08.03.11, 13:40
Poniewaz chyba juz Wszystkim zalazla za skore - mała, bo takiego nicku kiedys uzywala to taki maly tchorz, ktory swoimi madrosciami chcial uraczyc wszystkich...
Nikt jej o zdanie nie prosil i nie prosi - laskawie kazdy ja toleruje - ale Ona kazdemu musi przylepic latke...
Oto jak ta, ktora dzisiaj powoluje sie na Petroniusza, wtedy zostala przez Niego podsumowana...
Przyszla z ta swoja "wiedza"...i oznajmila co wie, zakladajac watek w poblizu owczesnego Podworka...

Do petroniusza i innych...
22.11.2008 22:59
~bez nicka
Petroniuszu , tu zmienilo sie wszystko. Zmienili sie przede wszystkim ludzie . To nie ci sami , prawie poeci, delikatni , subtelni. Ty zostawiles podworko w czasie poetow. Teraz jest czas zwykly. Jak zycie . Czesc z nas sie spotkala w realu i opadl czar . Wiemy o swoich ulomnosciach i slabosciach . Wiemy jak wygladamy. To wiele zmienilo . Czy na gorsze? Chyba tak , skoro az tak podworko widzisz zmienione. Opadla zaslona i pozostal w pamieci real. Dlatego ja tez skonczylam . I radze ci - nie wracaj . Tu nie znajdziesz tego czego szukasz . O ile znam tu, co niektorych, to to nie byly wpisy klonow . Nie jestes tu mile widziany z 2 powodow.
1 jestes zbyt wymagajacy co do stylu i smaku ( dlatego wspaniale dobrales nick)
2 oni sie przed Toba wstydza,ze tak upadli nisko .
Tu jedyny Ulisses zachowal twarz. Reszta............

Odpowiedz

Skoro "bez nicka" to nie mamy sobie nic do powiedzenia.
22.11.2008 23:12
~petroniusz
Skoro "bez nicka" to nie mamy sobie nic do powiedzenia.


to tylko poczatek tego watku, potem zmieniala nicki i wyglaszala te swoje "mundrosci" czujac sie bezkarna - ale styl, styl to czlowiek a brak stylu to tez jakis styl...

I Mala - Ty moze i spotkalas, ale nikogo z NAS - spotkalas kocice i trzeba bylo jej sie trzymac, jestes taka sama wichrzycielka jaka byla Ona...

Dlatego ja tez skonczylam . - wielka mi persona...tylko jakos skonczyc nie mozesz...

www.tvn24.pl/29,251,8,50573093,136216500,4262415,0,forum.html
Mała, guerilla, milky_way - czy jak sie jeszcze nazywalas i nazywasz "bez nika".... kiedy sie siedzi w szklanym domu - nie nalezy rzucac kamieniami...i zapamietaj sobie - to nie MY przychodzimy do Ciebie - to TY przychodzisz do NAS i jesli Ci sie nie podoba - to nie przychodz - a pouczac mozesz swoich synow i meza...
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Milky_way 08.03.11, 13:50
      no, niezle jaja.....big_grinbig_grinbig_grin
      I po co to komu? cool
      Takie "cusik" zawsze wraca jak bumerang i robi......BUM! big_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 14:08
        Juz wtedy wiedzialam, ze to ona - ukazalo sie to kiedy siedzialam na wybrzezu tureckim i kiedy to przeczytalam, te madrosci, te pouczanki, to "wiem lepiej" - a w gruncie rzeczy ja wiem, ze Ona - to akurat ma wiadomosci z pierwszej reki od najwiekszego trola na calym forum tvn-u... i tego trola chyba poznala... poza tym NIKOGO....bo nie zna ani AL, ani Zuzy, ani Majki, ani mnie...nie zna tez Panow z Podworka.... NIKOGO - ale o kazdym wie co napisac - czytalam kiedys na Lozy, jak wmawiala Hardemu trolowanie i ublizanie...wmawiala AL falsz, ostatnio ruszyla na Majke - paranoje trzeba leczyc...
        Litosciwie nie wspomne o lawinach maili, ktorymi uszczesliwiala przewaznie nautow, ale tez i nautki - ktorzy nie wiedzieli jak sie od tego uwolnic.
        To co pisal Ktos jeszcze, Kto byl z nia w bliskich kontaktach - pomine... bo ostrzegal NAS przed nia i juz wtedy kiedy wystepowala jako guerilla przewidywal problemy...widac wyraznie, ze sie nasilily.
        • 1zorro-bis Re: Milky_way 08.03.11, 14:20
          ale mnie chyba lubi....big_grin
          Troszke?cool
          • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 14:23
            No to uwazaj - jak zaczna plynac maile...
            Mnie za to nie znosi - tak jak nie znosi prawdy....innej niz ta jedynie prawdziwa, bo jej wlasna....
            • 1zorro-bis Re: Milky_way 08.03.11, 14:30
              no, moja zona zazdrosna nie jest....big_grin
              Ale jak tego bedzie nadmiar....cool
              • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 14:47
                tu nie chodzi o zone, tu chodzi o smietnik w skrzynce mailowej....
                • kicho_nor Re: Milky_way 08.03.11, 14:50
                  -Czyż nie dobija się koni-
                  Może się i dobija, ale może jej by pomocy a nie dobijania.

                  Ja z Milky nie miałem nic przyjemnego ani odwrotnie, też co być może nie pamiętam
                  ale nie odczuwam potrzeby archiwacji zaszłośći.

                  Przepraszam za moje wtręty tu do wątku
                  Kichonor
                  • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 15:23
                    Milo Cie tu widziec Kichonorze
                    A prosze bardzo... sek w tym, ze przeszlosci sie nie rusza - jesli nie odbija sie czkawka w terazniejszosci wink
                    Jesli przychodze na jakies forum - to nie po to, zeby wmawiac kazdemu po kolei jaki jest zly, podly, niedobry, wstretny, wypacza mlode osoby itd... jesli mi sie nie podoba - to nie wchodze w ogole - a jesli biore udzial w dyskusji to odnosze sie do tematu...
                    A tymczasem Milky_way wchodzi tylko po to, zeby napisac jak jej sie tu nie podoba i powraca z uporem maniaka... jak juz raz to stwierdzila - to chyba wystarczy...
                    Kichonorze - wszelkie uwagi sa wskazane...tylko, osobiste wycieczki, bo jakoby ona cos wie, a ja wiem, ze wie dokladnie tyle co nic i czepianie sie konsekwentne wieku tu piszacych zaczyna byc denerwujace. Mlodsi przez to nie bedziemy, a Milky_way tez dla siebie czasu przez to nie zatrzyma.
                    • 1zorro-bis Re: Milky_way 08.03.11, 15:30
                      koni sie nie dobija....big_grin
                      Mozna oddac do domu stracow. big_grinbig_grin
                      Dla koni, oczywiscie....big_grinbig_grinbig_grin
    • zuza_anna Re: Milky_way 08.03.11, 15:44
      Co Ty gadasz Maseczko, przecież Milky jest aniołem, ona nigdy, nikogo nie obraża,
      no i najważniejsze, ona będzie wiecznieeeeee młoda, bo anioły się nie starzeją,
      a My stare, laseczkę do rączki i do kościółka, zdrowaśki odmawiać, a nie przed
      komputerem siedzieć, nam, już nic nie wolno! wink
    • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 16:05
      Milky jest stara duchem....i starzeje sie w przyspieszonym tempie....to widac po tym jak pisalo to to, na samym poczatku - do pieciu zliczyc nie umialo i wiele osob sie na to nabralo...ale tchorz nie mial odwagi wtedy napisac tego pod wlasnym nickiem - i oczywiscie na tamtym watku pelno jej bylo pod obcymi nickami - ale innym przychodzi wmawiac ze troluja i pisza pod innymi nickami - owszem Milky - dla Twojej informacji, zebys nie musiala wysilac swojej "pieknej glowki" - to ja pisze jako Kalypso i ja pisze takze jako nutella - jasne?
      Wczoraj widzialam, ze zaczela robic "swoje porzadki" na Podworku... nie zagladalam nigdzie wiecej - bo wystarczy mi to co widze tutaj...i to co widzialam w innych miejscach.
      Do tej pory kazdy traktowal to jako kuriozum ale to co wysmarowala tutaj wczoraj - to juz o numer za daleko - nie wiem dokladnie o co jej chodzilo - ale wyglada na to, ze tutaj deprawujemy mlode osoby....no pewnie siebie miala na mysli. Tylko kto ja tutaj trzymal? przyznajcie sie....
      • 1zorro-bis Re: Milky_way 08.03.11, 16:07
        sorry....to my tutaj ....burdel zakladamy??!big_grin
        • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 16:38
          no...na to wyglada....
          • m.maska Re: Milky_way 08.03.11, 16:39
            wg wszystkowiedzacej, wszystkichznajacej Milky_way...
    • m.maska No i co Milky? 08.03.11, 21:36
      Do tej pory o kazdym mialas cos do powiedzenia - teraz chcemy pogadac o Tobie? i co? gdzie jestes?....czyzbys nie lubila mowic o sobie? tylko innych potrafisz obsmarowywac?
      • milky_way_1 Re: No i co Milky? 08.03.11, 23:04

        Tekst linka

        http://i52.tinypic.com/sy7am1.jpg

        Tekst linka
        • m.maska Re: No i co Milky? 08.03.11, 23:37
          I jak to Milky? zawsze tyle pisalas, o kazdym cos a teraz tylko you tubem sie podpierasz? te linki akurat u mnie sie nie otwieraja - wiec nadal nie wiem co mialas do powiedzenia....
          A swoja droga wtedy na tvn-ie mialas nawet obronczynie - KTOS byl przekonany, ze ja sie myle - z tym, ze na podstawie tego co pisalas potem, cale lata - wyszlo Twoje owczesne autorstwo, jak na dloni - bo w necie NIKT sie nie ukryje...zeby zmienil setki nickow...no i jak widac Petroniusz, ktorym sie perfidnie podpierasz - nie poparl Ciebie...nieladnie powolywac sie na niezyjacych. Ty jako taka wierna katoliczka powinnas o tym wiedziec.
          Wez sobie rade Majeczki do serca i poszukaj miejsca, ktore bedzie Ci sie podobac i nie bedziesz miala nikomu nic do zarzucenia - wybor jest spory...5346 for do wyboru - oprocz Naszego smile
      • maja-z-podworka Re: No i co Milky? 08.03.11, 23:08
        Kicho_norze....Nie bardzo umiem to napisać na otwartym forum....masz sporo racji, ale czy nie sądzisz, że sposób traktowania tego, co pisze Milky jest ....nie wiem jak to okreslić mniej górnolotnie...uwlaczający ludzkiej godności?
        Folklor forum? ......
        Sama też się na tym łapię. I to nie podoba mi się najbardziej.

        Może wszystkim zrobiloby lepiej gdyby Milky znalazła forum, które by polubiła i tam pisała. Nie wiem czy to możliwe, bo w dłuższym okresie czasu zwykle coś się Jej przestawalo podobać, ale wydawalo się Jej, że coś odkryła, jednak myślę, że powinna spróbować.
        • m.maska Re: No i co Milky? 08.03.11, 23:45
          No wlasnie Maju - chyba jednak nie potrafie zrozumiec tego rodzaju postepowania - nie podoba jej sie, ale idzie tam jak straceniec i w jakim celu? chce zmieniac reguly tam, gdzie inni je ustalaja? chce zmieniac ludzi? i jak to widac z pierwszego postu juz od prawie trzech lat - bo przeciez obiecywala juz wtedy, ze odeszla i wraca i jest i pisze wciaz te same rzeczy - moze chce NAS wychowac? ale jak widze, nie tylko NAS, innych takze - chociaz za nami przyszla z tvn-u...i jakos o sobie pisac nie chce - tylko o innych...
          Milky a na schodach w drodze do domu zatrzymujesz sie z sasiadka i obsmarowujesz sasiadke z dolnego albo gornego pietra? pewnie tam juz tez nikt tego sluchac nie moze.
          • kicho_nor Re: No i co Milky? 08.03.11, 23:58
            No dobrze Maju, odpowiem przed spaniem bo łóżko pościelone.
            Folklor: kategoria społeczeństwo, to swoisty folklor, który pozwala
            swobodny wybór tematów.
            Są fora snobujące jak i fora np. o przyszywaniu guzików, każdemu do wyboru.
            Ale do sprawy Milky,
            Admin posiada środki administracyjne wprowadzające pewien porządek
            na jego forum. Osoby które niechętne, może tymi środkami dyscyplinować.
            Skoro Milky nie jest usuwana, tzn. admin dopuszcza dalszą dyskusję z Milky.
            Pozostaje pytanie o cel, sens wyjaśnień.
            Ja stojąc z boku nie czuje się tu komfortowo bo mam wrażenie, że dokonujące
            się tu rozliczenia z przeszłością dotyczą zainteresowanych tu osób ale mnie już nie.

