ano_maria
20.01.03, 06:38
Kaze mi zrywac etykietki z butelek (czasem nawet namaczac, zeby lepiej sie
zrywaly) i wrzucac do srodka szczelnie zamykajac. Albo "dziury - mi mowi-
"rob". Dziury w etykietkach, tam, gdzie wklesle.
Paznokciem.
A ja nie chce! Mowi, ze czyste bedzie, ladne. A jak nierowne, albo slady
etykietek to kaze szczotka.
Ryzowa.
A takie dobre bylo. Takie obiecujace. Tak obiecywalo poprawe po pierwszym
wyskoku. A tu taka plama.
Dusic cholere?