zuza_anna Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 08:16 Witaj Zorrku i WCz, i M.. Myślisz, że Książe przestanie być kobieciarzem, bo z tego słynie? Ja osobiście wątpię. Cudownego dnia wszystkim życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 08:28 ale mlodziutka sobie "zlapal".......wiec moze sie uspokoi? Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 08:38 Myślisz, że usiądzie na d.... , może na jakiś czas do póki nie nadarzy się okazja. Tacy się nie zmieniają Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 09:10 to myslisz, ze to taki drugi Berlusconi ?! Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 10:13 Może nie boski Silvio, ten już sam przeszedł siebie. Książę Albert, dwoje nieślubnych dzieci ma, a może i więcej, któż to wie, chyba on sam Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 10:20 to on "byczek rozplodowy" a nie ksiaze... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 10:36 Przyznaje, że wizualnie to książę ten bardzo mi nie odpowiada ( w grymasie ust ma coś z François Mitterrand), jaki jest rzeczywiscie wiedzą tylko najbliżsi. A teraz do pracy jadę, wszystkim wesołego dnia życzę, paaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 10:39 Spokojnej pracy AL, nie przemęczaj się za bardzo Ooooo, Nasz śpioszek, chyba się obudził. GG dało znać Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 11:27 ...ba ja sie nie chowam....ale teraz to juz naprawde kawy mi trzeba, bo ten tort tak bez podkladu pochlonelam... Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 11:42 Spokojnie, Ksiaze sie na jakis czas uspokoi, bo u sukcesje zadbac musi... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 13:58 panienka musi teraz szybko "zaciazyc".... Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 15:38 Dorastajace potomstwo, to chyba jednak "bastardy" sa... a nie bardzo wiadomo, czy Ksiaze nie zaczal sie "nagle" spieszyc, zeby jednak legalnego potomka na swiat sprowadzic - moze byc, ze jego czas sie konczy... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 02.07.11, 18:58 slub sie skonczyl i teraz ide cos zjesc.... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 08:12 Witam Wszystkich Jakie śpiochy?! Wstałam o 5.30!!!! Zimno, ponuro, szaro....Beznadziejnie! Przez parę dni nie będzie mnie w sieci. Pozdrowienia dla całego Kalejdoskopu Do napisania (chyba dopiero w piątek). Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 11:53 Majeczko...w takim razie spokojnego tygodnia...i wracaj do NAS z latem Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 08:48 Ja dopiero wstałam, bo po co zrywać się z łóżka, jak zimno i deszcz pada? Dzień dobry Maju, Zorrku, Czarku, i WCz, i M.. Uśmiechniętego dnia. Pozdrawiam Maju, aż do piątku? Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 12:05 Czesc, czesc, czesc.... padaleje i lejepada....okropnie jesiennie sie porobilo ale ponoc to tylko dzisiaj...a ja nie znosze chodzenia z parasolka a chyba mi nic innego nie pozostanie. Dostalam od Karoliny w imieninowym upominku ksiazeczke Beaty Pawlikowskiej pt. "blondynka w Zanzibarze" po przeczytaniu tylnej okladki natychmiast skorzystalam bedac w poblizu empiku zeby spojrzec na kolejne ksiazeczki z tej serii... stoi ich caly rzadek, wybor nie byl latwy, siegnelam po "Blondynke w Meksyku" i "Blondynke w Peru", ale po przejrzeniutych ksiazeczek w domu doszlam do wniosku, ze dzisiaj(ostatnia okazja) pojde jednak do empiku, mimo, ze padaleje i kupie pozostale pozycje... jak na blondynke przystalo, stanowczo wole taka lekture i na pewno nie zamienilabym jej na Kafke...mimo, ze niektorzy uwazaja, ze "to"(Kafke) trzeba przeczytac...nieeeee, nie trzeba. Po zakonczonym spotkaniu klasowym i przeniesieniu sie "w kuluary" odpytalam moje szkolne kolezanki(to nie bylo nasza lektura), ktora z nich czytala Kafke i okazalo sie, ze hihi.... zadna, a niektore z nich doszly w swoich zawodach nawet do docentury i o dziwo, przezyly i wiedzie im sie swietnie - to co uslyszalam od jednej z nich, to opisze pozniej. Dzien zabiegany bedzie, bo to i pakowac sie musze... Co za niedziela, za oknami poznojesienne szarosci. A ja Wam Wszystkim przyjemnej niedzieli zycze Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 14:19 Jak tak dalej pojdzie, to nie drgne dzisiaj z domu...pompa za oknem jest okropna... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 16:14 Witaj Zuza... wlasnie chce wyjsc, bo tak jakby sie troche uspokoilo... pompa troche stracila na sile Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 16:30 No to zasuwaj, i kup co masz kupić, ja tak tylko na chwilę zajrzałam. Odpowiedz Link
m.maska [...] 03.07.11, 17:26 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 17:27 Zwariowac mozna, niby chlodno, ale po tych ulewach mimo wszystko duchota - ale przeszlam sucha noga, zrobilam zakupy takie, ze hej... chyba czesci nie zabiore, wiadomo WAGA... W te strone mialam na styku 20kg i pare rzeczy do wyjecia...i zawsze lece z nadzieja ze wiecej wypakuje niz dopakuje - nie udaje mi sie to nigdy... Odpowiedz Link
m.maska [...] 03.07.11, 19:14 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 19:15 A gdzie byles do tej pory? szwendales sie po obcych forach?.... Smacznego... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 19:41 Oj, ale mi apetytu Zorro narobił na jakieś dobre jedzonko, ale skąd tu takie wziąć; oprócz humusu i wegetariańskiego smalcu mam tylko parę kilogramów pomidorów, ogórków i sałaty..a, melon też jest i kilka gruszek, i trochę moreli Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 20:19 No to masz AL surowiec na dobrą sałatkę podjadaną chlebkiem posmarowanym tym niby smalcem Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 20:47 Dlaczego niby ? Sęk w tym, że chlebka nie mam Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:01 No to przykro mi AL, że chlebka nie posiadasz - a do sklepiku udać się to nie łaska smalec ta ja zawsze myślałem że to jest tłuszcz stricte zwierzęcy ale może się mylę. Pewnie na pewno się mylę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:05 W niedziele tu wszystkie sklepy pozamykane, a smalec jak najbardziej spreparować można z tłuszczów roślinnych...sam byś różnicy nie wyczuł Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:09 ...aaaa. ale za to wyszperałam migdały wędzone - tego mi było chyba trzeba Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:15 Pierwsze słyszę, wędzone migdały Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:22 No, a jakie dobre, właśnie je chrupię...lekko posolone Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:09 Wierzę Ci AL - co do smalcu u nas markety i niektóre sklepy są w niedzielę otwarte a niektóre z nich nawet całodobowo. Chociaż w tym Was przeganiamy Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:25 Tak to już jest Czarku, co kraj to obyczaj, jedni mają to, inni coś innego Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:28 No to smacznego też lubię migdały ale na ogół podjadam nie solone i nie bardzo palone orzeszki arachidowe pistacjowe też są dobre i włoskie też Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:30 najbardziej lubię macadamia, ale zapomniałam kupić, wiec muszę migdały Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:36 Nie wiem co to jest macadamia ja jadam na ogół znane i tradycyjne /u nas/ produkty, także roślinne ale i te egzotyczne również zdarza się że trafiają do mojego żołądka Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:50 pl.wikipedia.org/wiki/Makadamia bardzo smaczne Ale teraz dobranoc już mówię...bo na nos padam....paaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:57 A ja sie wlasnie zbudzilam, bo dzien senny wyjatkowo byl...a i ja po wczorajszych rozjazdach...ufff... Czy wiecie co to jest byc w domu o powierzchni 500m².... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 22:08 No to niezła chałupa Masko !! jeśli masz dostęp do naszej tv publicznej to na dwójce o 23,15 jest transmisja z Festiwalu Kultury Żydowskiej 'Szalom na Szerokiej'. Oglądam co roku i polecam Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 22:13 No niezla...ale wczoraj jeszcze dalo sie troche posiedziec pod czeresnia...po co komu tyle metrow? przy okazji musze podpytac odzyskana po latach przyjaciolke. Spotkalysmy sie wprawdzie w pazdzierniku u naszej innej przyjaciolki w Niemczech, ale u tej bylam po raz pierwszy po wielu latach i oczywiscie zmienila adres... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 22:43 Utrzymanie takiej posiadłości pewnie sporo kosztuje ale jeśli kogoś stać jeżdżąc po Polsce spotykam nawet większe wille niż 500 m kw - niektórzy się bogacą i mają, inni nie. Moja 'willa' jest skromna bo ma tylko 62 m kw za to jest moja, na własność Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 22:52 No tak, ale problem powstal kiedy gosposia poprosila o kilka dni wolnego i moja przyjaciolka sama zabrala sie za oporzadzenie tej "posiadlosci" byla nastepnego dnia mocno wymeczona. Znajduje sie to 30km od Wroclawia i kiedy jeszcze Jej synowie tam mieszkali to mialo to moze i jakis sens...ale dzieciaki uciekly do Wroclawia. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 23:05 Powinna może go sprzedać i kupić coś z czym w razie czego sama sobie poradzi. Ale być może jest do niego przywiązana, nie wiem. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 Lipca....i po slubie!! 04.07.11, 00:41 Nieeee... no nie jest samotna...uciekli z miasta i zapewne jeszcze kolejnych pare lat beda sie rozkoszowac wsia... a zaczynali skromnie, hihi...dawno temu hodowali barany Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4 Lipca! Pobudka!!! 04.07.11, 10:11 wstaje tak wczesnie bo juz musialem lotnisko "zalíczyc"... Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca! Pobudka!!! 04.07.11, 10:26 A ja na lotnisko to dopiero po 14....ale jesli tam gdzie wyladuje ma byc jutro 26° - to biore Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 3 Lipca....i po slubie!! 03.07.11, 21:58 Ciekawe, że są silnie trujące dla psów ale dla człowieka nie ?! dobranoc AL Odpowiedz Link
zuza_anna 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 08:28 Dzień dobry Zorrku, WCz, i M.. Po co wstawać tak wcześnie, jak pogoda do bani. Mi to nie przeszkadza. Ale, nadchodzą upały, niektórzy będą zadowoleni Niezapomnianego i słonecznego tygodnia wszystkim życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 08:50 'Znajduje sie to 30km od Wroclawia i kiedy jeszcze Jej synowie tam mieszkali to mialo to moze i jakis sens...ale dzieciaki uciekly do Wroclawia'. To w końcu uciekli do czy z Wrocławia Masko witajcie lało wczoraj leje dzisiaj więc masz rację Zuzia, po co zrywać się bladym świtem gdy deszcz bębni w szyby a pod kołderką cieplutko i suchutko mimo wszystko życzę miłego dnia oraz pomyślnych wiatrów całej załodze szkunera Kalejdoskop do później. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 09:02 Cześć Czarek, AL! Ja zawsze marzyłam o małym domku, ale o takim dużym nigdy. Nic to, zadowolę się tym co mam, bo moje marzenie, nie spełni się, chyba, że wygram w totka, ale najpierw muszę zacząć grać Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 10:14 No tak Czarek, bo to bylo tak: przed laty dwoje pracownikow naukowych z akademii ekonomicznej mialo nagle pomysl na przeniesienie sie na lono natury i wymyslili sobie sposob na zycie...barany...I zaczelo sie od baranow...teraz pozostaly im juz tylko laki, bo On interesy prowadzi gdzies indziej a Ona okazyjnie zajmuje sie ksiegowoscia tylko...a posiadlosc jak sie patrzy. Wtedy uciekli z miasta, dzieci byly male - dzieci jak dorosly chcialy byc blizej miasta, wiec powrocily a Oni nadal doceniaja uroki przyrody i spokoj. Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 09:28 Czesc Wam... przecieracie oczy ze zdziwienia? to rzeczywiscie ja, nikt mi nie ukradl nicka - ja osobiscie...ufff...przy takim dniu, tak wczesnie wstac - to mogloby wskazywac na wyrzuty sumienia, ale nie cieszcie sie - nie mam zadnych...odespie jutro. A teraz ide po kawe...ponoc ma byc jeszcze ladnie dzisiaj - mogloby juz zaczac byc. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 09:30 No, no, tak wcześnie wstałaś, musimy gdzieś to zapisać. Cześć Maseczko! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 09:34 Koniecznie trzeba to zapisać w widocznym miejscu A co Ciebie tak wcześnie zbudziło, Maseczko? Mnie taki pan, co to zamiast normalnie zamiatać przed domem, robi to przy pomocy warczącej maszyny Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 09:38 UPS mnie zbudzil...ale i tak zaplanowalam wczesniejsze wstawanie, bo musze cos zjesc przed odlotem i to nieslychanie wczesnie jak na mnie...obiad o godzinie 13:30...no to wypada teraz jakas kawe wypic... nie cieszcie sie, na pewno nie wejdzie mi to w nawyk, stanowczo wole wieczory bardziej niez poranki... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 09:51 Ty lepiej zjedz ten obiad wcześniej, bo to nie wiadomo ile czasu Ci zejdzie na lotnisko. Czytałam że miasto podtopione, poza tym rozkopane...musisz trochę zapasu czasowego mieć. Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca....Szaro, buro i ponuro... 04.07.11, 10:10 Rozkopane bardzo, dlatego biore poprawke... ale..hihi... Lufthansa mnie podkarmila w czasie lotu jakas salatka, tak wiec mysle, ze w druga strone tez mi cos podrzuca... tanie linie nic nie daja, handluja tylko perfumami i wszelkim innym badziewiem, a tanie to one sa tylko z nazwy, bo wcale niewiele tansze byly. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 04.07.11, 09:00 No wiesz co, Zorro, tak wrzeszczeć od samego rana i to tylko dlatego, że Ty kafelki kłaść musisz. Ja nie mam zamiaru brać kielni i zaprawy do ręki, a pracuję dopiero od 17-ej, za to całą noc i zapewniam Cię, nie będę hałasować, aby Was nie budzić - takie mam wielkie serce Dobrego dnia Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 04.07.11, 09:05 Ja będzie tak krzyczał, z samego rana, to mu się wzory poplączą, a fugi wymerdają Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 04.07.11, 09:20 No właśnie...wymerdają - świetne słowo, Zuzanko, świetne!!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 04.07.11, 09:37 Lubię inne wyrazy na określenie czegoś Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 Lipca....Slub w Monaco! 04.07.11, 10:27 bardzo ladne to okreslenie...miejmy nadzieje, ze i Zorrkowi sie spodoba... Odpowiedz Link
m.maska 4 Lipca.... 04.07.11, 13:12 A teraz to i ja zwijam kompa...i do napisania, juz w lotniska Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 15:34 no i jestem na lotnisku... to jest obled... zwykle odlatywalam wczesnie rano i nie bylo takiego ruchu...lotnisko we Wroclawiu nagle okazalo sie jeszcze mniejsze niz do tej pory bylo - tlumy przewalaja sie przez tego mikrusa, znalezc miejsce siedzace, na ktorym mozna byloby sie rozlozyc z laptopem, to nie lada sztuka...ciasnota straszliwa...rozbudowuje sie to i mam nadzieje, ze za rok, kiedy beda sie odbywaly mistrzostwa Europy w pilce, bedzie bardziej znosnie... nie da sie tutaj po prostu...do napisania juz z tamtej strony.... Zorro - takie rozstania dobrze robia wiem to z wlasnego doswiadczenia... Pozdrow "Podrozniczke"... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 16:16 ale jej juz nie ma drugi tydzien.... To znaczy po tygodniu pobytu w rosji "wpadla na weekrnd" i juz jej znowu nie ma.... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 18:11 No tak....jedna buja gdzieś w obłokach inni szpiegują się po wątkach i robią sobie wrzutki że Ty to taki jesteś a Ty to taka Zuza pewnie kolację szykuje, AL przy pacjentach, Maja nektar kwiatowy spija a ja ? a ja siedzę ,piję herbatę po kolacji i czekam z utęsknieniem na ślubną miłego wieczoru i coś na wesołość vod.gazetapolska.pl/248-wszyscy-jestesmy-wariatami Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 18:44 Cześć Czarek! Ja już po kolacji, teraz mam czas dla siebie Zorrku, takie związki są lepsze, nie macie kiedy się kłócić Maseczko, spokojnego lotu Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 18:45 ale kolacje teraz sam musze jesc.... I wina sie napic.... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 18:47 No to fajnie Zuza ja teraz odpoczywam i słucham muzyki w wykonaniu akordeonisty Bronka Wielanka Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 18:50 Zorrku, ale nie jesteś pilnowany co jesz, i ile kalorii ma Czaruś, przykro mi ja takiej muzyki nie słucham, tylko na weselach... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 19:01 No ja małpek nie pijam, to i nie słucham...umpa, umpa Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 19:08 Nie klikałem podczas pobytu na Mazurach ale przyznaję - że czasem zapominam sorki Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 19:23 no wiesz, a obiecałeś Ja mam w zakładkach i zawsze pamiętam Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 19:06 Ja tak choć już niezbyt często kiedyś częściej a jeszcze kiedyś to jeszcze częściej - wiadrami żarty żartami ale muzykę akordeonową zawsze lubiłem. Na yu tube pełno jej. Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 20:14 zuza_anna napisała: > Cześć Czarek! Ja już po kolacji, teraz mam czas dla siebie > Zorrku, takie związki są lepsze, nie macie kiedy się kłócić > Maseczko, spokojnego lotu > Dzieki Zuza - byl naprawde ekscytujacy Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 20:10 Wyladaowalam, mam jeszcze troche "soku" w kompie i chwile czasu...potem wsiadam w pociag...a ze wyladowalam to tez jakos dziwnie - propellerem lecialam, smigla sie krecily przed moim nosem prawie - jak dobije do domu, to wam to na fotkach pokaze - niezle przezycie... ale kiedy uslyszalam nazwisko pilota od razu poczulam sie pewniej Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 20:13 No i na cale szczescie ubralam sie na cebule i tak po kolei cos tam z siebie sciagam...bo goraco jest niemozliwie i duchota... bo siedze juz na peronie...za to w pociagu bedzie temperaturowo spokojniej... Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 20:18 Pierwsze co zrobilam po wyladowaniu i odebraniu bagazu to rzucilam sie do kiosku po moje miesieczniki(popularno-naukowe ), ktore wyszly podczas mojej nieobecnosci i moze sie oczywiscie zdarzyc, ze u mnie(na wsi ) ich juz nie bedzie.... Odpowiedz Link
czarek_777 Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 20:33 Witaj w domu Masko, w Twoim drugim domu bo pierwszy właśnie opuściłaś mam nadzieję że pobyt w kraju był udany a ja mam do odwiedzania aż pięć domów, w pięciu mieszkałem Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 23:39 Ha... no wlasnie dobilam do domu, czekal na mnie wspanialy polmisek z owocami i oczywiscie dostalam swietna kawe... ufff... duchota tutaj jest nieziemska Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 Lipca.... 04.07.11, 20:30 A teraz zamykam ten teatrzyk, bo laptop juz ostatnie soki z siebie wydaje... c.d. to juz z wlasnego biurka... Zorro - smacznego... wino w pojedynke nie smakuje... rozumiem Cie Odpowiedz Link