            Jeśli mogę, co bym radził:
            Grubą krechę, odciąć się od przeszłości i przyjąć z Milky umowę: żadnego utykania
            na osobach, a reszta dowolna.
            Wydaje mi się, że Milky potrzebuje pomocy
            • m.maska Re: No i co Milky? 09.03.11, 00:15
              Kichonorze smile i o to chodzi... nikt Milky nie tykal, nikt jej nie ruszal, mogla sobie pisac co chciala - ale nieustannie to wlasnie Ona pisala, ze cos o kims wie, oceniala, wystawiala cenzurki, bez przerwy komus dopiekala i prowadzila jakas krucjate uswiadamiajc np. ludzi, ktorzy znaja kogos w realu, ze on to jest be...zreszta nie tylko tutaj - tylko tutaj mowi sie o tym glosno...
              Oczywiscie, ze masz racje - ale wyszlismy z zalozenia, ze nie musimy sie uciekac do takich srodkow jak banowanie kogokolwiek - przeciez sami ze soba sie tez spieramy...
              No wyobraz sobie, ze przyjde, gdzies gdzie piszesz Ty i napisze: o Kichonorze to ja wiem takie rzeczy, ze... moglabym Wam opowiedziec - ani kogo to interesuje, ani ja cos wiem...wiec po co to?
              Milky nie wiedziala ani wtedy, lat temu trzy, ani nie wie dzisiaj...
              Forum to nie miejsce na leczenie obsesji...jak NAS wiele miesiecy temu uprzedzil Ktos kto wlasnie chcial jej pomoc - ze sam zrezygnowal, bo w pewnym momencie zaczela mu wmawiac, ze On X jest Y-kiem a potem jeszcze pania Z...i wtedy juz zrezygnowal i odcial definitywnie - komunikatory a w koncu zmienil i adres poczty.
              Ban to ostatecznosc i bron przeciw trolom...
              Dobrej Nocy zycze - skoro lozko juz poscielone... smile
            • maja-z-podworka Re: No i co Milky? 09.03.11, 16:23
              Kicho_norze
              Witaj, mam nadzieję, że dobrze spałeś smile

              Przeszłość nas ściga, a to co się dawno temu....jeszcze na TVN24 działo, w znacznym stopniu naznacza nasze reakcje również teraz.
              Mala, Guerilla, Milky....kazdy z tych nickow odkreślany był grubą kreską. Nie da się zawrzeć umowy, ale my powtarzamy błąd - próbując w nieskończoność.
              Też uważam, że Milky potrzebuje pomocy, ale nie sądzę byśmy jej mogli udzielić. Nie dlatego, że nie chcemy....dlatego, że jesteśmy dla Milky całkowicie niewiarygodni. Ona stworzyła sobie własną wizję forum i nic Jej nie przekona, że jest to wizja całkowicie błędna. Nawet trudno dyskutować, bo nie stawia zarzutów, posluguje się jedynie insynuacjami. To powoduje, że czasem komuś puszczają nerwy, bo ile można słuchać takich bredni? (zwykle sięgających w daleką przeszłość, więc zrozumialych tylko dla nas) .
              Admin....to jest jakieś rozwiązanie, ale tyle naszarpaliśmy się z moderatorami na TVN, że teraz kasujemy posty naprawdę wyjątkowo... ostatecznie Milky nie używa "łaciny", a otwarte oskarżenie o deprawowanie nieletnich ukazało się dopiero teraz smile. Jest zresztą tak kuriozalne, że trudno potraktować je jako post do skasowania smile. Wyobraziliśmy sobie to forum jako miejsce gdzie każdy może być sobą, oczywiście w pewnych granicach, wyznaczonych przez ogólnie przyjęte zasady. No to mamy....:- smile
              Nic dziwnego, że nie rozumiesz tych dyskusji - nasze związki są silne i równie silne były i są emocje, również te, dotyczące przeszlości. Tu rozum śpi....
              Są jednak na forum watki nie powiązane z tym, co bylo w przeszlości.....staramy się smile Kicho_norze
              Jeszcze jedno - dzięki za radę. Nawet jesli uważam, że jest niemożliwa do zastosowania (przynajmniej na razie), doceniam jej życzliwość.
              • 1zorro-bis Re: No i co Milky? 09.03.11, 16:48
                mysle, ze Milky psychiatra by sie przydal....cool
                • m.maska Re: No i co Milky? 09.03.11, 17:00
                  a ja mysle, ze Ona niejedno ma na sumieniu - to trolowisko, ktore Nam wtedy zafundowala, nie bylo pierwsze i nie bylo ostatnie...doprowadzila do bardzo wielu nieporozumien miedzy ludzmi, ktorzy sie zaprzyjaznili i chcieli ze soba byc...jakie to smutne, kiedy sie to teraz odkrywa - po latach. Byla taka nautka, ktora zostala doslownie "zgnojona" i utrzymywala z nia bliskie prywatne przyjazne kontakty - moj Boze...
                  Jedna niezrownowazona potrafila sklocic tyle osob - bo tam nie mielismy nawet mozliwosci wyjasnienia sobie czegokolwiek - a ona odgrywala swieta niewinnosc, taka troche nierozgarnieta....
                  No i jest wyraznie od Nas uzalezniona - totez ciagnie sie za nami - bo o nas podobno cos wie - nie wie nic, tylko jej sie wydaje....kompleksy wychodza...
                  Aaaa... i kazdemu wmawia, ze jest uzalezniony od internetu - bo ona to oczywiscie absolutnie i w zadnym wypadku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka