m.maska 20.04.11, 17:31 Kim jestesmy, co cenimy u innych, jakich przyjaciol i znajomych sobie wybieramy, z jakimi ludzmi nam po drodze a od jakich odwracamy sie ze wstretem?... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 17:58 ja cenie ....normalnych ludzi. Zadne nadete balony. Zadnych madralinskich. Zadnych pozerow.... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 18:08 Już troje do listy dodał bym tych, którzy okazują pogardę innym oraz kłamią co do swych intencji nawiązując z kimś bliższą znajomość. Zresztą, taka lista nigdy nie miałaby końca. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 18:18 Czarek....ale za Twoja milosc do Jarka to bym Cie "udiusil".... I to mowie szczerze.... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 19:06 Mnie juz nic nie jest w stanie chyba zadziwic.. przezylam na forum wiele, bardzo wiele - poznalam ludzi ktorzy, jesli wierzyc w to co pisza - to jest chodzaca szlachetnosc, nigdy nikogo nie oceniaja, alez jak najbardziej, wszyscy klaniaja sie takim w pas i... chyba w to wierza - za to ci sami juz na prywatnych laczach potrafia obszczekac nawet tych od ktorych nigdy ich nic zlego nie spotkalo, wrecz odwrotnie - tylko dlatego, zeby samych siebie pokazac jacy sa wspaniali.. I co najlepsze, wszyscy wokol w to wierza - ale nie sobie wzajemnie nie wierza. Nie znosze lizusow, bo to falszywe jest i obslizle...az mnie wstrzasa na sama mysl... Nawet mi sie nie chce o tym pisac...bo mnie wstret ogarnia. W kazdym razie cenie ludzi z klasa, dla ktorych ich wlasny honor juz jest wartoscia... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 19:07 Co nie znaczy, ze jesli ktos zachowa sie wobec mnie lub moich przyjaciol po swinsku, to nie odpowiem na to z nawiazka..... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 18:07 To ja już się przyznam, Maseczko; jestem przeciętną kobietą, a moją najdziwniejszą cechą jest to, że zdarza mi się zapłakać z zachwytu. Posiadam dużą intuicję, zainteresowań więcej niż czasu na ich realizację, impulsywna, uśmiechnięta i....jestem uczciwa. W związku z tym bardzo mnie razi brak uczciwości u innych, egoizm, prostactwo, bezmyślność, brak wyobraźni. A po drodze jest mi po prostu z człowiekiem Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 18:50 A ja dodam tylko że kamieniem w nikogo nie rzucę bo sam grzeszny jestem. Ale to już wina Ewy nie moja Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 18:55 Dlaczego zwalasz winy na kobietę? Nieładnie Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 19:03 Jest nas pięcioro... Ja, prosta kobitka to piszę Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 19:19 I dodam jeszcze, ze WIEM, ze sa tutaj wsrod Nas, tacy, ktorzy zupelnie bezinteresownie potrafia innym oddac swoj wklad pracy(niech nikomu nie przyjdzie do glowy, ze pisze o sobie) i to jest WIELKA SPRAWA i nie wieszaja tego na zadnym transparencie czy wypisuja zlotymi zgloskami...i nie mowia ani nie pisza o sobie jacy sa wspaniali. Ale na to tez trzeba klasy o ktora dzisiaj tak trudno. Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 19:55 Jestem dzikus ,wiec mam z glowy te uprzejmosci-dobry dzien i dowidzenia!nie spytacie nawet gdzie sie podziewalem?sam wiec powiem:zalozylem nowy wsyp na poduszke i dostalem zapalenia spojowek,gdyz zapomnialem ze moja ex zrobila kiedys bąka na ta wlasnie poduszke... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:01 No jak to nie pytalismy? byles wczoraj i zniknales... nie czekajac na przybycie AL. Myslalam, ze na polowanie wyruszyles Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:06 Jako szamanka zawołana, no i dobra dusza, polecam napar z ziela świetlika. Wkraplanie w pierwszym momencie nieco boli, ale zaraz potem przynosi ulgę. Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:13 pierdziocha z niej byla pierwsza klasa,najgorzej to bylo na prywatkach,mozecie sobie wyobrazic? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:18 Czy opisujesz tutaj jakaś psinkę? Znajomy miał mopsa...hmm, ten był rekordzista, kwiaty mdlały, o ludziach nie wspomnę. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:19 ...pewnie, nigdy skrętu kiszek nie dostanie Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:24 no co, przecie to prawda Gdyby nie ten dech, to by człowiek zdechł Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:27 no coz,fajowa to byla ,nawet mi gotowala na zamowienie lecz niestety nie miala taktu-ot historia cala. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:31 eeeee, a ja już myślałam, że to psinka. Ale prawda, gotować by nie mogła, bo i jak; w pazurki tasak i do siekania pietruszki??? Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:32 Z tym taktem to rzeczywiscie problem byc moze... bo wtedy i z muzyka kiepsko o tancu tez zapomniec mozna Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:42 przypomniała mi się Bronka z Daleko od szosy, też, była nietaktowna - pestki po czereśniach wypluwała Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 20:46 Jeżeli rytmicznie wypluwała, to nie była taka nietaktowna Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:05 ciekaw jestem -czy stawiasz tarota ;kocha mnie jednak?-czy tylko zartuje?oto jest pytanie! Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:10 Dzikusku jak mozna Ciebie nie kochac? czyzbys doprawdy mial watpliwosci? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:12 Nie stawiam, to tylko zabawa, ale ile śmiechu i rozchmurek jest jej efektem Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:28 Taki wniosek wyciągnąłeś? Hmm, na co??????????????? Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:37 na milosc wiiielllllllllllllkkkkkkkkkkkkkkąąąąąąąąąąąąąąąa???????ktorej nico nie odbije lico? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:45 Aż takie zaklinania? Aż się bojęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę !!!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 22:45 Oooo... was sehe ich? ....Und der Himmel hängt voller Geigen Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 20.04.11, 23:12 pelno muzyki wokol ,ale i te skrzypce wezmiemy-prawda All? Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 21.04.11, 01:13 Na drodze zycia spotyka sie roznych ludzi, niepozornych cialem ale wielkich duchem, szlachetnych ale mozna spotkac tez i takich, ktorzy sprzedaja siebie jako osmy cud swiata a nie maja nic poza wlasnymi wyobrazeniami o sobie... wielkie slowa, zadecia, zapedy, "dostojnosc"... a tak naprawde sa tak maluczcy, ze mozna ich tylko zalowac. Niekiedy widzac cos takiego, mozna sie na to zlapac, potrafia udawac "szlachetnosc" - czasami trzeba spojrzec w oczy, czasami na dlonie.... Pamietam, ze Mama zawsze mnie uprzedzala, przed ludzmi, ktorzy maja palce jak szpony, sa chciwi, zachlanni i nienasyceni... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 20:13 OK.. mam tego swiadomosc, ze jestem kontrowersyjna i... nigdy nie probowalam tego zmieniac - wiem, ze albo sie mnie lubi, albo nie, nie istnieja stany posrednie. Wymagam od innych, ale przede wszystkim wymagam od siebie. Staram sie zawsze formulowac swoje mysli tak, zeby nie bylo mozliwosci na interpretacje a przez to nie pozostawiam sobie furtek do manipulacji. Nigdy sie np. nie spozniam na umowione spotkania - szanuje czas innych i tego samego oczekuje z ich strony. Dawno temu mialam taka znajoma, ktora permanentnie spozniala sie na umowione spotkania - ktos taki nigdy nie moglby zostac moim przyjacielem/przyjaciolka... jesli nie szanuje mojego czasu, nie szanuje tez mnie - do widzenia.... I wiecie co? oczywiscie moze sie zdarzyc, ze ktos odegra jakas role, bedzie ukrywal sie pod jakas maska nawet dosyc dlugo i moze nawet wzbudzac zachwyty u innych - tak jak aktor w filmie odgrywa role, i nastolatki sie w nim zakochuja - a potem nagle okazuje sie, ze jest gejem albo ostatnim szubrawcem... ale wczesniej czy pozniej prawdziwa natura wypelznie na wierzch - dlatego cenie u ludzi prawde, bez upiekszania, bez obludy, bez chwalipiestwa, bez checi imponowania - wszyscy popelniamy bledy, niestosownosci - ale dopoki to nie sa podlosci, wszystko mozna wyprostowac, dopoki nie ma w tym premedytacji i przewrotnosci. Wybieram ludzi prawdziwych a nie wykreowane nicki. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 20:43 Obiema 'ręcami' pod tym się podpisuję Masko. Błędy popełnia każdy ale błędy, nic zamierzonego. Najgorsza jest premedytacja w działaniu . Bo będąc ufnym co do kogoś można bardzo się naciąć i bardzo ale to bardzo zawieść na kimś kogo uważaliśmy za.......przyjaciela ? brata ? siostrę ? Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 20:55 Albo kto chcial, zebys tak myslal... z jakichs niskich pobudek, majac w tym swoj wlasny interes... Mysle, ze wiem nawet co masz na mysli... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 21:18 Nie rozwinę tematu bo i tak przecież wiesz o co chodzi. Zresztą, publicznie takich rzeczy nie powinno się roztrząsać bo i po co, co to da - nic. Niech tej osobie wiedzie się niech ma, ja nie jestem taki Odpowiedz Link
m.maska [...] 22.04.11, 21:41 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 21:43 A ja Ci tylko powiem, ze ostatnio do Niej napisalam i kilka rzeczy wyjasnilam - nie licze na odpowiedz... ale zapewniam Cie, ze wtedy malo jeszcze wszyscy o sobie wiedzielismy, duzo za malo - dlatego szukanie winnego odbywalo sie troche po omacku. Tutaj, moze wejsc troll i mozna go wywalic, mozna zamknac forum i uniemozliwic taka akcje, tam takiej mozliwosci nie bylo, to mogl byc kazdy - ale po wielu miesiacach obserwacji bylo jasne kto, gdzie i kiedy... bo styl to czlowiek. Tym sposobem ujawnilam niecne postepki malej, ktorej wszyscy tak bardzo wierzyli i ktora tak holubili, ale wystraczylo, ze jej to pokazalam przed nosem to zniknela stad natychmiast - a przeciez od wielu miesiecy probowala tutaj kazdemu przyprawic gebe i odgrywala niewiniatko... a Z. miala do niej zaufanie nieograniczone, przy czym wlasnie od niej brala najwieksze baty. Tutaj na forum logowanym takich mozliwosci juz nie miala, musiala dostosowac sie do tych warunkow i wyszlo jak wyszlo - czekalam tylko na odpowiedni moment. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 22:06 Miała do Niej ogromne zaufanie i sympatię wielką i niby z wzajemnością. Gdy Ta odwróciła się od Niej, po wiadomych wydarzeniach tym większy przeżyła szok, przecież wiem to. Co by nie mówić to tamten czas był okropny, szkoda że nie można tego wszystkiego odkręcić ale cóż, było minęło i trzeba do przodu iść tyły zabezpieczając przejeżdżałem wczoraj koło wojskowych Powązek. Ilekroć tam przejeżdżam zawsze wspominam Kobrę. Przy cmentarzu wsiadł starszy gość i usiadł koło mnie, nim ruszył autobus tak buchnęło od Niego czosnkiem że mało nie padłem w połowie przystanku zwiałem ze swojego miejsca a dziewczyna siedząca przed nami podobnie. Po dwóch czy trzech przystankach gość miał już spoko luz koło siebie Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 22:18 Nie ma przyjemniejszych tematów, hę? PS. Kobrę, też czasem wspominam Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 22.04.11, 22:26 Zuza my bardzo blisko siebie pracowaliśmy - tylko dwa przystanki tramwajowe. Mieliśmy też dużo wspólnych wspomnień z czasów opozycji, chociaż poglądowo to koty darliśmy, jak ma być a temat ? no cóż, czasem człowieka zbiera na wspominki a tu jeszcze dzisiaj Wielki Piątek. Najsmutniejszy dzień dla Chrześcijan. Za to w niedzielę będzie volta moja Chrześnica przylatuje z Barcelony, posłucha się co tam na półwyspie i w ogóle Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 20:59 Ja to jestem zato nieprzewidywalny i chodze sobie swoimi sciezkami i tylko silna osobowosc kobieca[bo do nich mamy jednak slabosc]moze mnie utemperowac...he..he. Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 21:25 A ja spotkalam sie z czyms co mnie zbulwersowalo do tego stopnia, ze z kims kto podobnie sie zachowuje nie moglabym nawet utrzymywac zwyklej znajomosci. Osoba A umawia sie w pewnym miescie W z osoba B... nie pojawia sie tam - ale o tym ze sie tam nie pojawi informuje osobe trzecia zupelnie tym spotkaniem nie zainteresowana, jednoczesnie nie informujac osoby B... to swiadectwo wyjatkowego braku kultury... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 21:34 Zuza! wyobrazasz sobie taki numer, ze umawiam sie z Toba, ze przyjade... i nie informuje Ciebie, ze nie przyjade, tylko informuje o tym np. AL... a Ty niczego nieswiadoma czekasz, ze zadzwonie, przysle sms-a, albo maila... dla mnie to jest zwyczajne chamstwo... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 21:45 Maseczko, z jedną osobą z internetu umówiłam się w Rynku, i zrobiła mnie w bambuko, a, póżniej napisała mi, że się wystraszyła, mnie, wystraszyła? Jeszcze raz chciała się spotkać, ale tym razem, ja wywinęłam się, bo jakoś straciłam zaufanie. Ale, żeby przez kogoś przekazywać, że nie spotkam się z kimś, nie mogłabym Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 21:53 nie przesadzajcie me mile panie..........bywa roznie jak to w zyciu bywa, ale pewne zasady kazdy ma.... Odpowiedz Link
faja.ja [...] 24.04.11, 21:54 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
faja.ja [...] 24.04.11, 22:07 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:12 Jedna moja znajoma /z Wrocka/ umówiła się właśnie na Rynku z gościem którego poznała w necie - też na Rynku się umówiła. Powiedziała mi że szukała drugiej połowy bo Jej pierwszy związek upadł. Spotkali się i powiedziała że on nie był taki jak na zdjęciach a że w ogóle był żonaty /obiecywał że się rozwiedzie dla Niej/ powiedziała mi że go pogoniła bo nigdy nie rozbiłaby małżeństwa. To trzeba uszanować. Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:19 Czarek ale ja pisalam o spotkaniu dwoch kobiet bez podtekstu erotycznego... zwykle kolezenskie spotkanie... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:25 Masko nie gniewaj się ale ja nic nie sugeruję po prostu opisałem pewien przypadek a w ogóle erotyka to coś bardzo interesującego Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:24 nigdy nie rozbijac malzenstwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wiem cos o tem .moja ciotka tak wlasnie zrobila;nie dlugo cieszyla sie ta niby milosca?po roku zaczal sie koszmar!!!!!!!!!i to gorszy niz z ulicy wiazkowej!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:50 Mamy podobne spojrzenie na sprawę Dzikus ja też nigdy bym nie rozbił małżeństwa choćby nie wiem co. Dla mnie np Marcinkiewicz to szmaciarz Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:56 ludzie z zasadami................coraz mniej ich ..............nie podoba sie to w dzisiejszym swiecie!!!!! Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 25.04.11, 00:03 Mi też to się nie podoba. Życie bez zasad to życie nijakie. Takie z dnia na dzień - aby dziś i aby mi dobrze. Każdy żyje po swojemu, jak chce. Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 25.04.11, 00:12 Czarku,widze ze mamy podobne poglady-to zalozymy nowa partie..............????????? Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 25.04.11, 00:23 trzeba stawiac czola innowierca!!niech sobie nie mysla? Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Kim jestesmy? 25.04.11, 00:29 Co proponujesz kolego, jaką partię o jakiej nazwie i o jakim programie Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 25.04.11, 00:50 Faceci zwariowali - jakie rozbijanie malzenstwa? poszaleliscie?... jak Wy sobie to wyobrazacie? ze zalotna 20-ka rozbija stabilne malzenstwo i dzieje sie to bez woli ktoregokolwiek z malzonkow? ot tak wkracza na arene i bierze sobie faceta? a on co? bezwolny jest? nawet na nia nie spojrzal? Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 22:16 noooo... przyzwoitosc.. Tym bardziej ze propozycja spotkania wyszla od osoby, ktora potem to zrobila... i tacy bywamy? ale mamy o sobie suuuuuper opinie, jacy to jestesmy wspaniali i bez skazy... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 22:12 Zuza... sek w tym, ze nie przekazala, osoba z ktora sie umowila dowiedziala sie duzo pozniej, ze poinformowala osobe trzecia... kiedy ta pierwsza zostala juz wystawiona. Zwykle chamstwo... innego okreslenia na to nie ma. Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 22:23 dzikus nie wystawilby do traby kobiety;chocby byla sama wiedzma!zawsze umiem wybrnac z sytuacji....he...he. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 22:32 z tego wynika, że najbezpieczniej umawiać się z Dzikusami Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 22:52 nie tak do konca zuziu...pamietaj o tem ,ze facet jak lew czycha na twoje cialko[a raczej wiesz]. Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:30 alez Ty Dziiiiiiiiiiiiiki jestes a taka zwykla przyjazn, bez podtekstow cielesnych, to z Toba nie jest mozliwa? Odpowiedz Link
dzikus0099 Re: Kim jestesmy? 24.04.11, 23:43 alez tak ,dlaczego nie?-nie musimy kochac sie............... Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 25.04.11, 00:37 Dzikus, Ty to sprawiasz wrazenie niemal "maskotki" Odpowiedz Link
m.maska Jak oceniacie takie postepowanie? 25.04.11, 08:12 Rzecz sie dzieje tu na miejscu... moglaby sie wydarzyc zapewne w kazdym kraju... Sa pewne zawody, ktore nie wiedza co to Swieta... kazdy dzien jest taki sam - nie zatrzaskuje sie szuflady i nie mowi sie - to do wtorku... to praca z ludzmi, ktorzy wymagaja opieki calodobowej, to szpitale, to domy starcow, to domy opieki nad niepelnosprawnymi... zapewne i AL wie cos o tym... Mam serdeczna przyjaciolke, pracuje wlasnie w jednej z takich placowek - codziennie dojezdza do pracy pociagiem z miejscowosci oddalonej o 20km... pewnego dnia przyszla na dworzec, ok 6 rano i...pociagi nie jechaly - na ogol w takim przypadku puszczane sa autobusy, ale nie tego dnia - pociagi czekaly na odjazd - cos wydarzylo sie na trasie - nie ruszylo sie nic. Czekala na odjazd, zbyt dlugo w koncu wziela taksowke, majac swiadomosc, ze ktos inny po nocnej zmianie zmeczony chce pojsc do domu... taksowke na wlasny koszt. Taka jest moja przyjaciolka, takich ludzi znam, takich szanuje i cenie. Wczoraj pracowala... miala pracowac do 13:30... sa Swieta, tez chciala miec cos z tych Swiat. Kolezanka, ktora miala ja zmienic miala przyjsc o godzinie 13... ale ok. 12:50 zadzwonila, ze nie wie kiedy i czy przyjdzie, bo samochod jej nie odpalil i musi szukac srodka transportu - mieszka od miejsca pracy ok. 8km - sa taksowki, sa wlasne nogi, o ile historyjka z samochodem byla prawdziwa. Moja przyjaciolka musiala zostac do 15 - ale kiedy wychodzila, tamta wciaz jeszcze nie przebyla tych 8 km... Jak to nazwac? przeciez to skrajny egoizm, absolutny brak szacunku dla innych.. przeciez ktos inny nie moze miec wolnego tylko dlatego, ze ona chciala swietowac po swojemu... 8km to jest spacer na najwyzej pol godziny, taksowka nie kosztuje znowu tak duzo... jezeli sie tylko chce - oczywiscie pod warunkiem, ze nie byla to tylko kiepska wymowka. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Jak oceniacie takie postepowanie? 25.04.11, 08:29 jak sie nie chce, to sie nie moze.... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Jak oceniacie takie postepowanie? 25.04.11, 09:27 Żony kuzyna córka, w wieku dziewiętnastu lat, jedynaczka /była śliczna/ rozbiła małżeństwo. Gość był trzydzieści lat od Niej starszy i miał czworo dzieci, rudy był sukinkot. Ale miał kasę więc poleciała na kasę nie na niego. Zorro ma rację, że jak się nie chce to nie i już. Ale czy człowiek musi kierować się tylko instynktem ? jak zwierzę ? nie musi. Masko !! wiesz że jestem wrogiem cenzury ale cenzury politycznej, nienawidzę kneblowania, wymuszania poprawności i wielbienia władzy a to niestety dzisiaj pod rządami PO ma miejsce - m.in bicie i wsadzanie za kratki dziennikarzy /przez straż miejską co jest bezprawne/ i pałowanie gazowanie oraz spisywanie demonstrantów. Ale jeśli ktoś przyszedł tu by ubliżać to słusznie postąpiłaś, klamrując ten kłapiący kaprawy dziobaty dziób miłego dnia i do Pań - czujcie dzisiaj się skropione przez Czarka. Odrobiną francuskich perfum Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 05.05.11, 02:36 Po tych kilku latach na forum zauważyłam jedno, że ludzie dobierają się tutaj na zasadzie podobieństw: kłamcy dobrze się czują wśród kłamców - jeden drugiemu i tak nie wierzy, pochlebcy wśród pochlebców - kadzą sobie i ciumkają nieustannie, wzajemnie się oszukując, głupcy dobrze się czują wśród innych głupców, bo nikt się wtedy nie wyróżnia a własną zawiść przedstawiają jako szlachetność i bezinteresowność, głupotę nazywają inteligencją a brak przyzwoitości, kulturą... przy czym wszech obecnie panuje już tyle razy wspominana "mentalność Kalego"... kiedy to ktoś krytykuje u innych to co sam robi od miesięcy, czy od lat - ale klakierów na tym poziomie jest zawsze wielu, w końcu są tacy sami, więc zależy im, żeby wyć z tłumem - bo gdyby nie, nie pozostałoby im nic, pozostaliby sami, chociaz większość jest przeświadczona o własnym obiektywizmie . "Dla towarzystwa dał się i cygan powiesić"... A ZAWIŚĆ?... nawet nie zdają sobie sprawy, jak widoczne to jest i to jest cała ich nędza, której nigdy nie przyjmują do wiadomości, bo ograniczenia(pewne) im to uniemożliwiają... obiektowi zawiści nawet nie ubędzie i może tylko litościwie pokiwać nad ich wysiłkami głową... Zawiść jest religią przeciętniaków. Umacnia ich, łagodzi gryzące niepokoje, a wreszcie przeżera duszę i pozwala usprawiedliwiać nikczemność i zazdrość do tego stopnia iż zaczynają je uważać za cnoty, przekonani, że bramy raju staną otworem tylko przed takimi jak oni - kreatury, po których zostają jedynie żałosne próby pomniejszania zasług innych i wykluczenia albo, jeśli to możliwe, zniszczenia tych, którzy samym swoim istnieniem i byciem tym kim są, obnażają ubóstwo ich ducha, umysłu i charakteru. Błogosławiony ten, którego obszczekują kretyni, bo nie do nich należeć będzie jego dusza. R.Zafón - Gra Anioła wszystko dzieje się zgodnie z definicją....niestety Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 05.05.11, 10:49 Błogosławiony ten, którego obszczekują kretyni, bo nie do nich należeć będzie jego dusza. Zawsze podoba mi się to zdanie. Ma w sobie "coś uświęconego z przymrużeniem oka" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 05.05.11, 10:58 ...i dlatego zawsze powtarzam, że z tego powodu, co napisałaś Maseczko uwielbiam pracę z ludźmi upośledzonymi. Nie są w stanie być zawistni, fałszywi, podejrzliwi. Przez to są dla mnie nieprawdopodobnie ludzcy... Natychmiast jednak wyczuwają te cechy u innych, są prawdziwymi detektorami zła i nie akceptują takiego człowieka. Mnie akceptują bezwyjątkowo , a ja jestem im za to bezgranicznie wdzięczna, tak bardzo, że nie potrafię tego wypowiedzieć słowami Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kim jestesmy? 05.05.11, 11:00 ...a gdybym potrafiła, to musiałabym cały czas szlochać. Odpowiedz Link
m.maska Re: Kim jestesmy? 05.05.11, 12:55 Mnie tez...podoba mi sie caly ten cytacik... to jak definicja zawisci - tylko, czy zawistnik zdaje sobie sprawe, ze kieruja nim tak niskie pobudki? ze co chwile w jego slownictwie pojawiaja sie np. slowa "zazdroszcze ci" albo chociazby takie mysli?...nie sadze... Odpowiedz Link