Dodaj do ulubionych

Mój ulubiony autor dał głos...

12.04.14, 19:49
Autor "non-fiction" i poeta.
A myślałam już sobie tak - został ci on Członkiem Kapituły i nie wypada mu po zwykłych forach się szlajać.
A jednak nie.Członek Kapituły zniży się do poziomu zwykłych forumowiczów i udzieli nam odpowiedzi - Jak żyć?
Nam,a zwłaszcza Feniksowi,który zawraca swą du...żą częścią pleców lekarzowi rodzinnemu.
Myślę,że WU jest w tej sprawie autorytetem.
Poczekam do jutra,gryząc z niecierpliwości paznokietki...
Obserwuj wątek
    • izydor88 Re: Mój ulubiony autor dał głos... 12.04.14, 19:54
      Głowę,oczywiście - zawraca Feniks lekarzowi rodzinnemu.
      Przepraszam za pomyłkę,ale to ze wzruszenia...
      • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 12.04.14, 19:57
        I jak Cie tu utulic? jesli tak latwo sie wzruszasz? Oh Klaro... wink kiss
        • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 12.04.14, 20:00
          Wzruszysz sie dopiero kiedy przeczytasz kolejny tekst sciskajacy za serce...jurorow.
          Tym razem, o ile pokaze - to przeczytam bez rocznego opoznienia... moze sie juz wyrobil i nie pisal juz takich logicznych bzdetow.
    • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 12.04.14, 19:56
      A zauwazylas, ze mowi to on "z poziomu drzwi" ale te bzdety pisze juz "z poziomu sufitu"... i tak bidulek nawet w necie...
      Nikt mnie nie przekona, ze ten konkurs ma jakis poziom, ktory bylby wart uwagi, jesli takie bzdety zasluguja na nagrody - naprawde nie warte to jest jakiejkolwiek dyskusji... drewniane chodaki, zawiniatko owiniete, hahaha... a maslo jest maslane i mleko mleczne...
      Przez wzglad na... nie podam linka na analize poprzedniego utworu, ktory byl tez stylistyczna kiepszczyzna.
      • izydor88 Re: Mój ulubiony autor dał głos... 12.04.14, 20:04
        Mimo wszystko - czekam na konkursową wersję "Sępa".
        • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 12.04.14, 20:40
          tego nalogowca? ktory plakal i palil papierosa? hahaha.... a logika w lesie big_grin
    • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 18:23
      Dobrze by bylo Klaro, zeby Twoj "ulubiony autor" myslal, kiedy wypisuje te swoje bzdety... o bledach merytorycznych/logicznych juz pisalam i nie ma sensu sie powtarzac - kon jaki jest kazdy widzi...
      Jednak jest jeszcze inny zasadniczy problem, Twoj "ulubiony autor" mysli, ze pisze literature, ba, jest o tym nawet przekonany. W takim razie dobrze by bylo gdyby przed wyslaniem tych swoich wypocin dal je konus do przejrzenia, przeczytania, do poprawy... bledy logiczne to jedno, ale bledy gramatyczne az zgrzytaja. Widac na lekcji jezyka polskiego nie pojal, nie zrozumial, nie wykapowal o co idzie.
      Wciaz na forach pojawia sie blad gramatyczny, ktorego np. polonisci nie powinni a nawet nie maja prawa popelniac no i pan lekarz nie jest pod tym wzgledem odosobniony.
      Chodzi o zaimek nieokreslony "jakiś"... w mniemaniu wielu, i jego takze, istnieje jedna jedyna forma, "jakis"... niedouczyl sie w szkole? jest jeszcze forma "jakichś" i nalezaloby to przerobic, jesli ma sie pretensje do pisania literatury...
      To co mozna na forum wybaczyc przecietnemu internaucie, to komus z zapedami do Nobla w literaturze, juz wybaczyc nie mozna.
      • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 19:19
        Uuuups... i tenze Twoj "ulubiony autor" mysli, ze wszyscy maja takie parcie na szklo jakim sam sie moze poszczycic... logika w lesie, napisze donos i juz jest wygrany...

        A tutaj link na analize "dziela", ktore zostalo nagrodzone przed dwoma laty... dzielo odtworcze mocno smile Fachowej analizy dokonala Elwira i wszystko jasne big_grin

        www.portal-pisarski.pl/czytaj/38033/powrot-malego-ksiecia
        Po co tyle slow wsciekniety? przerob gramatyke, z zaimkiem "jakiś, jakichś" sobie nie radzisz, to fatalne jest i rzecz jasna bez sensu - w zdaniu nie zgadza sie forma zaimka nieokreslonego z liczba mnoga rzeczownika... a feeee i to ma byc literatura? hehehe... zamiast sie uczyc gramatyki, to piszesz te swoje bzdety, slowa, slowa, slowa.... zaczynasz zdanie i rozwlekasz je tak bardzo, ze pod koniec sam juz zapominasz co chciales na poczatku napisac, no ale skoro musisz pisac pewnie tez z poziomu drzwi, tak jak gadasz, no to wychodzi na takim wlasnie poziomie. Jak na to, ze AL tak malo Ciebie interesuje, to bardzo duzo uwagi jej poswiecasz.
        • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 19:32
          I tak sie zastanawiam dlaczego ten czlowiek z takim upodobaniem robi z siebie idiote?.... jak zwykle konfabulujue, nie doczytal, a moze zapomnial, co nie jest wcale wykluczone, bo zapomnial tez gramatyki... otoz wsciekniety lekarzu, artysty malarza nie bylo na tej wystawie - taka jest prawda wiec przestan fantazjowac, bo ci to kiepsko idzie...
        • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 19:42
          m.maska napisała:

          > Uuuups... i tenze Twoj "ulubiony autor" mysli, ze wszyscy maja takie parcie na
          > szklo jakim sam sie moze poszczycic... logika w lesie, napisze donos i juz jest
          > wygrany...
          >
          > A tutaj link na analize "dziela", ktore zostalo nagrodzone przed dwoma laty...
          > dzielo odtworcze mocno smile Fachowej analizy dokonala Elwira i wszystko jasne big_grin
          >
          > www.portal-pisarski.pl/czytaj/38033/powrot-malego-ksiecia


          Dodam tylko, że Elwira ma na koncie 10 wydanych książek, jej studia pozwalają na krytyczne spojrzenie na tekst, doskonale wyłapuje wszystkie niedociągnięcia, a ja cenię ją bardzo jako pomocnego komentatora.
          Na pewno jest bardziej kompetentna w ocenie tekstu niż Anna Dymna.
          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:00
            Sam tekst mowi za siebie... nie daruje sobie i przytocze raz jeszcze: zawiniatko owiniete, drewniane chodaki, mowi z poziomu drzwi - to wystarczy, zeby miec obraz, jaki poziom reprezentuje ten konkurs.
            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:07
              Wsciekniety lekarz z zapedami do Nobla... ja mam wiesz gdzie swoje bledy? ja moge je sobie popelniac, tyle ile mi sie bedzie podobac... ja nie startuje do jakichs konkursow...


              --
              https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:08
                Dobrze by bylo gdybys w koncu zrozumial roznice miedzy jakiś i jakichś - bo ty zapedy do literatury masz...
                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:16
                  A donosy przynajmniej piszesz wsciekniety poprawnie? bo jesli w donosach robisz bledy, to rzecz jasna masz kiepskie szanse na posluch...
          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:24
            al-szamanka napisała:

            >
            > Dodam tylko, że Elwira ma na koncie 10 wydanych książek, jej studia pozwalają n
            > a krytyczne spojrzenie na tekst, doskonale wyłapuje wszystkie niedociągnięcia,
            > a ja cenię ją bardzo jako pomocnego komentatora.
            > Na pewno jest bardziej kompetentna w ocenie tekstu niż Anna Dymna.

            Ja nie poddaje w watpliwosc kompetencji jurorow... no ale co maja oceniac, skoro pan lekarz pisze bzdety i zostaje wyrozniony tzn. tylko jedno, ze pozostale teksty byly jeszcze gorsze...
          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:52
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > Uuuups... i tenze Twoj "ulubiony autor" mysli, ze wszyscy maja takie parc
            > ie na
            > > szklo jakim sam sie moze poszczycic... logika w lesie, napisze donos i ju
            > z jest
            > > wygrany...
            > >
            > > A tutaj link na analize "dziela", ktore zostalo nagrodzone przed dwoma la
            > ty...
            > > dzielo odtworcze mocno smile Fachowej analizy dokonala Elwira i wszystko jas
            > ne big_grin
            > >
            > > www.portal-pisarski.pl/czytaj/38033/powrot-malego-ksiecia
            >
            >
            > Dodam tylko, że Elwira ma na koncie 10 wydanych książek, jej studia pozwalają n
            > a krytyczne spojrzenie na tekst, doskonale wyłapuje wszystkie niedociągnięcia,
            > a ja cenię ją bardzo jako pomocnego komentatora.
            > Na pewno jest bardziej kompetentna w ocenie tekstu niż Anna Dymna.

            Przeprowadzila analize na poziomie dla uczniow w podstawowce a i tak wsciekniety nic nie zrozumial uncertain
            • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:02
              > al-szamanka napisała:

              > > Dodam tylko, że Elwira ma na koncie 10 wydanych książek, jej studi
              > a pozwalają n
              > > a krytyczne spojrzenie na tekst, doskonale wyłapuje wszystkie niedociągni
              > ęcia,
              -------------------------------
              >m.maska napisała:
              > Przeprowadzila analize na poziomie dla uczniow w podstawowce a i tak wsciekniet
              > y nic nie zrozumial uncertain
              --------------------------------

              Starała się to zrobić jak najbardziej przystępnie. Myślę, że jako teatrolog i autor książek musiała się mocno zniżyć... ale i tak jej nie zrozumiano. Cóż, pewnie gdyby mówiła z poziomu klepiska, to sprawa inaczej by wyglądała. Zapewne nawet specjalista, który dopuszcza w tekstach błędy ortograficzne i gramatyczne zrozumiałby co nieco.
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:09
                bo powinna pisac z poziomu drzwi i to przy podlodze... wink
                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:10
                  A ona chyba pisala wg wzrostu tych uczniow w podstawowce czyli na poziomie klamki wink
                  • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:24
                    m.maska napisała:

                    > A ona chyba pisala wg wzrostu tych uczniow w podstawowce czyli na poziomie klam
                    > ki wink

                    Ktoś kiedyś radził wzlatywać ponad poziomy. Ale jak to robić, gdy nawet "specjaliści" doradzają trwać w miernocie.
                    • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:26
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > A ona chyba pisala wg wzrostu tych uczniow w podstawowce czyli na poziomi
                      > e klam
                      > > ki wink
                      >
                      > Ktoś kiedyś radził wzlatywać ponad poziomy. Ale jak to robić, gdy nawet "specja
                      > liści" doradzają trwać w miernocie.

                      Takie porady?.... specjalisty? a kto mu na maturze korekte robil? shock no no... to ja o tym wszystkim nie wiedzialam...
                      • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:34
                        m.maska napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        >
                        > > m.maska napisała:
                        > >
                        > > > A ona chyba pisala wg wzrostu tych uczniow w podstawowce czyli na p
                        > oziomi
                        > > e klam
                        > > > ki wink
                        > >
                        > > Ktoś kiedyś radził wzlatywać ponad poziomy. Ale jak to robić, gdy nawet "
                        > specja
                        > > liści" doradzają trwać w miernocie.
                        >
                        > Takie porady?.... specjalisty? a kto mu na maturze korekte robil? shock no no... t
                        > o ja o tym wszystkim nie wiedzialam...


                        Zapewne na tej maturze też dopuszczali niezliczoną ilość błędów - dlatego istnieją tacy "specjaliści"
                • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:13
                  m.maska napisała:

                  > bo powinna pisac z poziomu drzwi i to przy podlodze... wink

                  dlatego wspomniałam o klepiskubig_grin
          • blondynka.2801 Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 12:16
            Mnie ważniejsze od krytyki literackiej wydaje się to, że natrząsanie się z nieobecnej tu autorki drukowanej jest, delikatnie mówiąc, nieeleganckie. Wykorzystując tę nieobecność, z automatu odmawia się jej podstawowego prawa do obrony, z którego to prawa autor nagradzany korzysta bez żadnych ograniczeń. A prawo do obrony, jak już gdzieś, kiedyś smile pisałam, ma każdy. Nawet najbardziej pogardzany wróg.
            Przy okazji, bardziej ogólnie - pogarda dla wroga, to nigdy nie jest mądra droga.
            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 12:29
              Blondynko smile jest takie przyslowie, ktore brzmi mniej wiecej tak: wsluchuj sie w slowa wroga, bo falszywy przyjaciel prawdy ci nie powie.
            • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 12:33
              blondynka.2801 napisała:

              > Mnie ważniejsze od krytyki literackiej wydaje się to, że natrząsanie się z [b][
              > u]nieobecnej tu autorki drukowanej [/u][/b]jest, delikatnie mówiąc, nieeleganck
              > ie. Wykorzystując tę nieobecność, z automatu odmawia się jej podstawowego prawa
              > do obrony, z którego to prawa autor nagradzany korzysta bez żadnych ograniczeń
              > . A prawo do obrony, jak już gdzieś, kiedyś smile pisałam, ma każdy.

              Oczywiście, że drukowaną autorkę wyciągnął jakiś czas temu wścieknięty, aby, w jego mniemaniu, mi przywalić.
              Zapewniam Cię, Blondynko, że mi to naprawdę wisi i podejrzewam, że drukowanej też i to bardzo, bardzo, gdyż już dawno wyrobiła sobie o WU zdanie, brzydząc się donosem jaki do niej na mnie napisał.
              A ja...
              Ja się nie bronię przed tym, co ten osobnik mi zarzuca, gdyż to jest tylko jego wyobrażenie wynikające z własnych dążeń i kompleksów. Po prostu, przypisuje mi to, co w nim siedzibig_grin
              A ja się śmieję... big_grin
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 13:24
                Ci ktorzy chca prawdziwej opinii na temat swojej tworczosci ida tam gdzie sa anonimowi, zeby zadne sympatie czy antypatie nie mialy wplywu na ocene... wsciekniety przynosi swoja "tfurczosc" na P. bo tam wie z gory, ze to co wyklepal zostanie pochwalone, jemu nie zalezy na ocenie bezstronnej, bo ta moglaby nie zgadzac sie z jego zachwytem nad soba i co wtedy? podobnie "sztuka" Kiszki... chociaz z malarstwem jest inaczej, w obecnych czasach jest niemal wszystko do przyjecia, co innego literatura... jezyk jest precyzyjny i bzdety w rodzaju "mowilem z poziomu drzwi" sprawia, ze czytajacy i rozumiejacy to co czyta, stawia sobie pytanie: Coooooooooooooooo to jest poziom drzwi?
          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:38
            al-szamanka napisała:

            >
            > Dodam tylko, że Elwira ma na koncie 10 wydanych książek, jej studia pozwalają n
            > a krytyczne spojrzenie na tekst, doskonale wyłapuje wszystkie niedociągnięcia,
            > a ja cenię ją bardzo jako pomocnego komentatora.
            > Na pewno jest bardziej kompetentna w ocenie tekstu niż Anna Dymna.

            a ja dodam jeszcze, ze wg WU, Elwira wlasnie byla swietnym adresatem jego donosu, zeby Tobie podlozyc swinie... tylko, ze kiedy okazala sie odporna na jego donosy, wtedy postanowil jej pokazac co potrafi... no rozczarowala go po prostu... on tu z donosem jak za dobrych PRL-owskich czasow i zadnej zaplaty? rozczarowanie donosiciela(WU) musialo byc niepomierne... takie dobre doswiadczenia w podkladaniu swini mial na P. a tam sie nie udalo - pech po prostu.
            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:42
              donosicielstwo WU oczywiscie nie mialo zadnych oznak agresji i nienawisci... ani hipokryzji ani mialkosci, ani pustoty i oczywiscie nie bylo "obsrywaniem"... po prostu taka ma donosicielska nature, ze musi, z czystej sympatii wylacznie napisal ten donos...
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:43
                Jak sie ma w swoich szeregach zaplutego donosiciela, to raczej nalezy siedziec cicho i nie wypowiadac sie na temat brudow, ktore zamiata sie pod wlasny dywan. Wskazane....
                • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:47
                  m.maska napisała:

                  > Jak sie ma w swoich szeregach zaplutego donosiciela, to raczej nalezy siedziec
                  > cicho i nie wypowiadac sie na temat brudow, ktore zamiata sie pod wlasny dywan.
                  > Wskazane....

                  Dla takich ludzi donosiciel jest bohaterem
                  • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:50
                    al-szamanka napisała:

                    > m.maska napisała:
                    >
                    > > Jak sie ma w swoich szeregach zaplutego donosiciela, to raczej nalezy sie
                    > dziec
                    > > cicho i nie wypowiadac sie na temat brudow, ktore zamiata sie pod wlasny
                    > dywan.
                    > > Wskazane....
                    >
                    > Dla takich ludzi donosiciel jest bohaterem

                    widocznie takich wlasnie cenia... czyli tamten donosicielski system ma sie dobrze uncertain
              • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:54
                m.maska napisała:

                > donosicielstwo WU oczywiscie nie mialo zadnych oznak agresji i nienawisci... an
                > i hipokryzji ani mialkosci, ani pustoty i oczywiscie nie bylo "obsrywaniem"...
                > po prostu taka ma donosicielska nature, ze musi, z czystej sympatii wylacznie n
                > apisal ten donos...

                Pasują do siebie... założenie forum Kaligoskop i życzenie kalece aby jej druga noga zgniła, to tak z miłosierdzia, poczucia honoru i miłości bliźniego.
                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 15:02
                  cala ta akcja na Orla cien, taka byla... podpalic a potem ugasic i plawic sie jako "zasluzony" dla ogolu... ale oni dalej wlasnego ego nie widza i wazne ze po ich stronie, tylko to sie liczy... Uli nawet uznaje, ze bledy mozna robic, gramatyczne, stylistyczne, nawet ortograficzne... biedny WU... nie widzi swoich bledow, ale moj jeden dostrzegl a jakze, a jego nagminne: zrobil by, poszedl by, napisal by... tylko, jak juz pisalam, ja nie mam zapedow na literata....hahaha i ja moge, tym bardziej, ze od 33 lat mieszkam poza granicami kraju - ja sobie pisze dla przyjemnosci a nie dla zaslug, medali i dyplomow big_grin
                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 15.04.14, 06:53
                  al-szamanka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > donosicielstwo WU oczywiscie nie mialo zadnych oznak agresji i nienawisci
                  > ... an
                  > > i hipokryzji ani mialkosci, ani pustoty i oczywiscie nie bylo "obsrywanie
                  > m"...
                  > > po prostu taka ma donosicielska nature, ze musi, z czystej sympatii wylac
                  > znie n
                  > > apisal ten donos...
                  >
                  > Pasują do siebie... założenie forum Kaligoskop i życzenie kalece aby jej druga
                  > noga zgniła, to tak z miłosierdzia, poczucia honoru i miłości bliźniego.

                  Uuuuuuuups... od wscieklaego mozna sie jeszcze czegos nauczyc... dowiedzialam sie np. ze dynia to krzew... a duzy ten krzew?
        • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:21
          m.maska napisała:

          > Jak na to, ze AL tak malo Ciebie interesuje, to bardzo duzo uwagi j
          > ej poswiecasz.


          Dobre spostrzeżenie. Przecież on wie dokładniej niż ja sama ile komentarzy napisałam, ile tekstów zamieściłam, oraz ile czasu jestem na tamtym forum.
          To niesamowite, chyba jest mną rzeczywiście opętany
          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:39
            Moglby juz zaczac pisac Twoja biografie... sumienny jest...
            Niech mu karlutka jednak wyjasni te roznice miedzy "jakiś i jakichś" - ona jest dobra jako nauczycielka i zdaje sie, ze pojela sprawe, bo kiedys byla juz dyskusja na ten temat.

            Masz wsciekniety zanim w swojej furii dalej bedziesz pisal tyle slow... to masz, tutaj, poczytaj sobie, moze cos zrozumiesz...

            forum.gazeta.pl/forum/w,92813,112420699,112420699,Jakis_czy_jakichs_.html
            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:40
              Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobry jestes... masz jakis przyklad z wiki na zawiniatko owiniete? tudziez na "mowi z poziomu drzwi"? chetnie poczytam definicje smile
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:44
                m.maska napisała:

                > Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobry jestes... masz jakis przy
                > klad z wiki na zawiniatko owiniete? tudziez na "mowi z poziomu drzwi"? chetnie
                > poczytam definicje smile

                O definicje i roznice miedzy "jakiś i jakichś" Ciebie nie pytam - bo masz ten sam problem... big_grin
                • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:47
                  m.maska napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobry jestes... masz jaki
                  > s przy
                  > > klad z wiki na zawiniatko owiniete? tudziez na "mowi z poziomu drzwi"?
                  ch
                  > etnie
                  > > poczytam definicje smile
                  >
                  > O definicje i roznice miedzy "jakiś i jakichś" Ciebie nie pytam - bo masz ten s
                  > am problem...
                  big_grin


                  O matko big_grinbig_grinbig_grin
                • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:00
                  m.maska napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobry jestes... masz jaki
                  > s przy
                  > > klad z wiki na zawiniatko owiniete?


                  O Boooooooooooooże, a na dowód, że można pisać zawiniątko owinięte radzi się wyguglać to pojęcie!
                  No jest, jest! Ale gdzie?
                  No właśnie... w tekście wściekłego "literata" big_grinbig_grinbig_grin
                  ...i w informacji policyjnej big_grinbig_grinbig_grin
                  No tak, świetny przykład, jak ten w dowcipie, gdy policjant chciał kupić jedną książkę w księgarni.
                  Aha... jeszcze w jakimś wierszyku "poetki literatopodobnej" big_grinbig_grinbig_grin
                  • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:01
                    to moze to juz wejdzie do "literatury".... hihi...
            • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 20:44
              m.maska napisała:

              > Moglby juz zaczac pisac Twoja biografie... sumienny jest...

              No chyba może. Pewni by zaczął od koloru moich oczu, o ktorych wspomina prawie w każdym swoim poście

              > Niech mu karlutka jednak wyjasni te roznice miedzy "jakiś i jakichś" - ona jest
              > dobra jako nauczycielka i zdaje sie, ze pojela sprawe, bo kiedys byla juz dysk
              > usja na ten temat.

              W międzyczasie zapomniała, gdyż nie zwraca na ten błąd uwagi

              > Masz wsciekniety zanim w swojej furii dalej bedziesz pisal tyle slow... to masz
              > , tutaj, poczytaj sobie, moze cos zrozumiesz...

              Oj, nie sądzę big_grinbig_grinbig_grin

              > forum.gazeta.pl/forum/w,92813,112420699,112420699,Jakis_czy_jakichs_.html
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:03
                al-szamanka napisała:

                >
                > > Masz wsciekniety zanim w swojej furii dalej bedziesz pisal tyle slow... t
                > o masz
                > > , tutaj, poczytaj sobie, moze cos zrozumiesz...
                >
                > Oj, nie sądzę big_grinbig_grinbig_grin
                >
                > > forum.gazeta.pl/forum/w,92813,112420699,112420699,Jakis_czy_jakichs_.html
                >
                >

                Myslisz naprawde, ze to takie skomplikowane jest? przeciez tego uczono w podstawowce... uncertain
          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:31
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > Jak na to, ze AL tak malo Ciebie interesuje, to bardzo duzo uwagi j
            > > ej poswiecasz.
            >
            >
            > Dobre spostrzeżenie. Przecież on wie dokładniej niż ja sama ile komentarzy napi
            > sałam, ile tekstów zamieściłam, oraz ile czasu jestem na tamtym forum.
            > To niesamowite, chyba jest mną rzeczywiście opętany
            >

            A do tego jeszcze on jest po prostu jasnowidz, on wie czego Ty chcesz... a moze po prostu przypisuje Tobie swoje parcie na szklo...
            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:37
              No widzisz AL? widzisz? Uli sie zna i twierdzi, ze bledy, prosze bardzo, sa dopuszczalne a jakze... to dlaczego sie jego Tannawe razem Sorelcia przypiely do raz przeze mnie napisanego "savoire-vivre" i nic to, ze 50 razy napisalam poprawnie, a jeden raz klepnelam w dwa klawisze... bleeeeeeeeeeeee... hipokryci.

              No jesli sie pisze cos na konkurs to juz niech to ma rece i nogi... i jak ma taki lektor/korektor poprawic "mowilem z poziomu drzwi" - no jak? bzdet to jest wyjatkowy, brak logiki ale ten brak logiki wscieknietego to juz byl wyrazny w Sępie, wiec to nic dziwnego...
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:46
                Na maturze Uli, w pracy pisemnej - trzy bledy ortograficzne dyskwalifikowaly caly tekst... bledy gramatyczne byly tak samo ostro oceniane... to ja mam pytanie? analfabeci pisza literature, niepismienni a tylko korekta czyni to strawnym?.... suuuuper -a jak korektor bez polotu i nie potrafi sobie wyobrazic co wsciekniety mial na mysli piszac "mowilem z poziomu drzwi" i bedzie mial ten sam problem co ja... z poziomu podlogi, klamki czy moze szczytu drzwi?... poziom to poziom i wiadomo, ze glupote napisal - ale jak juz zaczyna tokowac, to gluchnie na wszystko.
              • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:47
                m.maska napisała:

                > No widzisz AL? widzisz? Uli sie zna i twierdzi, ze bledy, prosze bardzo, sa dop
                > uszczalne

                Takie twierdzenie jaki specjalista.

                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:03
                  Hehehe.........a mnie wolno robic bledy, Uli napisal, ze wolno... howgh
                  • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:04
                    m.maska napisała:

                    > Hehehe.........a mnie wolno robic bledy, Uli napisal, ze wolno... howgh

                    No jak specjalista Uli pozwolił, to czego się czepiają? big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:07
                      oni sie czepiaja bo zostali trafieni... a hipokryzja zmusza ich do reakcji na zasadzie "a u Was Murzynow bija" - tylko ze nasi Murzyni nie startuja do konkursow big_grin
                      • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:08
                        aaaa i naszym Murzynom nie chce sie pisac calych ekranow bzdetow...
                  • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:06
                    i mi to zwisa, bo ja nie startuje do zadnych konkursow i nie zamierzam... big_grinbig_grinbig_grin a wsciekniety i tak pisze bzdety i zebym nie wiem ile ja zrobila bledow, to on swoje bzdety wysyla na konkurs i wsciekniety ma ambicje na Nobla... ale niech se pisze, on pisze zawsze z poziomu drzwi...
                    • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:12
                      m.maska napisała:

                      > i mi to zwisa, bo ja nie startuje do zadnych konkursow i nie zamierzam... big_grinbig_grin:
                      > D a wsciekniety i tak pisze bzdety i zebym nie wiem ile ja zrobila bledow, to o
                      > n swoje bzdety wysyla na konkurs i wsciekniety ma ambicje na Nobla... ale niech
                      > se pisze, on pisze zawsze z poziomu drzwi...


                      Ja też nie startuję... takich ambicji nie posiadambig_grin
                      Bo jak wspomniałam, ja się tylko bawięsmile
                      • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:22
                        Naprawde? nie masz takich ambicji? tzn. ze wsciekly osadzil Ciebie wedlug siebie samego... no poprzednio tez bral udzial w jakims konkursie w gazetce z Zadupia Dolnego... bo nazwy tej miejscowosci nie pomne. Parcie na szklo to on ma naprawde wielkie, maly jaki jest, to nawet nie dziwi - rosnie dzieki temu przynajmniej we wlasnym wyobrazeniu big_grin
                        • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:23
                          i zeby napisal jeszcze stopiecdziesiat razy "niepochamowany" to nie zmieni faktu, ze ja sobie bledy moge klepac, bo nie mam zapedow na pisarza, a on je ma...
                          • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:31
                            m.maska napisała:

                            > i zeby napisal jeszcze stopiecdziesiat razy "niepochamowany" to nie zmieni fakt
                            > u, ze ja sobie bledy moge klepac, bo nie mam zapedow na pisarza, a on je ma...

                            I to jeszcze jakie zapędy. Przecież śle "dzieła" na każdy konkurs do najmniejszej nawet pipidówki.
                            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:36
                              "Sępa", sępa chce zobaczyc, ktory poszedl na konkurs, ciekawa jestem czy wciaz jeszcze siedzi pod drzewem, pali papierosa i placze...
                              • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:41
                                m.maska napisała:

                                > "Sępa", sępa chce zobaczyc, ktory poszedl na konkurs, ciekawa jestem czy wciaz
                                > jeszcze siedzi pod drzewem, pali papierosa i placze...

                                Oczekuję z niecierpliwością.
                                Jeżeli poprawił będę się śmiała, gdyż będzie to wynikiem naszej krytyki.
                                Jeżeli nie poprawił, to skręcę się ze śmiechubig_grin
                                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:45
                                  al-szamanka napisała:

                                  > m.maska napisała:
                                  >
                                  > > "Sępa", sępa chce zobaczyc, ktory poszedl na konkurs, ciekawa jestem czy
                                  > wciaz
                                  > > jeszcze siedzi pod drzewem, pali papierosa i placze...
                                  >
                                  > Oczekuję z niecierpliwością.
                                  > Jeżeli poprawił będę się śmiała, gdyż będzie to wynikiem naszej krytyki.

                                  To bedzie juz cos pozytywnego, bo bedzie oznaczac, ze zrozumial jaki numer strzelil...

                                  > Jeżeli nie poprawił, to skręcę się ze śmiechubig_grin
                                  >

                                  To bedzie swiadczylo, ze logika jednak w lesie...
                                  • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 00:39
                                    I co wsciekniety, no gdzie ta wena? zadnego nowego tekstu? polotu ci braklo? pomyslow? Mickiewicza juz przerobiles, Sienkiewicza tez, Saint Exupery i Andersen tez juz byli i co? twoje zarzuty wobec AL sa przesmieszne, bo jesli nawet daje do oceny teksty napisane wczesniej, to sa one jej, od poczatku do konca... a nie zerzniete pomysly z innych - tak jak u ciebie... i co wena nie przylazla? nawet sie nie przyczogala, ze musiales po "Sepa" siegnac?...
                                    Jak zwykle tym swoim belkotem strzeliles sobie w stope... piszesz tylko odtworczo... nie tworzysz zadnych charakterow, odtwarzasz wylacznie innych...
                                    • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 10:05
                                      m.maska napisała:

                                      > I co wsciekniety, no gdzie ta wena? zadnego nowego tekstu? polotu ci braklo? po
                                      > myslow? Mickiewicza juz przerobiles, Sienkiewicza tez, Saint Exupery i Andersen
                                      > tez juz byli i co?
                                      twoje zarzuty wobec AL sa przesmieszne, bo jesli nawet daje
                                      > do oceny teksty napisane wczesniej, to sa one jej, od poczatku do konca... a n
                                      > ie zerzniete pomysly z innych - tak jak u ciebie... i co wena nie przylazla? na
                                      > wet sie nie przyczogala, ze musiales po "Sepa" siegnac?...
                                      > Jak zwykle tym swoim belkotem strzeliles sobie w stope... piszesz tylko odtworc
                                      > zo... nie tworzysz zadnych charakterow, odtwarzasz wylacznie innych...


                                      Zgadza sięsmile
                                      Pod moje teksty też się podczepiał.
                                      • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 11:52
                                        Niektorzy autorzy np. Leonard Cohen trzymaja swoje utwory bardzo dlugo, szlifuja, poprawiaja i znowu chowaja do szuflady i znowu je poprawiaja. Ja rozumiem, ze wsciekniety tego nie rozumie, on napisze i juz... zachwycony soba, w pelnym uniesieniu pragnie pokazac calemu forum i swiatu co "splodzil", on nawet nie ma czasu na poprawki a przynajmniej krytyczne przeczytanie tego co naklepal... no i efekt jest do przewidzenia.
                                        Skrocic? jak doradzala Blondynka... alez skad, kazde slowo jest u niego drogocenne, bo on je klepnal w klawisze, zadnego nie mozna wywalic... a Powrot Malego Ksiecia i Calineczka - to dwie takie same opowiastki, zmieniono malego bohatera na mala bohaterke... ogolnie biorac, calosc niemal identyczna.
                                      • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 13:14
                                        al-szamanka napisała:

                                        > m.maska napisała:
                                        >
                                        > > I co wsciekniety, no gdzie ta wena? zadnego nowego tekstu? polotu ci brak
                                        > lo? po
                                        > > myslow? Mickiewicza juz przerobiles, Sienkiewicza tez, Saint Exupery i
                                        > Andersen
                                        > > tez juz byli i co?
                                        twoje zarzuty wobec AL sa przesmieszne, bo jesli
                                        > nawet daje
                                        > > do oceny teksty napisane wczesniej, to sa one jej, od poczatku do konca.
                                        > .. a n
                                        > > ie zerzniete pomysly z innych - tak jak u ciebie... i co wena nie przylaz
                                        > la? na
                                        > > wet sie nie przyczogala, ze musiales po "Sepa" siegnac?...
                                        > > Jak zwykle tym swoim belkotem strzeliles sobie w stope... piszesz tylk
                                        > o odtworc
                                        > > zo... nie tworzysz zadnych charakterow, odtwarzasz wylacznie innych...

                                        > ]
                                        >
                                        > Zgadza sięsmile
                                        > Pod moje teksty też się podczepiał.
                                        ---------------------------------
                                        Ale znalazł obrońcę w osobie wszystkowiedzącej kurybig_grinbig_grinbig_grin, która nie potrafi pojąć, że na dyskusyjnych forach literackich komenty są nie tylko krytyką ale i formą pomocy. Ja korzystam z niej chętnie i poprawiam moje teksty, gdyż co więcej par oczu to nie jedna.
                                        Niektórzy natomiast, jak ten od sępa i &, potrafią zachłystywać się własnymi błędami i porównywać je do tych, robionych przez uznane osobistości.
                                        • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:06
                                          AL, nie kura a kogut, kogut... wink
                                          • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:42
                                            m.maska napisała:

                                            > AL, nie kura a kogut, kogut... wink

                                            no tak, prosto z poziomu grzędy, z kurnika
                                            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:44
                                              dlatego pieje bez sensu, jak to kogut, od rana wink
                                              • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:49
                                                m.maska napisała:

                                                > dlatego pieje bez sensu, jak to kogut, od rana wink

                                                I tylko pianiem się zajmuje, od rana do wieczora. Na pracę nie ma już czasu.
                                                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 14:51
                                                  al-szamanka napisała:

                                                  > m.maska napisała:
                                                  >
                                                  > > dlatego pieje bez sensu, jak to kogut, od rana wink
                                                  >
                                                  > I tylko pianiem się zajmuje, od rana do wieczora. Na pracę nie ma już czasu.

                                                  bo jej nie ma... takie czasy... uncertain
                        • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:28
                          m.maska napisała:

                          > Naprawde? nie masz takich ambicji? tzn. ze wsciekly osadzil Ciebie wedlug siebi
                          > e samego... no poprzednio tez bral udzial w jakims konkursie w gazetce z Zadupi
                          > a Dolnego
                          ... bo nazwy tej miejscowosci nie pomne. Parcie na szklo to on ma napr
                          > awde wielkie, maly jaki jest, to nawet nie dziwi - rosnie dzieki temu przynajmn
                          > iej we wlasnym wyobrazeniu big_grin

                          No nie mam takich ambicji.
                          A nazwa miejscowości pasuje do tego... no... poziomubig_grin
                          • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:33
                            al-szamanka napisała:

                            > m.maska napisała:
                            >
                            > > Naprawde? nie masz takich ambicji? tzn. ze wsciekly osadzil Ciebie
                            > wedlug siebi
                            > > e samego... no poprzednio tez bral udzial w jakims konkursie w gazetce z
                            > Zadupi
                            > > a Dolnego
                            ... bo nazwy tej miejscowosci nie pomne. Parcie na szklo to
                            > on ma napr
                            > > awde wielkie, maly jaki jest, to nawet nie dziwi - rosnie dzieki temu prz
                            > ynajmn
                            > > iej we wlasnym wyobrazeniu big_grin
                            >
                            > No nie mam takich ambicji.
                            > A nazwa miejscowości pasuje do tego... no... poziomubig_grin

                            Tak mi utkwila w pamieci... kiedys robilo sie konkursy na gazetki scienne w szkole... teraz zeby na wsi sie cos ruszylo i ludzie "kulturni" byli, organizuje sie konkursy na wierszyki a pan lekarz, jak sam napisal, poszukuje w necie "konkursow na poezje i proze" - takie ma ogromne parcie na "slawe", ze nawet Zadupie Dolne jest dla niego godne uwagi.
                            • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 14.04.14, 00:45
                              m.maska napisała:

                              >
                              > Tak mi utkwila w pamieci... kiedys robilo sie konkursy na gazetki scienne w szk
                              > ole... teraz zeby na wsi sie cos ruszylo i ludzie "kulturni" byli, organizuje s
                              > ie konkursy na wierszyki a pan lekarz, jak sam napisal, poszukuje w necie "kon
                              > kursow na poezje i proze"
                              - takie ma ogromne parcie na "slawe", ze nawet Zadupi
                              > e Dolne jest dla niego godne uwagi.

                              Poszukujesz konkursow a jesli trafisz na takim portalu na kogos znajomego, to napiszesz panie lekarz donosik, coby zwiekszyc swoje szanse... pod warunkiem, ze trafisz na takich jak to podwyrkowe towarzystwo, na ktorych donosy robia wrazenie... miales pan w przypadku Portalu Pisarskiego pecha... ot co...
            • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:44
              m.maska napisała:

              > al-szamanka napisała:

              > > Dobre spostrzeżenie. Przecież on wie dokładniej niż ja sama ile komentarz
              > y napi
              > > sałam, ile tekstów zamieściłam, oraz ile czasu jestem na tamtym forum.
              > > To niesamowite, chyba jest mną rzeczywiście opętany
              > >
              >
              > A do tego jeszcze on jest po prostu jasnowidz, on wie czego Ty chcesz... a moze
              > po prostu przypisuje Tobie swoje parcie na szklo..
              .

              Chyba tak, ja parcia nie mam, bawię się... smile
              • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 21:47
                A on ma i to jest jego problem... tokuje po prostu...
                • m.maska Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:42
                  Te, wsciekniety... ja mieszkam 33 lata poza granicami Polski, na co dzien mowie jezykiem niemieckim a i to nie robie tylu bledow ile robisz ty... nawet w jezyku niemieckim nie robie tylu bledow co ty w polskim... jestes poza konkurencja big_grin
                  • al-szamanka Re: Mój ulubiony autor dał głos... 13.04.14, 22:55
                    m.maska napisała:

                    > Te, wsciekniety... ja mieszkam 33 lata poza granicami Polski, na co dzien mowie
                    > jezykiem niemieckim a i to nie robie tylu bledow ile robisz ty... nawet w jezy
                    > ku niemieckim nie robie tylu bledow co ty w polskim... jestes poza konkurencja
                    >
                    big_grin

                    no, no, przecież jest w ciągłej konkurencji... uczestnicząc w dziesiątkach konkursówbig_grinbig_grinbig_grin
    • blondynka.2801 Do Sorel.liny 14.04.14, 20:24
      Ponieważ cytujesz mnie w miejscu, gdzie odpowiedzieć Ci nie mogę, odpowiadam tutaj. I to mój jedyny komentarz w tej sprawie, nawet jeśli popełnicie jeszcze kolejnych sto postów, jak już drzewiej bywało, a WU przeprowadzi egzegezę moich wypowiedzi. Nic nowego, uodporniłam się. smile

      Nie lubię magla, ale tak samo nie lubię publicznego pręgierza i żądnej krwi gawiedzi wokół. A najbardziej nie lubię polowania z nagonką.
      Jeśli czujecie potrzebę krytyki wobec autorki drukowanej, zróbcie to tam, gdzie prezentuje ona swoje prace, czyli na PP. Wtedy będzie to uczciwe.
      Nie podoba mi się wywlekanie prywatnych spraw kogokolwiek, czy jest to publicznie znany śp. prof. Szczeklik, czy anonimowy Jan Kowalski. Różnica, że tak powiem, formalna, polega na tym, że tutaj mogę o tym napisać, nie narażając się na wściekły atak, a na P. nie, nie tylko dlatego, że mam bana. smile
      Co do mojego stwierdzenia, zacytowanego przez Ciebie, w pełnej formie brzmiało ono – „Przy okazji, bardziej ogólnie – pogarda dla wroga to nigdy nie jest mądra droga.” Może nie dość dokładnie podkreśliłam, że WSZYSCY powinni to sobie wziąć do serca. I zapewniam Cię, że ja swoich wrogów szanuję, ale ich nie przeceniam, Ty zaś, W MOJEJ OCENIE, wyraźnie swoich nie doceniasz. I nie mów mi, że ich nie masz, bo nie uwierzę. smile Może jest tak, że osobność uodparnia, a stadność znieczula. (Prawda, Klaro?)
      Przedstawiłam swoje stanowisko najjaśniej, jak potrafię, ale szczerze mówiąc - wisi mi, czy zrozumiesz, czy nie.
      • izydor88 Re: Do Sorel.liny 14.04.14, 22:35
        blondynka.2801 napisała:

        > Ponieważ cytujesz mnie w miejscu, gdzie odpowiedzieć Ci nie mogę, odpowiadam tu
        > taj. I to mój jedyny komentarz w tej sprawie, nawet jeśli popełnicie jeszcze ko
        > lejnych sto postów, jak już drzewiej bywało, a WU przeprowadzi egzegezę moich w
        > ypowiedzi. Nic nowego, uodporniłam się. smile
        >
        > Nie lubię magla, ale tak samo nie lubię publicznego pręgierza i żądnej krwi gaw
        > iedzi wokół. A najbardziej nie lubię polowania z nagonką.
        > Jeśli czujecie potrzebę krytyki wobec autorki drukowanej, zróbcie to tam, gdzie
        > prezentuje ona swoje prace, czyli na PP. Wtedy będzie to uczciwe.
        > Nie podoba mi się wywlekanie prywatnych spraw kogokolwiek, czy jest to publiczn
        > ie znany śp. prof. Szczeklik, czy anonimowy Jan Kowalski. Różnica, że tak powie
        > m, formalna, polega na tym, że tutaj mogę o tym napisać, nie narażając się na w
        > ściekły atak, a na P. nie, nie tylko dlatego, że mam bana. smile
        > Co do mojego stwierdzenia, zacytowanego przez Ciebie, w pełnej formie brzmiało
        > ono – „Przy okazji, bardziej ogólnie – pogarda
        > dla wroga to nigdy nie jest mądra droga.” Może nie dość dokładnie podkreś
        > liłam, że WSZYSCY powinni to sobie wziąć do serca. I zapewniam Cię, że ja swoi
        > ch wrogów szanuję, ale ich nie przeceniam, Ty zaś, W MOJEJ OCENIE, wyraźnie swo
        > ich nie doceniasz. I nie mów mi, że ich nie masz, bo nie uwierzę. smile Może jest
        > tak, że osobność uodparnia, a stadność znieczula. (Prawda, Klaro?)
        > Przedstawiłam swoje stanowisko najjaśniej, jak potrafię, ale szczerze mówiąc -
        > wisi mi, czy zrozumiesz, czy nie.

        Prawda,Blondynkosmile
        Byłam dzisiaj na świetnym filmie - "Wielkie Piękno".
        O Rzymie,ale nie tym z wściekle patetycznych i ckliwych opowiastek o Soni wink
        Fantastyczne zdjęcia i muzyka.Nie chciało się wychodzić z kina.
        A na forach - bla,bla,bla...to samo od 7 lat.
        Dobranoc.
        • von-kloszard Re: piękne riposty 14.04.14, 23:16
          No niech mnie, piękny cymesik.
          - Prawda Blondynko, odpowiedziała Klara Blondynce

          Jak ja lubię takie riposty
        • blondynka.2801 Re: Do Sorel.liny 15.04.14, 00:17
          Na "Wielkie Piękno" i ja się wybieram, a jesteś kolejną już osobą, od której słyszę, że ten film ją zachwycił. Od największego entuzjasty słyszałam nawet strzeliste porównania do Felliniego. Prawda to Twoim zdaniem?
          Dobranoc. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka