Gość: kinoman
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.11.03, 22:46
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy
polskie w ogóle...
Nudzi mnie to po prostu...
Zagraniczny to owszem. Pójdę sobie.
Bo fajne są filmy zagraniczne. Wie pan?
Jakoś tak można, wie pan... Jakoś tak...
No ja wiem no... Przeżyć to. Przeżyć. Wie pan... Przeżyć.
A w filmie polskim proszę pana to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje
proszę pana. Nic. Taka proszę pana... Dialogi nie dobre... Bardzo nie dobre
dialogi są.
Proszę pana... Yyyy... W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.
Proszę pana... Aż dziw bierze, że nie wzorują się na zagranicznych. Proszę
pana.
Wie pan... Przecież tam... Niech pan weźmie na przykład aktora, proszę
pana... Yyyy... Zagranicznego... To ten aktor zagraniczny proszę pana... To
jego twarz coś wie pan... Nie wiem jak tutaj... Trudno mi w tej chwili
powiedzieć, wie pan... Coś takiego wyraża... Wie pan... Jakoś tak... No...
No wie pan o co mi chodzi.
A polski aktor proszę pana... To jest pustka... Pustka proszę pana... Nic!
Absolutnie nic. Załóżmy proszę pana. Że jak polski aktor proszę pana... Gra
nie?
Widziałem taką scenę kiedyś... Na przykład, no ja wiem? Na przykład zapala
papierosa nie? Proszę pana zapala papierosa... I proszę pana patrzy tak: w
prawo... Potem patrzy w lewo... Prosto... I nic... Dłużyzna proszę pana...
To jest dłu... po prostu dłu... dłużyzna proszę pana. Dłużyzna..
Proszę pana siedzę sobie proszę pana w kinie... Pan rozumie... I tak patrzę
sobie... siedzę se w kinie proszę pana... Normalnie... Patrzę, patrzę na
to... No i aż mi się chce wyjść z... kina proszę pana... I wychodzę...
No i panie i kto za to płaci? Pan płaci... Pani płaci... My płacimy... To są
nasze pieniądze proszę pana...