Dodaj do ulubionych

LOŻO... ach

09.06.13, 20:41
Sie ma bana, to nawet nie mozna przyjsc poplakac...

Doprawdy, jakie to wzruszajace, te płacze i łkania... ale to co mnie najbardziej wzruszylo, to fakt, ze nawet jakis nowy nick sie pojawil, żeby łez wiecej bylo... a moze przypadek - zapomnialo sie hasla i klapa - trzeba bylo "urodzic" nowego nicka, ciut podobnego, coby tez popłakał...
Tyle was tam bylo, a gdzie ebuszki? i cala plejada innych nickow? hasla sie zapomnialo? trzeba bylo sobie zapisywac big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2b6-d71f.jpg

tak "odruchowo" klikala, ze wlasnego nicka zapomniała..... Twoim nickiem Dyziu - kimkolwiek byles/as, byl "deriadezy" - domyslam sie, ze musiales/as stworzyc podobny, no ale wyszlo jak wyszlo.... hihihi....
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: LOŻO... ach 09.06.13, 23:14
      Co tam Deriadeza czy Deriadezy, która nieustannie zagląda na Lożę i ma link wśród ulubionych, tylko zapomniała swego nicka, albo straciła do niego dostęp bo zapomniała hasła - korzystajac z innego nicka... mistrzynią w tych zawodach jest Flo.ranna, a może jednak Flora-nna, albo Floranna, czy Flora.anna nie chyba jednak Flor_anna..

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2bc-fdf1.jpg

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2bd-5a27.jpg

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2bf-e833.jpg

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2be-2217.jpg

      Nie jestem wcale tego pewna czy nie zapomnisz, skoro swojego nicka nieustannie zapominasz big_grin
      • al-szamanka Re: LOŻO... ach 10.06.13, 11:48
        Ojejuś, że ja tez tego na żywo nie mogłam śledzić. Ale nawet teraz, patrząc na screen skręcam się ze śmiechu, bo to przecież tylko dowód na to, co zawsze twierdziłyśmy...
        • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 12:04
          I zabraklo tam tych zapominajek i calego tlumu innych nickow... Pojawila sie za to Finka z bardzo logicznym pytaniem: skoro tak placzecie, to dlaczego likwidujecie?... chyba nie otrzymala odpowiedzi... smile chociaz byla dosyc prosta - ilez mozna pisac samemu ze soba?
          • al-szamanka Re: LOŻO... ach 10.06.13, 12:48
            m.maska napisała:

            > I zabraklo tam tych zapominajek i calego tlumu innych nickow... Pojawila sie za
            > to Finka z bardzo logicznym pytaniem: skoro tak placzecie, to dlaczego likwidu
            > jecie?... chyba nie otrzymala odpowiedzi... smile chociaz byla dosyc prosta - ilez
            > mozna pisac samemu ze soba?


            No i ma Finka rację. Jeżeli zjawia się przykładowo 9 osób i rozpacza z powodu zamknięcia, to rzeczywiście decyzja taka jest wręcz sadystyczna - jak można pozbawić rozpaczających wspólnego miejsca.
            • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 12:52
              Nie przesadzaj, calymi miesiacami ich to nie interesowalo a teraz wielki lament.

              Ja mam w piwnicy jakies skrzynki, ktore sprowadzilam podczas przeprowadzki lat temu ponad 20 - nie rozpakowalam ich juz potem - widac nie byly mi potrzebne - gdyby mi je teraz ktos buchnal, wcale bym nie plakala... a tak wyglada na to, ze kiedy bede miala robote i bede musiala je przejrzec.... uncertain
              • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 12:53
                ... nic to, na pewno jednak wielka "przyjazn" Karlutki z Aguszkiem mimo wszystko przetrwa w realu... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                • al-szamanka Re: LOŻO... ach 10.06.13, 13:17
                  m.maska napisała:

                  > ... nic to, na pewno jednak wielka "przyjazn" Karlutki z Aguszkiem mimo wszystk
                  > o przetrwa w realu... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                  Na pewno przetrwa, będą mogły jeść truskawki siedząc na leżaczkach za tym drogocennym płotem... co go nie ma.
    • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 16:09
      m.maska napisała:

      > Sie ma bana, to nawet nie mozna przyjsc poplakac...
      >
      > Doprawdy, jakie to wzruszajace, te płacze i łkania... ale to co mnie najbardzie
      > j wzruszylo, to fakt, ze nawet jakis nowy nick sie pojawil, żeby łez wiecej byl
      > o... a moze przypadek - zapomnialo sie hasla i klapa - trzeba bylo "urodzic" no
      > wego nicka, ciut podobnego, coby tez popłakał...
      > Tyle was tam bylo, a gdzie ebuszki? i cala plejada innych nickow? hasla sie zap
      > omnialo? trzeba bylo sobie zapisywac big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      >
      > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2b6-d71f.jpg
      >
      > tak "odruchowo" klikala, ze wlasnego nicka zapomniała..... Twoim nickiem Dyziu
      > - kimkolwiek byles/as, byl "deriadezy" - domyslam sie, ze musiales/as stworzyc
      > podobny, no ale wyszlo jak wyszlo.... hihihi....

      EEeeeee albo inaczej, sie Dyzia nie zjawila, to sie ktos inny zajal stworzeniem nicka podobnego, coby wygladalo, ze jest... tak czy inaczej to kant....
      • al-szamanka Re: LOŻO... ach 10.06.13, 18:51
        A najśmieszniejsze, że z okazji zamknięcia L., nawet kiszka zakończył trzytygodniowe ciągniecie duuuuuużej ryby, rzucił wędki, wiaderka, spławiki i przyleciał uczcić sprawę rapsodem. Uśmiałam się jak fretka.
        • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 18:55
          al-szamanka napisała:

          > A najśmieszniejsze, że z okazji zamknięcia L., nawet kiszka zakończył trzytygod
          > niowe ciągniecie duuuuuużej ryby, rzucił wędki, wiaderka, spławiki i przyleciał
          > uczcić sprawę rapsodem. Uśmiałam się jak fretka.

          Az żałuję, ze sobie nie zrobiłam screenu... te "konchy łzami wypełnione"... dobre były smilesmilesmile
          • al-szamanka Re: LOŻO... ach 10.06.13, 19:40
            To fakt, czasami i kiszka potrafi napisać jak trzebabig_grinbig_grinbig_grin
            • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 21:14
              ... tygodniami bali sie chyba tam pisac, bo ponoc teraz maja sobie strasznie duzo do powiedzenia... hahaha... to Kiszka ma znowu gdzie pisac, bo tam nam sie juz nie narazi big_grin
              • al-szamanka Re: LOŻO... ach 10.06.13, 21:20
                m.maska napisała:

                > ... tygodniami bali sie chyba tam pisac, bo ponoc teraz maja sobie strasznie du
                > zo do powiedzenia... hahaha... to Kiszka ma znowu gdzie pisac, bo tam nam sie j
                > uz nie narazi big_grin


                Wyraźnie się bali. Kurcze, to dlaczego wcześniej nie zamknęli. Teraz WU może pisać Panią Tadeuszaową tylko dla jokkera i i podwyrkowiczów.
                Ha, pięknie, że już nigdy się na to w necie nie natknębig_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: LOŻO... ach 10.06.13, 22:20
                  al-szamanka napisała:

                  >
                  > Wyraźnie się bali. Kurcze, to dlaczego wcześniej nie zamknęli. Teraz WU może pi
                  > sać Panią Tadeuszaową tylko dla jokkera i i podwyrkowiczów.
                  > Ha, pięknie, że już nigdy się na to w necie nie natknębig_grinbig_grinbig_grin

                  I to jest ogromny plus - nalezy im chyba podziekowac... nie tylko Ty sie nie natkniesz, ale i inni tez nie... to jest bardzo pozytywna wiadomosc smile
                • m.maska Re: LOŻO... ach 11.06.13, 11:12
                  Ach AL, strasznie sie tam podobno ruszylo nagle... no ale, jesli pisza o tym przodownicy w pisaniu schodow i wind to ja nawet w to wierze... na otwartej Lozy takich bzdetow pisac nie wypadalo, ale na ukrytej, kiedy nikt nie widzi to mozna znowu w ciagu godziny natluc setki postow i krzyczec o frekwencji.... smilesmilesmilesmilesmile taki bajzel to WU mogl robic na otwartym na Podwyrku, bo komu to tam przeszkadzalo.. ciekawe ze jakos wene stracil, czyzby wiazalo sie to z przesunieciem naszego forum do innej kategorii? hmm.... ambicji na jasnowidza nie mam a przewidzialam wlasnie taki rozwoj wypadkow...
                  • m.maska Re: LOŻO... ach 11.06.13, 11:28
                    Pamietam jak po raz pierwszy jechalam do kraju. Kwiecien 83 roku... bylam poczatkujacym kierowca, nie wyrywalam sie, nie spieszylo mi sie. Gdzies na terenie DDR-u, dozwolone bylo 100km/h i tego sie trzymalam, tym bardziej, ze juz przy wjezdzie skasowali mnie na 20 DM, i nie tylko mnie... po przekroczeniu granicy do ktorej podjezdzalo sie na ograniczeniu 10km/h, w koncu mozna bylo jechac 30km/h, za chwile nawet 70km/h, droga prowadzila w dol, miedzy drzewami ograniczenie do 40km/h, zakret, wiadukt i spod wiaduktu wyjezdzalo sie wtedy wprost na kolejke samochodow na rejestracji RFN, ktore staly zeby zaplacic "porzadkowe" 20 DM, za przekroczenie tych 40km/h, co to ich widac nie bylo....

                    Tak wiec jechalam sobie spokojnie 100km/h ile dozwolone, wtedy mielismy VW Scirocco no i... nagle zaczyna mnie wyprzedzac trabant a kierowca patrzy na mnie "triumfalnie" - no moj Boze, jesli mu sie spieszy, niech jedzie... problem polegal na tym, ze tyle co mnie wyprzedzil i droga zaczela sie wznosic, to on sie juz przestal wyrabiac i zmuszal mnie do hamowania... wyprzedzilam go wiec... za chwile ten sam numer, znowu mnie wyprzedza i znowu zmusza mnie do tego samego.... za trzecim razem nie wytrzymalam, pocisnelam gaz, nie za bardzo nawet do 120km/h i odstawilam durnia...i juz mialam spokoj.
                    • m.maska Re: LOŻO... ach 11.06.13, 11:28
                      Jesli jakis rowdy probowalby sie ze mna na trasie scigac, takie wyscigi obserwuje sie tutaj nieslychanie rzadko(w stosunku do siebie nigdy wiecej nie odczulam), ale gdyby, wtedy zwalniam i pozwalam mu sie "upajac" zwyciestwem, zwalniam tez dla jego bezpieczenstwa nie tylko dla swojego...

                      Jesli robi sie na swoim forum takie rzeczy, nie mozna oczekiwac, ze ktos to forum bedzie traktowal inaczej niz wysypisko smieci - no ale to trzeba jeszcze zauwazyc....
                      • m.maska Re: LOŻO... ach 11.06.13, 11:29
                        ktos? a raczej inni, ktorzy to obserwowali....
                        • godzinapasowejrozyczki Re: Rozpaczają jakby rodzina im wymarła hihi 11.06.13, 17:34
                          Hihi, a to się usmiałam, rozpaczają tam, żegnają się, jęczą, stękają jakby im rodziny pomordowali, a że przy okazji " własnych nicków" pozapominali ( brawo maska za bystrość) to drugi powód do beki roku!A ileż Jokkereszek moze gadac sam ze sobą i sam sobie dziękować za wszystko?
                          • gryzarka Re: Rozpaczają jakby rodzina im wymarła hihi 11.06.13, 18:14
                            No. A TY Godzinko gdybyś tak się przyznał do wszystkich swoich nicków na Loży to by dopiero Kotka łowna załkała big_grin big_grin
                          • al-szamanka Re: Rozpaczają jakby rodzina im wymarła hihi 11.06.13, 19:06
                            godzinapasowejrozyczki napisała:

                            > Hihi, a to się usmiałam, rozpaczają tam, żegnają się, jęczą, stękają jakby im r
                            > odziny pomordowali, a że przy okazji " własnych nicków" pozapominali ( brawo ma
                            > ska za bystrość) to drugi powód do beki roku!A ileż Jokkereszek moze gadac sam
                            > ze sobą i sam sobie dziękować za wszystko?


                            To fakt, rozstękali się niesamowicie, a żałosne ubolewania co poniektórego przypomina mi mowę pogrzebową. Kurcze - to przecież tylko forum.
    • gryzarka Re: LOŻO... ach 11.06.13, 18:12
      Cóż... zamienili w sumie niezłe forum na kolejny magiel. Chyba nikt nie ma złudzeń sądząc, że tam teraz będą rozmowy o kulturze, sztuce, problemach duszy, problemach społecznych ... poprzedzielane gustownymi zdjęciami i wysokopoziomowymi jutubkami.
      Nie. Tam będzie najpierw wybuch radości, że można obrobić Maskę i Al a one nie przeczytają a potem..... no nie wiem, ale sądzę, że brak widowni w postaci wspólnego wroga wśród starych tetryków co to wszystko wiedzą najlepiej to mieszanka wybuchowa... tak prorokuje, ale mnie to nie dotyczy i nie obchodzi już..

      Pamiętam Lożę gdy były tam pierwsze wpisy. . Sporo pamiętam.
      Teraz się cieszę, że nie muszę tam zaglądać i czytać za każdym razem kretyńskiego opowiadania o kotce łownej
      • m.maska Re: LOŻO... ach 11.06.13, 18:35
        Jak widze, Loza miala wielu "zwolennikow" smile
        • gryzarka Re: LOŻO... ach 11.06.13, 18:49
          Nie Masko. Ja do rdzennych Lożan nic nie mam. Ludzie jak ludzie. Każdy ma swoje wady.
          Oni mnie nie znają. Nic mi złego nie zrobili.
          Ja tam wchodziłam za kimś kto był w Loży i obok Loży w dziesiątkach nicków, jako kobieta, jako facet, jako przyjaciel, jako troll... a nie byl to Jokker, nie. To ten co wyżej się wpisał....
          • gryzarka Re: LOŻO... ach 11.06.13, 18:52
            Powiedziałam mu kiedyś, że się zemszczę....
          • al-szamanka Re: LOŻO... ach 11.06.13, 19:09
            gryzarka napisała:

            > Ja do rdzennych Lożan nic nie mam.


            Do wszystkich dwóch????
      • al-szamanka Re: LOŻO... ach 11.06.13, 18:49
        gryzarka napisała:

        > Cóż... zamienili w sumie niezłe forum na kolejny magiel. Chyba nikt nie ma złud
        > zeń sądząc, że tam teraz będą rozmowy o kulturze, sztuce, problemach duszy, pro
        > blemach społecznych ... poprzedzielane gustownymi zdjęciami i wysokopoziomowymi
        > jutubkami.
        > Nie. Tam będzie najpierw wybuch radości, że można obrobić Maskę i Al a one nie
        > przeczytają a potem..... no nie wiem, ale sądzę, że brak widowni w postaci wspó
        > lnego wroga wśród starych tetryków co to wszystko wiedzą najlepiej to mieszanka
        > wybuchowa... tak prorokuje, ale mnie to nie dotyczy i nie obchodzi już..
        >
        > Pamiętam Lożę gdy były tam pierwsze wpisy. . Sporo pamiętam.
        > Teraz się cieszę, że nie muszę tam zaglądać i czytać za każdym razem kretyńskie
        > go opowiadania o kotce łownej



        To fakt, tekścik o kotce łownej był tak denny i koślawy, że na sam widok "cierpły włosy".
    • maja-z-podworka Re: LOŻO... ach 30.06.13, 08:17

      Loża na ukrytych?!!!
      Czego się jeszcze dowiem?!
      Rzeczywiście, dawno mnie nie było...
      Nie mogę nie dopisać się do pożegnalnego wątku...tyle wspomnień...smile
      • al-szamanka Re: LOŻO... ach 30.06.13, 11:48
        No tak, Majeczko, najpierw była rozpacz i łzy zawsze nieobecnych a potem się zamknęlibig_grinbig_grin
      • m.maska Re: LOŻO... ach 30.06.13, 12:43
        maja-z-podworka napisała:

        >
        > Loża na ukrytych?!!!
        > Czego się jeszcze dowiem?!
        > Rzeczywiście, dawno mnie nie było...
        > Nie mogę nie dopisać się do pożegnalnego wątku...tyle wspomnień...smile
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka