Prosze Pana... czy Pan tak juz od zawsze mial, ze zajmowal sie pan zyciem innych ludzi? o czym mowia, co robia, podsluchiwal, podgladal... i jakos mnie to nie dziwi zwazywszy, ze nawet pomysly pan im podbiera, bo wlasnej inwencji jakos brak... czy to pan we wlasnej osobie przyszedl do nas z ta winda? sadzac po tym jak skrzetnie i dokladnie pan nas czyta, jak smakuje pan kazde napisane slowo, (robi pan sobie notatki? zeby wszystko spamietac?)...mam juz wrazenie, ze widze panski cien, kiedy wchodze do wanny... a nie moglby sie pan zajac wlasna zona, zamiast interesowac sie co robia AL, Klara czy maska? jakich mezow maja, co jadaja, kto gotuje?... to taki magiel jest, niemeskie to...hihi... i prosze uwazac bo voyeurismus moze doprowadzic do oczoplasu....a i tak pan nie zdazysz ze wszystkim
....doskonale wiem, ze czytasz nas pan od lat, od wielu lat... wspolczuje - bo mnie sie panskiego forum czytac nie chcialo...a juz szczegolnie panskiego pisania - wczoraj zainteresowalam sie autorem "windy, schodow" czy "spadania" - obojetnie jakby to nazwac - no i... no coz... wspolczuje