m.maska Re: Zaliczyłam dziś 09.08.14, 21:35 Ona zaliczyla dzisiaj morze, ale zen zusowski skandal to nie pierwszy i nie ostatni jest. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Zaliczyłam dziś 10.08.14, 10:06 m.maska napisała: > Ona zaliczyla dzisiaj morze, ale zen zusowski skandal to nie pierwszy i nie ost > atni jest. ZUS zostawiam jeszcze na dalszy plan Odpowiedz Link
super.halusia Re: Sprawdzam co u Was słychać:D 10.08.14, 11:49 wszystko jest na miejscu Odpowiedz Link
m.maska Re: Sprawdzam co u Was słychać:D 10.08.14, 15:04 darima_ka napisała: > Alez ciekawski Odpowiedz Link
m.maska Re: Sprawdzam co u Was słychać:D 10.08.14, 15:59 Kociaki sa po prostu rozkoszne, male jak i dorosle, potrafia chyba poprawic najgorszy nawet humor. Zreszta inne zwierzeta takze, ale koty maja pomysly, na ktore pies nie wpadnie z racji ograniczonych mozliwosci, lazenia po stolach, wieszania sie na firankach i wlazenia w kazda dziure. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sprawdzam co u Was słychać:D 10.08.14, 19:08 Ja nie posiadam zadnych zwierzakow, zbyt czesto wybywamy z domu a zwierzeta to obowiazki. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Sprawdzam co u Was słychać:D 10.08.14, 21:12 Jeśli moje psisko zakończy żywota ,to już żadnego psa w domu nie chcę. Nie zbyt często wyjeżdżam,ale jeśli wyjeżdża, to muszę mamę obarczać obowiązkiem opieki,wyprowadzania,karmienia. Jest to obowiązek i uwiązanie. Kocham psy,ale chyba kot bardziej się sprawdza,nie trzeba wyprowadzać kilka razy dziennie. Odpowiedz Link
izydor88 Re: Sprawdzam co u Was słychać:D 10.08.14, 21:24 darima_ka napisała: > Jeśli moje psisko zakończy żywota ,to już żadnego psa w domu nie chcę. > Nie zbyt często wyjeżdżam,ale jeśli wyjeżdża, to muszę mamę obarczać obowiązkie > m > opieki,wyprowadzania,karmienia. > Jest to obowiązek i uwiązanie. > Kocham psy,ale chyba kot bardziej się sprawdza,nie trzeba wyprowadzać kilka raz > y dziennie. Zdecydowanie tak,ale koty muszą być przynajmniej dwa i najlepiej z wolnym wybiegiem. Pod naszą nieobecność przychodzą dwa razy dziennie przyjaciele - karmią i wpuszczają lub wypuszczają. W trakcie tegorocznych wojaży jedna z kotek znalazła nowy i mam nadzieję - lepszy dom. Bo to był kot bardzo wrażliwy,prawdopodobnie z domieszką rasy birmańskiej. U nas bywała tłamszona przez Trzyłapkę i Głuchą. Czasami przychodzi coś przekąsić,ale je niechętnie,pewnie w tym nowym domu karmią lepiej. U nas - co kurier w wielkich paczkach przyniesie Odpowiedz Link