Sie ma bana, to nawet nie mozna przyjsc poplakac...
Doprawdy, jakie to wzruszajace, te płacze i łkania... ale to co mnie najbardziej wzruszylo, to fakt, ze nawet jakis nowy nick sie pojawil, żeby łez wiecej bylo... a moze przypadek - zapomnialo sie hasla i klapa - trzeba bylo "urodzic" nowego nicka, ciut podobnego, coby tez popłakał...
Tyle was tam bylo, a gdzie ebuszki? i cala plejada innych nickow? hasla sie zapomnialo? trzeba bylo sobie zapisywac




tak "odruchowo" klikala, ze wlasnego nicka zapomniała..... Twoim nickiem Dyziu - kimkolwiek byles/as, byl "deriadezy" - domyslam sie, ze musiales/as stworzyc podobny, no ale wyszlo jak wyszlo.... hihihi....