sakral 16.02.12, 07:41 kartka z kalendarza czytanie Jk 2,1-9;Psalm 34;Ewangelia.Marek 8.27-33 kursy USD - 3,1660 EUR - 4,1695 CHF - 3,4523 GBP - 4,9669 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sakral Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 07:58 wiem,że w Kalejdoskopie Koleżanki lubią(?) rączki na kołderkę,i ładne zachowanie przy stole z wujami i ciotkami. czasu pamiętnego była u nas rozmowa o lepszości sikania do zlewozmywaka niż na deskę sedesową. Omawiana kwestia dotyczyła raczej męskiej części naszego Towarzystwa jak była moja opcja to już nie pamiętam ale było to napisane,że tak powiem ,kolokwialnie Odpowiedz Link
izydor88 Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 08:13 Nawet Tyma nie zdążyłam wczoraj przeczytać i teraz też nie.Politykę zostawiam sobie na podróż.Dzisiaj po pracy mam zamiar dotrzeć do Poznania.A jutro bladym świtem do Warszawy. Smacznych pączków Wam życzę Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 16.02, tłusty czwartek 16.02.12, 08:37 Dzień dobry WK. Wysłałam młodego po pączki z różą i ajerkoniakiem, w dzisiejszym dniu, muszę co najmniej dwa zjeść. Nie mam zamiaru ograniczać się, odchudzać się będę od jutra Słodkiego dnia Wszystkim życzę. Słodko pozdrawiam Smacznego ! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02, tłusty czwartek 16.02.12, 09:56 Tu u mnie je się sporo pączków przez cały karnawał, tłusty czwartek jest nieznany, za to w przyszły wtorek, na każdym rogu ulic i w kazdym trolejbusie rozdawać będą góry świeżutkich pączków....może zrobię wyjątek (w ciecie jest przecież mleko i jajka, czyli nie dla mnie) i załapię się na jednego, aby tradycji stało się zadość. Dawno, dawno temu piekłam chrusty, ale postępujące lenistwo wyzwoliło mnie z tej ciężkiej pracy. Wesołego dnia, a Klarze wygodnej podróży (na raty, jak czytam) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02, tłusty czwartek 16.02.12, 10:35 No to wybywam; tu i tam. Wolny dzień ma to do siebie, że trzeba mnóstwo spraw załatwiać, które zazwyczaj odstawiane są do kąta. Pa, będę albo późnym popołudniem, albo wieczorem (jeżeli spotkam jakąś koleżankę do poplotkowania ) Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02, tłusty czwartek 16.02.12, 13:20 Chrusty/faworki... pieklismy, a raczej smazyli wraz z Juniorem, pod warunkiem, ze nam sie chcialo - bo jesli juz, to zawsze podwojna porcje, czyli zabawa trwala dosyc dlugo. Najpierw z zagniataniem ciasta moja mama zawsze mnie uprzedzala, ze ciasto jest dobrze zagniecione, jesli po przekrojeniu robia sie w nim banieczki powietrza, totez trwalo to zagniatanie bez konca - potem walkowanie na bibulke, bo tylko takie faworki sa ok, ktore sa cieniutkie i lekkie jak papierek... nie chce mi sie Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 13:14 Dzien Dobry... Wszystkim Nieobecnym.... Paczkom mowie stanowcze NIE... dzisiaj i tak ogolnie Odpowiedz Link
sakral 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 15:41 (link) Klara napisała Klaro kobieta pragnąca urodzić dziecko metodą in vitro przeszkadza idiotom religijnym i to jest właśnie cywilizacja śmieci idee Adolfa Hitlera wiecznie żywe wersja nad Wisłą,według abp.Józefa Michalika i otoczenia nazywa się Katolickie Państwo Narodu Polskiego o prezerwatywach,śmierci i AIDS szkoda mówić Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 16:19 " P.J. powiedział: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień " Ja stanowczo odcinam się od kamieniujących. Czytałam na niektórych forach, że K.W. wyzywają od najgorszych, od suk itd. Wstyd mi za tych ludzi, i to niby katolicy. Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 19:05 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114883,11105605.html?i=0&v=1&obxx=11105605&order=najnowsze&page=2#opinions pisze ciotka_ltd Widze, ze znow pare idiotek zaczyna i na tym forum nienawistnie gardlowac, abo kazdy pretekst jest dobry, by matce Magdy dokopac , a i ze swoim 'wzorowym' macierzynstwem obniesc sie - jak to drob - jak kura z jajem, a wiec powtorze po raz kolejny to, co i policja i Rutkowski za pare godzin oglosza w oficjalnych komunikatach...itd Im bardziej sie ktos chwali, tam bardziej czuje potrzebe zeby siebie utwierdzic, ze byl/jest wspaniala matka czy wspanialym ojcem... Kiedys rozmawialam na ten temat z Karolina... powiedziala: "daj spokoj, ci ojcowie szalenczo kochajacy dorosle juz corki, byli na ogol zadnymi ojcami... te matki takie och i ach, byly na ogol matkami byle jakimi... i co ciekawe, to wlasnie zaobserwowalam. Teraz z perspektywy czasu, moge powiedziec, ze te matki, ktore rzeczywiscie byly dobrymi matkami, nie swirowaly ani wtedy kiedy dzieci byly male, ani kiedy dorosly". Przewrotna Karolina byla i jest wspaniala matka tylko nigdy nie rozglaszala tego i znam mase takich wlasnie ale znam, szczegolnie jedna matke, ktora naprawde byla byle jaka, zajeta wylacznie soba i interesami wiedzieli o tym wszyscy wokol... a kiedy jej syn mial wypadek, powazny wypadek to mozna byloby uwierzyc, ze strasznie sie nim przejela... na bardzo krotko, bo cala opieke od lat sprawuja nad nim dziadkowie... tak jak to bylo kiedy byl dzieckiem, a mamusia chwali sie wylacznie kolejnymi osiagnieciami syna, ktory mimo kalectwa jednak nie chce chyba kiedys byc od niej zalezny i podjal studia... Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 19:23 Berbec mial chyba siedem miesiecy, siedzial na fotelu, fotel stal przy oknie, parapet na 40cm, okno otwarte na przestrzal... ale od niego oddzielalo go bardzo wysokie oparcie fotela. Poszlam na chwile do "kuchni", ktora byla wydzielonym naroznikiem w duzym pokoju - kiedy zrobilam krok, zeby wrocic do dziecka, zamarlam... juz wlazil na parapet - pamietam to tak jakby to bylo dzisiaj... nakazalam sobie w tym momencie kamienny spokoj - kilkoma krokami dopadlam go w calkowitej ciszy. To bylo pierwsze pietro - co moglo sie wydarzyc? wszystko... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 19:56 Pamiętam bliźniaków znajomych, mieli wtedy niecałe trzy lata. Balkon oddzielała od dachu wysoka balustrada. Na moje obawy, że chłopcy mogą jakoś przejść przez balustradę, a potem po prostu spaść z dachu, pomimo że płaski, zapewniano mnie że gdzie tam, maluchom nic takiego nie przyjdzie do głowy. Zerknęłam w bok i aż się zachłysnęłam kawą; jeden z chłopców stał na krześle i właśnie przekładał nogę przez balustradę, drugi go asekurował. Gdybym wtedy nie spojrzała w bok.... Możecie wyobrazić sobie przerażenie znajomych. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 20:31 Mój młody gdy miał 8 lat, usiadł na poręczy na balkonie, i rozmawiał z kolegą z dziesiątego piętra. Ojciec coś w kuchni przygotowywał. Ja wracając z zakupów, zamarłam, jak to zobaczyłam z dołu. Nie wiem kiedy dotarłam na 9 piętro. Chwała Bogu, że powoli zszedł, ale gdyby za bardzo się wychylił i spadł? Do tej pory jak o tym pomyślę, to mam ciarki na plecach. Dzieci mają różne pomysły. I nie jedno małe dziecko wdrapało się na parapet, nie raz o tym słyszałam. Człowiek, musiałby mieć oczy na około głowy, to może wtedy by i upilnował, ale nie zawsze. Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 21:20 Junior mial chyba poltora roku, kiedy to wzielam dziecko i pojechalam z wizyta do szwagra... dziecko wlasnie zachlystywalo sie swoboda poruszania sie o wlasnych silach.... biegal, to tu, to tam... w pewnym momencie wzial rozped i wyrznal glowa w, zeberkowy jeszcze, kaloryfer - jedno zeberko, na czole, krew sikala jak z kranu... ja bliska histerii, moj szwagier, jak to facet, przytomny, zlapal recznik, przycisnal mu go do czola... wzial dziecko na rece, wsiedlismy w samochod i pojechali do lekarza... kiedy odjal recznik od czola byl nasiakniety krwia... lekarz stwierdzil, ze nawet szyc nie trzeba - ale strachu sie najadlam wtedy co niemiara. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 21:45 Mój Brat z kolegą wymyślili sobie, że będą się spuszczać z okna z drugiego piętra na prześcieradłach. Całe szczęście, że prześcieradła puściły, gdy wisiał już 2 metry nad ziemią...a i tak skręcił sobie nogę w kostce. Mieli wtedy obaj po 10 lat. Odpowiedz Link
m.maska [...] 16.02.12, 21:54 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 21:54 Noooooo... dzieci potrafia byc genialne... Nie wiem ile lat mial Junior, chyba ze szesc, kiedy rozpalil ognisko na srodku swojego pokoju - na wykladzinie... dobrze, ze kiepsko chciala sie palic, inaczej nie wiem jakby sie to skonczylo... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 22:41 m.maska napisała: > Noooooo... dzieci potrafia byc genialne... > > Nie wiem ile lat mial Junior, chyba ze szesc, kiedy rozpalil ognisko na srodku > swojego pokoju - na wykladzinie... dobrze, ze kiepsko chciala sie palic, inacze > j nie wiem jakby sie to skonczylo... Mówiąc szczerze, nic dla mnie nowego po tym, jak nauczycielka od historii (byłam wtedy w siódmej klasie podstawówki) nakazała w szkolnym holu rozpalić andrzejkowe ognisko z butów. Dyrektor się wściekał, gdy następnego dnia zobaczył wypaloną w płytkach PCV wielką dziurę Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 22:54 to tez moglo sie zle skonczyc... nauczycielka? no to bardzo madra byla. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:15 To ta sama, co przewidywała trzecią wojnę światowa, gdy chłop pójdzie nad Odrę za potrzebą i niechcący ruszy gołym zadkiem druty alarmowe....nauczyciele od historii byli zawsze niedouczeni. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 21:55 Właśnie zerknęłam na zewnętrzny termometr....+3°C. Chyba jest nadzieja, że zima ma się ku końcowi, mam jej dokładnie dość Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 22:04 ....a zerknęłam dlatego, bo ktoś rzucił mi w okno kulą zlodowaciałego śniegu, załomotało wręcz. Na chodniku trzech młodych mężczyzn chichotało, bardzo z siebie zadowolonych. Już chciałam coś powiedzieć, ale powstrzymało mnie głośne słowo na k....w nadwiślańskim języku. No i moje okno nie było pierwsze. Tak to niektórzy reklamują swój kraj. Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 22:09 I takich kilku zbojow, taki Tomaszewski, tacy "pseudopatrioci" forumowi... robia opinie wszystkim przyzwoitym Polakom.... Odpowiedz Link
sakral Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:20 kto to jest pan Tomaszewski ? piłkarz ? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:24 Kiedyś był bramkarzem i nawet ukończył zaocznie trzyletnie studia trenerskie na AWFie w Warszawie. Magister trener Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:25 bo magister od skakania, mial czteroletnie dzienne.... Odpowiedz Link
sakral Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:26 już wiem to ten słynny bramkarz ale co od takiego wymagać w tym roku mają grać w jakiś mistrzostwach piłkarskich ciekawe są te walki plemienne Odpowiedz Link
sakral Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:31 mojemu lekarzowi od głowy spodobał się mój komentarz o jakiś światowych mistrzostwach piłkarskich barbaren gegen barbaren Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:34 No mnie to juz zupelnie nie bawi...(pilka nozna) PiS go wystawil...i pewnie sa dumni z tego Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:39 sakral napisał: > mojemu lekarzowi od głowy > spodobał się mój komentarz > o jakiś światowych mistrzostwach > piłkarskich > > barbaren gegen barbaren Dokładnie to samo zawsze mówię.A przecież jest jeszcze coś tak wstrętnego jak boks, zapasy.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:34 sakral napisał: > już wiem > to ten słynny bramkarz > ale co od takiego wymagać > w tym roku mają grać w jakiś mistrzostwach piłkarskich Gdybyś w tej chwili był gdzieś pod ręką, to na pewno pogłaskałabym Ciebie po głowie. Uwielbiam, gdy mężczyźni nie mają pojęcia o grach zespołowych, a w szczególności właśnie o piłce nożnej Odpowiedz Link
sakral Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:45 al-szamanka napisała: Gdybyś w tej chwili był gdzieś pod ręką -----------------------------------------------------------(m,podkreślenia).............. i to formę u Ciebie Al kocham pięknie kreślisz słowa ---------------------- MAREK GRECHUTA - Ocalic od zapomnienia Odpowiedz Link
sakral Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:52 śmiech (link) oświadczenie kol.Sakrala dzisiaj w godzinach wieczornych dobiegł koniec remontu mojego mieszkanka podpisał kol.Sakral Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 17.02.12, 00:10 sakral napisał: > oświadczenie kol.Sakrala > > dzisiaj w godzinach wieczornych dobiegł koniec remontu mojego mieszkanka > > podpisał > kol.Sakral GRATULACJEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!......i dzwoneczki szczęścia na przyszłość w Twoim gniazdku Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.02,tłusty czwartek 17.02.12, 00:13 Kol.Sakral... to ja gratuluje...egoistycznie sie ciesze - bedziesz mial wiecej czasu dla NAS... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.02,tłusty czwartek 16.02.12, 23:55 sakral napisał: > Al > pięknie kreślisz słowa Hihi, czasami coś mi wyjdzie Odpowiedz Link
sakral Re: 17.02.2012 17.02.12, 08:17 święci św.Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP i Aleksego Falconini (zał) kursy USD - 3,2502 EUR - 4,2276 CHF - 3,5027 GBP - 5,0953 czytanie Jakub 2,14.26;Psalm 112;Ewangelia,Marek 8,27-33 Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 17.02.2012 17.02.12, 08:31 Dzień dobry WK. Podpisuję listę i zmykam na małe zakupy. Ciepłego dnia. Pozdrawiam A śnieg prószy, prószy... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 17.02.2012 17.02.12, 08:37 W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził: - Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną. Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał: Ooooo!? Pan profesor też drzwiami ? dostałam na maila, i spodobał mi się ten kawał. Odpowiedz Link
sakral Re: 17.02.2012 17.02.12, 08:33 sugestie,że jestem (byłem) osobą duchowną związany z Matką Naszą Kochaną, Kościołem katolickim są nieprawdziwe. Nie jestem utrzymankiem żadnej grupy kościelnej.Nie żyję kosztem innych. A do Tego Najważniejszego Wyznania od abp Józefa Michalika to przynależę. Od samego dziecka.W tym wieku małe dzieci są uroczyście oblewane wodą.Głośno wrzeszczałem . Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 17.02.2012 17.02.12, 10:37 sakral napisał: > sugestie,że jestem (byłem) osobą duchowną związaną z Kościołem katolickim są nieprawdziwe. Nie przypominam sobie, aby ktoś tutaj to Tobie sugerował Cześć Sakral Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 17.02.2012 17.02.12, 10:47 Paskudną noc dzisiaj miałam, nos zatkany, w gardle drapało, a do tego co parę minut się budziłam, bo ciągle stilo mi die jedno słowo bez ładu i kladu...ciciosane- czy ktoś wie, co to może znaczyć? Mam nadzieje, że nie ma to nic wspólnego z nowo wyremontowanym mieszkaniem Sakrala. Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 17.02.2012 17.02.12, 11:31 Witajcie... stanowczo wolalabym, zeby Sakral byl szefem totolotka!!!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: 17.02.2012 17.02.12, 11:32 p.s. zawsze to dobrze miec chody w takim miejscu... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 17.02.2012 17.02.12, 11:42 No nie mów, bo przestanę grać!! Jeżeli numery zależą od jakiegoś tam szefa przekreśla moje pojecie przeznaczenia i sprawiedliwości. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 12:06 AL, Maseczko, Sakral cześć Wam Klara, w Warszawie, zamiast świętować ze swoimi kotami i podsuwać im smakołyki . Dziś Ś.D.Kota. Pewnie NL, je dopieści Rude są śliczne Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 12:16 Podejrzewam, że Klara zaopatrzy się w Warszawie w najlepsze kocie smakołyki i po powrocie im wynagrodzi Odpowiedz Link
zuza_anna Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 12:22 Może Klara wieczorem zajrzy to się dowiemy. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 12:24 Pewnie się pochwali...a ja teraz, pomimo kataru, na małe zakupy muszę Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 12:37 Zuza... Tobie to dobrze, mnie gorzej.... a lista dluga. Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 12:36 Ty na male a ja na duze niestety... wczoraj mi sie nie chcialo, wiec dzisiaj musze... no i mam male spotkanie z dawno niewidzianym szalenie milym Kims.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 16:01 Hej, na świecie taka plucha, że buty nie wytrzymały, skarpety mokre do kostek i to przy moim katarze Zaraz wypiję gorącego soku u owoców czarnego bzu i może w ten sposobi jakiemuś paskudztwu zapobiegnę. A potem zrobię sobie drzemkę Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 18:59 No dobra, skusilam sie... w ubieglym tygodniu kupilam ser norweski, nie pamietam nazwy, bo kupowalam go w innym sklepie niz zwykle - nie byl zly, chociaz mocno slodkawy o barwie mlecznej czekolady... dzisiaj kupilam po raz pierwszy ser wasabi - do tej pory, jakos mnie nie rajcowal, no bo jak moze rajcowac ser w kolorze zielonym? ser ma byc zolty, co najwyzej bialy, ostatecznie moze byc brazowy, przyjmujac, ze jest to kolejny odcien zoltego - a tu zielony, zielony jak trawa...hmm... nie jest zly, powiem wiecej, jest dobry - juz wiem jaki ser bede kupowac w przyszlym tygodniu... ale za szyba leza jeszcze inne "eksperymenty serowe" takie jak np. Apple Pie i jakies Cherry, tu nie ulega kwestii, ze beda slodkie - tylko na ile slodkie? Przed Swietami Bozego Narodzenia, kiedy kupowalam wedliny, Pani zaproponowala mi dwa duze plastry szynki, elegancko zapakowane, GRATIS... nie na jakims tam stoisku ekstra, tylko tam gdzie zwykle dokonuje zakupow - szynka miala byc wlasnie swiateczna o smaku pomaranczowo-cynamonowym. Nie moge nawet powiedziec, ze ten smak byl szczegolnie "natretny", lekki posmak... dalo sie zjesc, nie byla zla - ale nie na tyle oszalamiajaca, zeby pojsc i kupic tego wiecej... eksperymenty smakowe zawsze mnie pociagaly - jesli mowie, ze czegos nie lubie, to wiem, ze nie lubie, bo sprobowalam a przeciez czesto zdarza sie, ze ktos z zalozenia czegos nie lubi, nie lubi, chociaz tak naprawde nie wie czego. Pamietam, jak bylam jeszcze w ogolniaku i szwendalysmy sie z kolezanka po miescie i ta zachwalala mi, jakie to swietne flaczki sa gdzies tam - to chyba byl przelom - wtedy powiedzialam jej "nie lubie flakow" - nie lubilam ich juz po samej nazwie... polubilam, kiedy sprobowalam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 19:39 Ostatnio dałam się namówić na nową czekoladę. Pani w fikuśnym, przybranym różnymi pralinkami kapelusiku oferowała nieprzebraną ilość czekoladowych próbek. Skorzystałam z baaaardzo wielu i okropnie się zasłodziłam. Ale natrafiłam na malinową na bazie gorzkiej. Malinowe gorzkie uwielbiam i zawsze mam ich kilka w domu, ale ta nowa była jeszcze lepsza. Pachnąca bardzo subtelnie, a jednak na tyle zachęcająco, że po pierwszej tabliczce ma się natychmiast ochotę na następną. Bardzo mi to odpowiada, jako że moje ukochane masło orzechowe powoli przestaje mi smakować - mam czym wyrównać kalorie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:21 Właśnie zajadam następne 100gram i to już nie tylko o wyrównanie kalorii chodzi, a raczej o poprawienie nastroju. Katar powalił mnie dokładnie, jestem taka bieeeedna, kto mnie pożałujuuuue.... Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:26 Ja Cie AL pozaluje... poglaskam i przytule... wprawdzie jestem szczepiona, ale podlapac kataru tez nie chce - za cztery tygodnie bede wedrowac po Cyprze... za szesc... kolejna wyprawa - nie stanowczo nie mam czasu na chorowanie - bo to co do tego czasu zrobic musze, samo sie nie zrobi... weekend mam do tylu - a tu jeszcze zaproszenie na niedziele... Wirtualnie Cie przytule... wirusy mnie nie dopadna.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:30 Dziękuję Na pewno nie dopadną, ekran i odleglosc to świetne zapory. Ja niestety, z racji zawodu, jestem ciągle narażona, a wirusy tak latają, że nawet szelest ich skrzydełek słyszę. Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:33 Odleglosc i ekran to zadna zapora - ostatnio wirus dopadl mojego laptopa.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:44 m.maska napisała: > Odleglosc i ekran to zadna zapora - ostatnio wirus dopadl mojego laptopa.... Ale przynajmniej ten Twój nie był taki zakichany Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 21:20 on sie zwyczajnie zbiesil... i pokazywal mi tylko niemiecka flage, kiedy tylko dopadl internetu... A tak a propos Zuza... Microsoft Security E. mi go wpuscil... teraz mam znowu Avire... Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:32 Na Swieta Bozego Narodzenia zamowilam pudelko talarkow Mozarta... bylo ich w tym pudelku 48... juz nie ma po nich nawet wspomnienia - stoi pod stolikiem puste pudelko, zebym nie zapomniala zamowic kolejnych dwoch - bo... no wlasnie, musze miec, chce zabrac w prezencie - sa naprawde swietne, tak jak niespecjalnie lubie kulki Mozarta, tak talarki jak najbardziej - tyle, ze nie ma ich tutaj... u nas kulki Mozarta sa z firmy Rebel, a talarki chyba tylko z Mirabell - problem polega na tym, ze pudelko z 48 - wazy prawie kilogram a to jest kilogram na wadze bagazu... musze sie zastanowaic, moze mniejsze opakowanie. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 20:38 Akurat te słodkości dawno już mi się przejadły Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 21:01 No i gorączka mi skoczyła, dlatego coś łyknąć muszę i lecę wygrzać się w łóżeczku Jutro muszę być fit, cały dzień pracuję. Dobranoc Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 21:22 Dobranoc AL... nie wiem czy to dobry pomysl z ta praca jutro... Klientow moze zarazic... Spokojnego snu... Odpowiedz Link
m.maska Re: piątek, 17.02.2012 17.02.12, 21:21 al-szamanka napisała: > Akurat te słodkości dawno już mi się przejadły bo masz je na wyciagniecie reki... ja musze sprowadzac.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: piątek, 17.02.2012 18.02.12, 07:27 Na świecie bardzo szaro, a ja w pospiechu do pracy się szykuję kichając raz po razu....po byle jakiej nocy...eeech. Słonecznego dnia życzę Odpowiedz Link
m.maska 18.02.2012 18.02.12, 11:55 AL kichajaca.... zycze Ci zebys przetrzymala ten dzien... u mnie nic nie zapowiada zeby mial byc sloneczny, ale jutro... ponoc - to dobrze Odpowiedz Link
m.maska Re: 18.02.2012 18.02.12, 11:57 Nie mozna miec wszystkiego, typowym przykladem jest Zorro... ma cieplo, slonecznie - nawet upalnie, ale... zawsze cos musi byc co zakloca taka idylle.... Odpowiedz Link
zuza_anna Sobota 18 lutego 2012 r. 18.02.12, 09:05 maska napisała: A tak a propos Zuza... Microsoft Security E. mi go wpuscil... teraz mam znowu Avire... Maseczko, czy Avire jest lepszy od Microsoft Security E, jak tak, to może i ja zmienię? Ale, ja nie mam tyle co Ty na kompie, to może, mojego kompa żaden wirus nie dopadnie? Mało znam się, może mi doradzisz, co mam zrobić. Proszę! Dzień dobry WK. Kap, kap, kapie z dachu, odwilż, będzie coraz cieplej, i o to chodzi, bo nie znoszę zimna. Ciepłego i zdrowego dnia życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
m.maska Re: Sobota 18 lutego 2012 r. 18.02.12, 11:51 Dzien Dobry... Zuza i Wszyscy Nieobecni... dlaczego znowu nie ma Sakrala? a kalendarz? Zuza - nie wiem... Avira to tez program antywirusowy, mialam go dlugo, potem zmienilam, bo blokowal mi modem a nikomu nie chcialo sie szukac, gdzie i jak blokuje, dlatego zostal wyrzucony i zainstalowany Microsoft Security E. i dobrze sie sprawowal - chociaz wydaje mi sie, ze juz dawno wpuscil tego trojana... nadyskutowalam sie w serwisie na ten temat i doktor od komputerow powiedzial, ze zwykle trzeba (w przyp. zawirusowania) przepuscic kilka zeby wychwycily wszystko. Mialam u siebie program antyvirusowy i malware(przeciw robakom) - ten drugi niczego nie pozazywal, ani jednej infekcji...a mialam go wlasnie z serwisu.. problem w tym, ze nie mozna miec na dysku jednoczesnie dwoch antywirusow, bo wczesniej czy pozniej, najczesciej wczesniej pokloca sie ze soba i zaczna robic problemy. Ale i pojedynczo moga stwarzac problemy, tak jak to bylo w przyp. Aviry, ktora nie pozwalala uruchomic modemu. Dawno temu, mialam Nortona, ktory przyblokowal mi Skype i Bearshare... a tak prawde mowiac, to naprawde nie wiadomo, czy nie dopadaja naszych kompow wirusy, bo sa tak dobrze strzezone, czy dlatego, ze akurat udaje nam sie tej zarazy unikac, a gdybysmy sie na to gdzies natkneli, to dopadloby mimo antyvirusa, obojetnie jakby sie nazywal... Odpowiedz Link
m.maska 18 lutego... 18.02.12, 17:08 klikam na watek i co widze? już trzeci dzień: pączki - nie wiem, chyba bede musiala upiec keks.... Ja bym chciala, zeby takie kuszace obrazki nie znajdowaly sie w pierwszym poscie Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 20:54 kartka z kalendarza sobota a kuku to ja,już jestem.Obowiązki rodzinne i inne a teraz przy muzyczce poczytam co Koleżeństwo porabiało w czasie mojego braku pobytu w Kalejdoskopie Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 21:02 Witaj nic sie nie dzialo...nie ma nikogo... a ja postanowilam zrobic cos na zapas - moze jednak sie zdeycyduje, zeby jutro przyjac zaproszenie... Sakral... prosze bardzo... tylko namiastka Rond? Veneziano-Musica Fantasia Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 21:28 I od razu poprawka.... kiedys tam bede w tym czasie... VENICE CARNIVAL Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 21:40 dziękuję za przypomnienie jeszcze "wczoraj" te utwory non stop leciały w radiu(o) a to już tak dawno czas jest wstrętny i nie nie ma zrozumienia dla człowieka ale to nic,my zawsze młodzi i piękni ps. raczej w radio Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18 lutego... 18.02.12, 21:52 Ja dzisiaj jestem tylko pięknie zakatarzona, a w głowie huczą 10 godzin prac, baaardzo huczą. Dobrze, że już jestem w domu Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 21:58 mieszkanie urządzone na 90 procent dzisiaj zamówiłem kuchnię (czas ca.7 tygodni,i jeszcze przyjdą i zmierzą) z białego na wysoki połysk zrezygnowałem będzie kolor czerwonego wina,pasuje do mojej upragnionej lodówki (link) kupno to ponad godzina,bardzo dobry sprzedawca,fachman do gotowania szklana płyta na dwa rondle, kran,zlewozmywak,pralka na talerze i dobre,delikatne oświetlenie zrezygnowałem z piekarnika (trzymałem ta stare gary i patelnie) i pochłaniacza,nie potrzebuję,klopsiku smażę raz na miesiąc i co jakiś czas jajecznica czy inne jajka ale tym miejscu muszę się pochwalić, ludzie na mieście mówią,że bardzo dobrze robię wołowe rolady i gołąbki w kapuście (bez ryżu) jo,naprawdę tak mówią. Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:06 Golabki w kapuscie bez ryzu?.... to raczej faszerowana kapusta sie nazywa... Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:34 Masko niech będzie i faszerowana,ale to moje gołąbki gołąbki z mięsem (1/2 + 1/2 = wołowina i świnina) podsmażane z dwóch stron,ale krótko,i nie przypalić Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 23:17 Piszesz jak facet... nie swinina a wieprzowina bo to z wieprzka... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:08 sakral napisał: > ludzie na mieście mówią,że bardzo > dobrze robię wołowe rolady i gołąbki w kapuście (bez ryżu) Coraz bardziej wychodzi z Ciebie doskonały kucharz PS. Tylko niech moje wyznanie nie zbije Cię z pantałyku....nie lubię czerwonego koloru, nie mam żadnego ciucha w tym kolorze. Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:29 AL czerwonych majtek jak Ty, też nie ma skarpetki,podkoszulki i gacie tylko czarne Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:33 czerwona bielizna?... wow... tez nie mam...ale jakis sweterek i owszem Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:37 sakral napisał: > > AL > czerwonych majtek jak Ty, też nie ma > skarpetki,podkoszulki i gacie tylko czarne Tylko białe, rzadko czarne Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:52 polskie Jego Ekscelencje i Eminencje mówią o światowych dniach młodzieży w 2015 roki w Krakowie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18 lutego... 18.02.12, 22:58 sakral napisał: > > polskie Jego Ekscelencje i Eminencje > mówią > o światowych dniach młodzieży w 2015 roki w Krakowie > No nieeeeeee, także w Polsce wiechetki są passé Odpowiedz Link
sakral Re: 18 lutego... 18.02.12, 23:15 staniki tradycyjne (link) Koleżankom życzę pięknej nocy PS. Masko,poczta Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18 lutego... 18.02.12, 23:25 sakral napisał: > Koleżankom życzę pięknej nocy Tobie też, pięknej i spokojnej PS. Nie chce ani za 1 ani za 4 Dobranoc....i biegnę do łóżeczka Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 23:16 A skoro przy poezji jestesmy i przy nowym mieszkanku Sakrala... prosze bardzo, troche poezji... Opisywanie mieszkania Mały ten pokoik. Tu mieszkam z przedmiotami; opisywać ich nie warto, bo mogę je zmienić. Książkom ciasno. Ale radościom i smutkom przestronno. Mozna by tu pomieścić muzykę na długie doliny. Tutaj przychodzę z pełnymi oczami, bo mam światła tylko tyle, ile w oczach można przenieść. Palę papierosa, patrzę na rozstanie dymu z popiołem. Myślę, kiedy miasto drzemie, jak opowiedzieć brzoskwinię. Pewnie tu usnę kamiennym snem bez snów. Zostaną przedmioty. Garstka słów zostanie. Jan Zych Odpowiedz Link
m.maska Re: 18 lutego... 18.02.12, 23:18 Nigdy czarne... biale, kremowe, rozowe, ew. blekitne, seledynowe... rozmyte, delikatne barwy... Odpowiedz Link