Dodaj do ulubionych

parkowanie przed klatką

26.12.07, 23:18
A więc poruszam temat parkowania przed klatką.
Mianowicie, przed blokiem B pod 1 klatką jakiś burak stawia samochód
na chodniku tak, że niemożna przejść, więc idioto jeśli to czytasz
to stawiaj samochód na swoim miejscu albo koło śmietnika!
Obserwuj wątek
      • toudek74 Re: parkowanie przed klatką 03.01.08, 17:17
        Widzę, że niektórych kultura osobista to nie obowiązuje. Ja rozumiem
        że coś komuś może się nie podobać ale odpisywać w ten sposób to
        tylko świadczy o tobie człowieku. I nie strasz wrażeniami bo groźba
        jest karalna a tym bardziej czyn cielesny. Takich mocnych w gębie to
        na forach jest bez liku - na pęczki.
    • jaffke Re: parkowanie przed klatką 03.01.08, 09:01
      karczmarz68- To wstyd tak parkować, a chamstwo odpisywać w ten
      sposób. Chcesz dawać ludzion wrażenia, proponuje abyś się
      przedstawił - podnieś "przyłbicę". Bądź chamem z podniesioną głowąsad
      WSTYD
    • gremi12 Re: parkowanie przed klatką 03.01.08, 18:42
      A mnie wkurza że ochrona tych wszystkich cwaniaczków wpuszcza. I
      ciągle ich przybywa. Każdego wieczoru stoi ponad 20 samochodów w
      miejscach niedozwolonych. Niektórym tak dobrze że mają stałe
      miejscówki. A co będzie gdy na zakręcie wpadne w poślizg i wpadne na
      cwaniaczka? Moja wina?
      • marekkolod Re: parkowanie przed klatką 03.01.08, 22:31
        gremi12 napisał:
        > A mnie wkurza że ochrona tych wszystkich cwaniaczków wpuszcza.<
        Mnie też, tylko słowo wkurza jest nieadekwatne do zachowania się
        tych kierowców.
        Przy wjeździe stosują metody na blondynkę, na sztuczną inteligencję,
        na awanturnika, na znajomego prezesa, na gamonia bez karty
        magnetycznej, na funcjonariusza ABC etc. czy coś pominąłem.
        No cóż Polak potrfi, cwaniactwo jest w modzie a noworysze na topie.
        Nic to. Miejmy nadzieję że nowo ukonstytuowany zarząd cuś
        wykompinuje. Na kierowców pojazdów łamiących regulamin liczyć nie ma
        co, gdyż istoty te są nierozumne i jako ułomni na rozumie podlegają
        szczególnej trosce, łochrona jest bezradna, a ADM ma to w d...e.
        Nie wszystkich sąsiadów pozdrawiam w Nowym Roku.
    • mati9957 Re: parkowanie przed klatką 04.01.08, 01:09
      I popieram ze na chodnikach sie nie parkuje. Ostatnio przejezdzalem
      uliczkami po osiedlu to ludzie parkuja po obu stronach uliczek,
      czasem trudno przejechac samochodem. Ale jak sami tak robia to beda
      tak mieli. Tego sie nie wytepi. To sie z domu wynosi. Ale slownictwa
      kaczmarza lepiej nie oceniac, niewarto.
      • tkeska-leszynski Re: parkowanie przed klatką 04.01.08, 09:11
        A mnie osobiście najbardzej wkurza użytkownik srebrnego forda focusa
        o nr WF 74874 - utrudniający mi korzystanie z mojego miejsca
        parkingowego zlokalizowanego pod 2 klatką w bloku A. Miestety blok
        cały blok A ma czarne owce które parkują w miejsxcach niedozwolonych
        np. pomarańczowa corsa oraz fiat seicento w kolorze zielony metalik
        (ten to potrafi zaparkować na środku ulicy).
        • zbynek997 Re: parkowanie przed klatką 04.01.08, 09:21
          Ten temat jest już powoli wkurw....ący. Ludzie macie żal że ktoś parkuje jak
          idiota, a jesteście przeciwni dodatkowym miejscom parkingowym. Karczmarz lubię
          Cię facet, ale pamiętaj nie każdy jest szczuplutki i wysportowany jak ty.
          Niektórzy poprostu wyglądają tak jak ich stworzyła natura (albo są chorzy) i nic
          na to nie mogą poradzić.

          Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
          • toudek74 Re: parkowanie przed klatką 04.01.08, 13:59
            Ja przeciwny takim miejscom nie jestem. Jeśli tylko jest możliwość
            powstania dodatkowych miejsc do parkowania i chęć ich wykupu ze
            strony użytkowników tego osiedla to proszę bardzo. Ale puki co ich
            nie ma a jakieś zasady obowiązują chyba wszystkich - nie ma równych
            i równiejszych. A jak coś cię "mocno denerwuje" to idź do lasu
            przewietrz się, dotleń, weź tabletki, prześpij się....
            • gremi12 Re: parkowanie przed klatką 04.01.08, 18:11
              Sz. p. toudek74, czy można wykupić miejsce na zakręcie? A może na
              chodniku? pod bud. A widziałem zaparkowany sam. 4 kołami. Temat
              dotyczy nielegalnie parkujących byle gdzie. Masz jedno mieszkanie i
              jedno miejsce do parkowania.KONIEC TEMATU.
              • tkeska-leszynski Re: parkowanie przed klatką 07.01.08, 09:27
                po wczorajszej ustnej prośbie do użytkownika srebrnego forda focusa
                o nr WF 74874 o to by nie parkował pod klatką - bo mogę mieć
                problemy z wjazdem na moje miejsce parkingowe, szczególnie teraz,
                gdy jest ślisko a adm. nie odśnieża ulic osiedlowych usłyszałem, iż
                go to nic nie obchodzi bo ma chore dzieckoi nie chce mu się chodzidź
                na parking. Ponadto dodał, iż jak ja nie potrafię prowadzić
                samochodu to niech nie prowadzę. Niestety jedyną zasadą współżycia
                społecznego wg niektórych naszych sąsiadów jest: "byle k...wa ja".
                Pozdrawiam tych sąsiadów, którzy wiedzą, iż decyda o zamieszkaniu we
                wspólnocie mieszkaniowej, oznaczała także decyzję o poszanowaniu
                przestrzeni wspólnej oraz zasad obowiązujących w tej wspólnocie.
                • zbynek997 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 10:16
                  Wiesz z czym mi się kojarzy twój nick???
                  Oglądałeś kiedyś "GUMISIE" taką bajeczkę, a może ty od najmłodszych lat oglądasz
                  same pornole?
                  W każdym razie tam był taki potworek "toudi" podnóżek księciunia.
                  Twoje zachowanie porównywałbym do zachowania właśnie tego brzydkiego potworka.
                  Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów

                  ps. potworku rzuć mięsem !!!
                  • toudek74 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 10:53
                    Jak chcesz porozmawiać o potworkach to zapisz się do najbliższego
                    przedszkola. Pornole oglądałem owszem ale jak miałem parę wiosen
                    mniej. Ale wiesz jaka była różnica między tymi oglądanymi przeze
                    mnie i przez ciebie - w moich występowały kobiety.
                    • zbynek997 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 12:00
                      ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ POTWORKU. Występowały kobiety z:
                      -koniem
                      -osłem
                      -bykiem
                      -psem
                      -kotem
                      Choć to nie jest normalne to takie dewiacje są i POTWOREK chyba bardzo to lubi.
                      Ja oglądałem filmy porno i tu też się zgodzę z POTWORKIEM występowali tam mężczyźni
                      ale tylko z kobietami !!!
                      Miałeś "rzucić mięsem" ??? CZEKAM!!!

                      Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów

                      JEŻELI MÓJ KOMENTARZ URAZIŁ KOGOŚ INNEGO NIŻ POTWORKA PRAGNĘ NAJMOCNIEJ PRZEPROSIĆ!!!
                          • toudek74 Re: parkowanie przed klatką 09.01.08, 23:04
                            Pozdrawiam i vice versa. Niech Pan przemyśli Panie Karczmarz68:
                            wszyscy dookoła są wg Pana upośledzeni, ubodzy itelektualnie a Pan
                            żeś chyba wszystkie rozumy świata pozjadał bo co Pan powiesz
                            (nieważny w jaki sposób - bardziej czy mniej chamski - i to też
                            świadczy zapewne o Pana żekomej inteligencji) to jest słuszne i
                            finito. Pozdrawiam jeszcze raz i życzę jak najlepiej Panu i koledze
                            od drinka.
                            • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 11.01.08, 09:33
                              Widze że nie darzy Mnie pan z natury sympatją,trudno płakał z tego
                              powodu napewno nie będe. Warto jeszcze raz zapoznać sie z Moją
                              wypowiedzią i zauważyć że pana pyskówki niewiele różnią sie od
                              Moich. Skoro Panu wolno reagować arogancko i agresywnie na co
                              kolwiek na Pana temat to dlaczego Ja mam być jałopą i przytakiwać
                              każdemu kto Mnie od buraków i idiotów wyzywa. Raczy Pan wybaczyć ale
                              nauczony jestem na czyjeś chamstwo i prostactwo reagować super
                              chamstwem a i w morde nie jeden już dostał. Z pełnym szacunkiem dla
                              Pana panie Toudi74. Pozdrawiam.
                              • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 11.01.08, 10:31
                                Na zakończenie naszego sporu Panie toudi74 chciałbym przedstawić
                                panu styl mojego rozumowania. Co dziennie spotyka Mnie pewna
                                sytuacja na której większosć forumowiczów nie zostawiła by suchej
                                nitki. W moim bloku mieszkanie na parterze zajmuje firma KALTER
                                która wykonuje poprawki,usterki,reklamacje itd na naszym
                                osiedlu.Ludzie ci ciężko pracują,spotykam ich już o 6.00 rano
                                dzwigajacych z wózkowni(którą zajeli tylko dla siebie) worki z
                                klejami,zaprawami,sprzęt itd. wszystko to załadowywują do dużego
                                Lublina (centralnie zaparkowanego pod samą klatką,na chodniku,jest
                                to stałe miejsce postoju ich samochodu) Jak Pan widzi przedstawiłem
                                wystarczającom ilosć powodów żeby móc tak jak jest to przyjęte przez
                                wielu forumowiczów,zbluzgać ich od najgorszych zwłaszcza że firma
                                jest z Białegostoku i określenie np.buraki było by na miejscu. W
                                Poniedziałek wróciłem z rodziną z nart,walizeczki też musiałem
                                ponosić z samochodu o 5 metrów dalej przez owego Lublinka i korona
                                z głowy Mi nie spadła,wrecz przeciwnie jak sie zmeczyłem to lepiej
                                spałem. I wie Pan co ja na to wszystko: co dzień rano mówie im jedno-
                                Dzień dobry. A wie Pan dla czegosadjak mówił pewien człowiek-BY ŻYŁO
                                SIE LEPIEJ) Pozdrawiam.
                                • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 11.01.08, 11:41
                                  niech Pan Panie Toudi74 zobaczy na naszym przykładzie jakie życie w
                                  społeczeństwie jest trudne i skomplikowane. nie dawno chcieliśmy
                                  obaj zagrać w jednej drużynie piłkarskiej, dziś pewnie było by to
                                  nie możliwe patrząc na stosunek wspólny do siebie. Chcąc coś wygrać
                                  trzeba wyrozumiałości,zrozumienia reszty zespołu i wspólnego
                                  zgrania. Nie jest to atut HG. Z jednego mam satysfakcje: że to ja
                                  zainicjowałem powstanie drużyny,a pan tylko chciał do niej dołączyć.
                                  Z piłkarskim pozdrowieniem!!!
                                  • toudek74 Re: parkowanie przed klatką 11.01.08, 12:45
                                    Sam Pan się nakręca Panie karczmarz68. Jeśli chodzi o drużynę to
                                    cały czas zgłaszam gotowość gry w tym zespole z Panem w składzie.
                                    Zainicjował Pan powstanie tej drużyny - chwała Panu za to. To, że
                                    Panu zwróciłem na coś uwagę i nasze zdania różnią się w pewnych
                                    kwestiach to dwie odrębne sprawy. Niech Pan nie pisze,że Pana nie
                                    lubię bo Pan mnie tak naprawdę nie zna ani ja nie znam Pana.
                                    Problem jest w tym, że nie wierzy Pan w ludzi - mieszkańców HG. Nie
                                    docenia ich Pan, obraża a później dziwi się Pan, że niektóre osoby z
                                    tego forum naskakują na Pana. I niech Pan nie porównuje swoich
                                    docinek do moich bo Pana były zdecydowanie bardziej obraźliwe niż
                                    moje. Zadbajmy może w końcu wspólnie zarówno o poziom dyskusji na
                                    tym forum jaki i samą merytorykę - rozmawiajmy o problemach i o
                                    sposobach ich rozwiązania a nie o tym co nas dzieli. Pozdrawiam.
                                    • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 11.01.08, 13:30
                                      Niech Pan nie prubuje we Mnie tylko wmówić że to forum tylko łączy a
                                      nie podziela mieszkańców HG. Przestańmy wybierać pojedyńcze słówka z
                                      wypowiedzi tylko zagłębmy sie w cały tekst. Zaczeło sie odemnie,z
                                      pokorą sie przyznałem do zaiścia nawet wyjaśniłem z pełną kulturą z
                                      czego wynikło,ale dla większości najważniejszą pożywką w tym
                                      wszystkim jest słowo palant którego gdzieś użyłem,reszte mają
                                      gdzieś. nawet to że pierwszy zostałem zbluzgany przez osobę której
                                      do dziś zwisa to zajście bo nawet nie raczyła czegokolwiek do nas
                                      wszystkich dopisać.Jak Pan sam widzi osobnika takiego nic z nami nie
                                      łączy oprucz wywołanej intrygi.Osobiście na daną chwile uważam że
                                      słowo palant jest nie współmierne w ocenie (mojej
                                      osobiście).Pozdrawiam.
    • censca Re: parkowanie przed klatką 07.01.08, 14:17
      mnie tak zastanawia okoliczność, iż osoby, które powołują się na
      chorobę własną lub dzieci nie pomyślą, iż któryś z ich sąsiadow też
      może jest chory, i chciałby móc na chwilę zatrzymać przed kladką
      samochód aby nie dźwigać zakupów lub innych bagaży przez całe
      osiedle. Widocznie nieszczęście własne wyzzuwa z empatii. W takim
      celu nie ma co wspierać takich akcji jak WOŚP - bo osoby dotknięte
      losem tak są złośliwe, że lepiej by im nie pomagać.
      pozdrawiam sąsiadów
    • censca Re: parkowanie przed klatką 07.01.08, 14:17
      mnie tak zastanawia okoliczność, iż osoby, które powołują się na
      chorobę własną lub dzieci nie pomyślą, iż któryś z ich sąsiadow też
      może jest chory, i chciałby móc na chwilę zatrzymać przed kladką
      samochód aby nie dźwigać zakupów lub innych bagaży przez całe
      osiedle. Widocznie nieszczęście własne wyzzuwa z empatii. W takim
      celu nie ma co wspierać takich akcji jak WOŚP - bo osoby dotknięte
      losem tak są złośliwe, że lepiej by im nie pomagać.
      pozdrawiam sąsiadów
    • rescue1112 Re: parkowanie przed klatką 07.01.08, 15:43
      Witam wszystkich...

      Faktycznie,parkowanie przed klatką może być irytujące,zwłaszcza
      jeżeli samochód stoi np. przez całe święta,inaczej ma się sprawa z
      tzw.martwą częścią chodnika...niech mi ktoś powie że mu to
      przeszkadza...nigdy nie uwierzę,po prostu złośliwość...
      Natomiast chciałbym podyskutować i zasięgnąć państwa opini na temat
      tzw. miejsc tymczasowych.
      Moim zdaniem, powodem dla którego różni ludzie parkują samochody nie
      na swoich miejscach parkingowych jest obawa przed zniszczeniem: np.
      kradzież wycieraczek,radia,czy zbicie szyby(przynajmniej jeżeli
      chodzi o mnie).Kupując mieszkanie nie zdawałem sobie sprawy że będę
      musiał losować miejsce parkingowe,na dodatek przy zupełnie innym
      budynku.Nie mogę pojąć dlaczego ktoś kto mieszka na końcu osiedla
      pod samym lasem,musi zasuwać mijając po drodze trzy inne budynki
      żeby dojść do swojego auta.Dlaczego nie można było wtedy(albo nawet
      teraz po wyborze zarządu)losować tylko spośród miejsc w danym
      miejscu zamieszkania,np.:w naszym bloku jest 32 lokatorów,a miejsc
      parkingowych wokół bloku znacznie więcej,więc kto tam
      parkuje,dlaczego było takie losowanie na zasadzie kto pierwszy ten
      lepszy?
      Myślę że powinno odbyć się jeszcze jedno losowanie z udziałem
      wszystkich lokatorów,z uwzględnieniem nowych tzw. płatnych miejsc,
      i będzie po sprawie.Póki co chciałem przeprosić pana"byłozadarmo",bo
      faktycznie przesadziłem-zwracam honor i przyznaję rację.
      pozdrawiam Piotr
      • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 07.01.08, 22:01
        Szanowni mieszkańcy HG,chciał bym wyjaśnić pewne wydażenie które
        wywołało taką zawieruche na naszym forum.Jak sami zauważyliście
        producent tego serjalu MR.jougangsta w pierwszym i zarazem ostatnim
        swoim poscie nazwał Mnie burakiem i idiotom więc Ja ochrzciłem go
        palantem,a co do mojego samochodu stojącego 30cm na krawężniku to
        przyznaje że 25 i 26 grudnia jak nasze osiedle opustoszało
        pozwoliłem sobie na malutkie lenistwo i samochodu nie stawiałem na
        miejscu w którym stoi na co dzień.Zresztą za dnia dużo jeździłem
        ponieważ jako BURAK całom rodzinę mam w Warszawie gdzie się
        urodziłem,wychowałem i nadal mieszkam. Auto Moje z reguły stało 30cm
        na chodniku w nocy. Serdecznie przepraszam za wywołane zamieszanie i
        życzę wszystkim poruszonym i obużonym szybkiego powrotu do stanu
        normalności. Z noworocznymi pozdrowieniami!!!
        • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 07.01.08, 22:23
          A tak na marginesie to przez całe świeta w naszym bloku pod którym
          stał mój samochód byłem tylko Ja ze swoja rodziną i jedni sasiedzi z
          1 piętra i tylko im mógł przeszkadzać mój pojazd przed klatką,wiec
          nie rozumiem tej całej osiedlowj telenoweli.Ludzie co sie z wami
          dzieje? Zaczynają wyprowadzać złodzieje samochody z osiedla a wy
          produkujecie jakieś puste sensacje na forum-paranoja!!! Zaczeli od
          samochodów a przejdą na mieszkania!!! Mam nadzieje że nie będe
          musiał długo być mieszkańcem tego makabrycznego osiedla!!!
          • bukieto Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 10:55
            karczmarz68 napisał:
            > Mam nadzieje że nie będe
            > musiał długo być mieszkańcem tego makabrycznego osiedla!!!

            To się wyprowadź :p

            > nie rozumiem tej całej osiedlowj telenoweli.Ludzie co sie z wami
            > dzieje? Zaczynają wyprowadzać złodzieje samochody z osiedla a wy
            > produkujecie jakieś puste sensacje na forum-paranoja!!!

            Każdy porusza taki temat, jaki chce. Zauważ, że ten temat powstał wcześniej niż
            ten o skradzionym aucie.
          • zbynek997 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 12:07
            ZAKOŃCZ karczmarz ten wątek pozytywnym akcentem i pozdrów WSZYSTKICH.
            Z takimi ludźmi nie da rady polemizować na poziomie.
            Potraficie tylko pisać o psach srających o samochodach źle parkujących.
            Nic nie robicie aby to zmienić.
            Wiem że zaraz bukieto lub POTWOREK-TOUDI coś napiszą na mój temat !!!
            Piszcie sobie!!! POWODZENIA

            Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
            • paralaksa7 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 13:48
              zbynku z KPŚr. i karczmarzu z pod Grójca. Jest więcej osób, które
              mogą coś napisać na Wasz temat (i nie tylko), ale nie robią tego z
              prostej przyczyny - nie wchodzą już na to forum.
              Dlaczego?
              Bo Wy tu jesteście, PAJACE OSIEDLOWI!!!

              To forum większość mieszkańców HG uznaje za spalone.
              Pozdrawiam.
              paralaksa
              • zbynek997 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 14:47
                Szanowna Pani proszę mi odpowiedzieć czy stwierdzenie "PAJACE OSIEDLOWI"
                odnosiło się też do mojej osoby.
                Jest to stwierdzenie dla mnie obraźliwe, więc krótko i na temat.
                Czekam na konkretną odpowiedź.
                To nie forum jest spalone tylko ludzie którzy piszą takie komentarze jak Pani.
                Pani wszystko wiedząca, mająca receptę na wszystko co dręczy nasze osiedle,
                umiejąca pisać same mądre posty.
                Zadam Pani parę pytań i proszę o konkretne odpowiedzi

                -co zrobić aby pies sąsiada nie srał pod moim balkonem

                -co zrobić aby nie ginęły auta z terenu osiedla

                -jak przetłumaczyć sąsiadom aby parkowali swoje auta na swoich miejscach postojowych

                -co trzeba uczynić aby osiedle w czasie opadów śniegu było na bieżąco
                odśnieżane przez ekipę sprzątającą

                -co zrobić aby paralaksa7 przestała słuchać Radio MARYJA

                Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
                • bukieto Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 15:25
                  zbynek997 - znowu ci się udało..

                  Pozwól, że ja odpowiem - tak, określenie "PAJACE OSIEDLOWI" było skierowane
                  również do ciebie, jest to dość czytelne. Żądasz odpowiedzi na pytanie, na które
                  sam nie umiesz odpowiedzieć. Gdzie są twoje pomysły na rozwiązanie tych
                  problemów? Ja rzuciłem jeden luźno to wyśmiałeś ale sam swojego nie
                  przedstawiłeś. Paraklasa7 nie napisała nigdzie, że wszystko wie, więc po co
                  piszesz głupoty? A i proszę o odpowiedź:

                  - co zrobić aby zbynek997 przestał oglądać TV Trwam
              • karczmarz68 Re: parkowanie przed klatką 08.01.08, 15:17
                To forum jak każde inne jest dla wszystkich.Czy to sie komuś podoba
                czy nie,kazdy ma prawo na nim mieć swoje zdanie i nie wzrusza Mnie
                to co o Mnie tu wypisują. Osobiście mam to w DUPIE! W grzeczny
                sposób wytłumaczyłem co nastąpiło i dlaczego ale widze że intelektu
                na zrozumienie starczyło tylko jednostką wiec nic więcej nie mam do
                dodania. Gryźcie sie po łydkach mieszkańcy HG ale bez mojego
                udziału.Pozdrawiam cie Zbynek997!(chętnie bym sie z tobom napił
                dobrego drinka) Powodzenia w pyskówkach mieszkańcy HG!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka