę czasu: trzy tysięczne sekundy = jedna bródka Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: Soczi 2014 16.02.14, 20:15 Ty powinnaś dołączyć do naszej ferajny i na blogu też popisać - wchodzisz w to ??? Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 21.02.14, 18:27 Niee... To się nie uda. Pisanie czegokolwiek poza krótkimi komciami to dla mnie męczarnia. Myśli nie lubią układać mi się w zdania. Ale dzięki za propozycję. Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: Soczi 2014 21.02.14, 18:29 jakby co to nie ma sprawy - nie tylko o skokach, pod twoim nickiem i jota w jotę ja jestem za ... inne spojrzenie na sport zawsze się przyda Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 24.02.14, 18:03 Naprawdę, nie da rady. I bez tego jestem w nieustającym niedoczasie. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 24.02.14, 20:58 Ale ją trafiłeś! Hehe. Szkoda... Nic nie widzę, nic nie słyszę... ciemna jestem. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 23.02.14, 22:04 O! trochę tu tłoczno. Wykorzystaliście, że mnie nie było na forum??! Jutro poczytam, co tam napisane. Powalił mnie Dębowski swoim komentarzem, aż się popłakałam ze śmiechu i pewnie z radości też. To było nieprawdopodobne. Złoto w łyżwiarstwie szybkim, przy takiej dominacji Holendrów! I srebro dziewczyn i brąz chłopaków - brąz na wagę złota. Nie sądziłam, że doczekam takich czasów. Eh! Kamil dwukrotny złoty medalista. Jak pewnie skakał, jak posągowo! Nie wierzyłam, że aż tak będzie. Ba, nawet mi się nie śniło. KFanko, doczekałaś się! Jestem be, ale cieszę się, że Austriacy nie zdobyli złota w drużynowych, bo to by było niesprawiedliwe. Cytuję: "stary, fenomenalny Kasai". Gdyby nie Szaranowicz, nie dowiedziałabym się trochę ciekawostek i niusów. To jedyny plus. Białej gorączki dostawałam gdy nie zwracał uwagi na skaczących, tylko snuł swoje opowieści. To jest uczenie ludzi lekceważenia słabszych zawodników. Justynka jest wielka! Nie miałam nadziei na złoto, gdy dowiedziałam się o kontuzji. Waleczna z niej kobieta. Później już nie dała rady i nie ma co się dziwić. I co ja teraz będę robić, gdy ZIO się skończyły?! Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 24.02.14, 18:24 Niestety, w tym roku tylko "mała" Planica. Ale wcześniej będziemy próbowali rozegrać Mistrzostwa Świata w Lotach. Połowa marca, Harrachov... ciekawe, czy do tego czasu choć gram śniegu tam pozostanie. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 24.02.14, 21:16 Jasne, sezon jeszcze się nie skończył, ale jakby wiosna już zaczęła zaglądać. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 25.02.14, 22:07 O, a propos wiosny, miałam fotki kwiatków tu wstawić, takie średnio udane. Ale to już jutro (może...). I reszta też już jutro (może...), bo nieustannie się nie wyrabiam, a zaraz idę spać. Człowiekowi pracy budziki dzwonią o szóstej, echhhhh. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 21.04.14, 19:26 No nie mów, że Ty na w pół do siódmej gnasz do roboty. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 21.04.14, 20:57 Hehe... godzinę później, ale muszę się kotem zająć, kawę spokojnie wypić, papierosa wypalić i w ogóle... Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 22.04.14, 16:44 I w ogóle. Aha. A moja koleżanka z pokoju nieustająco się dziwi, że ja wstaję półtorej godziny przed wyjściem z domu. Nad Tobą by się pewnie zdumiała do imentu. Ona mieszka tuż obok naszego miejsca pracy i pół godziny po otwarciu oczu już jest w robocie. I w międzyczasie nawet głowę myje! Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 24.02.14, 18:22 Fajnie to wszystko podsumowałaś. Poczytaj wątek koniecznie, fotki nawet porobiłam, przypomnisz sobie te przeżycia. > O! trochę tu tłoczno. Wykorzystaliście, że mnie nie było na forum??! No wiesz, coś trzeba było robić. > KFanko, doczekałaś się! Ahaaaaa. Jestem szczęśliwa szczęściem wiernego kibica. > Cytuję: "stary, fenomenalny Kasai". Też zacytuję. Małysza: ==To sympatyczny facet, szybko się nauczył paru polskich słów. Najlepiej wychodzi mu „k...a mać”. Wie dobrze, co to znaczy. Witając się, mówi „cześć, jak się masz”. == Hehe! Nie spodziewałam się tego po Norim, słowo daję. > Gdyby nie Szaranowicz, nie dowiedziałabym się trochę ciekawostek i niusów. To j > edyny plus. > Białej gorączki dostawałam gdy nie zwracał uwagi na skaczących, tylko snuł swoj > e opowieści. To jest uczenie ludzi lekceważenia słabszych zawodników. On taki był zawsze i dlatego za nim nie przepadam. Dobrze, że teraz dla równowagi bywa z nim Rudziński, wychowany na E-S i innej filozofii komentowania. > I co ja teraz będę robić, gdy ZIO się skończyły?! Hmm... już jutro (wtorek) są kwalifikacje do Falun, a w środę konkurs. Zdaję sobie sprawę, że PŚ to tylko namiastka w porównaniu z ZIO, ale... Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 24.02.14, 21:14 > Fajnie to wszystko podsumowałaś. Trochę bolało, że nie mogłam tak na gorąco. > Poczytaj wątek koniecznie, fotki nawet porobiłam, przypomnisz sobie te przeżyci > a. Oj, już wczoraj poczytałam, bo przecież nie mogłam się powstrzymać. I będę od czasu do czasu zaglądać i się egzaltować. > > O! trochę tu tłoczno. Wykorzystaliście, że mnie nie było na forum??! > > No wiesz, coś trzeba było robić. Ale to dobrze jak trochę ruchu jest, a nie tylko my dwie. Ps. Jasieczkowi chyba trochę dokuczyłaś? > > KFanko, doczekałaś się! > > Ahaaaaa. Jestem szczęśliwa szczęściem wiernego kibica. No, to Ci trzeba przyznać, bo moja wiara słabą była. Tym większa niespodzianka i radość. > > Cytuję: "stary, fenomenalny Kasai". > > Też zacytuję. Małysza: > ==To sympatyczny facet, szybko się nauczył paru polskich słów. Najlepiej wychod > zi mu „k...a mać”. Wie dobrze, co to znaczy. Witając się, mówi R > 22;cześć, jak się masz”. == > Hehe! Nie spodziewałam się tego po Norim, słowo daję. A ja go zawsze lubiłam. A teraz cenię. Już przeszedł do historii, a jeszcze wspomina o następnych ZIO. Obawiam się, że już nie da rady, bo organizm ma swoje prawa i chyba tego nie przeskoczy nawet Kasai. To się nazywa zużycie organizmu, z wiekiem nie wygra. Ale nie mówmy hop... kto wie?! > > Gdyby nie Szaranowicz, nie dowiedziałabym się trochę ciekawostek i niusów > . To j > > edyny plus. > > Białej gorączki dostawałam gdy nie zwracał uwagi na skaczących, tylko snu > ł swoj > > e opowieści. To jest uczenie ludzi lekceważenia słabszych zawodników. > > On taki był zawsze i dlatego za nim nie przepadam. Dobrze, że teraz dla równowa > gi bywa z nim Rudziński, wychowany na E-S i innej filozofii komentowania. Hehe, Rudziński go poprawiał i przypominał mu takie różne. Wiem jaki jest Szaranowicz - kiedyś często cytowaliśmy go forum, na szczęście PŚ nie komentuje. Szczęsnego idzie przetrawić. Komentator sportowy był tylko jeden! > > I co ja teraz będę robić, gdy ZIO się skończyły?! > > Hmm... już jutro (wtorek) są kwalifikacje do Falun, a w środę konkurs. Zdaję so > bie sprawę, że PŚ to tylko namiastka w porównaniu z ZIO, ale... Uwielbiam takie wielkie imprezy: Olimpiady, Mundiale. A jeszcze jak nasi się postarają, to hoho!... Dobry i erzac, dopóki człowiek nie okrzepnie po tych wszystkich emocjach. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 26.02.14, 19:29 > > Fajnie to wszystko podsumowałaś. > > Trochę bolało, że nie mogłam tak na gorąco. Nie przejmuj się, mnie bolało bardziej. > Ale to dobrze jak trochę ruchu jest, a nie tylko my dwie. > Ps. Jasieczkowi chyba trochę dokuczyłaś? "Trochę". Dobrze powiedziane. Ja Jasieczkowi? A nie na odwrót? > > Ahaaaaa. Jestem szczęśliwa szczęściem wiernego kibica. > > No, to Ci trzeba przyznać, bo moja wiara słabą była. Tym większa niespodzianka > i radość. No wiesz, moja wiara też nie była najmocniejsza, bo wiem, co Kamil potrafi wyczynić. Tak jak dziś w Falun. Eeeeech. To cud jakiś, że on te dwa złota zdobył! > A ja go zawsze lubiłam. A teraz cenię. Już przeszedł do historii, a jeszcze wsp > omina o następnych ZIO. Obawiam się, że już nie da rady, bo organizm ma swoje p > rawa i chyba tego nie przeskoczy nawet Kasai. To się nazywa zużycie organizmu, > z wiekiem nie wygra. Ale nie mówmy hop... kto wie?! Właśnie, zużycie zawsze postępuje i cudów nie ma. Nori od dłuższego już czasu oddawał najwyżej jeden skok treningowy przed konkursem, żeby zbytnio nie przemęczyć starych kości. A w Falun chyba nawet to było zbyt wiele. Martwię się o jego kolano i o udział w kolejnych zawodach. > Komentator sportowy był tylko jeden! Pewnie masz na myśli Jasia C. ? > Uwielbiam takie wielkie imprezy: Olimpiady, Mundiale. A jeszcze jak nasi się po > starają, to hoho!... > Dobry i erzac, dopóki człowiek nie okrzepnie po tych wszystkich emocjach. A ja kiedyś lubiłam je bardziej. Teraz oglądam na pół gwizdka i jedną czwartą oka. I chyba już okrzepłam. Jestem gotowa na kolejne wyzwania. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 27.02.14, 21:17 > Nie przejmuj się, mnie bolało bardziej. I co ja na to mogę? Mogę Ci współczuć. I co Ci z mojego współczucia?! Ech... > > Ale to dobrze jak trochę ruchu jest, a nie tylko my dwie. > > Ps. Jasieczkowi chyba trochę dokuczyłaś? > > "Trochę". Dobrze powiedziane. > Ja Jasieczkowi? A nie na odwrót? Cóż... Jasieczek był nieco napastliwy. Może chciał coś odreagować, a Ty go tak z góry. > No wiesz, moja wiara też nie była najmocniejsza, bo wiem, co Kamil potrafi wycz > ynić. Tak jak dziś w Falun. Eeeeech. To cud jakiś, że on te dwa złota zdobył! Bo na ZIO był taki pewny. Już po wyjściu z progu było widać, że cudów nie będzie. Mam jedynie nadzieję, że to taki krótki powrót do czasów, gdy jeden skok zawalił, a drugi wyśrubował. > Właśnie, zużycie zawsze postępuje i cudów nie ma. Nori od dłuższego już czasu o > ddawał najwyżej jeden skok treningowy przed konkursem, żeby zbytnio nie przemęc > zyć starych kości. A w Falun chyba nawet to było zbyt wiele. Martwię się o jego > kolano i o udział w kolejnych zawodach. Podobno miał problemy z kręgosłupem, a to lubi się przekładać na inne stawy. Wyglądało mi na dwa kolana i chyba jakieś opaski. Szkoda chłopaka. > Pewnie masz na myśli Jasia C. ? Innego nie było i na razie nie ma. > A ja kiedyś lubiłam je bardziej. Teraz oglądam na pół gwizdka i jedną czwartą o > ka. > I chyba już okrzepłam. Jestem gotowa na kolejne wyzwania. No tak, brakuje mi emocji. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 01.03.14, 11:41 > Cóż... Jasieczek był nieco napastliwy. Może chciał coś odreagować, a Ty go tak > z góry. Ja, z góry? Po prostu przedstawiłam swój punkt widzenia. No. > > No wiesz, moja wiara też nie była najmocniejsza, bo wiem, co Kamil potraf > i wycz > > ynić. Tak jak dziś w Falun. Eeeeech. To cud jakiś, że on te dwa złota zdo > był! > > Bo na ZIO był taki pewny. > Już po wyjściu z progu było widać, że cudów nie będzie. Mam jedynie nadzieję, ż > e to taki krótki powrót do czasów, gdy jeden skok zawalił, a drugi wyśrubował. On lubi psuć jeden z trzech. I sztuką jest tak wycelować, żeby tym zepsutym był skok z serii próbnej. Tak jak we wczorajszym Lahti. > Podobno miał problemy z kręgosłupem, a to lubi się przekładać na inne stawy. Wy > glądało mi na dwa kolana i chyba jakieś opaski. Szkoda chłopaka. O tym kręgosłupie to tradycyjna plotka Szaranowicza, bez związku z rzeczywistością. Kasai dwa lata (bodajże) temu miał poważną kontuzję kolana i istniała obawa, że znowu sobie coś tam pozrywał. Jednak podobno nie, wszystko jest ok, tylko materiał po prostu nieco zużyty. Ale czy da radę jeszcze skakać w tym sezonie, tego nie wiadomo. > > Pewnie masz na myśli Jasia C. ? > > Innego nie było i na razie nie ma. Tak szczerze, znam go głównie z opowieści, nie pasjonowałam się aż tak sportem w tamtych dawnych czasach, żeby zwracać uwagę na komentatorów. > > A ja kiedyś lubiłam je bardziej. Teraz oglądam na pół gwizdka i jedną czw > artą o > > ka. > > I chyba już okrzepłam. Jestem gotowa na kolejne wyzwania. > > No tak, brakuje mi emocji. Aha. To może być ten powód. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 01.03.14, 22:04 > Ja, z góry? Po prostu przedstawiłam swój punkt widzenia. No. Aaa!... Hehe, on chyba też. > O tym kręgosłupie to tradycyjna plotka Szaranowicza, bez związku z rzeczywistoś > cią. Kasai dwa lata (bodajże) temu miał poważną kontuzję kolana i istniała obaw > a, że znowu sobie coś tam pozrywał. Jednak podobno nie, wszystko jest ok, tylko > materiał po prostu nieco zużyty. Ale czy da radę jeszcze skakać w tym sezonie, > tego nie wiadomo. No tak, nasłuchałam się takich rożnych od Szaranowicza. Lol. Teraz nie wiem, które między bajki włożyć w całości, a które tylko częściowo. > Tak szczerze, znam go głównie z opowieści, nie pasjonowałam się aż tak sportem > w tamtych dawnych czasach, żeby zwracać uwagę na komentatorów. Oglądałam mecze, bo warto było. To znaczy, nie zawsze udało mi się oglądnąć mecz, bo płakałam ze śmiechu. > > > I chyba już okrzepłam. Jestem gotowa na kolejne wyzwania. > > > > No tak, brakuje mi emocji. > > Aha. To może być ten powód. Nie oglądałam dzisiaj skoków, bo byłam w kinie. I dobrze. Niezła jest ta "Zimowa opowieść". Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 02.03.14, 11:52 > No tak, nasłuchałam się takich rożnych od Szaranowicza. Lol. Teraz nie wiem, kt > óre między bajki włożyć w całości, a które tylko częściowo. Na wszelki wypadek bym włożyła wszystkie. Mam wrażenie, że ogromną większość swoich opowieści ten facet po prostu wymyśla. > > > Tak szczerze, znam go głównie z opowieści, nie pasjonowałam się aż tak sp > ortem > > w tamtych dawnych czasach, żeby zwracać uwagę na komentatorów. > > Oglądałam mecze, bo warto było. To znaczy, nie zawsze udało mi się oglądnąć mec > z, bo płakałam ze śmiechu. Niby też oglądałam... ale zupełnie nic nie pamiętam. > Nie oglądałam dzisiaj skoków, bo byłam w kinie. > I dobrze. > Niezła jest ta "Zimowa opowieść". No tak, najwyraźniej właściwej dawki emocji dostarczają Ci tylko igrzyska albo kino. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 19.04.14, 09:42 Na "Noe - wybrany przez Boga" też byłam. Wyjście do kina mnie trochę mobilizuje, bo już bym się z domu nie ruszyła chyba. Hmmm... Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 21.04.14, 19:27 A ja się ruszam na robaczki i to mi w zupełności wystarcza. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Soczi 2014 21.04.14, 21:00 Ale chyba nie w tygodniu, bo kiedy? W weekend albo jak masz wolne. Hmm, ja nie tęsknię za robaczkami. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Soczi 2014 22.04.14, 16:49 > Ale chyba nie w tygodniu, bo kiedy? W weekend albo jak masz wolne. Nie, dlaczego? Przychodzę po czwartej, biorę aparat i chodzę po okolicy przez godzinę, półtorej. A czasem zabieram aparat do pracy i stamtąd gdzieś jadę (albo i tylko spaceruję, tam są same parki naokoło). > Hmm, ja nie > tęsknię za robaczkami. To wiem świetnie. Odpowiedz Link