Dodaj do ulubionych

Zapachy - perfumy

12.11.11, 14:47
Kilka dni temu siegnelam po perfumy Fragonard - nie wiem jak Wy, ale mnie pewne zapachy przywoluja w pamieci zawsze miejsca w ktorych je poznalam albo nieustannie uzywalam... i tak wlasnie kiedy siegam po butelke Fragonarda powraca w pamieci Paryz... ale nie ten ostatni, nie ten sprzed ponad roku, tylko sprzed lat dziesieciu... w miedzyczasie zuzylam kilka butelek tych perfum, a jednak nie kojarza mi sie z innymi miejscami, tylko wlasnie z Paryzem roku chyba 1999... podobnie jest z Masumi - kiedy czuje Masumi, natychmiast przywoluje to w pamieci Japonie - pamietam nawet co na sobie mialam, ktory sweter byl tym nasiakniety.
Byly tez kiedys takie perfumy Vivre - mam jeszcze u siebie jakas nedzna resztke tego i ilekroc to czuje przypomina mi sie moja lniana sukienka, ktora wchlonela ten zapach tak gleboko, ze czuc go bylo nawet po jej upraniu...zawiesilam ja na wieszaku w przedpokoju, miotajac sie w te i z powrotem jak w ukropie poniewaz mialam umowione spotkanie, przeszlam obok niej i zauwazylam, ze po praniu, nadal zapach sie utrzymuje...
Zapach frezji i bzu - przywoluje mi w pamieci dziwne obrazy - ale to juz calkiem cos innego wink
Obserwuj wątek
    • izydor88 Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 15:00
      Masumi - bardzo proszę.Jest rok 1979.NL razem z kumplem jedzie w góry do Rumunii.Kupuję Masumi i "szczuję" go na dworcu w Poznaniu.Nie zapomni,mimo,że niedźwiedzie będą napadać na jego namiot...I w tym siła tych perfum...
      • m.maska Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 15:03
        Mam tutaj kilka flaszek Masumi nawet...i ilekroc prysne, zawsze powraca Japonia...
        Ale to nie tylko te - ale te w tamtych latach byly modne i "wzglednie" dostepne - w Pekao...
        Ta Japonia to tez byl 1979 rok... big_grin
    • al-szamanka Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 18:18
      Ostatnio gustuję w dwóch perfumach, których używam na co dzień: Un jardin sur le toit od Hermès i Pure White Linen Light Breeze od Estee Lauder, po prostu mnie oczarowały i mam wrażenie, że najbardziej podkreślają moje ja.
      Jeżeli musi być elegancko i klasycznie to już od lat Calandre od Paco Rabanne i Envy od Gucci. Niestety Envy nie można już prawie nigdzie dostać sad, zostały mi dwie butelki zapasów.

      Masumi pamiętam bardzo dobrze. Hihi, bez masumi nie było się prawdziwą studentką wink, tak wiec oszczędzałam na jedzeniu i ściubiłam cent do centa, aby sobie na nią pozwolić. Wtedy byłam tak strasznie młoda i tak bardzo ulegałam złudzeniu, że takie właśnie, nieważne w zasadzie rzeczy wzbogacają ludzki wizerunek. Dzisiaj kupuję perfumy tylko i wyłącznie dla ich zapachu i mojego z nimi dobrego samopoczucia smile

      Nie odespałam nocki, dlatego pocieszam się, i to bez wyrzutów sumienia, naparsteczkiem porto smile
      • m.maska Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 18:30
        AL, ale ja pytalam, czy sa jakies zapachy, ktore Ci sie kojarza z miejscami, sytuacjami... u mnie naprawde jedno psikniecie Fragonardem przenosi mnie w tamte dni w Paryzu... wtedy na wiezy Eiffla wyswietlala sie liczba dni jaka pozostala do Millenium...i to wszystko staje mi przed oczami....
        • al-szamanka Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 18:37
          Mogę powiedzieć, ze masumi kojarzy mi się z "Dwudziestolatką"....to było miejsce big_grin
    • al-szamanka Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 20:09
      Kiedyś, dawno, dawno temu kochałam Nahémę od Guerlain. Niestety, użyłam ją w dniu, w którym mój Brat miał wypadek samochodowy. Nic się nie stało, a ubezpieczalnia faceta, który wypadek spowodował musiała wypłacić ładną sumkę, ale od tego czasu nie mogłam już znieść tego zapachu, ledwo rozpoczętą buteleczkę oddałam koleżance.
      • izydor88 Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 20:17
        Kończę właśnie Midnight Poison.To dobrze,bo NL nie będzie miał problemu z prezentem Gwiazdkowym.
        Ale ta jego "Orgazmia"(Organza) Givenchy też była niezła.Ma więc wybór...
        • m.maska Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 20:28
          Pierwsze perfumy Joopa - tez mi sie dobrze kojarzy...mam na wykonczeniu wlasnie... a do tego Boucheron - ukazaly sie w jednym czasie smile

          Aaaale... jeszcze Lou Lou od Cacharel - to juz przywoluje wspomnienia szczegolne...do tego dochodzila jeszcze reklama, ktora tym perfumom towarzyszyla... Lou Lou! oui, c'est moi smile
          • izydor88 Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 20:56
            Dawno temu -15-20 lat było Anais Anais Cacharel.Jak na dziś - zbyt słodkie.
            • m.maska Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 21:11
              Anais, anais - przeszlam przez to... LouLou - nie jest ani troche slodki...jesli bedziesz miala okazje Klaro, powachaj... smile
              • m.maska Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 21:18
                Anais, anais - bylo tylko epizodem - ale niektorych zapachow sie trzymam od lat i nawet po czasi do nich powracam.
                Jeszcze w czasach studenckich mialam takie perfumki, polskiej produkcji pod nazwa Monika - wciaz je wspominam i nigdy nie odnalazlam w zadnym zapachu tamtej nuty a wydaje mi sie, ze na pewno bym ja rozpoznala. Bylo tez Dafne z Miraculum... szkoda niektorych zapachow, ktore zostaly wycofane, tak jak wlasnie Envy, albo Noa Noa ale Otto Kerna - juz na pewno nie wroci, bo Cacharel wypuscil pod ta nazwa cos swojego i moje ukochane, ktorych trzy flaszki sciagnelam z USA, kiedy dowiedzialam sie, ze zostaly wycofane Étè de Murano... byla tez taka seria z Esprit, For my.... bardzo lubilam z tej serii For my peace.
                Ale nadal lubie Roma od Biagotti...
    • al-szamanka Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 21:01
      No to masz, Maseczko, tę Twoją reklamę
      LOULOU
      • m.maska Re: Zapachy - perfumy 12.11.11, 21:06
        Dziekuje AL... ta reklama wlasnie i od tego sie zaczelo.... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka